•  

    Odnośnie tego wpisu link, nie będę wołał ponad 1000 osób ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Zgodziła się xD


    pokaż spoiler Na mirko zawsze można liczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #podrywajzwykopem #tfwnogf #wygryw
    pokaż całość

    źródło: furia.JPG 18+

  •  

    Mirasy zróbcie to dla mnie proszę ( ͡° ͜ʖ ͡°) jest szansa na wyjście z #tfwnogf a do tego randka z klaunem, tyle wygrać xD

    #podrywajzwykopem

    źródło: Klaun.JPG

  •  

    XD mam jebaną stówę w #bitcoin ale różowe paski ( #rozowepaski ) lecą jak mówisz że inwestycja rośnie (z kurwa 104.99 na 106.10) XD #podrywajzwykopem

  •  

    Gdzies kiedys uslyszalem, ze kobieta rozbawiona, to kobieta zdobyta I wiecie co mysle? ze to jedna z najprawdziejszych zasad zwiazanych z relacjami damsko-meskimi.

    #zwiazki #tfwnogf #tfwnobf #podrywajzwykopem

  •  

    Ale przypał, siedzę na przystanku i próbuje przeczytac na tej tablicy na której wyświetlają odjazdy, komunikat jaki się przewija na dole. I w zasiegu mojego wzroku stała taka #korpobitch i trochę mi zajęło rozczytywanie tego komunikatu a potem jeszcze z 3 razy patrzylem kiedy w końcu mój tramwaj przyjedzie. I ta różowa w końcu do mnie podchodzi:
    R: cześć chciałam sie przywitać bo tez nie moge oderwac od ciebie wzroku
    J: nie nie nie....NIEEE NIEEE zupelnie nie o to chodziło.
    Zacząłem sie cofać i wsiadłem do pierwszego tramwaju ktory podjechal, wysiadłem na nastepnym przystanku a po 5 minutach wrociłem na przystanek poczatkowy majac nadzieje ze juz jej nie bedzie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Mirabelko jeśli to czytasz i postanowiłaś byc silną niezależną kobietą za namową colezanek to NIE PODDAWAJ SIĘ #podrywajzwykopem #logikarozowychpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #stulejacontent
    pokaż całość

  •  

    Ale przypał, siedzę na przystanku i próbuje przeczytac na tej tablicy na której wyświetlają odjazdy, komunikat jaki się przewija na dole. I w zasiegu mojego wzroku stał taki #programista15k i trochę mi zajęło rozczytywanie tego komunikatu a potem jeszcze z 3 razy patrzylam kiedy w końcu mój tramwaj przyjedzie. I ten niebieski w końcu do mnie podchodzi:
    N: cześć chciałem sie przywitać bo tez nie moge oderwac od ciebie wzroku
    J: nie nie nie....NIEEE NIEEE zupelnie nie o to chodziło.
    Zaczelam sie cofać i wsiadlam do pierwszego tramwaju ktory podjechal, wysiadlam na nastepnym przystanku a po 5 minutach wrocilam na przystanek poczatkowy majac nadzieje ze juz go nie bedzie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Mireczku jeśli to czytasz i postanowiłeś byc alfą za namową cumpli to NIE PODDAWAJ SIĘ #podrywajzwykopem #logikarozowychpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #stulejacontent
    pokaż całość

    •  

      @hannybunny: Takim jak Ty w drugich wojnach światowych obcinało się głowy na włosach.

    •  

      Czy wy też macie wrażenie, że wiekszosc dziewczyn nie ma zadnych pasji?

      @stefan_banach: A po co dziewczynom pasje? Dziewczynom potrzebna jest uroda, potem ewentualnie może pasjonować się mężem i rodziną. Żadne inne pasje nie są potrzebne, przecież nie będę z nią prowadził dysput filozoficznych, od tego mam mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (90)

    •  

      @Akos: to mocno sie mirki zagalopowały XD znam osobiście kogoś, kto wziął dziewczynę z dzieckiem i są szczęśliwi. Nie wiem skąd przeświadczenie, że zawsze dziewczyna z dzieckiem to niecny podstęp i nie może się rzeczywiście zakochać.

    •  

      @hellyea:

      Żaden szanujący się facet nie zainteresuje się kobietą w ciąży z gównoportalu randkowego

      gównoportalu randkowego

      GÓWNOPORTALU RANDKOWEGO

      gównoportalu randkowego

      gównoportalu randkowego

      pokaż spoiler gównoportalu randkowego


      Poćwicz czytanie ze zrozumieniem ;*
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (132)

  •  

    Co za tępa dzida xD

    To tylko jedno z wielu takich "zachęcających" zdjęć na jej profilu, ale twardo obstaje, że nie szuka przygód.

    #rakcontent #badoo #tinder #podrywajzwykopem #logikarozowychpaskow

    źródło: beka.jpg

  •  

    kurde ale skisłem. laska wczoraj mi puściła oczko (to taka zaczepka która pojawia się w formie wiadomości "Oczko dla Ciebie. Co słychać?" ) a dziś sama sobie na to odpisała... co tu się odjebało xd #sympatia #podrywajzwykopem #logikarozowychpaskow #foreveralone

    źródło: zzzzaaaa.JPG

  •  

    Bordo próbuje wyjść z przegrywu xD Idę zrobić kolejne okrążenie po pokoju xD
    #gownowpis #przegryw #familiada #podrywajzwykopem #stulejacontent

    źródło: youtube.com

  •  

    Jak można mieć aż tak pozytywnie zryty beret. XDDDDD Jak dorosnę chcę być jak on ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #warsawshore #podrywajzwykopem #podryw #stifler

    źródło: youtube.com

  •  

    #logikarozowychpaskow

    Wszystkie dziewczyny jakie spotkałem, nawet te o których mam cały czas dobre zdanie, są praktycznie takie same w swojej głębszej, "metafizycznej" warstwie. Wszystkie zachowują się jakby żyły w jakimś cholernym blogu kulinarno-podróżniczym. Obojętnie czy katoliczka, czy lewaczka, prosta dziewczyna czy wyższe warstwy. Wszystkie fascynują się wyjazdami za granicę, podróżowaniem, obcokrajowcami i zagranicznymi potrawami. Te bardziej "wysublimowane" od tych "prostszych" może odróżnia jedynie to że faktycznie więcej podróżują, więcej biegają, chodzą na różne imprezy kulturalne ale nie znalazłem żadnej, która wyłamuje się z tego schematu. Odczuwam charakterystyczne uczucie niesmaku, gdy zaczynam mówić o swoich wyjazdach i widzę jak dziewczynie zaczynają świecić się oczy.

    Cytat stąd: http://www.wykop.pl/wpis/21942623/

    Ale jaki to prawdziwe.
    Łatwa rada dla #tfwngf #podrywajzwykopem: po prostu dużo podróżujcie, wklejajcie fotki jakie to zagraniczne potrawy jedliście, dużo tym mówcie. Jakąś na to na pewno złapiecie.

    pokaż spoiler Tylko jak potem zostawi was dla jakiegoś araba, latynosa-hiszpana czy innego murzyna, to reklamacji nie przyjmuję.
    pokaż całość

    •  

      @mk321 @mk321: wybacz ale to co piszesz to Twoje osobiste zdanie i miło by było jak byś nie opisywał tego jako jakiś uniwersalnych prawd objawionych.

      Moim zdaniem "interesowanie się" techniką polegające tylko i wyłącznie na czytaniu artykułów na temat dokonań innych ludzi jest tak samo wartościowe jak czytanie babskich gazetek o urodzie, czy blogów o podróżowaniu i gotowaniu. Brawo, wszyscy potraficie czytać.

      Sama dużo podróżuję i zorganizowanie budżetowego wyjazdu do Afryki. Albo wycieczki na motorze po Europie, wyszukanie fajnych kwater, dobrych knajp, zorganizowanie biletów, wiz i rezerwacji wymaga dużo pracy, organizacji i zapału. Czytanie w internecie co zrobił Musk nie wymaga niczego, poza zdolnością do składnia liter.

      Poza tym kobiety mają wiele zainteresowań, ale nie mają potrzeby chwalić się wszystkim od razu. Wiele razy zdarzało mi się trzymać język za zębami bo kiedy zaczynam na randce gadać o geopolityce, historii, sztuce, technologi, motoryzacji, piłce nożnej, grach, albo komiksach facet przeważnie nie ma nic do powiedzenia na żaden z tych tematów i czuje się jak debil.

      Faceci dużo bardziej wolą idotki odpowiadające o lakierze do paznokci, bo to im podnosi poczucie własnej wartości i wiele kobiet przyjmuje taką strategię podświadomie.

      Do tego jak jeszcze kobieta jest ładna to często stara się nie odstraszyć faceta od razu wiedzą lub elokwencją, bo niestety większość mężczyzn boi się inteligentnych dziewczyn.

      Podróże czy kulinaria to bezpieczny i uniwersalny temat. Raczej każdy gdzieś kiedyś był i coś jadł, więc może po prostu twoje rozmówczynie próbowały podtrzymać konwersacje, co nie znaczy, że nie mają 10 innych lepszych zainteresowań, o których im się nie chciało z Tobą rozmawiać?

      Mogła bym napisać, że 90% facetów to nudziarze, bez żadnych prawdziwych zainteresowań. Jedyne o czym potrafią rozmawiać to ich praca, czasami samochód albo mieszkanie i "ciekawostki z internetu" które przeczytali na wykopie albo innym portalu z obrazkami. Ile razy idę z kumplami na piwo to mam powtórkę mądrości z "gorących" z zeszłego tygodnia. 100 razy bardziej interesują mnie rozmowy z ludźmi którzy faktycznie gdzieś byli, robili coś ciekawego, mieli jakieś przygody i przeżycia, mogą mi polecić ciekawe miejsce albo zachęcić do kolejnego wyjazdu.
      pokaż całość

    •  

      @mk321:

      Tyle tylko, że nieczęsto jest ktoś kto naprawdę interesuje się danym tematem.
      Jakby dało się decydować o liczbie osób zajmującej się danym obszarem, to wybór byłby oczywisty. Także nawet powierzchowne interesowanie się czymś bardziej przydatnym jest lepsze, bo rośnie tego popularność (i np. dziecko takiego kogoś zostanie naukowcem, który wymyśli np. lek na raka ;) ).

      Zgadzam się. Moja mama zawsze interesowała się... wiedzą. Sama nie mogła iść na studia. Pracowała jako sprzątaczka. Ale jej zainteresowanie było jasne, dla każdego, kto zajrzał do nas do domu i wywalił się na pierwszym lepszym stosie książek. Mamę zaliczam do zainteresowań nieco powierzchownych, bo nie miała podstaw każdej dziedziny, która ją interesowała, a poza tym pracując po 16 h i ogarniając małe dziecko - również siły. ale wystarczyło, że otoczenie na mnie działało. Od dziecka uwielbiam świat roślin i zwierząt. Wybrałam biotechnologię (interesuje mnie inżynieria genetyczna oraz... przyroda lasów równikowych).

      czyli, jesli masz dwie osoby, faceta, ktory cos tam wie, ze Musk i grafen, ale bez szczegolow, oraz dziewczyne, ktora faktycznie interesuje sie geografia, zwyczajami innych ludow, ich kultura i rowniez kuchnia, to palme pierwszenstwa przyznasz jej?
      Jesli tak, to zwracam honor i wybacz, ze blednie zinterpretowalam Twoj wpis.

      Dziewczyna interesująca się tym, co wymieniłaś, interesuje się właśnie nauką - etnografia to zwyczaje ludów. Kultura - masz mnóstwo opracowań na ten temat. Georgrafia, ale który dział konkretnie? Nie myl tego z zainteresowaniem turystyką.

      Trochę już lat minęło odkąd to było powszechne. Kolumbem czy Darwinem raczej nikt teraz nie zostanie. Bo po prostu to co było do odkrycia na Ziemi i w pojedynkę w większości zostało odkryte.
      Żartujesz????? Ty wiesz, ze dosłownie każda wyprawa badawcza do lasu równikowego przynosi opis nowych gatunków roślin i zwierząt? Wiesz, że większość życia w oceanach jest nieodkryta, a na ziemi nie opisaliśmy większości bezkręgowców?? Poza wartością i radością, jaką daje nowa wiedza, wśród tych roślin mogą znaleźć się przydatne leki lub inne użyteczne substancje - oprócz oczywistych korzyści daje to pole do biznesu (żeby rośliny uprawiali, a nie wycinali ich rezerwuar w postaci lasu) oraz daje znaczenie określonym regionom świata.

      Sama dużo podróżuję i zorganizowanie budżetowego wyjazdu do Afryki. Albo wycieczki na motorze po Europie, wyszukanie fajnych kwater, dobrych knajp, zorganizowanie biletów, wiz i rezerwacji wymaga dużo pracy, organizacji i zapału. Czytanie w internecie co zrobił Musk nie wymaga niczego, poza zdolnością do składnia liter.
      A to zależy co z tych artykułów wyciągasz - czy tknie cię, żeby poszukać czegoś głębiej. I czy czytasz elona, by być modną, czy też czytasz, bo rozumiesz o czym mowa. Organizowanie wymaga jak powiedziałaś dużo pracy i organizacji. Czy organizacja czegoś np. przyjęcia weselnego, wycieczki, przeprowadzki, rozwija? Odpowiedź: nie. To uciążliwa i frustrująca praca. Raczej mało osób interesuje się organizacją podróży. Prędzej samą podróżą. W dodatku dyskusja jest o zainteresowaniach np turystyka (zwiedzanie bez żadnej podbudowy wiedzy) vs geografia (może być np. etnografia). Jest różnica, czy ktoś jest turystą - i kropka - czy turystą, który czyta opracowania nt danej kultury i zna jej niszowy język i jedzie w dany rejon pogłębić wiedzę lub w inny, porównać ją.

      @agaja: @nika_blue:
      pokaż całość

      +: mk321
    • więcej komentarzy (34)

  •  

    O G Ł O S Z E N I E

    szukam loszki

    o mnie:
    -pacz opis
    -jestem super
    -trch dynamiczny trch spierdolony
    -mam jedną pierdoloną depresję zaburzenia emocjonalne (no ale łykam cuksy i ogólnie to jest całkiem spk*)
    -jestem super
    -lubię żarty o kupie śmieszne obraski ładne obraski muzykę sport spacery
    -nie lubię snobizmu, pretensjonalności, wywyższania się, kija w dupie
    -bardzo nie lubię ksenofobii, nienawiści, przemocy, agresji, zawiści, negatywnych emocji
    -nienawidzę kłamstw, braku szczerości/lojalności
    -szczerze gardzę tzw _męskością_ i pierdoleniem że _prawdziwy menszczyzna powinien to i sramto_
    -golę nogi
    -jestem dobry, miły, kochany, troskliwy, cholernie wrażliwy, czuły, opiekuńczy, pomocny, gardzę egoizmem i socjopatią, kocham pszytualnie i wszelkie czułości
    -widok, zapach i wgl sama myśl o jedzeniu zwierzęcych zwłok wywołuje u mnie b silny odruch wymiotny
    -jestem super

    wymagam:
    -dobrego serduszka, wrażliwości, szczerości, bycia dobrym człowiekiem (tzw lewakiem)
    -niejedzenia zwłok (albo chociaż chęć zrezygnowania z tego)
    -dobrego serduszka, wrażliwości, szczerości, bycia dobrym człowiekiem (tzw lewakiem)
    -otwartego umysłu
    -dobrego serduszka, wrażliwości, szczerości, bycia dobrym człowiekiem (tzw lewakiem)
    -niepodpadania pod cechy których nie lubię (np. snobizm, księżniczkowatość, kij w d00pie)
    -dobrego serduszka, wrażliwości, szczerości, bycia dobrym człowiekiem (tzw lewakiem)
    -braku nałogów, bordera, autodestrukcyjnych skłonności, toksyczności, dzieciaka

    hmmmm no póki co to chyba tyle

    *chociaż czasem bywam zmęczony trch bardziej czasem smutny a raz na jaaaaaaaaakiś czas nawet bardzosmutny/zestresowany/rozdrażniony

    #gownowpis #tfwnobf #rozowepaski #podrywajzwykopem #mirekszukazony
    pokaż całość

    źródło: to ja.jpg

  •  

    Na ostatniej randce miałem się pożegnać i nigdy więcej Jej nie zobaczyć a wylądowaliśmy w łóżku.
    Mam chyba problem z asertywnością ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #tinder #podrywajzwykopem #logikaniebieskichpaskow

  •  

    Tak tylko pogadać czy coś więcej? Nie mam tam konta ale jak chcesz to odezwij się na priv. Można nawet wyjść na kawe. (podobasz mi się Beatko bardzo) #podrywajzwykopem

  •  

    Mirki, mam konto od kilku lat ale nigdy się tu nie udzielałem aktywnie a jedynie śmieszkowałem w piwnicy czytając Waszą twórczość. To co mi #rozowypasek poznany na przystanku autobusowym dzisiaj napisała zmieniło oblicze mojego życia i postanowiłem wstawić naszą rozmowę. Co jej na to odpisać?
    #logikarozowychpaskow #tinder #podrywajzwykopem #gdansk pokaż całość

  •  

    O kurde, ma 8 lat i uczy się łaciny ( ͡º ͜ʖ͡º) SZANUJĘ.

    #gg #gadugadu #heheszki #pdk #suchar #podrywajzwykopem #humorobrazkowy #humor

    źródło: i.imgur.com

  •  

    LEKCJA NR 3 DLA #tfwnogf #podrywajzwykopem #przegryw #stulejacontent :)

    "Czy zdarzyło Ci się kiedyś przy pierwszym spotkaniu pomyśleć o kimś, że jest kompetentny tylko dlatego, że był dobrze ubrany i miał solidny uścisk dłoni?
    Albo odwrotnie, że jest mało inteligentny, tylko dlatego, że ani razu nie odezwał się na spotkaniu zespołu?

    Zjawisko to nazywa się efektem aureoli i polega na przypisywaniu pozytywnych lub negatywnych cech osobie na podstawie jej wyglądu lub zaobserwowanego zachowania. Źródło przypisywanych cech roztacza blask wokół osoby niczym aureola i powoduje, że przenosi się ono na naszą opinię o tej osobie w różnych dziedzinach.
    To źródło niekoniecznie musi być związane z cechami, które przypisujemy danej osobie. Na przykład gdy atrakcyjnemu mężczyźnie przypisujemy mądrość i inteligencję.

    Efekt aureoli wzmacnia pierwsze wrażenie na temat danej osoby. Pamiętaj o tym podczas spotkania z potencjalnym pracodawcą lub partnerem biznesowym.
    Umiejętność wywierania dobrego wrażenia to jeden z elementów sztuki autoprezentacji."

    Czy teraz rozumiesz dlaczego MUSISZ przy obcych kobietach sprawiać wrażenie maksymalnie pewnego siebie faceta, który bierze co chce i dostaje to co chce? Który podchodzi do obcej kobiety i po prostu bierze jej numer telefonu? Wprost, bo wie że go dostanie.
    Nie pisz że wolisz być sobą, cichym, wrażliwym, miłym facetem. Nie. W ten sposób będziesz totalnie nieatrakcyjny. A chcesz być atrakcyjny, prawda? Dobrze ubrany, pewny siebie, głowa do góry i podchodzisz do dziewczyny. Zadbaj o wygląd, poćwicz zachowanie, mowę ciała. Kup fajne ciuchy. Bądź atrakcyjnym facetem - niech to już będzie widoczne z daleka.
    Rozmawiasz z dziewczyną, z grupą dziewczyn? Nie skupiaj się tylko na tym co mówisz, ale też nad tym jak się prezentujesz. Jaką masz mowę ciała. Jakie sprawiasz wrażenie z zewnątrz.


    -----------------------------------------------------------
    Lekcja nr 1 była tutaj: http://www.wykop.pl/wpis/22716677/wszyscy-z-tagow-tfwnogf-podrywajzwykopem-przegryw-/
    Lekcja nr 2 była tutaj:
    http://www.wykop.pl/wpis/22730959/lekcja-nr-2-dla-tfwnogf-podrywajzwykopem-przegryw-/
    pokaż całość

    •  

      @Jokker: Nie mogę swoją drogą z tych twoich lekcji... Piszesz o podchodzeniu do lasek, zgrywaniu kozaka...

      Podczas gdy dla 90% wykopu:

      Lekcja 1: Wyprowadź się od rodziców do centrum dużego miasta.

      Lekcja 2: Zacznij zagadywać do choćby babć na przystanku, rozmawiaj więcej z ludźmi, otwórz się. Poznawanie nowych ludzi jest ciekawe. Od kilku wieczorów samotnie przy monitorze, nawet bóg by wpadł w introwertyzm.

      Lekcja 3: Zacznij trzepać w gumkach, bo jeśli pierwsze zakładanie będzie przy pierwszym razie, to może być lipa. Kupić różne gumki i znaleźć najwygodniejszą. Można zacząć od Lidlowych Sensitive.

      Lekcja 4: Wychodząc na miasto ogarnąć się tak żeby być gotowym na seks, nawet jeśli szanse są marne. Sorry, ale jeśli ktoś wychodzi bez gumek, średnio umyty z dżunglą łonowych w każdym zakamarku, bez ułożonych włosów, bez perfum... To na samym starcie nie wierzy, że coś z tego będzie.

      Lekcja 5: Przed wyjściem przygotować mieszkanie, posprzątać, mieć seksi playlistę, mieć coś dobrego w lodowce, mieć różne rodzaje alko, kieliszki, mieć kilka filmów do oglądnięcia, może głupia grę na konsoli...

      Lekcja 6: Piłka do bramki. Byle dziewczyna znalazła się z tobą w mieszkaniu sam na sam albo z koleżanką. Ogarnąć nawet taxi jeśli dziewczyna wydaje się chętna. Reszta to kwestia stylu.

      Lekcja 7: Mieć tak zajebiste życie, by niczego od nikogo nie potrzebować. Laski się stroją bo chcą seksu. Ty dajesz seks i zajebisty wieczór. Idziesz z kumplami, to starasz się żeby oni wyrwali, bo ty i tak masz juz dużo seksu. Użyczasz młodemu pokoju u siebie na noc, żeby miał gdzie. Laski i tak dobrze wiedzą kto rozdaje karty ;)
      pokaż całość

    •  

      Jeśli widząc jakąś dziewczynę zaczynasz obmyślać co by do niej nie powiedzieć, jak się zachować - to znak że w twojej głowie ona jest nad tobą.
      Silniejsza jednostka nie zmienia i nie analizuje swojego zachowania. W momencie konfrontacji, silniejsza osoba to ta która wewnętrznie jest spokojniejsza emocjonalnie.
      Silny facet nie obawia się mówić głośno w przestrzeni publicznej, bo to on rozdaje klapsy.
      Silny facet nie sili się na zgrywanie maczo przy lasce 8+/10, bo juz takich miał dużo. Bo z doświadczenia wie ze każda kobieta to problemy, nawet anioł daje popalić - silny facet wie co potrafi dać kobiecie, więc wybiera.
      Zero desperacji. Totalny brak zmiany zachowania.
      Silny facet nie kombinuje naokoło. Manipulacje są dla kobiet, które nie mają sił na bezpośrednią konfrontacje, więc muszą podstępem, aktorstwem, empatią, emocjami, trucizną. Silny mężczyzna podchodzi do problemów wprost.


      @YourShadow9: Dokładnie. Nie można podchodzić do dziewczyny i obmyślać, bo widać wtedy to po Tobie.
      Bardzo dobrze napisałeś. O tym właśnie mówię. Jak ktoś jest miły, wrażliwy, obmyślający swoje kroki i takie sprawia wrażenie, a nie silnego pewnego siebie dynamicznego faceta - to nie ma szans na podryw.
      Tak jak napisałem w mojej "lekcji" - trzeba najpierw zadbać o wizerunek, o to jak nas widzą, mowa ciała, zachowanie, itd.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    dobry opis na tindera?
    Ile liści sypią lasy, ile godzin biją czasy, tak cię fortheworld wytarmosi, że o jeszcze będziesz prosić
    #tinder #podrywajzwykopem

  •  

    #podrywajzwykopem #protip #logikaniebieskichpaskow

    Szokuja mnie sceny, ktore widuje w cebulakistanie ostatnio. Przed wejsciem do klubu/pijalni/innego miejsca dla podludzi stoja dwie dupy i z 6-8 miekkich krzyskow. Wieczorami chodza grupki w takiej samej konfiguracji, gdzie te same krzyski i maciusie skacza dookola calkiem srednich szmat jak malpy, zeby sie popisac. Patrze na tych gosci i widze jakies wasiki i brodki z dupy, modne ubranka na waskich barkach i ogolnie spojrzenie zbitego kota.

    Nie badzcie tymi zalosnymi debilami xD Nie lazcie do klubow z 'kolezankami' w duzych grupach, bo to smierdzi zaloscia.
    pokaż całość

  •  

    "Huh" odsapnęła. Próbowała złapać powietrze. "Tego się nie spodziewałam".

    ----------------------------------------------

    Kontynuacja tej historii: http://www.wykop.pl/wpis/22495959/jak-ktos-nie-wie-o-co-chodzi-http-www-wykop-pl-wpi/

    Znacie to, gdy myśleliście, że wybraliście najgorszy sposób z możliwych, to potem okazuje się, że on wcale taki zły nie był jakby się mogło wydawać? I koniec końców... może okazać się genialny?

    I tak było w tym przypadku.

    Kobiety są dosyć nieśmiałe. Wtedy o tym nie wiedziałem. I mówią często "nie", gdy myślą "tak".
    Czemu? Bo tak jest łatwiej. Bo to daje im czas do namysłu. Same uwielbiają się domyślać, marzyć, tworzyć swoje własne historie i szczęśliwe zakończenia.

    Ale o tym dopiero się dowiaduje człowiek, gdy ma dobre znajome, które po prostu uwielbiają gadać o takich sprawach. Ale ja dziś nie o tym...

    Dalsza historia jest dosyć nudnawa (przynajmniej jak doszło do tego do czego doszło). Jest to swego rodzaju galimatias. Ja sam nie wiem jak to się naprawdę stało, ale z tego co mi powiedziano później:

    Aneta była zdziwiona tym, że przyszedłem 14 lutego do niej do domu i niezręcznością sytuacji. Spytała się o radę Patrycji (jej dobrej koleżanki) ta wypytała kogoś dalej. Może wszyscy o tym nie wiedzieli, ale w jakiś magiczny sposób wiadomość doszła do naszej koleżanki z grupy Iwony.

    Gdy wróciliśmy do szkoły po feriach ta zaczęła się wypytywać na przerwie:
    "A więc Aneta ci się podoba?" spytała się Iwona.
    "Eee, co? No, tak. Ale ty chyba o tym wiesz?"
    "No tak. Wiem. Ale wiem też że byłeś u niej na Walentynki".

    W tym momencie serce zaczęło mi szybciej bić. Skąd ona to wiedziała? Może widziała mnie jak do niej szedłem?

    "Uhm. No tak. Skąd o tym wiesz?"
    "A doszły mnie takie słuchy..."

    I wiecie. Ja kiedyś myślałem, że jak poznacie dziewczynę to im szybciej jej powiecie, że wam się podoba, tym lepiej. A to jest błąd. Im kobieta mniej wie o waszych uczuciach do niej tym lepiej.
    Wiem, że to nie ma sensu. Ale tu chodzi o to, gdy już spędzacie ze sobą dużo czasu. W powietrzu między wami czuć napięcie. Wasze rozmowy powodują, że temperatura wzrasta o kilka stopni. Ale... nie mówicie, że wam się podoba. Nie mówicie nic. Po prostu filtrujecie ze sobą nie mówiąc jakimi uczuciami darzymy tą drugą osobę.

    Napisałem do Anety SMSa: "Gorąca czekolada?"
    "Nie, zła pora", odpisała.

    I wiecie. To jest właśnie to. Gdy kobieta mówi: "nie", to nie wiadomo o co chodzi.

    Ja wtedy odpuściłem. Nie olałem. Ale jakby mój poziom zaangażowania i myślenia o Anecie spadł.

    2 dni później SMS od Anety. "Gorąca czekolada może nie..., ale może ciasto?"
    "Ok".

    Potem ustalenie daty, miejsca i czasu.

    Nie umiem tego wytłumaczyć. Ale w tamtym momencie już mi było wszystko obojętne. Czy z nią będę, czy nie będę. Już dałem sobie z nią po części spokój. A jak już czujesz, że i tak nie masz nic do stracenia, to robisz rzeczy, których normalnie byś nie zrobił.

    Poszliśmy do kafejki. Pogadaliśmy. Zjedliśmy ciasto. Rozmowa w ten sobotni wiosenny poranek była dosyć nudna. Jakby zaczęliśmy się ze sobą nudzić. Poszliśmy potem w stronę parku. Gołe drzewa, pierwsze pąki, błękitne niebo i mocno sobotnie wiosenne słońce. Nie wiem czemu, ale w soboty słońce jest specyficzne. Dla mnie zawsze to będzie ta charakterystyczna barwa światła w sobotę o 12.

    Doszliśmy do fontanny. Jeszcze nie działała. Była pokryta folią.
    Ustaliśmy w tej alei. Gdyby była to późna wiosna, bądź lato to widać było między nami w dwóch rzędach kwiaty.

    Nie wiem jak to zrobiłem. Po co to zrobiłem. Czemu się to udało. I jak dokładnie to było.

    Stałem po jej lewej stronie. Złapałem ją moją prawą ręką za jej lewą rękę, ta odwróciła się w moją stronę.

    Na jej twarzy widać było znak zapytania. Zdziwienie. Lekko otworzyła usta.

    Ja zbyt długo nie myśląc nachyliłem się w jej stronę i ją pocałowałem.

    Nie cofnęła głowy. Może na chwilę lekko. Po czym znów ją zbliżyła. Świat nagle się zatrzymał. Czułem jak serce mi bije coraz szybciej, a ja zaczynam się rumienić. Ona też. Czułem zapach jej perfum. Jej smak. Pewien stan uniesienia.

    Nie wiem ile to trwało. Oderwałem od niej głowę.

    Ta się tak popatrzyła. Jej oczy lekko szklane. Taka radość połączona z podnieceniem i zdziwieniem. Na jej policzkach rumieńce. Spuściła głowę w dół, by znowu ją podnieść.

    "Huh" odsapnęła. Próbowała złapać powietrze. "Tego się nie spodziewałam".

    A ja? Ja przytłuczony całą sytuacją, pełen stresu próbowałem przełknąć ślinę.

    Cisza.

    Nagle jej głos:"No. To już mamy to za sobą. Ja muszę się zbierać. Odprowadzisz mnie?"
    "Pewnie".

    Dalsza część rozmowa już miała inny kontekst. Nasza rozmowa nie była już nudna. Miała pewien element emocjonalny. W końcu teraz już każdy z nas wiedział co każdy z nas do tego innego czuje.

    I tak. Potem spotykaliśmy się ze sobą częściej. Czy mówiliśmy wszystkim, że ze sobą jesteśmy? Raczej nie. Nawet nie zmieniliśmy statusu na fejsie. Każde z nas podchodził do tego tak, że świetnie się ze sobą dogadujemy, coś między nami było, ale nie nazywaliśmy jeszcze tego związkiem.

    Pewnie. Inni się pewnie tego domyślili, bo częściej byliśmy wspólnie oznaczani na zdjęciach, ale mimo wszystko.

    Był marzec. Już niedługo matury. W tym okresie coraz mniej się ze sobą spotykaliśmy, ale to było logiczne. Matury w końcu miały wpływ na to, na jaką uczelnię i studia się dostaniemy.

    I to nie jest jeszcze koniec historii. Bo jeszcze kilka sytuacji jest wartych nadmienienia.

    Ale o tym w następnym odcinku.
    -------------------

    #zakochanyrezix jest to rozwiznięcie historii z #zakochanywykop

    Tymczasem wołam: @grandmasterRob @BeDoEl @eondelo @PrawieJakBordo @DerMirker @Staraagrafka @eondelo
    @Doppler3k @MrFruu @I_CO_TERAS @mandrake13 @krzyskle @Marc0 @Podprogowiec @jemcoll @Amestris @pszemo98 @timszel @FajnyTypek @mariusz332

    Jak ktoś chcę żeby go wołać, niech napisze w komentarzu ;)

    Dodam dzisiaj kilka tagów: #truestory #zwiazki #rozowepaski #podrywajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Kurwa robiłem zakupy w biedronce, śmietana 18%, kapusta pekińska i ogórki dwa bo chciałem se sałatkę zrobić.

    Stoję przy kasie a że kasjerka młoda i wydawać by sie mogło taka "spoko" No to w momencie kiedy kasowała ogórki lekko się uśmiechnąłem i mowię "te ogórki bardzo ładne a jak to mówią za ogórem panny sznurem". Nastała cisza... Poprosiłem o możliwość zapłaty zbliżeniowo i spierdoliłem ze sklepu. ( ͡° ʖ̯ ͡°) #podrywajzwykopem #przegryw pokaż całość

  •  

    Pamietajcie. Jak widzicie rozowego na ulicy, ktory wam sie podoba to nie zagadujecie bo tylko desperat bez godnosci to robi. Zasada jest prosta, nie znam, nie zagaduje.
    #tfwnogf #podrywajzwykopem #rozowepaski

  •  

    O kurdebele Mireczki. Co ja dziś znalazłem na swoim uniwerku to ja nawet nie XDDDDDDD leży to na każdym parapecie i wątpię żeby to był fake XDDD
    W końcu skończenie #prawo zobowiązuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #zwiazki #heheszki #przegryw #logikaniebieskichpaskow #rzeszow #podrywajzwykopem pokaż całość

    źródło: ur22222.png

  •  

    Robię to dobrze? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #podrywajzwykopem #tfwnogf #tinder #pasta #takbylo

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Trochę mi się nudzi w ten niedzielny wieczór, a przeglądając anonimowe.. zauważyłem sporo tematów na temat miłości/podrywu etc.. Więc może podzielę się z wami dzisiaj moimi spostrzeżeniami = doświadczeniem.
    Jest wiele różnych rad dotyczących kim być, co robić itd. żeby poderwać kobiety. Całe te PUa i inne gównoporadniki wyglądają jak programowanie podrywaczy, efektem czego najprostsze czynności stają się psychologiczną rozgrywką. Paradoksalnie przez te poradniki faceci nie mogą znaleźć swojej miłości, dlatego że działają pod wpływem i na podstawie tych schematów - po prostu udają kimś kim nie są, i gdy napotkają swoją miłość która ma podobny charakter, poczucie humoru, wartości = swoją drugą połowę, wolą pogrywać sztuczkami i tekstami zamiast ukazać siebie, w rezultacie laska myśli to nie to, a facet przekartkowuje książki myśląc czy może nie za wcześnie zadzwonił..
    Serio, najważniejszą zasadą jest BYĆ SOBĄ.. ktoś pomyśli co za banał dzięki, ale uwierzcie to nie takie proste i łączy się to z wieloma rzeczami.
    Podstawą jest tutaj poczucie własnej wartości, osoby korzystające z takich poradników to w większości ludzie z niską samooceną, dlatego w tych poradnikach doszukają się zachowań które mogliby w sobie zakodować aby być lepszym - to tak nie działa, dopóki nie zaakceptujecie siebie - nie pokochacie siebie takim jakim jesteście, dopóty nie pokochacie drugiej osoby. Życie w gniewie, żalu i frustracji w stylu "jestem przegrywem muszę zaruchać/mieć dziewczynę wtedy stanę się lepszym człowiekiem", to nie jest dobre podejście. Pomyślcie co możecie zaoferować takiej kobiecie, ile zamierzacie grać i udawać odstawiając wasz teatrzyk mistrzów podrywu, w końcu wychodząc z nią po bułki będziecie się zastanawiać jak się zachować i co powiedzieć aby wyjść dobrze, o ile was wcześniej nie zostawi, bo zobaczy że chciała być częścią twojego szczęśliwego życia którego nie ma..
    Dodam że analogicznie jest z gościami typu nice guy, którzy też zgrywają miłych romantyków aby się przypodobać, kobiety wyczuwają to jako brak pewności siebie, w dodatku je to nudzi, wręcz odstrasza, bo pocałunek z taką osobą kojarzyć się będzie z festiwalem cnoty i nieśmiałości, komedie romantyczne są fajne ale do oglądania, kobiety to też są ludzie, chcą się czuć przy was swobodnie - być sobą, żartować, powygłupiać się, poświtnoszyć ( ͡° ͜ʖ ͡°) a nie zastanawiać się co powiedzieć temu miłemu ą ę chłopakowi który opowiada o wąchaniu róż przy oglądaniu familiady, jest taki miły i dobry, na pewno znajdzie sobie jakąś wielką miłość z którą będzie czytał poezje, a ja zamówię sobie teraz pizze i wypije piwo z kolegą oglądając simpsonów :) Nice guy chciałby być tym kolegą, ale żyje swoją fantazją o księżniczkach i królewiczach :)
    Dobra wracając do tematu, zakończę ten wątek cytatem jednego Mirka który mi się spodobał - "Przegrwy siedzi w głowie, dopóki będziesz się nad sobą użalał i wmawiał sobie że jesteś śmieciem to nic się nie poprawi - spierdolenie to rzecz która sama się napędza.."
    Tak więc ta ważna w podrywie pewność siebie, musi się brać z poczucia własnej wartości, wówczas nie będziecie musieli pogrywać samców alfa, czy miłych romantyków, bo uważając się za wartościową osobę będziecie po prostu sobą, przez będziecie szukać równie wartościowej osoby które was za to doceni/polubi takim jakim jesteście, zamiast zastanawiać się czemu ta Karyna nie odpisuję, jak zacząć romozwe, o czym z nią rozmawiać itd..
    Uwierzcie mi pozytywnie nastawiony, szczęśliwy z samym sobą facet który przy kobiecie, zachowuję się naturalnie-swobodnie(jest sobą), staję się dla niej pociągający, Tak wygląda zdrowe podejście do zasady "Na wyjebce" - Osoba taka jest wyluzowana, mówi co myśli i zachowuję się tak jak lubi, bez oczekiwań, myślenia o podrywie - zwykła dobra zabawa.. Ona się zastanawia dlaczego on nie jąka się i ślini się do jej cycków, gimnastykując się na wszelkie sposoby.. może jest normalnym wartościowym facetem? Ty też siedząc obok zastanawiasz się dlaczego ona podrywa gościa który specjalnie jakoś się do niej nie przystawia, przecież to ty powiedziałeś jej że ma piękne oczy :)
    Podsumowując pracujcie nad swoją wartością, teorii nie szukajcie w sex poradnikach, tylko w książkach nad rozwojem osobistym tudzież w psychologii, a praktykę realizujcie wychodząc do ludzi ;) -idźcie na siłownie, zapiszcie się na angielski - na jakieś kursy - grupy tematyczne, nie po to żeby znaleźć tam swoją miłość, tylko po to żeby się rozwijać, zmieniać nawyki, nabierać doświadczenia - kształtować osobowość.. to was zmieni, bo nie będzie czasu na użalanie się i rozpamiętywanie przeszłości, i szukaniu uniwersalnej prawdy która was z miejsca odmieni - przykro mi że pomimo iż macie dobre intencje to szczęście was nie spotyka, to tak nie działa, trzeba ciągle pracować i się rozwijać.
    Na koniec pomyślisz - karzesz mi zaakceptować się takim jaki jestem, a na koniec mówisz żebym się zmieniał? Tak, bo robisz to dla SIEBIE, aby być lepszym dla siebie, a nie żeby nie być spierdolony, możesz dalej siedzieć swoim polarze i z dystansem mówić lasce że on jest ze skóry niedźwiedzia, ale jeżeli cię wkurwia to go zmień, zamiast zwalać na niego swojego nieszczęście..

    PS: I nie mów mi że nie możesz zaakceptować siebie bo jesteś gruby i przez to beznadziejny, miałem kiedyś dobrze grubego kumpla który miał kilka fajnych dziewczyn, po prostu użalający się grubas jest tylko smutną pizdą, wesoły i pewny siebie grubas jest pozytywnym zdystansowanym fajnym kolesiem..
    I wybaczcie za chaos, nie wiem nawet czy ktokolwiek to przeczyta, więc nie spinam się o interpunkcję i składnię całego tekstu, czy jego kolejności, mam tylko nadzieje że może ktoś wyciągnie z tego coś wartościowego :) Pozdro
    #zwiazki #podryw #podrywajzwykopem #przegryw

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Limonene
    pokaż całość

    •  

      OP z /wpis/22700071: @Spearo Zakładasz że się skupiłem na PUA ale się nie skupiłem. Skupiłem się na odchudzaniu. I nadal jestem gruby, bo z dnia na dzień nie da się zgubić kilkudziesięci kilo (pomijając operacje i odcięcie nogi).

      Zaakceptował: Limonene

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @OzaweNakashi, @stooley32
      pokaż całość

    •  

      Op: Wiadomosc do OP z autyzmem - Nie odnosiłem się do ciebie, nie znałem twojego tematu wcześniej, albo nie pamietam.. Co do kwestii bycia grubym, źle mnie zrozumiales, nie mówilem ze to jest problemem, ktory trzeba olac, tylko ze problemem jest definiowanie siebie przez pryzmat tej wady, uznajac sie za beznadziejnego niewartościowego człowieka, na co przykladem jest moj kumpel ktory pomimo tej wady mial powodzenie u kobiet - ktore byly szczuple -normalnej urody, moze mialy taki gust, moze spodobala im sie jego osobowosc, nie wiem, napewno to nie dzieki podejsciu przepraszam ze zyje, dam ci wszystko tylko zechciej byc czescia mojego zycia ktore uwazam za beznadziejne..
      Dodam tylko ze kumpel ten po jakims czasie schudl, zrobil to dla siebie, bo chcial sie lepiej czuc - wyrobic sobie dobre nawyki -systematycznosc, dyscypline, satysfakcje - ktore polepszą jego osobowosc, a nie 6sciopak ktory da mu szczescie i laski, tak jak to wiekszosc mirkow definuje sens silowni - to droga cie zmienia nie cel.. Dobra troche odlecialem, i dodalem od siebie, ale mysle ze przyznal by mi racje..
      Wracam do tematu.
      Idee bycia soba odnioslem do poczucia wlasnej wartosci, ktora polega na akceptacji samego siebie - ty zinterpretowales to w negatywnym kontekscie na zasadzie mam autyzm jestem gruby -trudno tak Bozia chciala niech tak bedzie, a Ja bede siedzial w domu.
      Wrecz przeciwnie, Ja zachecam do rozwoju i pracy nad soba, sek w tym ze wiekoszc "przegrywow" uwaza sie za bezwartosciowych ludzi myslac ze urodzili sie jako przegrywy i pozostalo im tylko rozmyslac nad przyczyna, karmiac sie gniewem i zalem..
      To nie jest akceptacja, to poddanie się.. Zaakceptowac siebie to zrozumiec ze jest sie wyjatkowa jedyna osoba ktora ma swoje zalety i wady - Jest roznica miedzy "jestem fajnym kolesiem tylko troche za duzo przytylem, powinienem nad tym popracowac" a " jestem zalosnym grubasem, gdy schudne moje zycie sie odmieni i bede zajebisty" Rozumiesz? Nic sie nie zmieni, jezeli ty sam w siebie nie uwierzysz - i nie uznasz sie za wartosciowa osobe, ktora ma potencjal aby stac sie lepszym - i nie jest to wmawianie sobie czegoś czy oklamywanie sie, prawdziwym oszukiwaniem siebie jest wmawianie sobie ze jest sie kims gorszym, niz w rzeczywistosci, tylko dlatego ze jest sie innym, albo ma sie wady, czy znajduje sie w gorszej sytuacji na danym etapie zycia.
      akceptacja siebie to podstawa do zdrowej samooceny, ktora wplywa na poczucie naszej wartosci, a praca nad wadami to rozwoj siebie prowadzacy do zwiekszenia swojej wartosci.
      Zachecam cie do zapoznania sie z tymi terminami, pomocne informacje znajdziesz na blogu michalapasterskiego - jak na coacha gada calkiem z sensem opierajac swoja wiedze na nauce a nie mysleniu zyczeniowym :)
      Uwierzcie mi Mirki nienawidzac siebie i swiata, nic sie nie odmieni tylko dlatego ze wlozyliscie gdzies penisa, macie wiekszy biceps czy wiecej kasy, bo to tylko udowadnianie sobie ze nie jest sie nikims, a to chyba nie o to chodzie gdzie juz na starcie uwazacie sie za nikogo bo Ja...

      Jeszcze wyjasnie kilka kwestii - Bycie soba to nie walenie konia i granie na kompie, to sa wasze szkodliwego nawyki, tu raczej chodzi o osobowosc, poczucie humoru, wartosci -zasady, i te wlasnie rzeczy nalezy ukazywac kobiecie, zamiast lamac sobie kregoslup w kazda strone zeby sie jej przypodobac. Byc moze moje rady sa bardziej skierowane do normalnych ludzi, bo zaraz ktos wyskoczy ze nie ma poczucia humoru,zasad, czy ma zjebana osobowosc, ale powiedz mi jest to wynikiem tego ze sie taki urodziles czy tego ze cale zycie zamulales nad kompem uzalajc sie nad soba? Nie dostrzegasz w sobie zalet bo nawet nie dales im szansy na pojawienie sie, to ze dzisiaj jestes w dupie to nie znaczy ze tak ma wygladac twoje zycie bo taki sie urodziles..

      Na koniec watek PUA, tak sa tam przydatne praktyczne rady, jak wspomniany kontakt wzrokowy, postawa ciala, czy nawet ten chlodnik, ale dlugo tak nie pociagniesz, to nie matematyka zeby wykuc na blache i sobie powtarzac w trakcie.
      Kluczem jest abys osiagnal to w sobie naturalnie, a do tego niezbedna jest praca nad poczuciem wlasnej wartosci - rozwoj wlasnej osoby, akceptacja i polubienie siebie, wowczas twoja pewnosc siebie bedzie w tobie a nie na tobie, przez co kontakt wzrokowy czy postawa bedzie elementem twojej osoby a nie podrecznika..
      Przyklad? Gdy kobieta sie zle zachowa i strzeli focha to ty zamiast jak skundlony pies przepraszac zeby wrocila bo bez niej jestes niszczesliwy, to ty jako wartosciowy i szczesliwy z samym soba czlowiek ja olejesz i z usmiechem pojdziesz w swoja strone, a wtedy ktos to nazwie chlodnikiem, a druga osoba przeczyta i bedzie sie zastanawiac kiedy to zastosowac zeby jej pokazac jaki to on niej jest zajebisty facetem ktory jej nie potrzebuje.. To jest manipulacja - coach bedzie sie tak bawil ludzmi, a ty mozesz wyjsc na dupka w sytuacji gdzie powinienes sie inaczej zachowac..
      Dobra narazie koncze, nie jestem ekspertem czy psychologiem, staralem sie to w jasny i prosty sposob przedstawic, kolego z autyzmem nie bierz wszystkiego do siebie, bo to raczej rozwiniecie glownego watku w oparciu o niektore twoje zarzuty.
      Zycze wam szczescia, tez kiedys bylem w przegrywie, dzisiaj juz wiem ze bylem w nim tylko dlatego ze sam go sobie wymyslilem :)

      Zaakceptował: Limonene

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @OzaweNakashi, @stooley32
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Dodaję jeszcze raz bo byś może przez nazwy firm nie dopuszczacie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Mirki dzisiaj będę kupował pierwszy raz w życiu prezerwatywy i mam lekkiego pietra jak to będzie wyglądało. Słyszałem że prezerwatywy powinno się kupować w aptece ale nie dam rady tego zrobić.
    To znaczy iść i powiedzieć aptekarce "poproszę prezerwatywy du..."- wstydzę się po prostu.
    Myślałem że kupie w pewnym dyskoncie i jak będę dawał na taśmę to przykryję torebką z mandarynkami bądź czipsami aby ludzie nie widzieli a jak kasjerka będzie kasować to będę udawał że szukam czegoś w portfelu. Tylko własnie lipa bo z tego co wczoraj widziałem prezerwatywy są tylko przy kasie i każdy będzie widział że po nie sięgam więc to też przypał :/
    Wyszło na to że nie pozostaje nic innego jak zebranie się w sobie i kupienie tego jakoś na spontanie wmawiając sobie że to taki sam produkt jak gumy do żucia.
    Tyle że łomocze mi serce jak o tym pomyślę więc postanowiłem że się was dopytam jak to wygląda gdy się kupuje takie prezerwatywy to może się uspokoję.
    Kasjer/kasjerka krzywo patrzą, coś dogadują, uśmiechają się, żartują? Bo tego boję się najbardziej.
    To samo ludzie gdy widzą że kładziecie prezerwatywy na taśmę - coś mruczą pod nosem, gadają do siebie, śmieją się itp?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi.

    #pytanie #seks #kiciochpyta jako że dziewczynę poznałem przez portal to #tinder i #podrywajzwykopem

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

  •  

    Przyznać się, który z mirków taki śmieszek:D
    #tinder #podrywajzwykopem #heheszki

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Przyzwyczaiłam się, że to faceci inicjują spotkania. Teraz jest taka różnica, że mi zależy. Facet z portalu randkowego. Najpierw ja coś w rozmowie wspomniałam o spotkaniu no i on uznał to za dobry pomysł, jakoś zapomniałam o tym na chwilę i potem powiedział, że przyjeżdża i idziemy na herbatkę. Czyli w końcu nie wiem z czyjej to było inicjatywy, no chyba z mojej? Drugie spotkanie z jego inicjatywy, choć bilet na to wydarzenie kupiłam sobie sama (przed tym wydarzeniem), bo nic nie wspominał, że kupuje dwa bilety. Postawił jakieś picie, bo nie miałam akurat już kasy. I na tym spotkaniu on inicjował lekki dotyk, po ręce, cośtam lekko próbował. Ale wydaje mi się, że poczuł sie odtrącony, bo pod koniec spotkania był jakiś zły :P Drugie spotkanie i nawet sobie buziaka nie daliśmy. Ja czuję, że on potrzebuje jakichs znaków a ja jestem nieśmiała ciapa. No i teraz ja powinnam zaproponować spotkanie? Jest to dla mnie trudne. Ale też nie spodziewam się, że będzie za mną biegał jak pies. Ma swoją "dumę". Teraz sam nic nie proponuje, ale rozmawiamy, chociaż trochę mniej intensywnie. Wydaje mi się, że muszę coś zrobić bo straci zainteresowanie. Też tak uważacie? Korona mi z głowy nie spadnie, nie? Tylko boję sie odmowy. Boję się, że on już sobie kogoś innego szuka. #podrywajzwykopem #tinder #logikarozowychpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Shyvana
    pokaż całość

  •  

    LEKCJA NR 2 dla #tfwnogf #podrywajzwykopem #przegryw #stulejacontent :)
    Lekcja nr 1 była wczoraj: http://www.wykop.pl/wpis/22716677/wszyscy-z-tagow-tfwnogf-podrywajzwykopem-przegryw-/

    A więc...
    Jak jesteś totalnym przegrywem i się boisz obcych kobiet bo myślisz że to potwory które Cię zjedzą lub wyśmieją, to zrób taki eksperyment. Przez 1 miesiąc tylko.

    Poznaj jedną dziewczynę dziennie. Podejdz na ulicy/w galerii/ itp i poznaj. Każdego dnia jedną, przez miesiąc.
    Poznajemy 7 dziewczyn tygodniowo, zakładamy że jesteśmy totalnymi przegrywami zestresowanymi więc z tych 7 dziewczyn 5 nas spławia od razu, a tylko 2 z nami rozmawiają. Czyli rozmawia z nami 8 nowych dziewczyn miesięcznie. Z tego 5 po tej rozmowie odchodzi, a 3 dają numer. Masz 3 numery nowych dziewczyn po miesiącu. Z tego 1 okazała się głupia to ją olewasz, 1 Ciebie olewa bo okazałeś się głupi według niej, a z 1 kontynuujesz znajomość i się spotykasz kolejne razy. Powiesz że to nie jest do zrobienia w miesiąc? Ja Ci powiem że jest. Kto chce niech sprawdzi, a kto się boi niech pisze że nie wierzy.

    To jest wersja dla totalnych zestresowanych przegrywów. Jak nabierzesz doświadczenia to z tych siedmiu dziewczyn nie spławi Cię żadna, a każda zainteresuje się Twoją rozmową. Nie każda da numer i nie od każdej Ty będziesz chciał, ale każda z Tobą porozmawia. Przekonasz się że kobiety to nie potwory, przestaniesz się stresować i nabierzesz doświadczenia.
    A wiesz po co Ci to doświadczenie? Po to, że pewnego dnia w Twoim miejscu pracy/nauki/zamieszkania pojawi się dziewczyna która Cię oczaruje i będziesz marzył by do niej podejść i wiesz co? Wtedy będziesz umiał to zrobić bez problemu. A nie jak zwykle wrócisz do domu myśląc że szkoda że nie zagadałeś...

    ps. dorzucam jeszcze link do fajnego komentarza: http://www.wykop.pl/wpis/22716677/#comment-81939941
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

    •  

      @Jokker: gdzie mam wyjść?

    •  

      @Dabel: Zależy od przypadku jak ktoś w wieku powyżej 20 lat jest dalej na etapie, że "baby są głupie" to faktycznie trochę słabo. Ale jak ktoś ma wiele koleżanek, jest lubiany przez dziewczyny, chodzenie za rękę, lizanko itp. ma za sobą a jest prawiczkiem i nie miał dziewczyny to jakoś bardzo od normy nie odbiega. Chyba że wierzysz w to, że połowa 13 latków już miało swój pierwszy stosunek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (59)

  •  

    Wykopki wlasnie wracam z klubu gdzie odwazylem sie zagadac nieznajoma
    -no hej, nieczesto mozna spotkac tak ladne kelnerki
    -no hej, dzieki
    -wymienimy sie numerami?
    -nie.

    pokaż spoiler I poszla XD

    #przegryw #podrywajzwykopem

  •  

    Mircy robię to dobrze? #tinder #badoo #podrywajzwykopem

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

  •  

    #czarnyhumor #heheszki #podrywajzwykopem

    Dzisiaj się dowiedziałem jak pachnie głód.

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Wszyscy z tagów #tfwnogf #podrywajzwykopem #przegryw #stulejacontent tak się boją podejść do obcej dziewczyny na ulicy/w galerii/itp bo twierdzą że ona od razu wyśmieje. Tak się boją kobiet że wolą instalować jakieś #tinder dla cipeuszy bez jaj.

    No to zapytam może tak:

    Ile obcych dziewczyn Cię wyśmiało na ulicy/w galerii/itp do których podszedłeś i zagadałeś? Jedna na dziesieć zagadanych? Dwie na dziesięć, trzy? Ile? Konkretnie, napisz ile zagadałeś i ile z nich Cię wyśmiało. Czy może nigdy żadnej nie zagadałeś i tylko Ci się tak wydaje, że dziewczyny są takie straszne że wyśmiewają?

    Może czas sprawdzić i się przekonać, zamiast wierzyć w to co inni wypisują (że dziewczyny są strasznymi potworami które wyśmiewają gdy się tylko je zaczepi na ulicy). Ruszcie dupy, wyjdźcie z domów, dziś, teraz, zaraz!
    pokaż całość

  •  

    Mirki, tak przeglądam tag Tinder i te wasze protipy odnośnie tego jak zacząć rozmowę. Może będzie to oczywistym, ale wielu z was chyba tego nie kuma. Zasada jest prosta, jesteś atrakcyjny w jej oczach to odpisze nawet na "hej", nie jesteś to cię zleje. Zadajcie sobie pytanie, czy wy tracilibyscie czas na rozmowę z bardzo inteligentną 3/10, która zaczęłaby rozmowę w najbardziej niesztampowy sposób, mając obok 8/10? No nie i wszystko się o to rozbija. Ja w wielu rozmowach podpytywałem loszki co sądzą o tych wierszykach, wrzucaniu artykułów z Wikipedii itd i każda bez wyjątku była zażenowana. Wniosek jest prosty, zaczynasz od hej/cześć/dzień dobry bo jeśli ma odpisać to i tak odpisze, jeśli nie to mówi się trudno i lecicie dalej. Tylko błagam nie róbcie z siebie idiotów. #podrywajzwykopem #tinder pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Halko,

    podzielę się dziś z Wami moim gejowskim doświadczeniem, jakie mi się ostatnio przytrafiło. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Siedziałem w pewnym pubie z karaoke, dzień jak codzień - piwko, podśpiewki, jakiś taniec, nic specjalnego. W pewnym momencie wyczaiłem, że siedzi jakaś laska z typem i laska pokazuje swoją rękę i się uśmiecha. Na ręku miała pełno tatuaży, więc obstawiam, że wyczaiła też moje tatuaże, to się uśmiechnęła. Jej kolesiowi się najwidoczniej to nie spodobało, bo postanowił mnie zjeść wzrokiem i zaczął się na mnie gapić. No ale ja żaden pizduś nie jestem, to sobie myślę, że nie wymiękam i niech on wymięka. No i tak gapimy się na siebie, ludzie obok trochę konsternacja pewnie, ale wyjebka w sumie. Zaczęła się piosenka, którą znam na pamięć - Tenacious D - Beelzeboss. No to gapiąc się na typa, zaczynam to sobie śpiewać. Koleś też. Gapimy się na siebie przez 5 minut, śpiewając piosenkę o diable i gestykulując te wszystkie słowa. xD
    Piosenka się skończyła, oboje się uśmiechnęliśmy do siebie, odwróciliśmy głowy i ja patrzę na moją znajomą, a ta tylko takie "CO DO KURWY" wypisane na twarzy. xD

    I tak oto, było to bardziej gejowskie doświadczenie dla mnie, niż gej podrywający mnie na jednej z domówek.

    #niebieskiepaski #niebieskipasek #podrywajzwykopem #lgbt #nohomo #fullhomo

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Limonene
    pokaż całość

  •  

    Wracając do domu samochodem jechałem przez średniej wielkości miasto.
    Jako, że padało na ulicach stała woda, a ja jak debil wjechałem w kałuże zapominając o pieszych. Oberwało się jeden dziewczynie. Stała na przystanku, więc zjechałem kilka metrów dalej, żeby ją przeprosić, bo w końcu jakieś resztki człowieczeństwa we mnie zostały. Powiedziałem, że mogę ją w ramach przeprosin podwieźć. O dziwo zgodziła się. Zatem zawiozłem ją, jakieś 2km od mojej trasy. I teraz finał XD Gdy wysiadała zapytałem czy czegoś nie zapomniała, a ona ze zdziwienie zapytała co. Pewny siebie odpowiedziałem, że nie zabrała mojego numeru. Podała mi swój i puściłem jej sygnał, a od tego czasu piszemy nonstop (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    pokaż spoiler mocne 7/10 jeżeli chcecie wiedzieć xd


    #truestory #coolstory #takbylo #podrywajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Chyba znalazłem sposób na Tindera ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #tinder #podrywajzwykopem #zwiazki #rozowepaski #heheszki

    źródło: youtube.com

  •  

    Mireczki, jadę autobusem, miejsce przede mną zajmuje moją przyszła żona. Jest idealna. Tylko jest jeden problem. Chyba nie zdaje sobie sprawy, że będzie moja towarzyszka życia. Mireczki, pomóżcie, jak do niej zagadać? Nie zapytam przecież czy nie jedzie tym samym autobusem.... Za 25 minut wysiadamy. Mirko, Help!
    #podrywajzwykopem #wychodzimyzprzegrywu

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #podrywajzwykopem

0:0,0:1,0:2,0:1,0:0,0:2,0:1,1:0,0:1,0:0,1:1,0:2,0:0,0:0,0:1