•  

    RECENZJA: PAX CHRISTIANA. OD APOKALIPTYCZNYCH NADZIEI DO SOJUSZU Z RZYMEM. POLITYCZNA EWOLUCJA CHRZEŚCIJAŃSTWA

    Książka „Pax Christiana. Od apokaliptycznych nadziei do sojuszu z Rzymem. Polityczna ewolucja chrześcijaństwa” autorstwa Stanisława Żuławskiego jest to pozycja naukowa starająca się odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie: jak chrześcijanie, początkowo uznawani przez Rzymian za żydowską sektę, zdołali podporządkować sobie Imperium i stać się jego integralną częścią?

    Autor stara się także odpowiedzieć kto w istocie najbardziej przyczynił się do zwiększenia zasięgu występowania chrześcijaństwa w Cesarstwie oraz co zachęciło pogańskich Rzymian i inne narody żyjące w granicach Imperium do przyjęcia nauki Chrystusa.

    Książka została bardzo logicznie podzielona na rozdziały i podrozdziały, które pozwalają Czytelnikowi bardzo dobrze odnaleźć się w analizowanej tematyce. Osobiście mogę podzielić pozycję na dwie części. Pierwsza skupiona jest na zaznajomieniu Czytelnika z tłem wydarzeń, terminologią oraz światem antycznego Rzymu oraz zmian religijnych następujących za panowania kolejnych władców. Druga z kolei bazuje już na przedstawieniu ewolucji chrześcijaństwa i zdobyciu monopolu na wiarę w ówczesnym antycznym świecie.

    Początkowo autor zapoznaje nas z filozoficznym oraz kulturowym aspektem religii oraz zarysowuje zasady jakimi rządziła się wiara pogańska w antycznym Rzymie. Przedstawia nam przyczyny popularności nowych wyznań (np. bóstw solarnych, popularnych na wschodzie), zwłaszcza w III wieku n.e., w dobie kryzysu wewnętrznego Rzymu. Poznajemy skomplikowane relacje w społeczeństwie żydowskim oraz mnogość odłamów czy stowarzyszeń religijnych. Autor wyraźnie stwierdza, że mało kto wątpi w historyczności postaci Jezusa z Nazaretu i zarysowuje sytuację polityczną Imperium oraz Judei na czas narodzin Mesjasza. Czytelnik poznaje mechanizm przeistaczania się małej sekty żydowskiej „sfokusowanej” na naród żydowski, w wyznanie mające aspiracje globalne.

    Autor udowadnia nam jak duże przeszkody napotykało chrześcijaństwo, aby móc stać się ostatecznie jedyną religią państwową w Rzymie w roku 392 n.e. Dowiadujemy się, że powszechna świadomość społeczna o wielkich prześladowaniach chrześcijan w I wieku n.e. jest błędna. W tamtych czasach wyznawcy Chrystusa stanowili nikłą część populacji rzymskiej, a władza rzymska bardziej oddziaływała na Żydów, niż samych chrześcijan. Warte odnotowania jest także to, że do połowy III wieku n.e. władza rzymska nie wydała żadnego oficjalnego rozporządzenia przeciwko chrześcijanom. Dopiero agresywna polityka państwa skierowana na wszelkie nieuznające boskości cesarza kulty niezamierzenie spowodowała, że chrześcijaństwo zaczęło się rozprzestrzeniać. Proces ten w bardzo klarownym sposób opisuje właśnie autor w książce.

    Wyznawcy Chrystusa rozprzestrzeniali wiarę stopniowo – na początku III wieku n.e. chrześcijanie stanowili ledwie 5% populacji Imperium. Dopiero ciężkie czasy spowodowały, że już w 312 roku n.e. mówić można było o niemal 9 mln wyznawców w 60 mln populacji Imperium. W obliczu wojen, mordów, głodu ludzie słabsi, którzy nie mogli liczyć na pomoc państwa, szukali oparcia w nowej wierze. Pokojowe hasła przekazywane przez Ewangelistów dawały im niezbędne mentalne bezpieczeństwo. Co ciekawe, wiejskie mieściny nie uznawały nowej wiary z racji na swoją wrogość na wszelkie nowości oraz odległość od cywilizacji. Jak autor zaznacza nie bez powodu słowo „poganin” wywodzi się od łacińskiego słowa pagani czyli „wieśniak”.

    W książce Czytelnik poznaje także proces budowy instytucji kościelnej jednoczącej wyznawców. To w dużej mierze fakt, że chrześcijanie stworzyli struktury swojej wiary pozwolił im „pokonać” inne wierzenia w drodze o prymat. Co więcej, chrześcijaństwo było dla każdego – niezależnie od pochodzenia, statusu społecznego czy bogactwa. Chrześcijanie jednak, jak każda religia przeżywała spory i podziały. Ostatecznie sobór nicejski z 325 roku n.e. jasno określił jaka wykładnia religijna jest akceptowana w cesarstwie.

    Na sam koniec autor pozwala sobie na formę podsumowania, przeanalizowania, co tak naprawdę wyniosło chrześcijaństwo na wiarę państwową oraz w jaki sposób chrześcijaństwo adaptowało się do panujących warunków. Autor analizuje mnogość wizerunków Jezusa czy też fakt nakładania się świąt chrześcijańskich na wydarzenia z innych religii antycznych.

    Jeżeli chodzi o minusy książki, to wartym odnotowania jest z pewnością fakt, że przypisy znajdują się na końcu książki, a nie na dole danej strony. Jest to bardzo niekomfortowe dla Czytelnika, który chciałbym się odnieść do danego przypisu. Odnośnie aspektu merytorycznego, w praktyce nie można niczego zarzucić autorowi. Doszukałem się jedynie wzmianki mówiącej, że to Neron dopuścił się wywołania pożaru w Rzymie, co w praktyce już zostało wykluczone przez naukowców.

    Reasumując, książka jest napisana w przystępny sposób, a autor opiera się na licznych źródłach oraz materiałach. Czytelnik jest bardzo „wygodnie” przeprowadzony przez historię chrześcijaństwa i Rzymu, a osoba nie zaznajomiona z antykiem będzie w stanie dobrze się odnaleźć w tej tematyce. Pozycja jest łatwa i przyjemna w czytaniu i wskazana dla każdego, kto chciałby poznać początki religii, która zdominowała świat i Europę na następne wieki.

    http://www.imperiumromanum.edu.pl/recenzje/pax-christiana-apokaliptycznych-nadziei-sojuszu-rzymem-polityczna-ewolucja-chrzescijanstwa/

    #religia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ksiazki #recenzje
    pokaż całość

  •  

    #historiajednejfotografii #historia #creepy #fotografia #religia #wojna #ciekawostki
    Hiszpańska Wojna Domowa trwała w latach 1936-1939, i uważana jest za preludium II wojny światowej.
    Za wiki:

    wojna domowa pomiędzy rządem Republiki Hiszpańskiej, wyłonionym przez koalicję Frontu Ludowego i wspierającymi go siłami (liberałami, republikanami, komunistami, socjalistami i anarchistami) a prawicową opozycją (nacjonalistami, monarchistami, konserwatystami i faszystami, która toczyła się w Hiszpanii w latach 1936–1939. Traktowana przez mocarstwa europejskie jak poligon do testowania nowych rodzajów broni w warunkach bojowych.

    W wyniku prześladowań religijnych Kościoła katolickiego śmierć poniosło 12 biskupów, 4194 księży, 2365 zakonników, 283 zakonnice i kilkadziesiąt tysięcy wiernych świeckich, a zniszczeniu uległo 2000 świątyń, dane w okresie wojny i po jej zakończeniu były wielokrotnie weryfikowane, gdyż wcześniej w zależności od źródeł były zawyżane lub też zaniżane. Mordy dokonywane przez Republikanów na księżach i na utożsamianych z Kościołem katolickim działaczach społecznych np. członkach Akcji Katolickiej, tercjarzach i klerykach w 1936 roku określane są jako „orgie antyklerykalne” – ofiary ginęły, ponieważ w oczach republikańskich zabójców symbolizowały Kościół katolicki.

    Natomiast strona nacjonalistyczna dopuszczała się mordów księży podejrzanych o wspieranie sił republikańskich, potępiających terror wobec lewicy oraz wywodzących się z mniejszości narodowej (szczególnym represjom poddany został kler baskijski, z czego zabitych zostało co najmniej 16 księży). Aresztowano i deportowano setki księży, którzy nie poparli nacjonalistów, a co najmniej jeden ksiądz, który był masonem, został zamordowany. Prześladowania dotknęły również protestantów w celu „wyplenienie z Hiszpanii protestanckiej herezji”. Nacjonaliści zamordowali co najmniej dwudziestu protestanckich duchownych.

    Zbrodnie dokonywane na księżach katolickich przybierały formy bezmyślnego okrucieństwa, w tym torturowania przed śmiercią, grzebania żywcem, czy bezczeszczenia zwłok *. Gwałty na zakonnicach zostały ujawnione w publikacjach w 1946 roku. Kościół katolicki wspomina, wyniesionych na ołtarze jako męczenników tego okresu, między innymi grupy 122 męczenników wojny domowej w Hiszpanii, 498 błogosławionych męczenników hiszpańskich, 26 Męczenników ze Zgromadzenia Pasjonistów, 9 Męczenników z Almerii.

    Lewicowy historyk, Hugh Thomas, skomentował rzezie dokonywane przez republikanów na katolikach następująco:

    Nigdy w historii Europy, a może nawet i świata, nie widziano tak ucieleśnionej nienawiści do religii i jej wyznawców.

    Zaś antyfrankista i zwolennik rządu republikańskiego, Salvador de Madariaga, stwierdził, że:

    Nikt, kto ma dobrą wolę i rzetelne informacje, nie może przeczyć horrorom tego prześladowania: przez całe lata wystarczyło jedynie być katolikiem, aby zasługiwać na karę śmierci, wykonywaną czasem w najokrutniejszy sposób.

    *zdjęcie przedstawia Republikańskich milicjantów pozujących ze zmumifikowane ciałem zakonnicy zrabowanym z Klasztoru Poczęcia w Toledo, w Hiszpanii (1936).

    Jeszcze jedna fotografia w "klimacie"
    pokaż całość

  •  

    Czy sztuka w której aktorka robi loda figurce papieża może być nazywana sztuką?

    pokaż spoiler tak, może


    Czy robienie loda papieżowi gwarantuje, że mamy do czynienia z dobrą sztuką?

    pokaż spoiler nie, nie gwarantuje


    Wielki ból dupska zapanował, bo w Teatrze Powszechnym wystawiono sztukę, w której aktorka symuluje robienie laski figurce papieża Jana Pawła II.

    Jak zwykle w takich sytuacjach najważniejszą ofiarą jest rozum i godność człowieka, więc wypada parę rzeczy rozjaśnić.

    Po pierwsze, kontrowersje towarzyszyły sztuce praktycznie od zawsze. Już późnośredniowieczne piety (czyli wizerunki Maryi z ciałem martwego Jezusa), które zaczęły stopniowo przechodzić od ukazywania relacji „człowiek – Mesjasz” na „syn – matka” wzbudziły zgorszenie, bo nie śniło się ówczesnemu pospólstwu, żeby w Jezusie widzieć też jego ludzką twarz.

    Potem szło to jeszcze szybciej. Nawet słynna Mona Lisa była wyjątkowo śmiałym jak na swoje czasy przedstawieniem kobiety: patrzyła się wszak prosta na widza i do tego uśmiechała! Cała masa dzieł wybitnych, tworzonych przez genialnych artystów wzbudzała na samym początku ból dupska. „Śniadanie na trawie” Maneta? „Panny z Awinionu” Picassa? Kontrowersyjni byli Goya, Durer, Michał Anioł i cała plejada innych. A póki co mówimy tylko o malarzach!

    Kontrowersje są wpisane w sztukę, pchają ją do przodu. Z różnym skutkiem, to prawda. Jednak twierdzenie, że artysta, filozof, humanista w ogólności pewnych tematów poruszać nie może jest zbrodnią przeciwko kulturze. Gdyby tego trzymali się ludzie od początku cywilizacji, dzisiaj mieszkalibyśmy w szałasie i napierdalali się maczugami po łbie.

    Dodam jeszcze, że zależnie od kontekstu robienie loda figurze papieża wcale nie musiało mieć pogardliwego znaczenia (chociaż z tego co słyszę, w tym wypadku chyba miało). To szkolny błąd, utożsamianie aktora z postacią albo autora z narratorem. Literatura zna coś takiego jak „narrator niewiarygodny” - taki narrator celowo pierdoli głupoty. Robienie loda figurze papieża może mieć więc całkiem inne znaczenie, przykładowo pokazujące żenujący poziom niektórych antyklerykałów.

    Kontrowersja to jednak broń obosieczna, szczególnie w dzisiejszych czasach. Zawsze kiedy pojawia się element pornograficzny, obrazoburczy, wulgarny czy po prostu obrzydliwy, pojawia się pytanie, na ile jest to odwaga, a na ile próba kupienia taniej atencji. Śmiem twierdzić, że w wielu przypadkach obrażanie papieża, wsadzanie krucyfiksu do pochwy albo palenie Koranu jest po prostu tanim trickiem, który gwarantuje rozgłos, a co za tym idzie łatwą kasę od zachęconej gawiedzi.

    Od siebie jednak dodam, że nawet jeżeli sztuka w Teatrze Powszechnym była przejawem taniej i chamskiej sztuczki obliczonej na rozgłos, to trzeba się zastanowić o jej kontekst.

    Czyż nie jest tak, że Jan Paweł II, filozof, teolog, panujący przez ćwierć wieku papież, autor tysięcy przemówień, encyklik, dokumentów, w każdym razie osoba o której na pewno można wiele powiedzieć i która zasługuje na głęboką analizę nie została sprowadzona do smakosza kremówek i bohatera setek chujowych pomników rozsianych po całej Polsce? Cóż, jeżeli polski kler czy politycy prężący się przed gargamelami z syntetycznej żywicy z podpisem „Jan Paweł II” sprowadzili postać Karola Wojtyły do roli małpy na jarmarku, to niech się nie dziwią, że krytyka również jest na jarmarcznym poziomie.

    #sztuka #neuropa #4konserwy #kultura #teatr #religia
    pokaż całość

  •  

    Tomasz Terlikowski zapowiada ewangelizację kosmitów: Będziemy ukazywać im prawdę o Bogu i człowieku

    Katolicki publicysta zastanawia się nad wiarą ewentualnych kosmitów, próbuje udowodnić, że ich istnienie nie byłoby dowodem przeciwko kreacjonizmowi i zapowiada, że jeśli ich spotka, będzie ich ewangelizował i głosił prawdę o Bogu.

    @maly_dziennik czy mógłbym prosić o mały komentarz?

    #heheszki #kosmos #religia #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

    źródło: 7.s.dziennik.pl

  •  

    Papież Franciszek: "Lepiej być ateistą niż katolikiem-hipokrytą"

    Lepiej być ateistą niż katolikiem-hipokrytą. To skandaliczne, by mówić jedno, a robić drugie. To podwójne życie - dowiadujemy się z transkrypcji watykańskiego radia. Są tacy, którzy mówią: Jestem Katolikiem, chodzę na mszę każdego dnia, należę do tego czy tamtego ugrupowania. Jest wielu takich Katolików i to jest skandal. Jak wiele razy słyszeliśmy słowa: jeśli ta osoba jest katolikiem, to lepiej być ateistą.

    Według papieża część z tych ludzi powinna przyznać, że ich życie nie pokrywa się z zasadami chrześcijaństwa. Nie płacą swoim pracownikom, piorą pieniądze, prowadzą brudne interesy.
    #cytatywielkichludzi #religia #chrzescijanstwo #ateizm #4konserwy #neuropa #pudelek
    pokaż całość

  •  

    #ateizm #religia #gownowpis

    Ilu tu jest ateistów? Plusujcie ten wpis - zobaczmy ilu nas jest.

  •  

    Chce was zapytac, jak to jest byc wierzacym katolikiem?

    Sam jestem ochrzczony i bylem u komunii swietej. Oczywiscie na swoj chrzest nie mialem wplywu, rodzice zadecydowali, ze bede nalezal do chrzescijanskiej rodziny. Komunia byla doswiadczeniem opartym na checi otrzymania prezentow. Lekcje religii na ktore uczeszczalem (do 8 klasy szkoly podstawowej) byly przykrym obowiazkiem i kpina.

    Obecnie, majac juz ponad 30 lat jestem tak daleko kosciola katolickiego, jak to tylko mozliwe, coz, moze uscisle, daleko od instytucji, poniewaz przyjemnie jest popatrzec na ladne budynki sakralne, czesto poza granicami Polski, kosciol ewangelicki i jego skromnosc, tak, bardziej mi odpowiada.

    Jako dorosly mezczyzna z silnym etosem przyzwoitosci, porzadnie wychowany silna reka mojego ojca i troskliwoscia matki, musze zauwazyc, ze nie ma absolutnie nic dla mnie pociagajacego w kosciele katolickim.

    Nie akceptuje celibatu wsrod ksiezy (obrzydza mnie to), nie akceptuje konserwatywnego przeslania tejze wiary, opartego na zasadzie "miluj blizniego smego jak siebie samego... no moze gdy nie jest homoseksualista, lewicowcem, zydem" , nie akceptuje proznosci i ceremonialnosci ksiezy katolickich, nie akceptuje oderwania od realiow rzeczywistosci XXI wieku, braku szacunku do nauki, wiedzy, zmian socjologicznych. Jednym slowem kosciol katolicki zatrzymal sie w glebokim sredniowieczu.

    Tak wiec pytam was, co was motywuje, zeby co niedziele kleczec w kosciele? Czy czujecie jakas "sile", ninspiracje, natchnienie? A moze strach? Moze boicie sie sprawic przykrosc rodzicom? A moze boicie sie, ze Bog was ukarze?

    Bog to dupa.

    O! Patrzcie, Bog mnie nie ukaral.

    Nie ma takiej sily, ktora mnie zblizy do kosciola, nie ma takiej sily, poniewaz kosciol sam spoglada na mnie z arogancja, kosciol sie nie zmienia, kosciol wciaz chce widziec we mnie panszczyznianego bezrefleksyjnego chlopa, ja tymczasem nie zamierzam calowac pierscienia (i tym bardziej berla ;-) jakiegos klechty.

    Jestem szczesliwy, mam bardzo udane zycie.

    Gdy zdechne, kiedykolwiek bedzie to mialo miejsce, moja rodzina nie bedzie dawala ksiazulkowi w lape koperty, zeby sie dla mnie znalazlo miejsce na jakims cmentarzu. Gdy zdechne spala mnie w piecu, tyle! Gdy bede chory powierze swoje cialo medycynie, czynnosciom fizjologicznym, sprawnej rece lekarza. Przezyje - okej, zdechne - trudno.

    Bog to dupa.

    Wciaz zyje - i mam sie dobrze xD

    #oswiadczenie #takaprawda #religia #kosciol #bekazkatoli
    pokaż całość

    źródło: ksiaze.JPG

    •  

      Naprawdę mam często wrażenie, że Boga u wierzących w niego jest coraz mniej. Na rzecz Jezusa, Marii, religii i wszystkich jej reguł.

      @metalowy_pasterz: Wiara religijna bez religii rodzi po prostu trzysta tysięcy następnych religii. Od wystąpienia Lutra chrześcijaństwo podzieliło się ~15 tysięcy razy. Jeżeli religia ma się opierać na jakimś nauczaniu jakiegoś proroka, pismach i teologii, to struktura i organizacja jest bardzo dobrą rzeczą. Popatrz - islam. W islamie nie istnieje jakieś najważniejsze teologiczne ciało (czy to ma być odpowiednik papieża, czy może sobór biskupów), przez to jak grupa odszczepieńców uważa, że przemoc i terroryzm jest chwalebną rzeczą, to nie ma jak ich opanować. Jak w katolicyzmie działy się takie rzeczy, to jakaś grupa dostawała kopa w dupę (jak np. flagelanci czy luteranie).

      Inaczej mówiąc, jeżeli chcesz wierzyć w jakąś formę bóstwa opartego na jakichś przekazach, to musi istnieć religia (która zwyczajnie sama powstanie).
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (90)

  •  

    Podobnie jak w poprzednich przypadkach, dzięki uprzejmej pomocy środowisk religijno prawicowych przy promocji, na lekko kontrowersyjny spektakl "Klątwa" brak już biletów na wszystkie terminy.
    Bóg zapłać.

    Za każdym razem

    #religia #reklama #sztuka #teatr #polska #bekazprawakow pokaż całość

    źródło: e5.pudelek.pl

    •  

      Bóg zapłać.

      @spere: ile z tego masz, że się cieszysz? Cieszysz się jaky gównosztuka to był szczyt możliwości lewactwa, w takim razie gratulacje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Hylfnur: @Massad: @mistellaire: Dobra, w chwili pisania komentarza nie byłem świadom najnowszych wieści z linii frontu, faktycznie dojebał
      ALE
      absolutnie nie zmienia to faktu, że mega skok sprzedaży jego książki (zanim ją wycofali) nastąpił dzięki zamieszkom wywołanym przez "uniwersytecką lewicę" w celu powstrzymania jego [xD]mowy nienawiści[/xD], co jest idealnym kontrprzykładem do

      Znowu jak zwykle podniósł się wrzask środowisk katolickich. Jak się klerykałom nie podoba to niech po prostu nie chodzą i pozwolą się wielbicielom takich spektakli lizać po fiutach, we własnym gronie chyba mogą.
      zza drugiej strony barykady

      Aha, obejrzałem feralny wywiad, a przynajmniej część o którą jest inba.
      https://youtu.be/azC1nm85btY?t=3300
      przewińcie 55:00
      mówi mniej więcej, że 13-latek może już stać się "świadomy swojej seksualności", a co za tym idzie zgodzić się na seks. Tylko że.... on to mówi na swoim przykładzie, w zasadzie opowiada historię swojego życia.
      Zgadzamy się, że to pojeb, ale to nie jest tak, że zaczął nawoływać do legalizacji obracania przedszkolaków, więc nie powielajmy bzdur z nagłówków artykułów na buzzfeedzie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (63)

  •  

    Porównajcie sobie teraz reakcje na obrazę uczuć religijnych nowoczesny zachód vs katotaliban/ciemnogród. Co było gdy gazeta Charlie Hebdo odważyła się w ironiczny sposób przedstawić karykaturę Mahometa? Obrońcy religi pokoju wparowali im do redakcji z karabinami i zrobili rzeź.A u nas ? Na spokojnie,grzecznie,zgłoszenie do prokuratury i czekamy na decyzję sądu.I jeszcze zastanawia mnie dlaczego w tej "sztuce" księża strzelają z kałachów? Mi się wydaje,że to atrybut islamistów,którzy na zachodzie robią krwawe masakry w imię swojego bożka. #bekazlewactwa #polska #religia #polityka #neuropa #4konserwy pokaż całość

    źródło: 9.s.dziennik.pl

    •  

      @Hamouma: Polecam i w ogóle cały vlog.

      źródło: youtube.com

    •  

      ani ksiądz ani papież nie jest przedmoitem który podpada pod paragraf o obrazie uczuć religijnych.
      dlatego że nie są obiektami kultu religijnego, już była taka sprawa i takie było orzeczenie sądu.

      Za to zwykła obraza jak najbardziej może być stosowana. w przypadku jp2 jak zauważyłeś bliscy wnoszą sprawę, w przypadku anonimowych księży to raczej kler wnosi sprawę

      @Maneharno:

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    #modlitwaodobrazone #modlitwaodobregomeza

    DZIEŃ IX - O DOBRĄ ŻONĘ, O DOBREGO MĘŻA

    1) Prośba na dzisiaj

    Proszę Cię, Panie, o dobrego męża (dobrą żonę).

    2) 10 min z Pismem

    Tb 8, 5-6. 15-17
    «Bądź uwielbiony, Boże ojców naszych,
    i niech będzie uwielbione imię Twoje
    na wieki przez wszystkie pokolenia!
    Niech Cię uwielbiają niebiosa
    i wszystkie Twoje stworzenia
    po wszystkie wieki.
    Tyś stworzył Adama,
    i stworzyłeś dla niego pomocną ostoję - Ewę,
    jego żonę,
    i z obojga powstał rodzaj ludzki.
    I Ty rzekłeś:
    Nie jest dobrze być człowiekowi samemu,
    uczyńmy mu pomocnicę podobną do niego. »

    «Bądź uwielbiony, Boże,
    wszelkim czystym uwielbieniem!
    Niech Cię wielbią po wszystkie wieki.
    Bądź uwielbiony, ponieważ mnie ucieszyłeś
    i nie stało się, jak przypuszczałem.
    Postąpiłeś z nami
    według wielkiego Twego miłosierdzia.
    Bądź uwielbiony, ponieważ się zmiłowałeś
    nad dwoma jedynakami,
    okaż im, Panie, miłosierdzie i ocal ich!
    Pozwól im dokończyć życia w szczęściu i w łasce!»

    3) Zadanie na dziś

    Ten tekst to modlitwa, którą Sara i Tobiasz odmówili przed swoją nocą poślubną. Jest skupiona przede wszystkim na uwielbieniu Boga za wielkie rzeczy, do których On zaprasza człowieka.

    Napisz dziś list do swojego przyszłego męża / do swojej przyszłej żony. Napisz go ręcznie. Włóż do koperty i zaklej. Dasz go drugiej osobie, kiedy na to przyjdzie pora. W tym liście opisz to czego doświadczyłeś w czasie tej nowenny. Na zakończenie podziękuj Panu Bogu za to co dla ciebie przygotował i za to do czego cię zaprasza.

    Na zakończenie tych 9 dni modlitwy podejmij jedną konkretną decyzję, do której zaprasza cię Pan Bóg, a która dotyczy twojego powołania. Bądź jej wierny.

    #nowenna #religia #mikromodlitwa #mirkomodlitwa
    pokaż całość

    źródło: 11.jpg

  •  

    Helsinki, Finlandia. Cerkiew prawosławna w centrum. Prawosławie jest, obok protestantyzmu, religią państwową w Finlandii- zapisaną w konstytucji, jednak tylko mała część Finów jest prawosławna, większość to protestanci i osoby nie należące do żadnej religii. Ta duża cerkiew powstała w czasie panowania rosyjskiego w Finlandii (ponad 100 lat Finlandia należała do Rosji- do 1917r. gdy uzyskała niepodległość). Rosjanie stawiali w centrum miast wtedy cerkwie, taka była też w centrum Warszawy (potem ją zburzono) i jest w centrum Tallina w Estonii, mimo, że ani Polacy, ani Estończycy nie są prawosławni, w Finlandii też postawiono dużą cerkiew w centrum chociaż prawosławnych Finów jest mało.

    #finlandia #architektura #ciekawostki #podroze #rosja #prawoslawie #religia #kosciol #europa #historia #ciekawostkihistoryczne
    pokaż całość

  •  

    KONKURS: RELIGIE RZYMU

    Do wygrania 2 egzemplarze Religie Rzymu, książki przedstawiającej całkowicie odmienne od dotychczasowych spojrzenie na przeszło tysiącletnią historię życia religijnego Rzymu. Książka jest nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagród?

    Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 7 marca 2017 r.:

    + napisać zaskakującą, lecz zgodną z prawdą historyczną, ciekawą krótką informację dotyczącą świata antycznych Rzymian. Dwa najbardziej ciekawe teksty zostaną nagrodzone książkami, a ich prace zostaną opublikowane na stronie IMPERIUM ROMANUM.

    Odpowiedzi, wraz z imieniem, nazwiskiem, numerem telefonu i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy przesłać na adres mailowy: konkurs@imperiumromanum.edu.pl – w tytule maila proszę wpisać: „Konkurs: Religie Rzymu”.

    Wśród wszystkich uczestników, którzy nadeślą prawidłowe odpowiedzi, rozlosowane zostaną zgodnie z regulaminem

    + 2 egzemplarze książki „Religia Rzymu” autorstwa Mary Beard, John North oraz Simon Price

    Fundatorem nagród jest Wydawnictwo Napoleon V -> http://napoleonv.pl/index/

    Strona konkursu: http://www.imperiumromanum.edu.pl/konkurs/religie-rzymu/

    #religia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #konkurs
    pokaż całość

  •  

    #modlitwaodobrazone #modlitwaodobregomeza

    DZIEŃ VIII - ABY BYĆ DAREM

    1) Prośba na dzisiaj

     

    Pokaż mi ogromne pokłady dobra, które złożyłeś we mnie, abym mógł być darem dla drugiej osoby.

     

     

    2) 10 min z Pismem

     

    (Pnp 8, 6-7)

    Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu,

    jak pieczęć na twoim ramieniu,

    bo jak śmierć potężna jest miłość,

    a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol,

    żar jej to żar ognia,

    płomień Pański.

    Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki.

    Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu,

    pogardzą nim tylko. 

    3) Zadanie na dziś 

    Miłość zakłada wzajemność. Znaczy to, że obie strony obdarowują się sobą nawzajem. Dotychczas twoja droga modlitwy prowadziła przez coraz większe poznanie siebie, tak, aby spojrzeć na siebie jako na wielki dar, ukochany przez Boga. Badałeś swoje pragnienia, aby zobaczyć, ku czemu kieruje się twoje serce.

    Miej dzisiaj uważne oczy. Będziesz spotykać różnych ludzi. Obdaruj dzisiaj kogoś częścią swojego serca. Nie chodzi o zrobienie czegoś dobrego, ale o taki rodzaj spotkania z drugą osobą, w którym w sposób świadomy będziesz bez maski i udawania - taki jaki jesteś. Pod koniec dnia zastanów się co zyskałeś dzięki temu wydarzeniu.
     
    Prośba na dzisiaj: Niech będzie obecna w każdym momencie twojego dnia.

    10 minut z Pismem: Przeczytaj zadany fragment. Jak mógłbyś nazwać uczucia, które się w tobie rodzą? W którą stronę cię prowadzą?

    Zadanie na dziś: Wiara przejawia się w konkrecie życia.

     
    #nowenna #religia #mikromodlitwa #mirkomodlitwa
    pokaż całość

  •  

    Znacie jakieś dobre książki na temat religii katolicyzmu poruszający kwestię trudnych pytań i wywodów? Chodzi mi o mądre wyjaśnienia pewnych historii biblijnych, symboli i zjawisk, a także pytań które wiele katolików i nie tylko sobie zadaje w związku z biblią.
    #katolicyzm #religia #ksiazki

    •  

      @emmanatorr: Bardzo Ci polecam "Dlaczego ufam Kosciolowi" oraz "Kosciol Oskarzony".
      Naprawde warto. Autor Marek Piotrowski. Niech mu Bóg błogosławi.

    •  

      @4lord jeśli chodzi o pytania dotyczące wiary i nauki kościoła to Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego i Katechizm Gasspariego. W formie pytań i odpowiedzi przedstawione są tam kluczowe kwestie naszej wiary.
      Biblia to inna para kaloszy, na pewno nie uda ci się zamknąć w jednej książce. Na początek powyższe propozycje są ok.

      +: 4lord
    • więcej komentarzy (3)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    TL;DR

    "Kocham Cię, ale Bóg nie pozwala mi z Tobą być".

    Właściwa sytuacja miała miejsce w zeszłym roku, więc mogę tę historię napisać pozbawiony emocji ;-)

    Na uczelni, w innej grupie, zacząłem nieco więcej rozmawiać z jedną z dziewczyn. Znałem jej przyjaciółki, więc w sumie wyszło bardzo spontanicznie. Może jej wygląd nie powalał, co zawsze miałem gdzieś z tyłu głowy, ale miała w sobie "to coś", czego nie da się "namacalnie" opisać. W każdym razie, od słowa do słowa, co tygodniowe rozmowy z "reala" przeniosły się w codzienne rozmowy na FB, każdy wie, o co chodzi ;-)

    Tematów mieliśmy mnóstwo, w wielu kwestiach się zgadzaliśmy, była inteligentna, nie czepiała się o byle co, choć o czarnym humorze mogłem zapomnieć. No ale to małe piwo. W tzw. międzyczasie okazało się, że koleżanka jest innego wyznania. "Nie no, spoko" - pomyślałem. Później okazało się, że nie ewangeliczka, a ewangelikanka. "Kurde, co to jest?". Wyczaiłem, co to dokładnie za wiara, pytać jej nie chciałem. Mój optymizm po tych wieściach trochę spadł. Ale dobra, czytam, w co wierzy. Przewijają się różne rzeczy, i te dobre, i te złe. Ale po długich przemyśleniach podjąłem decyzję, że inna wiara, nawet bardziej "szalona", nie powinna być jakąś szczególną przeszkodą.

    Tak od pisania na FB, przeszliśmy do częstszego spędzania czasu ze sobą. Zasadniczo inicjatywa wyszła trochę z jej strony. Nieco naczytałem się o "kobiecych" znakach ( ͡° ͜ʖ ͡°). Wszystko szło w dobrym kierunku, ciasteczka, nie ciasteczka, wspólne wycieczki, spacery, różne takie. Kiedy już nadszedł właściwy moment, by trochę "uregulować" tę relację, chciała poważnie porozmawiać.

    Wcześniej próbowała zaprosić mnie na spotkanie członków jej wiary, bo ma być jakiś ważny gość. Grzecznie odmówiłem, bo mam swoją religię i nie zamierzam jej zmieniać. Ale też nie było tak, że wyśmiewałem w jakikolwiek sposób jej religię. Często pytałem, co tam na jej "mszy". Każdy ma swoją wiarę. I nic nikomu do tego. Jednak ta trudna rozmowa właśnie wiary dotyczyła. Nie była pewna, czy Pismo Święte pozwala jej na związek z niewierzącym. Tak, ze mną. Dla mnie szok. Przecież ode mnie do ateisty jest trochę daleka droga. Choć nie jestem pierwszy, który na kolanach leci do Częstochowy, ale mimo wszystko. Mieliśmy sobie dać kilka dni, bo "musiała przemyśleć".

    Kiedy nadszedł sądny dzień, zaczęła od wstępu, że naprawdę się zakochała. Ale. Bóg jest najważniejszy, a kiedy jestem ja, to wtedy Bóg nie staje się dla niech najważniejszy. A tak nie może być. Pierwsze powinien być Bóg, potem dopiero ktoś drugi. Wszystko zachowane w jednej hierarchii. To tak jakby porównywać czy ważniejsze jest zjeść zupę, czy położyć panele ;) Byłem na to poniekąd gotowy, choć strasznie mnie to zdenerwowało, zasmuciło i wszystko naraz. "Zostańmy przyjaciółmi" - powiedziała. Odmówiłem. Nie będę deską ratunkową ;)

    Po kilku dniach podjąłem ostatnią próbę porozmawiania na ten temat, że może jakoś "się dogadamy". Przygotowałem jakąś swoją "argumentację". Miała cięższą. Przyniosła Pismo Święte. Zacytowała kilka, zaznaczonych wcześniej fragmentów. Że jestem zły. Że niewierzący. I że jak ona się ze mną zwiążę, to koniec na amen, nie dostąpi zbawienia. I wtedy poczułem się, jakby ktoś mi dał liścia w twarz. Nie jej oceniać, na ile moja wiara jest silna. Ale chyba chodziło o to, że nie wierzę w ten sam sposób co ona.

    Od tego czasu traktuję ją jak powietrze. A teraz, pisząc to, trochę się uśmiecham pod nosem. Bo rzeczywiście taki związek byłby bezsensu. Szkoda tylko, że nie powiedziała tego na samym początku, tylko wciągała mnie w to, a na końcu zrobiła debila, wmawiając, że jestem ateistą. Taka chrześcijanka ;)

    #logikarozowychpaskow #zwiazki #tfwnogf #przegryw a może #wygryw #religia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    pokaż całość

  •  

    #modlitwaodobrazone #modlitwaodobregomeza

    DZIEŃ VII - POTRZEBUJĘ POMOCY

     

     

    1) Prośba na dzisiaj

     

    Proszę o siłę w realizowaniu tego, do czego mnie wzywasz.

     

     

    2) 10 min z Pismem

     

    (Mt 1, 18-24)

    Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: "Bóg z nami". Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie,

     

     

    3) Zadanie na dziś

     

    Żadne zadanie, żadne powołanie, które ofiarowuje Bóg człowiekowi, nie pozostaje bez Jego pomocy.  Pan Bóg chce być również twoją siłą.

    Na kartce wypisz imiona tych osób, które jakoś szczególnie pomogły ci w życiu.

    Dzisiaj skontaktuj się z jedną z nich. Nie musi to być jakaś szczególnie intymna rozmowa. Ważne, abyście nawiązali kontakt.

     

     

    Prośba na dzisiaj: Niech będzie obecna w każdym momencie twojego dnia.

    10 minut z Pismem: Przeczytaj zadany fragment. Jak mógłbyś nazwać uczucia, które się w tobie rodzą? W którą stronę cię prowadzą?

    Zadanie na dziś: Wiara przejawia się w konkrecie życia.

    #religia #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #nowenna
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Przecież te wszystkie ustawy typu pigulka po na recepte albo tyle srania się z medyczną marihuaną są poklosiem nacisków ze strony kościola,on zapewnia pisowi wyborców ale w zamian chce mieć rządy pobożemu,Radziwil sam stwierdzil,że legalizacja medycznej marihuany może nieść za sobą kolejne naciski aby zalegalizować w Polsce normalnie trawę,czyli kij z chorymi,niech zdychają bo nie daj boże jeszcze sobie na ulicy będą marihuanem wstrzykiwać. Komuna/katolicki zaścianek,najgorszy typ rządów,wprowadzanie nauk kościola do życia 38 mln obywateli.Od tego jest kościól,nie po to się wybiera polityków #gorzkiezale #dobrazmiana #bekazpisu #neuropa #4konserwy #polityka #religia pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    #modlitwaodobrazone #modlitwaodobregomeza

    DZIEŃ VI - CHCĘ WYRUSZYĆ W DROGĘ

    1) Prośba na dzisiaj

    Daj mi światłe oczy serca, aby zobaczyć moje święte pragnienia i za nimi podążyć.

    2) 10 min z Pismem

    (Rdz 12, 1-5)
    Pan rzekł do Abrama:
    «Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej
    i z domu twego ojca
    do kraju, który ci ukażę.
    Uczynię bowiem z ciebie wielki naród,
    będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem.
    Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą,
    a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył.
    Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo
    ludy całej ziemi».
    Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał, a z nim poszedł i Lot. Abram miał siedemdziesiąt pięć lat, gdy wyszedł z Charanu. I zabrał Abram z sobą swoją żonę Saraj, swego bratanka Lota i cały dobytek, jaki obaj posiadali, oraz służbę, którą nabyli w Charanie, i wyruszyli, aby się udać do Kanaanu. Gdy zaś przybyli do Kanaanu,

    3) Zadanie na dziś

    Dzisiejsza scena to moment, kiedy Abram podąża za wielkim pragnieniem, które Bóg wlewa w jego serce. Zastanów się nad swoimi pragnieniami.

    a) Zrób sobie najpierw listę swoich codziennych pragnień, które łatwo udaje ci się zaspokoić (np. głód, odpoczynek...). Wypisz jak najwięcej takich pragnień.

    b) Jakich pragnień nie udaje ci się zaspokoić (na przykład ze względu na zaistniałą sytuację, braki materialne itp.)? Wypisz je. Za każdym razem zadaj sobie pytanie, czy realizowanie danego pragnienia daje ci więcej szczęścia, czy też wyczerpuje twoje wewnętrzne siły.

    b) Zajrzyj głębiej w swoje serce. Wypisz jedno jedyne pragnienie, którego realizacja jest sensem twojego życia. Porozmawiaj o nim z Panem Bogiem.

    Prośba na dzisiaj: Niech będzie obecna w każdym momencie twojego dnia.
    10 minut z Pismem: Przeczytaj zadany fragment. Jak mógłbyś nazwać uczucia, które się w tobie rodzą? W którą stronę cię prowadzą?
    Zadanie na dziś: Wiara przejawia się w konkrecie życia.

    #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #religia #nowenna
    pokaż całość

    źródło: 11.jpg

  •  

    http://www.fronda.pl/a/6-powod-dla-ktorych-kosciol-jest-znienawidzony-przez-swiat,87637.html
    Punkt 1,uwaga mocne " Jest niezależny finansowo, ma masę pieniędzy i nie potrzebuje łaski państwa" xDDDDDDDDDD Jush oczami wyobraźni widzę śmiech mojego ulubionego biznesmena Tadeusza Rydzyka,gdy to przeczytal
    Kolejne tesh są świetne
    3. "Integruje wierną ludność" w rozumieniu śpiewania kolęd na święta albo dzielenie się oplatkiem ok,ale jest też druga mroczna strona w postaci Jarka,który 10 dnia każdego miesiąca grzmi stojąc na taborecie "NIE DAMY ZAKRZYCZEĆ PRAWDY"
    4." Jest cenzorem władzy" Pan Rydzyk znowu się roześmial
    5.". Ma własny aparat propagandy (ambonę)" ja bym dodal jeszcze telewizję
    #religia #neuropa #4konserwy #polityka #tysiacurojenniezaleznychmediow
    pokaż całość

  •  

    #modlitwaodobrazone #modlitwaodobregomeza

    DZIEŃ V - CHCĘ WRÓCIĆ DO CIEBIE

    1) Prośba na dzisiaj

    Pomóż mi oddać Ci, Boże, wszystkie moje grzechy i rany.

    2) 10 min z Pismem

    (Łk 15, 11-24)
    Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: "Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada". Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: "Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem". Lecz ojciec rzekł do swoich sług: "Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się". I zaczęli się bawić.

    3) Zdanie na dziś

    Jezus mówi o pojednaniu. Najpierw z Bogiem, a potem między nami.

    a) Przypomnij sobie swoje uczucia, które prowadzą cię, kiedy, może po długim czasie, jednasz się z Bogiem. Do czego one cię zapraszają? Dają ci więcej siły, aby być blisko Niego, czy może odwrotnie? Wypisz sobie 3 takie uczucia.

    b) Zastanów się nad swoimi relacjami z innymi. Z kim potrzebujesz pojednania? Zrób sobie listę 3 osób, z którymi czujesz, że twoje relacje muszą się zmienić. Wykonaj dziś konkretny gest pojednania z pierwszą osobą na liście. To może być drobnostka, chociażby próba porozmawiania.

    Prośba na dzisiaj: Niech będzie obecna w każdym momencie twojego dnia.
    10 minut z Pismem: Przeczytaj zadany fragment. Jak mógłbyś nazwać uczucia, które się w tobie rodzą? W którą stronę cię prowadzą?
    Zadanie na dziś: Wiara przejawia się w konkrecie życia.

    #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #religia #nowenna
    pokaż całość

    źródło: 1.jpeg

  •  

    Ale ten witraż jest piękny. Znajduje się w bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.
    #sztuka #religia #witraz

  •  

    Wiecie jaka wiara jest najbardziej ślepa?
    Najbardziej ślepa jest w to że korzystając z zamkniętego jesteś bezpieczny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #religia #opensource #linux #programowanie #programista15k #hacking #humorinformatykow #heheszki

  •  

    Papież:

    Żadnego narodu nie można uznać za przestępców, a żadnej religii za terrorystyczną- napisał papież Franciszek w przesłaniu na obrady ruchów ludowych w mieście Modesto w Kalifornii w USA. „Nie istnieje terroryzm chrześcijański ani żydowski czy islamski” - dodał.

    Przeciwstawiając terrorowi miłość, pracujemy na rzecz pokoju - oświadczył Franciszek w orędziu ogłoszonym w piątek przez Watykan. Przestrzegł przed postępem dehumanizacji życia społecznego, która, jak wskazał, polega na obojętności, hipokryzji i nietolerancji. Żaden naród to nie kryminaliści, przemytnicy narkotyków czy sprawcy przemocy - podkreślił. Jak zauważył, są fundamentaliści i sprawcy przemocy we wszystkich narodach i religiach, którzy umacniają się za sprawą nietolerancyjnych uogólnień, karmią się nienawiścią i ksenofobią.

    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/542945,papiez-franciszek-uchodzcy-terroryzm.html

    #neuropa #4konserwy #katolicyzm #papiez #polityka #chrzescijanstwo #religia
    pokaż całość

  •  

    O największym złym uzależnieniu
    Męska introspekcja

    Zaskoczę i nie będę pisał o alkoholu, ale o bolączce wielu dzisiejszych mężczyzn a i niektórych kobiet - onanizacji, uzależnieniu na tyle wciągającym, że tworzy się artykuły psychologiczne mające wyjaśnić fenomen tej niedojrzałej formy zaspokajania seksualnego. Wiemy iż wiele mężczyzn trudzi się próbami normalnego zaspokojenia pragnienia, ale czy dzisiejszy świat na to pozwala? W tym artykule spróbuję wniknąć głębiej w nasze umysły, kulturę i filozofię by zrozumieć podstawy tego uzależnienia i tej przyjemności. Z drugiej strony już długo myślałem nad napisaniem wpisu z zakresu seksualności człowieka, jednak moje zainteresowania krążyły zwykle między językiem hebrajskim a templariuszami. Zostawmy ich i pójdźmy dalej.

    Żydzi stworzyli doktrynę -nie marnowania nasienia- ich założenie wynikające z długo wiekowych doświadczeń mówiło, że "ten który zaspokaja się ręką będzie miał słabe potomstwo" Czy to jest prawda? W gruncie rzeczy tak, długoletnia masturbacja prowadzi do zmniejszenia ilości plemników w nasieniu. Ktoś by spytał? Jaka jest najlepsza? Otóż Żydzi (jak i późniejsi naukowcy) mówią, że najlepsza jakość nasienia jest po 3-4 dniach współżycia. Tak, Bóg Żydowski chce 3 razy seksu w tygodniu. Jest to zapisane w Talmudzie więc próżno tego szukać w Biblii.

    Z tej myśli, że nasienie to życie powstała myśl chrześcijańska. Uznała ona, że mężczyzna wstrzemięźliwy może tworzyć dobrych i silnych chrześcijan. W średniowieczu było duże zapotrzebowanie na silnych chrześcijan, wtedy też za św. Augustynem chrześcijanie uważali, że dziecko tworzy się w 6 tygodniu ciąży z powodu ukształtowania głowy. Dopiero filozoficzny egzystencjalizm i marksizm zrewidował poglądy chrześcijan każąc im utrwalić przekonanie, że byt ludzki tworzy się od połączenia komórek. Dlatego też masturbacja była przez długi okres uznawana za zło, swoisty żenujący obraz dla silnego człowieka. Przypatrzmy się temu obrazowi.

    Wniknął on w nas tak bardzo, że większość nas uznaje masturbację za niższy, od seksu, próg przyjemnościowy. Jest on dla grubych, słabych ludzi przed komputerami. Pragniemy wyższego progu przyjemności, ale nie możemy wyzbyć się dolnego. Uzależnienie. Wystarczy trzy kliknięcia myszką żeby dobić do burdelu pełnego kobiet. Z jednej strony nasze umysły pragną takiej kobiety która występuję w pornografii. "Nie wypuścilibyśmy jej z łóżka" tak się mówi. Z drugiej strony jakaś druga, nasza wewnętrzna część gardzi nimi uznając je za kawałek mięsa. Ale dla przytłaczającej większości mężczyzn zdrada wciąż jest okropnie bolesna i jest aktem nienawiści. Szukamy więc kobiety innej, wiernej i inteligentnej, skromnej ale szalonej w łóżku, tylko dla nas. Nie można tego pogodzić z pornografią i wiemy to, oglądając zdjęcia nagich kobiet. Oceniamy je w ogóle nie biorąc uwagi ich umysłu. Wiemy już, że to nie ta kategoria kobiet, to inna - do oceniania ciała.

    Niektórzy dają sobie spokój z poszukiwaniami i oddają się zmiennej monogamii, ot Tinder. Paradoksalnie najwięcej na Tinderze tracą kobiety, stają się tymi do oceniani - 2/10 9/10 - a nie do rozmowy. Co prawda uznajemy kobiety jako równoprawne, ale te inteligentne chcielibyśmy ukryć przed zakusami maniakalnych "bolców". Jest to niewątpliwie dysonans, żyjemy dwoma typami kobiet - dzikiej, dla wszystkich, szalonej i do oceniania - kobiety upustu seksualnego i drugiej wiernej, skromnej, pięknej i inteligentnej która objawia się rzadziej w filmach i książkach a w życiu jeszcze mniej. Ta druga kobieta to niewątpliwie kobieta filozofii chrześcijańskiej i rzymskiej. Normalna, jakbyśmy powiedzieli dzisiaj, tworząc margines dla tych którymi się przyglądamy przed komputerami i smartfonami.

    Problem leży jeszcze gdzieś indziej, rodzina, założenie jej, oddaliło się od naszych celów. Jest ona nieistotna dla jednostki chcącej przeżyć w dzisiejszym, zbyt zindywidualizowanym świecie. I kiedy ktoś nas pyta - Chciałbyś mieć dzieci?- odpowiadamy oczywiście - Tak, ale wtedy wtedy wtedy... - To kwestia ekonomiczna, ale nie tylko, wpływająca nawet na naszą moralność. Ubezpieczenia sprawiły, że nie musimy już dbać o to, żeby ktoś się nami zaopiekował, zaopiekuje się przecież nami Państwo. Podatki zaś dokonały przewartościowania i rodzina, kiedyś cel pierwszy, dzisiaj stał się trzecim czy czwartym.

    W naszych umysłach walczą dwie filozofie, w zasadzie jedna po pierwsza jest zbiorem pragnień i żądz - konsumpcjonizm i normalność. Ten pierwszy charakteryzuje się wielką ilością lajków, wielką ilością kobiet i wielką ilością pieniędzy. Ten drugi charakteryzuje się wiernością partnerów, przyjaźniami nad lajkami i pieniędzmi by starczyło na to co chcemy robić. Już w tym "co chcemy robić" tworzy się haczyk ponieważ dla wielu z nas pieniądze stały się celem. To nic złego (proszę chrześcijaństwo zostaw mnie) ale gdyby łączyło się to z oszczędnością, pracą i inwestycjami. Ale my nie chcemy oszczędzać, my chcemy wydawać. Nadal wygrywa w naszych umysłach filozofia normalności, chcę zarobić na życie, ułożyć się gdzieś z kobietą/mężczyzną, mieć dzieci, móc je wychować, ale coraz bliżej jesteśmy tej krótkiej chwili na końcu masturbacji, kiedy w jednym momencie jesteśmy bogaczami. Niektórzy tak się od tej chwili uzależnili, że wydaliby wszystkie pieniądze na swoją krótką przyjemność.

    Nasi dziadkowie nie mieli takich problemów. Harry Truman znany z jurności potrafił łączyć cechy męża stanu i człowieka dobrego w łóżku. Znany z umiłowania jednej żony sprawiał, że było wszystko słychać w Białym Domu. Nie przeszkadzało to jego żonie być skromną, dobrą matką i pierwszą damą. Z seksu z powodu uczestniczących w filmie pornograficznym zrobiliśmy małe aktorstwo. Zbrutalizowaliśmy go i trudno jest nam żyć gdy wyobrażamy sobie naszą dziewczynę/żonę jako kobietę lekkich obyczajów. Nasza masturbacja stała się zaś bardziej "zwykła". Zdarza się ot tak. A więc i filmy które oglądamy, strony które znamy stały się stronami w naszym harmonogramie życiowym. Częścią miejmy nadzieję odłączną, ponieważ nie będziemy mogli przez wiele lat utrzymywać konsensusu między naszymi głowami a spodniami. W końcu któraś filozofia, któraś część ciała będzie musiała przeważyć. Porno będzie musiało być coraz mocniej zaostrzone a fabuła bardziej ztabuizowana. Mamy, Taty, Siostry, Bracia. To już się dzieje, ponieważ klasyka wszystkich nudzi. Nie dobrze to świadczy o kondycji naszego rozumu, tej części która szuka normalnej kobiety.

    Pytanie czy nadal mogę się odwoływać do rozumu. Jest on stępiony przez krótkotrwałą przyjemność której chcemy jeszcze, jeszcze i jeszcze. Trudno to zatrzymać, ale gdyby do tego doszło czeka nas rewolucja nie tylko życiowa ale też ekonomiczna, polityczna i filozoficzna. Nie jesteśmy zdani na porażkę. Synteza tych dwóch filozofii może być dla nas normalna, możemy poszukiwać kobiety wiernej tylko nam i dobrej tylko dla nas w łóżku. Pytanie ważniejsze brzmi - Czy musimy przyjmować pierwszą filozofią, konsumpcjonizmu w całym pakiecie? -

    Odpowiedź brzmi - Nie -

    #publicystyka #filozofia #kultura #gruparatowaniapoziomu #religia #ciekawostki #4konserwy #ockham
    pokaż całość

  •  

    #pasta #niemoje #niewiemczybylo #mozebyloamozenie #filozofia #religia

    Pewnego dnia do japońskiego klasztoru zen przybył Amerykanin, który przeczytał mnóstwo książek.

    Umieszczono go w pokoju, który znajdował się w oddaleniu od wspólnej toalety.

    W nocy Amerykanin budził się, aby oddać mocz; nie chciało mu się jednak iść tak daleko, więc sikał w ogrodzie.

    Po kilku dniach mistrz zapytał go:
    - Powiedziano mi, że sikasz w ogrodzie, czy to prawda?
    - To prawda - odpowiedział Amerykanin.
    - Nie sikaj w ogrodzie - powiedział mistrz - Korzystaj z toalety.
    - Ależ mistrzu - powiedział Amerykanin - Jaka to różnica! Czyż Bodhidharma nie powiedział, że wszystko jest bezmierną pustką?

    I wtedy mistrz wyjebał mu z płaskiej.

    Z perspektywy Oświeconego Umysłu wszystko jest bowiem bezmierną pustką, ale to jeszcze nie powód, żeby szczać w ogrodzie.
    pokaż całość

  •  

    Rożnica między wierzącym, a ateistą... #lotnictwo #samoloty #religia #humorobrazkowy #heheszki

    Przypomniał mi się #suchar:

    Rabin i ksiądz lecą samolotem.
    W pewnej chwili samolot wpada w silne turbulencje.
    Ksiądz pada na kolana i wykonuje znak krzyża.
    Rabin to samo.
    Po ustaniu turbulencji ksiądz zagaduje rabina:
    Ksiądz: Widzę, że w chwili trwogi zwróciłeś się do naszego Pana..

    pokaż spoiler Rabin: Nie, ja po prostu sprawdzałem czy wszystko mam na miejscu: Okulary, genitalia, pieniądze, cygara...
    pokaż całość

    źródło: 8119994.jpg

  •  

    #modlitwaodobrazone #modlitwaodobregomeza

    DZIEŃ IV - WIERZĘ W TWOJĄ MIŁOŚĆ

    1) Prośba na dzisiaj

    Pomóż mi, Boże, doświadczyć tego, że się o mnie troszczysz, że leczysz mnie z moich chorób i ran.

    2) 10 min z Pismem

    Łk 10, 30-35
    «Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: "Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał".

    3) Zadanie na dziś

    Spróbuj odnaleźć, co jest twoją największą raną, która wpływa negatywnie na twoje relacje z innymi ludźmi. To może być jakieś wydarzenie z życia, błędne przekonanie o własnej niskiej wartości lub cokolwiek innego. Poświęć kilka minut osobistej modlitwy i porozmawiaj o tym z Jezusem, posłuchaj też, co On ma do powiedzenia.

    Prośba na dzisiaj: Niech będzie obecna w każdym momencie twojego dnia.
    10 minut z Pismem: Przeczytaj zadany fragment. Jak mógłbyś nazwać uczucia, które się w tobie rodzą? W którą stronę cię prowadzą?
    Zadanie na dziś: Wiara przejawia się w konkrecie życia.

    #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #religia #nowenna
    pokaż całość

    źródło: 1111.jpg

  •  

    216 rok przed naszą erą.

    Nie jestem zbyt wielkim zwolennikiem grania w grę „gdyby”, ale w tym wypadku można sobie pozwolić na małą spekulację. To chyba mój ulubiony rok w całej historii, ponieważ jasno pokazuje, że historia czasem stoi na ostrzu noża i może pójść w zupełnie innym kierunku.

    Dla niewtajemniczonych. W 216 roku przed naszą erą odbyła się słynna bitwa pod Kannami pomiędzy Rzymem a Kartaginą. Nie będę tutaj opisywał tego szczegółowo– skupimy się na potencjalnych konsekwencjach. Hannibal po raz kolejny zupełnie zniszczył Rzymian. Wcześniejsze porażki (było ich więcej) miały miejsce nad rzeką Trebią oraz jeziorem Trazymeńskim. Jest to już trzecia wielka porażka Rzymian i jeżeli wierzyć przekazom tylko w tej bitwie zginęło 60 000 żołnierzy rzymskich (Hannibal stracił zaledwie 7000 – 8000 ludzi). Rzym jeszcze nie był wielkim imperium, ale byli na drodze. Te porażki zachwiały ich potęgą i nawet wielkie miasta (na południu Italii – przyłączyły się do Pyrrusa kilkadziesiąt lat wcześniej) przystępowały do Hannibala, twierdząc, że czas Rzymu już przeminął i trzeba układać się z nowym zdobywcą. Galowie przystali z ochotą do Hannibala, ponieważ obiecał im zemstę na Rzymianach. Rzym był blisko upadku i panika w mieście po tej słynnej porażce była ogromna.

    Teraz zmierzamy do głównego pytania. Jak wyglądałby świat bez Cesarstwa Rzymskiego? Współczesny świat bez tego imperium wygląda… jak wygląda? Może przykłady.

    Czy w ogóle istnieje chrześcijaństwo? Gdzie są legioniści, którzy mają ukrzyżować Jezusa Chrystusa? Nawet jeżeli powstaje, to jak rozleje się ta religia bez „światłowodów” kultury rzymskiej i pustce politycznej po upadku cesarstwa zachodnio rzymskiego? Co z krucjatami? Większość języków, których używamy dzisiaj(zwłaszcza romańskie, jak sama nazwa wskazuję) mają swoje źródłosłowie w łacinie, a jak myślicie Słowianie mają swój własny język, to się poniekąd mylicie, bo zapożyczeń jest mnóstwo. Co z łaciną jako językiem uniwersalnym, który jednoczył nie tylko Imperium, ale także średniowieczną Europę – poza tym to język nauki praktycznie do dzisiaj. Czy w ogóle używacie alfabetu łacińskiego? Jak wygląda architektura? Czy architektura klasycystyczna w ogóle ma miejsce bez Rzymu? Zostaje Grecja, ale to Rzymianie są odpowiedzialni tak naprawdę za eksplozję greckiej kultury na światowej scenie. Czy Renesans się wydarza? Co z prawem rzymskim, które zostało zmodyfikowane i działa do dziś? Co z podatkami? Rzymianie jako pierwsi na taką skalę prowadzą system ekonomiczny (z cłami, opłatami itd.), który moglibyście rozpoznać dzisiaj. Co w ogóle z pomysłem „stojącej armii” tzn. zawodowej armii nie poborowej z chłopów podczas przerwy w zbiorach, jak to było w przypadku większości państw tego czasu.

    Przykłady można mnożyć, więc jak ktoś ma maszynę generującą przeszłość to wpiszcie 216 przed naszą erą, zaznaczcie zniszczenie Rzymu i dajcie mi znać, jak poszło i jak na ten przykład wygląda XX wiek. A skoro jesteśmy przy czymś takim, to macie fabularny podcast w tym klimacie, ale to bardziej dla mirków spod tagu #kosmos czy #eksploracjakomosu. Kartagina zwyciężyła Wojny Punickie i teraz po długim czasie kolonizuje Marsa, ale dzieje się coś dziwnego w bazie Hannibal 1… .

    Wideo

    #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #religia #rzym #gruparatowaniapoziomu #podcast #myrmekochoria
    pokaż całość

    •  

      @myrmekochoria: Wręcz przeciwnie, bardzo doceniam jego działania w czasie II wojny punickiej. Nie ma co ukrywać, że Hannibal to czołówka, jeśli chodzi o najwybitniejszych wodzów w historii, ale to nie zmienia faktu, że Hannibal praktycznie nie miał szans pokonać Rzymu. To, że walczył tak długo świadczy tylko i wyłącznie jego geniuszu. Trochę chyba jednak przeceniasz rolę Maksymusa, jego defensywna taktyka była świetna na trudne czasy klęsk, ale ostatecznie Rzym i tak dążył do starcia. Dla mnie większą rolę odgrywał Klaudiusz Marcellus, który np. zdobył Syrakuzy i nie pozwolił Kartaginie opanować Sycylii. pokaż całość

    •  

      @myrmekochoria echhh no i po pracy trza cywilizacje wlaczyc, thx man!

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    "Jednakże Wszechświat naprawdę istnieje. 'Niedozwolony przeskok' od nieistnienia do istnienia musiał się jakoś dokonać. To jest właśnie Tajemnica Stworzenia"
    M. Heller
    #religia #teologia #filozofia #cytaty #feels

    •  

      @CzerstwaBulka: Też jestem ciekawy. Ja nie widzę żadnych wykluczających się punktów. Możesz jakieś wskazać?

    •  

      @CzerstwaBulka: Akurat w tej myśli pojawia się watek przyczyny, a niekoniecznie kreatora. Teoria wielkiego wybuchu też zakłada zmianę, przyczynę, jak zwał, tak zwał. W obecnej formie kk dokłada tylko osobę stwórcy, jako źródło przyczyny.

      Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, żeby czytać kaznodziejskie rozważania, nawet wtedy, gdy się w Boga nie wierzy. Taki sw. Tomasz filozofem był wielkim, mimo, że wierzącym. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Największa religia w każdej gminie w Indiach.
    #azja #indie #religia #mapy #mapporn

    źródło: i.redd.it

  •  

    Dasz Wiarę? Odc.14: Sensei Jezus, czyli ukryci chrześcijanie kakuro

    Kiedy w roku 1638 wszyscy Europejczycy, w tym katoliccy misjonarze, zostali wygnani z Japonii, władze kościelne w Rzymie sądziły, że to koniec katolicyzmu na tych odległych wyspach. Prozelityzm został zakazany, co gorliwsi chrześcijanie zostali zamordowani i rozpoczęły się lata prześladowań. Część katolików japońskich nie wyrzekła się swojej wiary, ale jednocześnie nie przyzwała się do niej zbyt głośno. Zeszli do podziemi i odcięci od zewnętrznego świata rozpoczęli próbę przechowywania religii katolickiej w Japonii.

    Jelce z ukrytymi motywami chrześcijańskimi/europejskimi używane przez samurajów

    Nie było to łatwe, władze wysyłały „inkwizytorów”, którzy kazali podejrzanym deptać i pluć na krucyfiksy lub wizerunki Maryi i świętych (tzw. fumi-e) a tych, którzy się nie odważyli - zabijano. Posiadanie obrazów lub rzeźb o tematyce chrześcijańskiej nie wchodziło w grę, jednak dewocjonalia buddyjskie lub lokalnej religii shinto mogły niekiedy ratować życie. W związku z tym wytworzył się osobliwy obyczaj – stawiano figurki bóstw japońskich, np. bogini Guanyin lub boddhisatwów, a za nimi umieszczano analogiczne wizerunki Maryi bądź Jezusa. Ten sposób zapewniał możliwość modlitw, które nie kończyły się śmiercią. Jednak nadal pozostawał problem braku nauczycieli i łączności z papieżem, wszelkie nauki i wierzenia przekazywane były przede wszystkim ustnie, co doprowadziło do pomieszania i przeinaczania pewnych faktów, powstania osobliwych nazw, a nawet pojawiły się poglądy heretyckie. Na szczęście do czasów współczesnych zachowało się 10 manuskryptów, które jako jedyne opowiadają o wierzeniach ukrytych chrześcijan.

    Fumi-e, czyli wizerunki używane do identyfikacji chrześcijan

    _Manuskrypty głoszą, że na początku był Deusu, Pan nieba i ziemi. Stworzył on Ewę i Adana, którzy żyli w Paraiso. Anioł Jusuheru poczęstował ich jabłkiem z drzewa dobra i zła, za co Deusu wyrzucił Adana, Ewę i Jusuheru potężnym kopniakiem. Dzieci Adana i Ewy zaczęły się mnożyć i grzeszyć i po śmierci trafiały do piekła. Deusu nie wiedział co robić, ale anioł poradził mu, żeby podzielił swoje ciało i zesłał na ziemię. W ten sposób Deusu wysłał najpierw proroka Sanjuwana, a potem anioła, który młodej dziewczynie Maruyi obiecał pomoc – potrzebowała jej gdyż król kraju Roson chciał ją pojąć za żonę. Kiedy Maruya nie zgodziła się na ożenek, król wściekł się i zażądał wyjaśnienia jej odmowy. W tym momencie Maruya (w środku lata) wymodliła śnieg i została zabrana kwietnym pojazdem do nieba. Spotkała tam Deusu, który nadał jej rangę Świętej Maruyi Śnieżnej i polecił powrócić na ziemi nad rzekę Abę. Tam stała się brzemienna i z wdzięczności wymówiła modlitwę Abe Maruya. Kiedy dziewczyna wróciła do rodziców, wywołała ich gniew, gdyż najpierw odmówiła ożenku, a potem zaszła w ciąże. Została wygnana i błąkała się, aż schroniła się w stajni, gdzie urodziła syna Ommi._

    Maryja z Jezusem jako bogini Guanyin

    _W tym czasie władcy sąsiednich krajów Mento, Kasuparu i Bautozaru ujrzeli gwiazdę i przybyli za nią do miejsca, gdzie urodziło się dziecko. W międzyczasie dowiedział się o tym król Yorotetsu i wysłał swoje zaufane sługi Ponsha i Piroto, aby znaleźli dziecko. Niestety nie udało im się tego uczynić, gdyż Ommi z Maruyą uciekli nad rzekę Bauchismo. Tam spotkali Sanjuwana, który ochrzcił dziecko imieniem Jiyusukirihito. Yorotetsu natomiast kazał zabić wszystkie niemowlęta płci męskiej._

    Posążek Boddhisattwy/Buddy z krucyfiksem umieszczonym od tyłu.

    _Ommi studiował kanony buddyjsie i uczył się od mistrzów, lecz z czasem przewyższał ich mądrością. Stworzył piękną świątynię Santa Ekirenja ze złota i srebra w kraju Roma, a także dużo się modlił. Podczas jednej z modlitw objawił mu się Deusu. Powiedział, żeniemowlęta utraciły życie z winy Ommiego, dlatego Ommi będzie musiał cierpieć i umrzeć. Ommi dał się porwać królowi Yorotetsu i był torturowany przez kilka dni. Uczniowie pomagali ulżyć mu w cierpieniach, pomogła mu m.in. Beronika, która otarła mu twarz płótnem. Płótno oddała do świątyni Santa Ekirenja, za co została wzięta do nieba i dano jej tytuł Baranka Bożego. Ommi zaś ostatecznie umarł, następnie wstąpił do nieba, zszedł na ziemię by nauczać i wrócił do nieba, wraz z Maruyą, która wstąpiła tam o własnych siłach. I tak Deusu, Ommi i Maruya stanowią Trójcę Świętą._

    Kapliczka modlitewna potomków ukrytych chrześcijan

    Pod koniec I poł. XIX w. izolacja w Japonii skończyła się. Misjonarze, którzy tam dotarli, byli zaskoczeni, że chrześcijanom udało się przetrwać ponad 200 lat w tak niesprzyjających warunkach. Spora część z nim powróciła pod jurysdykcję Rzymu, z radością przyjęli zachodnich księży i ortodoksyjną naukę. Jednak powstała też grupa, która chciała za wszelką cenę utrzymać wytworzone przez siebie tradycje. Nie zerwali ze swoimi praktykami, ale dali początek wspólnocie nazwanej hanare-kirishitan (oddzieleni chrześcijanie), która istnieje do dzisiaj.

    Jeśli chcesz więcej takich ciekawostek, zapraszam pod tag #daszwiare

    Poprzednia seria:
    Odc.13: Muzułmanin tańczy, czyli sufizm

    #religia #historia #ciekawostkihistoryczne #japonia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    #modlitwaodobrazone #modlitwaodobregomeza

    DZIEŃ III - ŚWIADOMOŚĆ GRZECHU

    1) Prośba na dzisiaj

    Panie Boże, pokaż mi wszystko, co mnie od Ciebie oddziela.

    2) 10 min z Pismem

    (Łk 1, 5-20)
    Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach. Kiedy w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: «Nie bój się Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały». Na to rzekł Zachariasz do anioła: «Po czym to poznam? Bo ja jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku». Odpowiedział mu anioł: «Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem. A zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie».

    3) Zadanie na dziś

    Wiele w nas jest rzeczy, które sprawiają, że nie umiemy usłyszeć Bożego przesłania dla nas. W efekcie stajemy się niemowami, tzn. nie umiemy mówić o Panu Bogu.

    Wyobraź sobie swoje serce jako wielki dom (możesz je nawet narysować). Przestronne salony, kuchnia, może rozpalony kominek w pokoju dziennym. Jaka część twojego serca jest zamknięta przed innymi, a szczególnie przed Panem Bogiem (zraniona historia życia; cierpienie; własny grzech; wszystkie momenty, kiedy myślisz, że sam sobie poradzisz, bez Jego pomocy)? Jest to wszystko, o czym panicznie boisz się mówić, a może nawet myśleć. Jeżeli masz odwagę, spróbuj własnymi słowami opowiedzieć o tym Panu Bogu. Przede wszystkim powiedz Mu o swoich uczuciach, które rodzą się, kiedy o tym myślisz.

    Prośba na dzisiaj: Niech będzie obecna w każdym momencie twojego dnia.
    10 minut z Pismem: Przeczytaj zadany fragment. Jak mógłbyś nazwać uczucia, które się w tobie rodzą? W którą stronę cię prowadzą?
    Zadanie na dziś: Wiara przejawia się w konkrecie życia.

    #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #religia #nowenna
    pokaż całość

    źródło: 1111.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #religia

0:0,0:0,1:0,0:1,0:0,1:1,3:2,0:4,0:1,0:0,0:2,0:0,0:1,0:1