•  

    Przeczuwałem, że coś jest nie tak.

    Moja siostra jakiś czas temu kupiła sobie srajfona, mówiąc,że spełnia swoje marzenie. Ok, uszanowałem, bo nienależy się śmiać z niepełnosprawnych.

    Od pewnego czasu ma problemy ze zdrowiem, stwierdziła, że musi schudnąć, zadbać o kondycje, zapisała się na siłownie, crossfity, chuje-muje dzikie węże. Ok, można o siebie dbać.

    Gdy jechała do sklepu - wspomniałem, żeby kupiła jakieś płatki do mleka. Kupiła takie jak na obrazku.

    Mam siostrę pedała. ( ͡º ͜ʖ͡º) Jeszcze brakuje, żeby wróciła na studia i zaczęła studiować prawo.

    #heheszki #truestory #jedzzwykopem #takbylo
    pokaż całość

    źródło: ciankao.jpg

  •  

    Zasłyszane dzisiaj w sklepie, rozmawiają dwie babcie:
    - Słyszała pani, na tym pustym placu koło szkoły basen mają budować
    - A komu to tu potrzebne, jak tu same ludzie biedne. Kościół by lepiej nowy postawili.

    #truestory

  •  

    faceci myślą że chcą dużo seksu, dopóki nie poznają kobiety która chce dużo seksu (ʘ‿ʘ)

    #truestory #feels #zwiazki #takaprawda

  •  

    Wracam sobie dzisiaj do mojej piwnicy, mijam szkołe podstawową. Widzę. Widzę chłopca 130cm wzrostu, tornister, puchata kurtka, a z nad jego głowy unosi sie dym szluga.

    Myślę "gówniak, ależ ma tupet, pali sobie na legalu pod szkołą. Nawet sie nie pierdoli aby znaleźć jakieś krzaki aby się skitrać. No dramat. No nie urośnie ponad te 130cm."

    Mijam go bo śmierdzi ale i aby spojrzeć na jego twarz zdegustowanym wzrokiem...

    A tam 40 letnia kobieta.

    #truestory
    pokaż całość

  •  

    Dzisiaj firma, której właściciel zwolnił mojego ojca za to, że na chorobowym nie chciał nielegalnie pracować ogłosiła upadłość.
    To będzie dobry dzień :)
    #oswiadczenie #dziendobry #truestory

  •  

    Chang Bunker i Eng Bunker (ur. 11 maja 1811, zm. 17 stycznia 1874) – bracia bliźniacy będący przykładem zroślaka. Od nich pochodzi termin bliźnięta syjamskie.

    Bracia przyszli na świat w Syjamie (obecnie Tajlandia), w prowincji Samut Sangkhram na południu kraju. Bliźniacy byli zrośnięci mostkami, tkankami chrząstnymi i miękkimi na odcinku 15 cm. Przy ówczesnym stanie medycyny oddzielenie było niemożliwe, więc do końca życia pozostali złączeni.

    W 1829 r. bracia zostali dostrzeżeni przez brytyjskiego kupca Roberta Huntera, który w odmienności Changa i Enga upatrywał szansę na zbicie fortuny. Bliźniacy byli pokazywani na całym świecie, dzięki czemu zyskali sławę. Pieniądze natomiast trafiały głównie do Huntera. Po wygaśnięciu kontraktu, bracia (mając 21 lat) podjęli działalność na własną rękę.

    Rodzina Changa i Enga. Zdjęcie z 1865 r.
    Korzystając z zaproszenia Chang i Eng odwiedzili Mount Airy w Północnej Karolinie. W 1839 r. osiedlili się niedaleko miasteczka, tam też kupili ziemię i zajęli się uprawianiem tytoniu. Wraz z otrzymaniem obywatelstwa amerykańskiego przyjęli nazwisko Bunker. W 1843 r. poślubili siostry Adelajdę (żona Changa) i Sarę (żona Enga) Yates. Po 14 latach życia we czwórkę bracia wybudowali dla siebie i swoich rodzin osobne domy i ustalili, że co trzy dni będą zmieniać miejsce pobytu.

    W 1874 r. Chang zachorował na zapalenie oskrzeli i zmarł we śnie. Eng bez brata przeżył jedynie kilka godzin. Bunkerowie doczekali się licznego potomstwa (razem 21 dzieci). Szacuje się, iż obecnie na terenie całych Stanów Zjednoczonych żyje ok. 1500 potomków Changa i Enga.
    #truestory #ciekawostki #wikipedia #
    pokaż całość

  •  

    Niedawno @Cisiur pisał jak zrobiłi testowy alarm ppoż i nikt nie wyszedł..

    A wiecie jak jest z tym na angielskich budowach? ... Wystarczy że załączy się na pół sekundy (! Często po prostu sprawdzają czy prąd dochodzi ) a po minucie wszyscy są już w assembly Point i jaramy wesoło szlugi aż ktoś nie przyjdzie i powie że false alarma xD

    #truestory #budownictwo #uk #bhp #hse
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    No to powiem wam tak, mircy. tl;dr Ludzie to są naprawdę pawiany, co jak miały chujowo, to chcą żeby wszystkim było chujowo i już.

    Historia świeża, krótka i przepełniająca głowę przemożnym kurwamać. Ludzie to są jednak zjeby. Wiecie dlaczego? A no. Jest małe miasteczko. W miasteczku jest jedna szkoła, do której chodzą dzieci. Jest pośród nich dziecko wyjątkowo bogatego ojca. Wiecie, jak to jest z tymi bogatymi, nie? Źli i dorobili się na cudzym nieszczęściu, złodzieje.

    No to ten był inny. Pojawił się kiedyś na zebraniu rady rodziców. Powiedział, że chce przekazać datek szkole, bo wie od syna, że potrzeby są duże. Nie zależało mu, jak zostaną wykorzystane pieniądze. Chciał tylko by ich część przeznaczono na nowe krzesła. I to nie byle jakie, drewniane, tylko porządne krzesła. Trochę o takich krzesłach dla uczniów poopowiadał i zapewnił, że przekaże dyrektorce wszystko, co musi wiedzieć, żeby takie krzesła zamówić.

    Super pomysł, nie? Na pewno każdy z was pamięta, jak to było w szkole. Ba, niektórzy pewnie na co dzień siedzą w gównoławkach z gównokrzesłami, które niszczą kręgosłup bardziej, niż trzydzieści lat przerzucania ziemniaków. Ja do tej pory pamiętam, z jaką zazdrością patrzyłem na krzesło nauczycielki.

    No ale nagle musiał się odezwać jakiś Wiesiek, który wiedział lepiej. Panie, przecież krzesła są, to po co te pieniądze chcesz pan przepieprzać. Lepiej by jakieś komputery kupić i internet bezprzewodowy zamontować w szkole. Moja bratanica w Warszawie bla bla bla... I kilku ludzi podchwyciło. No ale chłop spokojnie tłumaczy, że oczywiście, trzeba iść z duchem, no ale to karygodne, żeby dzieciom plecy niszczyć i że on widzi, jak się wszyscy na tych krzesłach wiercą, więc sobie mogą wszyscy wyobrazić, jakie to niewygodne siedzieć na takich krzesłach przez pięć czy osiem godzin...
    I nagle jakiś turbo zjeb wyskakuje Panie, co pan pierdzielisz, myśmy i w gorszych siedzieli, to i teraz dzieciaki wysiedzą, krzesła są, po co wydawać pieniądze niepotrzebnie. No i pomruki zgody i potakiwania...

    Tak kurwa, już pomijam fakt, że cudzymi pieniędzmi najłatwiej gospodarować... ale co to kurwa mać jest za argument, że nam było chujowo, to i dzieci wytrzymają, jak im będzie chujowo?! Ale oczywiście to, że nauczyciel ma lepsze krzesło jest oczywiste, nie? No i to jest mniej więcej duża część tego, co jest zjebane ze światem. Nikt się nie zastanowi, tylko przecież skoro można było przeżyć w takich chujowych ławkach, to mają być chujowe. Po co coś zmieniać, skoro myśmy tak mieli i było jako tako? Szkoła jest jakaś nie taka? Musi taka być i chuj. Pozwolić dzieciom być kreatywnymi? A w dupę, niech się uczą lewobrzeżnych dopływów Warty, bo przecież właśnie to, nic innego, uczyni z nich światowej sławy naukowców. Nikt już kurwa w wieku 40 lat nie będzie pamiętał dopływów, chyba, że został jebanym bobrem ale chuj. Posadźmy ich w zjebanych metalowo drewnianych narzędziach tortur na osiem godzin dziennie, ubezwłasnowolnijmy, bo tak właśnie jest od 200 lat i nic się nie zmieniło i nie ma prawa zmienić, bo szkoła ma uczyć, a dzieci dupa cicho.

    Wiecie co jest najśmieszniejsze?

    pokaż spoiler Chłop przelał pieniądze, krzeseł nikt w końcu nie kupił.


    pokaż spoiler Założono internet, kupiono routery, wzmacniacze, multimedialne tablice, nowe komputery do sali informatycznej, jakieś chore licencje na chuj wie co.


    pokaż spoiler Nikt z tego nie korzysta, bo nauczyciele nie wiedzą, jak używać tych tablic i ewentualnie potrafią wyświetlić projektorem stronę z wikipedii, z której każą robić notatki uczniom.


    pokaż spoiler Na zajebistych, nowych komputerach uczniowie uczą się painta...


    pokaż spoiler krzeseł nowych nie ma. Ojciec przepisał dziecko do prywatnej szkoły... która swoją drogą ma zajebiste krzesła - widziałem i siedziałem na nich.


    pokaż spoiler Chuj w dupę cwelom, którzy uważają, że wszystko musi być tak, jak było "za ich czasów".


    #gorzkiezale #gownowpis #truestory #bekazpodludzi #naprawdesiewkurwilem
    pokaż całość

    •  

      @tamblergerl: Datek był ogólnie na szkołę, bo chłop nie wiedział, co tam jest potrzebne, a te krzesła to miała być jedna dziesiąta przelanej kwoty. Po prostu nie wpadł na to, że ktoś może uznać tak dobry pomysł za chujowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @mohabe: z Januszami mógł po januszowemu - szkoła wymienia krzesła, a on płaci fakturę. Każdy inny wydatek jest nieuwzględniony.

      Co oczywiście nie zmienia faktu, że masz 100% racji.

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Znajoma chciała wziąć 3 tys. zł kredytu w Banku Pocztowym ale otrzymała odmowę z powodu niskiego dochodu. Wiecie gdzie pracuje?

    pokaż spoiler Na Poczcie xD


    #pracbaza #truestory #pocztapolska #kredyt #banki

    •  

      @gris wg. tej logiki pracownika salonu Porsche powinno być stać na nowe Porsche.

    •  

      Widzę, że niektórym się nie chce wierzyć, że mogło dojść do takiego zdarzenia. A miało ono miejsce na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy. Po nie przyznaniu kredytu udało jej się go uzyskać w innym banku. To co wiem to, że pracuje przy okienku za najniższą krajowa na umowę o pracę (nie wiem czy pełny etat czy jakieś 3/4) Tak jak napisał @degrengolada4444 możliwe, że to jest agencja pocztowa bo tam są tylko dwa okienka, chociaż wiem, że ją rzucają po różnych punktach nawet do Poczty Głównej. pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Piję 3 dzień. W niedzielę zmarła moja żona podczas porodu. Dziecko nie dało rady. Zostałem sam. (╥﹏╥) Pogrzebami zajmują się teściowie. Czuję się jak wtedy gdy, jako 11 latek straciłem rodziców w wypadku. Wychowywali mnie dziadkowie którzy tez juz nie żyją. Pustka. Nie mam komu się wyżalić, ona była moja jedyną przyjaciółką. W pijackim amoku usunąłem nasze zdjęcia na szczęście jest Facebook. Nie wiem czy pójdę na pogrzeb. Szef jest wyrozumiały i dał mi bezterminowo urlop. Nie wiem czy pójdę na pogrzeb. Nie wiem czemu to piszę.
    #zalesie #pomocy #depresja #truestory #japierdole

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Shyvana
    pokaż całość

  •  

    Mirki co się odjebało!

    pokaż spoiler Wstałem rano i pojechałem do pracy.


    Jak się uzbiera trochę plusów to...

    pokaż spoiler nic nie napiszę, bo mi się nie chce. I nie zawołam plusujących.

    #coolstory #truestory

    Ogarnijcie się z tymi jebanymi trajlerami wpisów, bo mnie już krew zalewa. Całe gorące zajebane jakimś gównem. Na mirko jak w lesie.
    #atencja #zebroplusy
    pokaż całość

  •  

    warszawski anon here
    rano
    idę w metro no bo kurwa ciuchcią podziemną wszędzie szybko
    widzę ona
    na oko lvl 20+
    pyta jak dojść na autobus do Piaseczna
    ukraiński akcent mocno.mp3
    ma ciężkich toreb w chuj
    pomóż jej nieść torby do autobusu
    pani bardzo wdzięczna
    nadchodzi ON
    ŻOŁNIERZE WYKLĘCI
    DRES Z KOTWICZKĄ POWSTAŃCZĄ
    idzie z jakimś kolego
    gadają o poglądach jak nic
    "...za to co nam zgotowali po 2 wojnie powinnismy Ukraińców wieszać..."
    tosiekurwaniedzieje.jpg
    husarz spotuje mnie i ja z tymi torbami
    NICZYM RYCERZ NA BIAŁYM KONIU PODBIEGA DO NAS
    proponuje pomoc
    ukraiński akcent.mp3
    pierdolnął torbą o ziemie
    POLSKA DLA POLAKÓW ,SPIERDALAJ NA UKRAINĘ
    LATA LURKOWANIA NA COŚ SIĘ W KOŃCU PRZYDADZĄ
    pomóż z torbami
    idź do HUSARZA WSZECHPOLAKA
    "ziemia dla ziemniaków ,spierdalaj chamie"
    starszy pan który siedział na ławeczce roześmiał się z tego
    TRZEBABRONIĆOJCZYZNY.mov
    A WPIERDOLU NIE CHCESZ LEWAKU
    dziadek z ławeczki
    "jeśli twoje mięśnie są jak twój mózg to się posrasz a nie wpierdolisz"
    uśmiechmocno.png
    wszyscy na przystanku śmieją się z WOJOWNIKA
    odchodzi patrząc na panią Ukrainkę jakby chciał ją zabić
    na odchodne rzuca coś o rozbiorach XD
    jego kolega tłumił śmiech od dłuższego czasu ale teraz wybuchnął
    WIELKA KLĘSKA POLSKIEGO PODZIEMIA XD


    #warszawa #truestory #nibypastaalejednaknie #pasta #amozeniepasta
    pokaż całość

  •  

    Mirki, taka szybka historia jak mój dziadek mnie rozczulił - 19 lvl here, on 87. Przychodzę do niego, normalnie rozmawiam, potem patrzę, że kabanosy leżą na słońcu (prawie zawsze jak przychodzę to sobie ich kilka zjem) - co się okazało?

    Dziadek wystawił na słońce żeby wnusio zimnych nie jadł (╯︵╰,)

    #truestory #coolstory

  •  

    Juz od rana zapierdalają z tymi kawami do tych pociągów. Dziesięć walizek ledwo to się toczy, robi zamieszanie bo miejsca nie umie znaleźć w pociagu i jeszcze kawa w rękę bo jak to tak w podróż bez kawy w kubeczku, chuj ze juz zimna bo zanim te toboły poukłada na półkach to wystygnie.. Zawsze na klasowej wycieczce był jakiś grubas co jak tylko zamknęły się drzwi od autobusu zaczynał wpierdalać, ci od tej kawy to ten sam typ ludzi tylko chudych najczęściej. A tak ogólnie to #dziendobry #gownowpis #wkurwiacie #truestory pokaż całość

  •  

    Mirki, historia z tego wpisu:

    Auto zniknęło sprzed domu w niedzielę ale po 2 godzinach paniki skapnąłem się że moja siostra mogła zabrać auto. Gdy do niej zadzwoniłem okazało się że rzeczywiście je zabrała i pojechała nim do kościoła a auta nikt nie ukradł! Ulżyło mi a gdy wróciła do domu to nawet śmialiśmy się z całej sytuacji.

    #truestory #coolstory #ulga

    pokaż spoiler Trailery wpisów to gówno na poziomie rozdajo barta88uk
    pokaż całość

  •  

    zainstalowałem se ten śmieszny tinder prawda
    no i spoko klika sie czasem z kimś popisze no i już pare razy na herbatkę wiec czuje dobrze człowiek
    no i wylosowąło mi Sylwie
    lat 28 UG
    z ryja nawet nawet mocne 6/10
    Opis jej :
    Lubię sport i czytanie. Moja pasją zawodową jest marketing i public relasions. 165cm wysportowana, szczupła blondynka. Szukam kogoś inteligentnego, dbającego o poprawność językową, dobrego dla mnie spostrzgawczego szczerego, komu można ufać i zwierzać się ze wszystkiego

    myślę sobie no cóż piszę

    wytrzeszcz: No i kicha bo gramatycznym nazista nie jestem
    Sylwia: masz długie kudły? Co studiowaleś na PG?
    wytrzeszcz: Już nie
    wytrzeszcz: I nadal walczę z informatyką
    wytrzeszcz: i jeszcze film mi sie zerwał i zły jestem
    Sylwia: Tak to jest na bezrobociu. Piszesz w dni powszednie
    wytrzeszcz: Film mi się zerwał w aparacie...
    Sylwia: Tak piszesz jabyś pisał do siebie, nie do mnie i jakbym Cię mało interesowało, vzy czy ktoś Cię rozumie
    (vzy pisownia orginalna)
    wytrzeszcz: W sumie czego tu szukasz
    Sylwia: A czego tu sie szuka? Męża. A kogo innego?
    wytrzeszcz: Rozumiem
    Sylwia: A Ty szukasz tu kolegów? :wink:
    wytrzeszcz: Jakiejś ciekawej dziewczny
    Sylwia: A nie żony?
    wytrzeszcz: Nie
    Sylwia: Masz 23 lata i jeszcze nie szukasz kobiety swojego życia?
    wytrzeszcz: Gdy się szuka rzadko sie znajduje
    Sylwia: Jak nie będę szukala to nigdy nie znajdę
    wytrzeszcz: Może
    EOT
    #truestory #tinder #podrywajzwykopem #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

  •  

    #motoryzacja #truestory #pasta #wydarzenia #polska

    Mirasy właśnie wróciłem z przedłużonej wycieczki, w skrócie:
    1) grzeję autostradą ile się da.
    2) dojeżdżam do końca, płacę, ruszam...
    3) urywa się linka gazu, (wymieniłem ją 3 miesiące temu, w sensie zleciłem to mechanikom, widocznie założyli jakiegoś beznadziejnego zamiennika, a wymieniłem, bo się przepustnica do końca nie otwierała)
    4) pobocze, awaryjne, kamizelka, trójkąt, demontuję plastiki... tak potwierdzam, to linka jestem w d...
    5) tel: nie dojadę na czas, radźta se be ze mnie, drugi tel.: szwagier pomusz, zaraz podjeżdża Pan Pomagier z pomocy autostradowej,
    - pyta jak tam zdrówko,
    - mówię, że ok, pogoda trochę mglista,

    -no spoczko, dobrze że Pana widać, lampki świecą autko na poboczu, pełna kultura, to co lawetkę wołać?...
    - no czeka Pan szwagier już ustala co tu blisko dojedzie....
    - no... ale widzi pan, z tej strony to nie wjadą, będą musieli 20 km dalej jechać z drugiej wiochy...
    - o kurde rzeczywiście...
    - no już ustaliłem... stąd... to pana tu nieopodal wezmą za 150 zeta
    - o spoko
    6)dzwonię do znajomego mechanika z okolicy,:
    -no sorry za porę, ale mi się auto zje(#(#o a Pan blisko tu ma i ja stały klient o rabaty nie wołam, to pomusz Pan
    - ok młody, robisz tak: odpalasz, 1, 2, 3, 4, 5,.... i prosto do mnie
    - o kurde faktycznie to jest wykonalne, ale będzie przypał, jak się rozkraczę na podjeździe
    - Panie Autostradowy Pomagier, da się?
    - no da się, ale kurna, młody odważne nie powiem jak mi się tu z#$r@s* zaraz na podjeździe to pały przyjadą na bombach w minutę i będziesz miał konsekwencje, ale spoczko, poeskortuję cię do ronda na swoich żółtych bombach
    - dziękować... jadymy
    7) do zjazdu 300 m... ok nie ze$%@ł&m się... ale na 3 ledwo 20 km/h bez gazu.... wszystko robi silniczek krokowy - czyli ciągły balans sprzegłęm pomiędzy 900 obr/min, a zgaśnięciem i telepaniem silnika jak wiertarka udarowa
    8) ok jest rondo... no to zjeżdżam zgodnie z planem..... zjechałem, .... oł fak za szybko, tera pojadę na drugą stronę autostrady.... zaraz zgaśnie bo górka, z 3 na 2, z 2 na 1.... 5 km/h a za mną korowód z 4 aut i oczywiście miły Pan Pomagier na bombach, tera z górki... 4, 5... jest 35 km/h... . o kurde, tylko nie wymuś innym.... jest ok, nawrót, znowu nad autostradą.... rondo.... kolejny WŁAŚCIWY zjazd... Pan Pomagier zgodnie z planem wraca sobie na autostradę, a ja jadę na wiochę do mechanika... 10 min później jestem zgodnie z planem, szwagier mnie odbiera,
    9) szwagier ma drugie identyczne auto, ale starsze, poprzedniej generacji, generalnie immobiliser z alarmem rozładował akumulator i nie działa stoi taki smutny czarnoblachowiec, akumulator naładowany ale nie da się go rozbroić, 15 min dłubania, z 2 pilotów robię 1 w miarę sprawnego
    10) wsadzamy naładowany aku, rozbrajam, odpala na dotyk... auto całe ob#$r@ne, bo stało 2 miesiące, hamulce zardzewiałe, ledwo szura i się toczy... prosto na myjnię bezdotykową i czyszczenie z gołębii..... jadę do domu... jestem przed tunelem, ograniczenie do 70.... a potem 50... wrzucam trójkę.... czemu nie zwalnia??>... no nieeeeeee znowu.... - po raz drugi zablokowała się linka gazu, ale w tym egzemplarzu w pozycji otwartej i silnik kręci na maksa... dławię go .... dławię (hamulcem).... jadę tak 6 min... dojeżdżam do chaty, ściągam gumkę, która zablokowała przepustnicę. - silnik chodzi normalnie... uffffffff.... koniec na dzisiaj, dzięki jak się komuś to chciało czytać - a w tym z urwaną linką to mi mechanior wymieni jak mu przyjdzie oryginalna linka

    morał z tego taki: nie opłaca się kupować tanich zamienników ważnych części w samochodzie - i jak się nie przypilnuje mechanika i nie rozliczy co założył, to potem ma się klopsa i trzeba sobie radzić, lepiej zostawić starą część i poczekać aż przyjdzie oryginał, niż na łapu-capu wymieniać na jakiś szit

    pokaż spoiler pozdrawiam Pana Pomagiera, obsługa autostradowa perfect(ʘ‿ʘ), bez niego bym się nie odważył o 20.00 jechać jak pipens na zjeździe z autostrady, w mgle
    pokaż całość

    •  

      @chavez1: Piękna historia. Mi kiedyś poszła hydraulika sprzęgła, wiec jechałem na jedynce przez całe miasto i gasiłem na światłach. Musiałem odpalać na biegu i dusić hamulcem do zatrzymania (na niektórych światłach wyciągałem bieg bez sprzęgła). Wiem, że można przerzucać biegi bez sprzęgła jak to się wprawnie robi, ale poza rozrządem i rozrusznikiem nie chciałem już katować skrzyni biegów. To był początek pojebanej historii jak mnie ten gruz potem sponiewierał. Mocno winiłem samochód, ale z czasem po przemyśleniu zauważyłem też nieco swojej w tym winy wynikającej z braku wielu doświadczeń z własnym samochodem. pokaż całość

    •  

      @poczekaj nie katujesz, robotę robią synchronizatory

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    #heheszki #humorobrazkowy #truestory #polskiedomy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: repostuj.pl

  •  

    Spotkałam dziś na oko 70-letniego dziadka, który siedział na ławce z uwaga... #nintendo #nintendoswitch , niestety dowodu nie mam, bo nie jestem z tych, co lubią robić ludziom zdjęcia z przyczajki i wrzucać do neta, ale ten Pan uświadomił mi, że fanbase nintendo to ludzie, którzy nie potrafią dorosnąć (。◕‿‿◕。)

    pokaż spoiler Rozmawiał z kimś przez telefon i zdołałam tylko usłyszeć, że czegoś tam nie może przejść... ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #truestory
    pokaż całość

  •  

    Jeżeli kiedykolwiek poczujesz że twoja praca jest bezużyteczna to pomyśl o koncercie Norbiego w Szydłowcu

    #truestory #takaprawda

  •  

    Mirki pocieszcie mnie plusikami :(
    Poszedł mi szew w spodniach na dupie , widać mi pół księżyca. Najgorsze jest to że do 19:00 w #pracbaza a kontakt z klientami mocno

    #oswiadczenie #przegryw #truestory #zalesie

  •  

    za kazdym razem.. ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #heheszki #humorobrazkowy #truestory

    źródło: wiosna.jpg

  •  

    Wczoraj w Deichmann:
    Podchodzi mały chłopiec lat ~5 i pyta pani przy kasie: "Pseplasam, gdzie tu są buty dla cieci?" Po chwili do kobiety dotarło, że młody pyta o dział dziecięcy, próbowała podpytać czy mamusia go o to prosiła aby zapytał ale odpowiedzi nie usłyszałem - byłem zajęty mierzeniem. Koniec końców widziałem jak oboje udali się do wyżej wymienionego działu po czym słyszę niespokojne i nierytmiczne uderzenia kobiecych szpilek. Tak to była jego mama wbiegła szukać syna, siedziała w Grycanie naprzeciw a młody widać znudzony stwierdził, że sobie buty kupi... (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #truestory #dzieci #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Kiedyś poszedłem na pitce z koleżanką. Stolik obok usiadło jakieś małżeństwo ~35-40 lat. Chcąc nie chcąc usłyszałem, że zamawiają margeritę. Chuj tam, może lubią.

    pokaż spoiler Jednak nie lubią


    pokaż spoiler Po podaniu kobieta wyciągneła woreczek z plasterkami salami i zaczęła kłaść je na placek XD


    #coolstory #truestory #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Ostatnio lecąc samolotem, przy podchodzeniu do lądowania, dosłownie 20-30m nad ziemią, pilot nagle podciągnął na maksa maszynę do góry, na pokładzie piski i wrzaski... polecieliśmy wyżej i zawróciliśmy na zewnętrznym markerze z powodu mgły.

    Po czym pilot przez radio do pasażerów: "Przepraszam państwa za niedogodności, zapomniałem wysunąć podwozia"

    pokaż spoiler #heheszki #takaprawda #takbylo #truestory #coolstory
    pokaż całość

  •  

    byłem w podobnej sytuacji, a nawet gorszej bo wychowałem się bez ojca. Jedno z moich najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa to moja mama płacząca w kuchni. Podszedłem i zapytałem dlaczego płacze. Odpowiedziała "bo nie mamy pieniędzy".
    Nawet nie wiesz jak to na mnie wpłynęło. Rzecz za którą najbardziej szanuję moja mamę to to, że nigdy nie żałowała pieniędzy na dzieci. Przestałem prosić o zabawki, przestałem jeździć na wycieczki. Chciałem, by miała jak najwięcej.
    Kolejny moment zwrotny to gdy byłem nieco starszy. Mama kupiła mi zabawkę która mi się podobała ale nie prosiłem o nią. Nie zdarła ceny (było to ponad 100zł, czyli bardzo dużo dla nas). No po prostu zacząłem ryczeć do poduszki, bo wydała na mnie tyle pieniędzy.

    Te wydarzenia sprawiły, że zacząłem pracować jako dzieciak. W wieku 12 lat programowalem. Od gimnazjum sam sobie opłacalalem wycieczki itp, od technikum sam za siebie płaciłem i nie tylko, bo kupić mamie węgiel czy coś to nie był problem. Teraz ja ją utrzymuję.
    Aktualnie jestem senior developerem w PHP w największym warszawskim korpo. Każdy może programować i spełniać swoje marzenia.

    Dla chcącego nic trudnego. Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Powodzenia, dasz radę.
    #truestory #takbylo #coolstory #xd #pasta
    pokaż całość

  •  

    Mój kolega Czech z wioski nieopodal Usti nad Labem opowiedział mi kiedyś taką historię.

    Będąc nastolatkiem w latach 80' żył w tej wsi pewien wioskowy dziwak. Podróżował niegdyś po świecie, żeglował, lecz teraz żył samotnie. Miał też nietypowe hobby, otóż lubił... psie mięso. Wiedziało o tym kilka osób.

    Pewien sąsiad miał problem z psem. Typowy wiejski mieszaniec w typie wilczura, który był bardzo agresywny i nie do opanowania. Sąsiad ten wpadł na plan, by pozbyć się tego psa przy pomocy owego obieżyświata. Jak pomyślał, tak zrobił, a we wszystko wmieszany był też ojciec mojego kolegi, co sprawiło, że gotowali tego psa u niego w domu.

    Kolega mówił, że całkiem smaczny, bo o tym, że na obiad był pies, dowiedział się dopiero po zjedzeniu go xD

    Najlepsze jest to, że na drugi dzień spotkał córkę właściciela głównego dania. Cała we łzach, więc pyta, czemu płacze. A ta że im pies gdzieś zginął. Kolega kiśnie wewnętrznie, bo dobrze wie, co się z tym psem stało, ale przecież jej tego nie powie xD Cały dzień szukali tego psa. A je to!

    Nie wiem, czy #takbylo, ald ja mu wierzę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #truestory #coolstory #czechy #niepasta
    pokaż całość

  •  

    Bo te nasze style nie chcą działać
    ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #truestory #webdev #css

    źródło: 93449.png

  •  

    Ziomek mój jechał raz do mnie do WWA z Katowic, no i jako że PKP jak zawsze stanęło na wysokości zadania to jego wagon znikł. No więc rezolutnie wbił się do 1 klasy, czyta książkę i coś lurkuje na tele. Musiał ją jakoś dziwnie złapać, bo typ który siedział w przedziale nagle:

    Hurr, czemu mi robisz zdjęcia z przyczajki durr
    Kumpel w szoku, o co chodzi, a typ dalej

    Hurr na pewno robisz mi zdjęcia i wrzucasz na fejsbuka, żeby się pochwalić że ze mną jechałeś
    Ziomek mój ma wtf? wypisane na twarzy, więc odpowiada że po co ma mu zdjęcia robić skoro nie ma pojęcia kim on do cholery jest.
    A tamten wyciąga telefon, pokazuje mu swój kanał z 2kk subów i mówi, że nazywa się Stuu i jest gamerem czy kimś tam innym i zaczyna mu pokazywać swoje filimiki XD kumpel jak go odbierałem z dworca tak się pluł ze śmiechu że nie umiał wytrzymać. Stwierdził, że niesamowicie go bawiło jak do końca podróży udawał co jakiś czas że mu robi zdjęcia a gość się triggerował.
    Takie #truestory na wieczór ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Łukasz, jak to czytasz pozdrowienia dla ciebie


    #polskiyoutube #coolstory #rakcontent #bekazpodludzi
    pokaż całość

  •  

    1. Rok 2035
    2. Korea Północna jest w posiadaniu rakiety z głowicą nuklearną o zasięgu 40 000 km.
    3. 'Generale Ping Pong, cel nowy jork'
    4. czerwonyguzik.gif
    5. Umierający z niedożywienia naukowiec źle podłączył klona ardiuno.
    6. Rakieta leci w drugą stronę.
    7. Cel: Warszawa
    8. USA dalej nie dało tarczy.
    9. Rakieta w zasięgu radarów.
    10. Trzeba ostrzec mieszkańców.
    11. syrena.wav
    12. 'GRAZYNA WYŁONCZ FAMILJADE JAKIEŚ ŚWIENTO JEST STÓJ NA BACZNOŚĆ MINUTA CISZY'
    13. mielone.jpg
    14. Straty oszacowano na 99gr #pasta #takbylo #truestory #warszawa #bekazpodludzi #patologiazewsi
    pokaż całość

  •  

    Mialem kiedys kolezankę. Pewnego razu konczyl się jej rermin waznosc legitymacji z liceum, a ze nie poszla na studia, to glupia przed koncem waznosci kupila kikadziesiat biletow ulgowych, zeby moc jezdzic gdy nie bedzie miala legitki xd #logikarozowychpaskow #truestory #coolstory

  •  

    Ten niesamowity super uczuc, kiedy wstajesz do pracy o 6:30 i nagle dostajesz telefon ze poniedzialek odwolany ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■ Ale posciel cieplutka mnie opatuli kochaniutka ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wygralem tak motzno.

    #wygryw #pracbaza #heheszki #truestory

  •  

    #gownowpis #zmianaczasu #grubo #truestory #impreza #pasta

    TL;DR:

    pokaż spoiler Spinasz się, żeby nikogo nie obudzić, dowiedz się, że zmiana czasu i nie spędziłeś 1h w kiblu.


    Wbijam wieczorem na imprezę do rodziny, wiadomo cała familja to i dużo alkoholu. No to początek spokojnie ,każdy popija sobie czym tam lubi i gadanie o byle gównie. Potem nagle wszystko przeradza się w twardszy alkohol oraz rozmowy o #polityka i #religia

    Po 12 wjechał duch puszczy - zacny trunek na kartoflu - i rozmowy w wyższej abstrakcji. Koło 2 w nocy 3L butelka pokazała dno i każdy stwierdził, że idzie spać. Do toalety poszedłem ostatni, spojrzałem na zegarek i było za dwie 2. Wchodzę, myję zęba, siadam na tron i czekam. Trochę przymknąłem oczy i jakby przysnąłem. Głowa poleciała w dół, przebudziłem się i patrzę na zegarek.

    O KURWA! 3:15!

    Kumacie to? ponad 1h na kiblu. Nogi czuję, ale myślę, że pewnie alkohol mi trochę czucie przyblokował. Na wszelki wypadek podnoszę się powoli podtrzymując się rękami półki, myję ręce i co dalej? Do przejścia cały dom, wejście na piętro i znów cały dom obok wszystkich sypialni i to ciotki, która cierpi na bezsenność.

    No cóż idę…

    Idę, jak najciszej potrafię, staram się ominąć na schodach stopnie, które głośno trzeszczą. W koło panuje cisza, ZŁOWROGA cisza, słyszę jak moje kości w stopach hałasują. Jestem już przy pokoju ciotki i BAM

    Wychodzi ciotka… Ja już wiem - obudziłem pewnie i chujowo i wgl. A ta do mnie

    Przestawiłeś już zegarek?

    pokaż spoiler W tym momencie dostałem paraliżu mózgu - KURWA, zmiana czasu…ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
    pokaż całość

  •  

    Boze, czy ja za kazdym razem sluchajac tej piosenki bede miec stan przedzawalowy ? Pamietam jak pierwszy raz ja uslyszalam - to bylo w czasach gdy muzyka byla tym czym byc powinna a nie tylko dodatkiem ... Wielu pewnie pamieta program 30 ton - lista, lista przebojow - w kazda sobote przed poludniem , zabijalam sie z siostra o pilota byle tylko obejrzec ten program - to tam uslyszalam po raz pierwszy Jenny E.Bartosiewicz , Garou czy A-ha , to tam slyszac Niecierpliwi myslalam - Boze, to jest piekne - to jest piekne - nie lada sztuka jest w kilu slowach przekazac emocje jakie wielu chowa gleboko w sobie w obawie przed osmieszeniem i zranieniem - nie lada sztuka jest to zaspiewac tak, ze jest sie blizej gwiazd - doslownie ... Wracam czasami do tej piosenki - nazywam ja "polskim Break of Dawn" nawiazujac do piosenki MJa - to dziwne ale sluchajac tych dwoch piosenek ma sie dziwne wrazenie ze maja ze soba bardzo wiele wspolnego choc powstaly w roznym czasie i na dwoch roznych kontynentach - to prawda maja ze soba wiele wspolnego ... sa piekne, proste i do bolu szczere ... dzieki nim marzenia staja sie na chwile realne, uwalniane sa dobre emocje , zatrzymujemy sie w miejscu, czujemy, tesknimy, marzymy ... zyjemy ... to jest piekne ... nawet bardziej niz piekne ...

    #muzyka #polskiyoutube #polskamuzyka #nostalgia #noc90s #lata90 #takaprawda #truestory #coolstory
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Wiedzieliście, że można sobie kupić czarny pas w judo? Debile nawet tego nie sprawdzają! #gownowpis #truestory

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #skoki #truestory

    -Dzień dobry mam takie pytanie czy często się pan uśmiecha?
    -Nie, zwłaszcza jak widzę durnego Stefana Krafta, austriackiego skoczka narciarskiego. Możecie mu przekazać, że nie dolatuje do punktu K, że mam go w dupie i najchętniej bym go pokonał na skoczni. Możecie to nawet puścić.
    -A proszę powiedzieć, z czego się pan śmieje najczęściej?
    -Jak by Stefan Kraft upadł i sobie głupi ryj rozwalił!
    -Możecie mu przekazać… Borkiem Sedlakiem, mnie będzie straszył. Mnie zdobywcę kryształowej kuli, będzie Borkiem Sedlakiem straszył. Jak go kiedyś spotkam na ulicy to mu narty połamię. Jest FIS-owskim karłem, niech żyje PZN, przecz z FIS!
    pokaż całość

  •  

    Badz mna, na pogrzebinach.
    Ogolnie smutno. Przychodzi rozowy lvl okolo 17.
    8/10 spokojnie. Patrz cala msze na jej dupe. Zastanawiaj sie czy lubi anal.
    Na pewno lubi.
    Przez godzine o tym rozmyslaj., przypomnij sobie na koniec ze to pogrzeb.
    Gardz soba jako czlowiekiem.

    #pasta #truestory #coolstory

  •  

    Pamiętam jak kiedyś na wykładzie w C1, pewien zakręcony profesor szukał kredy po budynku.
    Ponieważ sala była duża tzw. "lotnisko", miała dwa wejścia.
    Nasz wspaniały profesor wyszedł drzwiami prawymi, a wrócił do sali lewymi, rozejrzał się po sali i zapytał studentów siedzących w pierwszym rzędzie czy mają kredę.
    Odpowiedzieli zgodnie z prawdą, że nie.
    Zasmucony obrócił się na pięcie i opuścił salę drzwiami lewymi.
    Po chwili pojawił się znów w naszej sali - tym razem przez drzwi prawe i uśmiechając się stwierdził, że w sali obok też nie ma kredy.

    #truestory #heheszki #studbaza
    pokaż całość

  •  

    Mało kto wie o tym, że ten słynny Cypis jest synem już trochę mniej sławnego Wojciecha Leszcza XD
    PS TO PRAWDA
    #hiphop #rap #polskirap #truestory

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Co historię mi dzisiaj sprzedał mój kumpel mechanik samochodowy. xD

    Otóż ziomeczek z pół roku temu otworzył swój warsztat. Mały, skromny, ale własny. Generalnie budynek stoi przy ulicy i gostek nie ma swojego parkingu, ani podwórka, więc samochody, które czekają na zrobienie, albo są zrobione i czekają na odbiór siłą rzeczy stoją w ogólnodostępnym miejscu.

    No i niedawno przyjechał do niego jakiś łepek z silnikiem do remontu. Generalnie wycena wyszła dwa tysiące. Gość mówi, że robimy. No to mój kumpel zrobił mu ten silnik i dzwoni do niego, że samochód do odbioru. Gość mówi, że przyjedzie następnego dnia.

    Następnego dnia przychodzi mój kumpel do pracy, a samochodu tego gościa nie ma. Lekka panika i szybka decyzja co robić. Dzwoni do typa, ale ten nie odbiera. Zadzwonił na policję, że samochód zajebali. Przyjechali spisali wszystkie zeznania i tyle z tego było. Typek nadal nie odbiera, co trochę wzbudziło podejrzenie u mojego kumpla.

    Zawsze jak ktoś zostawia mu samochód to spisuje wszystkie dane z dowodu rejestracyjnego łącznie z adresem na jaki jest zarejestrowany. Także po skończonej pracy wsiadł do swojego samochodu i pojechał na adres z dowodu rejestracyjnego tego typa.

    Podjeżdża, a tam sobie elegancko stoi zguba, umyta i wypolerowana. xD

    tl;dr

    pokaż spoiler Typek podpierdolił swój własny samochód spod warsztatu, żeby nie płacić za naprawę. xD


    A mój kumpel zadzwonił po policję i typek ma teraz przejebane. I jeszcze mu cena wzrosła do trójeczki. xDDDDDDD

    pokaż spoiler swoją drogą policja też w chuj skuteczna


    #coolstory #truestory #januszezlodziejstwa #pszypau #heheszki #patologiazmiasta
    pokaż całość

  •  

    - rok 1995 - polacy niezadowoleni z 50 metrowych skokow Roberta Mateji w Planicy
    - rok 2006 - Adam Malysz medialnie zliczowany za brazowy medal na IO
    - rok 2017 - wygnanie Kamila Stocha wygrywajacego Turniej Czterech Skoczni i zostajacego drugim najlepszym skoczkiem na swiecie
    - rok 2028 - zamieszki w Polsce - jedynie 28 polskich zawodnikow dostalo sie do finalowej 30 Pucharu Swiata

    #skoki #truestory #bekazpodludzi
    pokaż całość

    •  

      @booyaka88: Nawet już sobie spodni nie można kupić w ulubionym kroju, bo od razu samcy beta wyzywają od pedałów. A prawda jest taka, że normalny człowiek nie zważa jakie ktoś spodnie nosi, jeśli nie narusza cudzego komfortu. xD

    •  

      @1984: Nikt nikogo od pedałów nie wyzywa - mniej spinania się w internetach i więcej dystansu do otaczającej rzeczywistości oraz miłego weekendu życzę!

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Witajcie Mirki i Mirabelki, wracamy na Wykop z tematem swingersów, trójkątów 2k i 1m czy 2m i 1k, jednak pod nowym loginem, tamten został przez nas skasowany. Może ktoś pamięta kilka miesięcy temu małżeństwo, które podzieliło się z Wami swoją jak się okazało dla wielu z Was bulwersującą seksualnością pod tagiem #zboczonemalzenstwo.

    Na początek, co się stało ze starym kontem? Usunęliśmy z kilku powodów. Najważniejszy powód to czas, którego bardzo nam brakowało do redagowania wpisów, czy odpowiedzi na wiadomości. Okazało się bowiem że temat zainteresował wielu co widać było po wiadomościach na skrzynce. Kolejny powód to poirytowały nas kradzieże zdjęć. Oczywiście mamy świadomość, że co raz dostaje się do sieci, w niej już zostaje. W sumie to nic strasznego, ponieważ nigdzie nie było twarzy, a wszelkie tatuaże czy znaki szczególne zawsze były zretuszowane. Zatem obalamy teorię mówiącą, że nas wystalkowano. Pozostaniemy przy zdjęciach, lecz z jeszcze większą uwagą będziemy ukrywać na nich szczegóły.

    Krótko o nas, w formie wstępu. Młode małżeństwo, ze stażem tylko kilku lat, policzyć można na palcach jednej ręki.

    Ona około - 25-29 lat - BI
    On około - 31-34 lat - hetero
    Miasto – około 300 tysięcy

    Oboje #korposwiat jednak nie na szeregowych stanowiskach, zarabiamy dobrze i co ważne żyje nam się wygodnie. Aktywni fizycznie, dużo trenujemy, oddajemy się swoim codziennym pasjom jak salsa, fotografia, gra na pianinie i jeszcze kilka innych. Na tym koniec, bez zbędnych szczegółów.
    O czym będziemy pisać, głównie tematyka #seks czy też #zwiazki w relacjach swingerskich czy trójkątach. Dlaczego tu piszemy? Ponieważ mamy na to ochotę, zaciekawił nas też odzew przy poprzednich wpisach także tych zbulwersowanych i oburzonych ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Tak wiemy że jest to niemoralne, że jak to można dzielić się żoną czy mężem, jak można bzykać się w trójkątach, czy chodzić do Swingers Clubów. W ogóle to spłoniemy na stosie i pewnie mamy chlamydie i wszystko co najgorsze.

    A teraz poważnie, kochamy się bardzo. Mamy niespecjalnie długi staż o czym zresztą może wskazywać staż naszego małżeństwa. Jednak dla siebie jesteśmy najważniejsi i w naszym mniemaniu osiągnęliśmy trochę inną formę dojrzałości w związku. Gdzie uwielbiamy patrzeć i odczuwać przyjemność fizyczną partnera czy partnerki ale o tym zapewne przy okazji wpisów. Na komentarze będziemy odpowiadać bardzo sporadycznie, bardziej skupiamy się na wpisach.

    Chcemy podzielić się naszą historią jak i opowiedzieć czasem o tym co się dzieje:
    - o tym jak się na to zdecydowaliśmy
    - jak dbamy o zdrowie
    - jak podchodzi do tego kobieta i mężczyzna
    - jak poznawać ciekawe pary, wystrzegając się psycholi
    - jak to jest kiedy bawisz się we trójkę, czwórkę, czy idziesz do Swingers Clubu, gdzie ludzi jest więcej.
    - zazdrość o partnera
    - obawy
    - a co najważniejsze to seks, zabawa, wspólne spędzanie przyjemnie czasu bez skrępowania i nago
    - zapewne jeszcze kilka innych tematów się znajdzie, a może Wy macie jakieś pytania.

    Polecam osobom zainteresowanym obserwowanie wspomnianego już wyżej tagu #zboczonemalzenstwo poniżej dodaje zdjęcie z jednych takich zabaw, to które już wcześniej pojawiło się przy naszych wpisach. Zdjęcia zawsze będą słabej jakości i obrobione tak by nic szczególnego z nich nie można było wyciągnąć.

    A teraz:
    1, 2, 3 … hejt start (ʘ‿ʘ)

    #niebieskiepaski #rozowepaski #seksy #nsfw #truestory
    pokaż całość

    źródło: z.jpg

  •  

    Leżąc ostatnio w szpitalu miałam dość osobliwą współlokatorkę. Przywieźli kobitkę ze złamanym biodrem. Na początku wydawała się dość normalna i komunikatywna. Mówiła, że przewróciła się przy wchodzeniu do domu.
    Dwa, trzy dni później zaczęły się inby. Kobitka nagle zaczęła widzieć dziwne rzeczy, myślała, że nasze łóżka są w windzie i lecimy bez zabezpieczenia, że spadamy, musiała się biedna trzymać kurczowo poręczy.
    Czułam już pismo nosem, Pielęgniarki potwierdziły moje przypuszczenia, że delikwentka przechodzi delirkę. Okazało się, że tak naprawdę pogotowie zabrało ją pijaną z ulicy, przewróciła się i połamała.
    Myślałam, że trochę poświruje i jej przejdzie. Każda noc była niestety coraz gorsza. Zaczęła gadać do wyimaginowanych ludzi, prosiła ich o papierosy, wstawała z łóżka(z połamanym biodrem), nie wiedziała, że jest w szpitalu. Pielęgniarki szprycowały ją lekami uspokajającymi, które praktycznie nic nie dawały.

    Śmiesznie to czasem wyglądało, ale to bardzo smutny i przerażający widok. Kobieta w kwiecie wieku, miała męża, córkę, wnuki, a zupełnie oderwana od rzeczywistości. Nabrałam ogromnego obrzydzenia do alkoholu. Poza tym według mnie nasz system powinien być bardziej komplementarny, powinien leczyć kilka problemów na raz. Może gdyby miała opiekę psychologiczną, psychiatryczną, wyraziłaby zgodę na leczenie? Pewnie wszczepili jej protezę, a potem wypuścili samopas. Myślicie Mireczki, że kobitka w szponach nałogu uszanuje swoją nową nóżkę?

    Żyjcie zdrowo Mireczki, na wiosnę pijcie kolorowe koktajle warzywne i owocowe, tak zarządzam.
    #truestory #alkoholizm
    pokaż całość

  •  

    Sytuacja sprzed chwili :D jednego pracownika nie ma od rana, przychodzi po południu i taki dialog: J - ja D-Darek
    J: heloł, coś się stało?
    D: mam zwolnienie, jestem chory na głowę
    J: to wiem :D na co zwolnienie dostałeś?
    D: no patrz! na głowę (i pokazuje mi zwolnienie od psychiatry na 2 tygodnie) a bo wiesz... mieliśmy problem z wycinką drzew [wyciął drzewa na działce, współwłaściciele się nie zgodzili i go podjebali]
    J: no ale chyba nie pobiłeś nikogo?
    D: Nieeeeee ale wziąłem piłę motorową i goniłem ludzi
    J: O.o

    No to jeszcze chwilę pogadaliśmy i poszedł do domu. Co za aparat z niego :D

    #pracbaza #oswiadczenie #truestory
    pokaż całość

  •  

    Telefon od firmy po rozmowie z ich konsultantem:
    K - Witam serdecznie, czy mogłabym zadać Panu kilka pytań odnośnie przeprowadzonej wcześniej rozmowy?
    Ja - Witam, witam - proszę pytać.
    K - Czy konsultant z którym przeprowadzał Pan rozmowę był uprzejmy?
    Ja - No raczej.
    K - Czy konsultant z którym przeprowadzał Pan rozmowę postawił sobie za cel rozwiązanie Pańskiego problemu?
    Ja - Jeżeli pyta Pani, czy wykonał poprawnie swoją pracę, to tak, no raczej.
    Moment, gdy zerwało styki Pani po drugiej stronie telefonu ʕ•ᴥ•ʔ
    K - Ale, czy konsultant z którym przeprowadzał Pan rozmowę postawił sobie za cel rozwiązanie Pańskiego problemu?
    Ja - No to mówię, że wykonał poprawnie swoją pracę.
    K - ...
    Ja - To wszystko?
    K - Nie, znaczy... ale chciałabym Pana prosić, czy mógłby Pan odpowiedzieć na pytanie.
    Ja - No przecież odpowiedziałem (⌒(oo)⌒)
    K - Ale pytanie brzmiało, czy konsultant, z którym przeprowadzał Pan rozmowę postawił sobie za cel rozwiązanie Pańskiego problemu?
    Ja - Proszę Pani, ja dobrze zrozumiałem pytanie i odpowiadam, że wykonał poprawnie swoją pracę, która uprzedzam, polegała między innymi na rozwiązaniu mojego problemu. Natomiast ja nie jestem w stanie odpowiedzieć Państwu jakie cele stawia sobie Państwa konsultant. Pani się go lepiej spyta - może być bardziej doinformowany od mojej osoby. Może ma ochotę wyjechać w Bieszczady, zacząć handlować na giełdzie, skoczyć dalej niż Małysz, albo co gorsza... może chcieć zająć Pani stanowisko, Pani, czyli jak domniemam kierowniczki, ale csiii... ᶘᵒᴥᵒᶅ
    K - Do... do widzenia.
    Ja - Do usłyszenia?
    <dźwięk rozłączenia>

    Czy Oni nie są kochani? Po tym jak Pani powtórzyła pytanie, zrozumiałem, że nieumyślnie, nie wstrzeliłem się w szablon ankiety, którą przeprowadzała, ale co dalej pociągnąłem i się uśmiałem, to moje ʕ•ᴥ•ʔ Ja to jednak jestem trochę niedojebany i jest trochę tego charakteru zaczepnego. Po co mnie to było, nie wiem xD proszę serdecznie o wiadro pomyj na moją osobę.

    #truestory i zasłużenie #czystyubaw - podobny poziom ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #truestory

0:0,0:2,0:1,0:0,1:4,0:0,0:2,1:3,0:1,0:2,0:0,0:1,0:2,0:2