•  

    Chciałbym przeprosić wszystkich ludzi wiary za #gimboateizm
    Trzeba być jakimś podludziem, żeby marnować swoje życie na dopieprzaniu się do innych ludzi. Trzeba być jakimś przegrywem. Gimboateiście dla ateistów są jak feministki dla kobiet. Ośmieszają sprawę swoją nienawiścią.
    #wiara #katolicyzm

  •  

    Wywiad z profesorem Stanisławem Mariuszem Karpińskim wybitnym naukowcem - biologiem i katolikiem (ja nie należę do tego wyznania) między innymi na temat pochodzenia wszechświata i życia. Ja skoncentrowałem się na tych aspektach jego argumentacji, polecam to też innym.

    Stanisław Mariusz Karpiński jest bardzo odważnym człowiekiem. Na łamach jednej z najbardziej oglądalnych telewizji powtórzył w zasadzie, to co było powiedziane wcześniej - bezpośrednio na terenie myślących przeciwnie naukowców. Tutaj jest zapis z tamtej polemiki: https://bioslawek.wordpress.com/2016/02/12/ciekawa-wymiana-zdan-pomiedzy-tytanami-nauk-przyrodniczych-w-polsce-na-temat-pochodzenia-zycia/

    #biologia #religia #nauka #fotosynteza #wywiad #kreacjonizm #id #wiara #profesorkarpinski #biogeneza #wszechswiat #zycie #pochodzeniewszechswiata
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @Unen: Wyraźnie naspisałem na ktorej części argumentacji należy się skoncentrować. W tym przypadku nie jest istotne w co wierzy profesor Karpiński, tylko dlaczego twierdzi, że świat i w nim życie zostały inteligentnie zaprojektowane, a tego typu rozważania należą do nauki. Innymi słowy należy nauczać się rozróżniać, kiedy mówi jako biolog, a kiedy jako teolog. Nie jestem katolikiem, więc nie uznaje kultu "Matki Bożej" i innych bogów, jakich wymieniłeś (kimkolwiek oni są). Kolejne tego typu wpisy będą kasowane. pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Szkoda patrzeć na to co się dzieje w komentarzach..

    Zapraszam do XXI wieku
    Nie ma boga kolego ;) to nie cynizm tylko realny świat zapraszam ze świata fantasy
    W XXI w. Bóg to nie moda tylko dojrzałość. Nie bez powodu ateistyczne kraje sa najlepiej rozwijające sie dla obywateli
    gdzie był Wasz bóg kiedy Tomasz miał wypadek, co?
    Wydaje mi się że jakby bóg chciał mieć go w opiece to by nie dopuścił do wypadku
    A jak był ten wypadek to co wtedy robił Jezus? Miał inne sprawy na głowie?


    Link do posta: tutaj.

    #wiara #mirkomodlitwa #gimboateizm
    pokaż całość

  •  

    Dziś jest niedziela. Idealny dzień na publikację tekstu, takiego jak ten.

    W tekście jest dużo o religii, odrobinę o wierze i zero o Bogu, czyli jak to w typowym kościele ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Miłego czytania życzę.
    Komentarze mile widziane.

    https://medium.com/@Unknow_UW/ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82-chrzest-i-inne-zmartwienia-typowego-ateisty-6c21b47a7486

    #przemyslenia #religia #wiara #katolicyzm #kosciol #ateizm
    pokaż całość

    •  

      @imlmpe: ciekawy tekst, nie spodziewałem się tego czytając "wstęp".

      Czemu "babcia" w polskim społeczeństwie zazwyczaj wygrywa? Bo pójście "z koszyczkiem do święcenia" i inne tego typu rzeczy to max 10 godzin w roku + wcale to "nie boli" (nasze życia są wypełnione rytuałami, nawet tymi które zupełnie straciły jakieś religijne podstawy: świętowanie nowego roku, itp - tak więc kilka kolejnych nie jest jakimś "obciążeniem"). Postawienie się "babci" to wiele godzin tłumaczenia się z "ataku na kościół" (którego nie było) przed całą rodziną przy byle okazji - "czemu robisz babci przykrość?", itp. Ludziom po prostu nie chce się zaczynać sporów o takie coś. Czyli to dopasowanie się na reakcje jak z mema poniżej :) pokaż całość

      źródło: paczaizm.pl

      +: imlmpe
    •  

      @imlmpe: W ciekawy sposób chciałeś pokazać pewną sprawę, jednak mam wrażenie, że wyszło wielkie krytykowanie jakiekolwiek tradycji. Tak jakby, nikt tego nie robił z wiarę, a prawdziwe chrześcijaństwo było poza katolicyzmem, bo nie wynika z tradycji.

      Ale ogólnie fajny tekst.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Słuchajcie Mirki (i @moderacja - dla Was coś poniżej):
    Neuropa próbuje zakopać znalezisko o tym, że Ewa Chodakowska jest szykanowana za swój post na facebooku, w którym nie wstydząc się swojego katolicyzmu, życzyła wszystkim wesołych świąt Wielkiej Nocy. Wtedy zalała ją fala nienawistnych komentarzy, ale na tym się nie skończyło. Generalnie #chodawkoska to nie moja bajka, ale to jest skandal, sami przeczytajcie:

    Ktoś shackował jej konto mailowe (sprawą ma zająć się jej prawnik), ktoś próbuje ją zastraszyć, szantażować, grożąc opublikowaniem fałszywych materiałów na jej temat. Daje wyraźnie do zrozumienia, że chce zaszkodzić jej wizerunkowi. O kontynuacji masy hejtu wytykającego jej wiarę nawet tutaj nie wspominam.

    Choćby po to by zrobić antykatolickim i antypolskim neuropkom na złość, wykopcie: http://www.wykop.pl/link/3710011/ewa-chodakowska-zastraszana-i-szantazowana-za-zadeklarowanie-bycia-katolikiem/ Takie sprawy trzeba nagłaśniać, bo jak koleś który posmaruje sobie facjatę czarną pastą "poczuje nienawistne spojrzenia", to jest afera. A tutaj próbują sprawę dosłownie zakopać, bo już dotyczy katolików. I choć ja sam katolikiem nie jestem, to mnie takie coś oburza.

    A teraz wątek dla @moderacja: kilkoro neuropków zakopało znalezisko jako informacja nieprawdziwa, co jest niedozwolone, gdy znalezisko jest obiektywnie prawdziwe, rozumiem że ze względu na wysoką moc tego rodzaju zakopu. Wiem że jesteście zajęci aferą botową, ale zróbcie coś z tym.

    #chodakowska #katolicyzm #wiara #chrzescijanstwo #4konserwy

    pokaż spoiler Od razu szanownych Mirków i Mirabelki obserwujących tagi #michalkiewicz i #braun przywołam, bo wierzę że taki temat jest Wam bliski, tzn. że też rozumiecie co Chodakowskiej tutaj robią i po co, oraz że też Was to oburza - nawet jeśli część z Was tak jak ja nie jest katolikami. Mam nadzieję że mnie nie skrzyczycie o to.
    pokaż całość

  •  

    Mirasy dziś Niedziela Miłosierdzia Bożego, święto, którego zażyczył sobie sam Pan Jezus kierując swoje słowa do św. siostry Faustyny Kowalskiej:

    https://www.faustyna.pl/zmbm/swieto-milosierdzia/

    polecam też ten artykuł:
    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/niedziela-bozego-milosierdzia/

    Dziś można zyskać bardzo wiele łask. Módlmy się ʕ•ᴥ•ʔ

    #mirkomodlitwa #kosciol #wiara
    pokaż całość

  •  

    Szokująca wizja Koreanki: Mahomet w piekle?!
    (no kto by się spodziewał? ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

    W sumie w tym filmiku rzekomy Mahomet mówi dużo ciekawych rzeczy w kontekście ekspansji Islamu itp.

    pokaż spoiler Tak sobie pomyślałem: wyobrażacie sobie to oburzenie, gdyby puścić ten film Muzułmanom? Mahomet przyznający się do oszustwa "bo chciał być jak Jezus"?!


    #islam #religia #4konserwy #katolicyzm #wiara #przemyslenia #youtube
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Boli mnie fakt, że jestem członkiem kościoła katolickiego.
    Moja postawa jest traktowana jako zwykły młodzieńczy bunt, ''podrośnie gówniarz, życia pozna to sie nauczy i zrozumie hehe, gówniarz''.
    Dla mnie jest to kwestia honoru, osobistych przekonań, życia z samym sobą, ponadto apostazja to taka mała cegiełka w walce z katolibanem, nawet niekoniecznie mam tu na myśli statystyki itp. raczej kwestię postrzegania ateistów przez ludzi, w ogóle dostrzeżenia ich istnienia.
    Nigdy nie odwalałem cyrków ani nie wyskakiwałem ze swoimi freethinkerskimi odkryciami, nie cytowałem dawkinsa przy wigilii, jak Diadek umierał to chodziłem do kosciola z rodziną i przywoziłem tego chuja księdza do domu (50zł za wizyte tego śmiecia), po prostu twierdze, że kościół mi nie odpowiada i nie będe tam chodził.

    Jest jednak ale, rodzina jest wierząca i potraktuje to jako naplucie w twarz, nie, że jakaś mocherowa bojówka ale byłem wychowywany jako przykładny synek, który ma się modlić i być grzeczny choćby tylko po to, żeby utrzymywać ten wierunek. Rodzice to ten typ u których skromność to najwyższa możliwa wartość a przecież jakiekolwiek buntowanie się to jej brak.
    Studiuję i nadal utrzymują mnie rodzice, naprawde wiele poświęcili bym mógł skończyć szkołe. Wiem, że będzie to ich argument, że nie zasługuje na ich poświęcenie bo odawalam takie cyrki i przynosze wstyd dla własnego widzimisie które mi przejdzie i bede żałował.
    Ślubu kościelnego bym odmówił, chrztu dla ich wnuka tez bez chwili zawachania, ale apostazja to grubszy temat i mam wątpliwości...

    ale podczas pisania tego tekstu je straciłem, muszę schować włąsne przekonania do kieszeni i wyjąć, je za pare lat.
    Dlatego moi drodzy mamy w kościele tylu ateistów, nie z wygodnictwa, a z braku szacunku i choćby próby zrozumienia czyichś przekonań, amen.

    #wiara #kosciol #katolicyzm #rozkminy #oswiadczenie #ateizm #gimboateizm #gimbokatolicyzm #boldupy #anonimowemirkowyznania #feels

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: a skad wiesz, ze czegos nie robie? skad wiesz, co w swoim zyciu czynie? Znasz mnie, widziales, sledzisz?
      Moze sie po prostu tym nie chwale dookola, wpadles na to?
      Nie zamierzam pisac, co robie, jak i komu pomagam, bo nie robie tego zeby inni mnie chwalili, ale by kto mial faktyczna pomoc.

      Sekciarstwo - oto czym jest parę komentarzy wyżej domaganie się, aby od sługi bożego nie wymagać, by był przyzwoity albo żeby cokolwiek zrobił. Niby tam o takich księży klepiesz wierszyki

      kazdy z nas jest tylko czlowiekiem. Wymagac trzeba, ja sie z Toba zgadzam jak najbardziej. Ale jesli ktos upadnie, uwazam, ze trzeba pomoc mu wstac, a nie dobijac i pokazywac palcem.
      Oczywiscie, sa sytuacje, ktore wymagaja ingerencji prawnej, ale kwestie przyzwoitosci to sprawa normalna. Byc moze mialam ogromne szczescie, ale w swoim zyciu sptkalam wielu ksiezy, ktorzy naprawde zachowywali sie w porzadku, pomagali ludziom i sie poswiecali.
      Ksiadz to czlowiek. To narzedzie, moze byc lepsze, gorsze.
      Tez masz zapewne w warsztacie lepsze i gorsze narzedzia - i ostre i tempe. Zycie.

      Przyjemnie Ci się utożsamiać z ludźmi, którzy prawdziwych chrześcijan za bycie prawdziwymi chrześcijanami wysyłają do piekła?

      jak cytowala wyzej - badzcie zimni albo goracy.
      Plus polecam Ci przeczytac 7 rozdzial Ewangelii wg. sw. MAteusza. Powinien Ci sie spodobac, skoro tak oburzasz sie obluda i hipokryzją.
      Zwlaszcza fragment:

      Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"

      To, ze ktos siebie nazywa katolikiem nie znaczy, ze jest nim jest naprawde.
      Mozesz nazywac sie wegetarianinem, a codziennie zjadac kilogram miesa. Mozesz obwolac sie pacyfista, a codziennie naparzac sie z innymi po pysku.
      Tylko czy naprawde bedziesz tym wefe albo pacyfistą? nie sądze. Z byciem katolikiem jest tak samo.
      To, ze ktos siedzi codziennie w pierwszej lawce w kosciele nie czyni go dobrym katolikiem, jesli potem wychodzi z kosciola i dopiprza innym.
      Tez boli mnie taka hipoktyzja ludzi. Calkowicie tu przyznaje Ci racje.
      Ale widze rowniez tych, ktorzy zyja zgodnie z naukami chrzescijanstwa i sa dobrymi ludzmi.

      > A takiej miłości bożej jaką oglądam - to Ci naprawdę nie życzę. Bo nikt Ci nie pomoże w tym katolickim raju:)

      to nie jest milosc Boza. To jest jej skrzywienie przez ludzi. Milosc Boza jest dobra i piekna.
      To, ze ludzie niestety czasem zaslaniaja się nią czyniac zlo nie sprawia, ze ona sama nie jest wartosciowa.
      Byc moze faktycznie mialam szczescie, ale ja w swoim zyciu dosiwadczylam milosci Boga i wiele, wiele dobra od ludzi, sama staram sie je przekazywac dalej; stad inne spojrzenie niz Twoje na to wszystko.

      @robert5502: nic nie stawiam na glowie.
      Mowa byla o wypisaniu sie z Kosciola i o tym pisalam.
      pokaż całość

      +: Vivec
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Really?
      Ktoś bierze na poważnie religię w której wierni dokonują aktu rytualnego kanibalizmu, zjadając jego ciała, a kapłan prowadzący pije jego krew. Poza tym to kawałek opłatka i wino, ale po rzuceniu czaru pt. "przeistoczenie" każdy wierni ma wierzyć, że to krew choćby smakowało jak wino, pachniało jak wino, wyglądało jak wino i miało strukturę wina.

      Nie bój się. Religii na świecie były tysiące i każdy bóg umierał wraz ze śmiercią ostatniego wyznawcy - zawsze. Wystarczy spojrzeć z historycznego punktu widzenia. Chrześcijaństwo nie będzie wyjątkiem.

      Co do rodziców - całe życie prano mózg (tak, człowiek rodzi się ateistą, a wiara jest nabywana) to nie dziw się im. Chcą dobrze. Robią też to bardziej z tradycji niż wiary. Chodzi o społeczność, a miejsce na mszy w małych wsiach bywa wyznacznikiem statusu i hierarchii w stadzie.
      Boją się wykluczenia. Bo widzisz, większość Polaków tak naprawdę ma Kościół (i to co on ma to powiedzenia) w dupie. Głęboko. Chrześcijanie z nich tacy jak z Chińczyków komuniści.

      I jeszcze jedno - z Kościołem się nie walczy tylko współpracuje. To doskonałe narzędzie do kontrolowania wkurwionego motłochu i tłumów. Wzbudzanie w nim wyrzutów sumienia i strach przed karą. To lepsze niż aparat świecki.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

    •  

      @Le_Kuak: nie znasz niestety babilońskiego pochodzenia nauki o transsubstancjacji (jedzeniu bogów). Podpowiem Ci tylko, że kiedy aniołowie odwiedzili Lota, to mieszkańcy Sodomy chcieli zgwałcić Bożych posłańców. W tym samym celu.
      Poczytaj o Babilonie i religii Nimroda.

    •  

      Co ci przeszkadza drewniany ołtarzyk? Mi nie a wiem ze jest Bóg w niebie i wszedzie a nie zaklety w ołtarzu czy rzeczy.

      @Le_Kuak: jako ciekawostkę dodam, że gdy w Wyjścia Bóg nakazuje ludziom uczynić sobie ołtarz na ofiarę całopalną, to pozwolił zrobić ten ołtarz z kamieni. Zabronił jednak, by kamienie były ociosane, bo to już było obrzydliwością w Jego oczach.

      Biblia: nie wolno oddawać czci obrazkom i stworzeniu i dziełu ludzkich rąk pod jakąkolwiek postacią
      KK: można

      Biblia: całe dzieje człowieka w Biblii to walka ludzi Bożych z bałwochwalstwem, zwłaszcza dzieje Izraela
      KK: to nic

      nie da się tego pogodzić
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (25)

  •  

    #ateizm #gimboateizm #wiara #katolicyzm

    Czy to jest poważana osoba przez ateistów?
    1.Gość, który cały czas gada o tym, że Bóg jest zły bo pozwala na śmierć małych dzieci.
    2. Albo to, że jak człowiek wymówi parę słów nad naleśnikiem myśląc że zamieni się w ciało elvisa presleya to jest idiotą, a jak zrobi to samo nad krakersem który jest ciałem Jezusa to jest katolikiem.

    ad1. Każdy z nas umrze, prędzej czy później. Czy Bóg jest zły bo pozwala ludziom umierać? Z tego co się orientuje katolicyzm oferuje życie wieczne, a ateizm 75 lat przy dobrych wiatrach a potem śmieciarkę.
    To jest ten sam bzdurny argument, dlaczego Bóg pozwala na wojny. Otóż Bóg dał ludziom wolną wolę, inaczej wiara nie miałaby sensu bo każdy by musiał wierzyć i wtedy to nie byłaby wiara. Tak samo gdyby istniał dowód na istnienie Boga, to ludzie również by nie wierzyli, raczej by słuchali Boga ze strachu przed wyższym bytem który ich osądzi. Ba, nawet jest o tym zapis w Biblii "Błogosławieni ci, którzy nie widzieli a uwierzyli" a propos św. Tomasza, jedynego z apostołów któremu się Jezus nie ukazał po zmartwychwstaniu bo chciał dowodu na jego istnienie. Sorry, dowodu namacalnego nigdy nie będzie, bo gdyby był to ludzie by go zabili. Ale zaraz... czy oni tego już nie zrobili?
    Przykład, Jezus gdy czynił cuda w obecności ludzi to kilku faryzeuszów chciało go zabić, człowieka który leczy ludzi, widząc to na oczy.
    Nietsche mówił "Bóg umarł" i ateiści lubią kończyć w tym miejscu, ale dalsza część to "myśmy go zabili".
    Jeśli Bóg by się pojawił teraz to wsadziliby go do wariatkowa, zabili, wyśmiali itp. To samo było z Jezusem, to wszystko już było dlatego bawią mnie teksty o tym, że Bóg jest zły bo pozwala na wojny, tak jakby to Bóg te wojny rozpoczynał, albo od Niego pochodziło zło. Ale ateistom niestety bardzo łatwo się przypisuje zło do Boga, tymczasem katolicyzm mówi wyraźnie, że zło nie pochodzi od Boga, bo dobro od niego pochodzi. A czym jest zło? Brakiem dobra.

    ad2 Tu już absurd nad absurdami, rozpatrywanie symbolu w ten sposób. Jak ktoś gra na gitarze powietrznej to też przychodzi Sam Harris i mówi że ten gość jest idiotą bo z tego nie będzie grała muzyka? Wystarczy pójść na jedną mszę świętą, żeby usłyszeć:
    "Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: «To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!"

    To czyńcie na moją pamiątkę to po pierwsze pamiątka tego właśnie co zrobił Chrystus czyli wydał siebie na śmierć za nas, czyli pamiątka tego wydarzenia i jego ukrzyżowania, mająca przypominać o najważniejszym święcie, które notabene obchodziliśmy parę dni temu.
    Już pomijam to, że "to CZYŃCIE na moją pamiątkę" to też ustanowienie Apostołów pierwszymi kapłanami Chrystusa, żeby ludzie przekazywali tę tradycję na kolejne pokolenia inaczej to umrze. Swoją drogą zabawne, że wielkie dyktatury ani np. takie cesarstwo rzymskie tego nie zauważyło, dlatego ich dyktatury nigdy by nie przetrwały, bo jedyne co oferują to siłę militarną, dobrobyt dla jego obywateli i tyle, potem upadają bo nie oferują nic więcej. Z kolei religia przetrwała tysiące lat, to jest właśnie coś czego nie osiągnie nigdy żadna ideologia i chyba to jest źródłem bólu ateistów o katolicyzm, bo wygląda na to że tego nie rozumieją i mają jedynie ból, że chrześcijaństwo to zaścianek.

    Także bardzo się zawiodłem na tym człowieku, oczekiwałem kogoś pokroju Jordana Petersona, ale dostałem ateistę przypominającego bardziej tę gimbowersję który rzuca populizmami i wykazuje się nieznajomością tego o czym mówi, tylko dlatego, że jego wersja pasuje do jego tezy.
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      bo Kananejczycy zajęli Ziemię Izraelitów i nie wynieśli się z Niej przed 400 lat mimo tego że Bóg ją przeklął

      @dzeksondzekson: mieszkasz sobie w takiej Polsce, nagle przychodzą celtowie i biorą Cię do niewoli, bo setki lat temu to była ich ziemia, a zresztą ich bogowie ją przekleli... Ciekaw jestem, czy uważasz, że w dzisiejszych czasach też byłoby to OK?

      Także czekam dalej na te wykazanie hipokryzji przez Boga

      Dowód A:

      Ja jestem Pan, Bóg Twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a czyniący miłosierdzie tym tysiącom tym, którzy mnie miłują i strzegą moich przykazań.

      Dowód B:

      Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy

      Nie widzisz hiporyzji? Przy okazji A pokazuje, że owszem - Bóg NIE jest sprawiedliwy bo karze potomków za winy ojców. Sam o tym mówi, na tym też opiera się koncepcja grzechu pierworodnego.
      pokaż całość

      +: Ex3
    •  

      @tell_me_more:

      To nie jest dowód, tylko zestawienie ze sobą swojej własnej wypowiedzi (xD) z cytatem. Świetny dowód.

      No tak, bo Kananejczycy to byli biedni uciskani szarzy ateiści, którzy zostali wyrżnięci przez sadystycznego, niekompetentnego Boga, który przez to jest powodem, że wiara jest sprzeczna, a poza tym Bóg nie istnieje. /s

      A więc trochę lekcji historii. Kananejczycy wierzyli w Baala i innych bożków, a więc mamy bałwochwalstwo, poza tym był tam sadyzm, na który tak bardzo jesteś wyczulony. Nie mieli moralności (ani ówczesnej, ani tej Twojej nowoczesnej moralności, której jednak nie ma), a ich "obrzędy" to nie były tak jak Eliasza, że stawał na górze, mówił 4 zdania i ofiara była palona, tylko były to całonocne orgie, sodoma, kazirodztwo, prostytucja. Ci niewinni Kananejczycy również bawili się w magię, spirytualizm, składanie ofiar z dzieci i mieli masę innych mniejszych kultów.

      Głównymi bogami Kananejczyków byli El, Baal i bogini Astarte. Poematy o Baalu odkryte w Ugarit opisują, jak bogini Anat urządza rzeź ludzi, a następnie tryumfalnie brodzi w ich krwi, przyozdobiona obciętymi głowami i dłońmi, które przywiesza sobie u pasa. Znalezione w Palestynie figurki bogini Astarte przedstawiają ją jako nagą kobietę z wulgarnie podkreślonymi cechami płciowymi. Na temat praktykowanego przez Kananejczyków kultu fallicznego archeolog W. F. Albright napisał: „co najgorsze, ten zmysłowy kult musiał ich pogrążać w najplugawszym bagnie moralnym”. Do tych upadlających praktyk dochodziło jeszcze składanie ofiar z dzieci. Profesor Merrill F. Unger zauważa: „podczas wykopalisk w Palestynie na cmentarzach otaczających pogańskie ołtarze wielokrotnie odnajdywano prochy niemowląt i szczątki ich szkieletów, co wskazuje, że ta okrutna, odrażająca praktyka była szeroko rozpowszechniona”. W dziele Halley`s Bible Handbook czytamy: „Kult praktykowany przez Kananejczyków polegał na tym, że w obecności swych bożków pławili się w rozpuście, uważając to za rytuał religijny; ponadto mordowali pierworodnych, składając w ofierze tym samym bóstwom. Archeolodzy prowadzący wykopaliska w ruinach miast kananejskich dziwią się, że Bóg nie zniszczył ich dużo wcześniej”.

      No popatrz, Bóg takich biednych Kananejczyków wykończył, co za mściciel. A Sodoma i Gomora określenie znasz? To były miasta kananejskie właśnie.

      Bóg Jahwe zamierzał je zniszczyć, ale za namową Abrahama zgodził się, że daruje życie jego mieszkańcom, jeśli wśród nich znajdzie się przynajmniej dziesięciu sprawiedliwych.

      No i nie znalazł, więc faktycznie, to na pewno było wspaniałe miasto.

      Tym bardziej, że w ciągu tych 400 lat to nie było tak, że Bóg od razu wjechał i wszystko rozwalił, tylko zanim Izraelici ich najechali, to dostawali wielokrotnie szansę na odrzucenie ich Bogów, ale mieli to gdzieś. Tak jak Faraon w Egipcie, ale jakoś nie przeszkadza Ci, że na Niego Bóg zesłał plagi bo go nie sluchał, a jak zabił "Bogu ducha winnych" Kananejczyków to od razu zły.

      I tu przechodzimy do najciekawszego momentu. Skoro masz Ziemię, na której rosną same chwasty i nie da się ich wyplenić, to zaorasz tę Ziemię całkowicie czy będziesz czekał aż w końcu chwasty zrezygnują?

      A co do sprawiedliwości i miłosierdzia Bożego, czy Bóg jest sprawiedliwy, jeśli olałby to miasto i Kananejczycy dalej by składali ofiary z dzieci? To czy to jest wtedy miłosierny Bóg?

      Na tym polega Twoja logika właśnie, jak Bóg pozwala na śmierć biednych Kananejczyków to źle, jak pozwala na śmierć dzieci to też źle. Ale jak Kananejczycy zabijają dzieci i składają je w ofierze bożkom to jest dobrze :)

      To jest ta Twoja definicja nowej moralności?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    Jestem w związku z muzułmanką.

    Jako, że właśnie obchodziliśmy Święta Wielkanocne, w ramach integracji i poznawania swoich kultur wybraliśmy się pierwszy raz do kościoła. Oczywiście zadawała bardzo wiele pytań na temat obrządków, co się dzieje itp ale chyba najbardziej zaskoczyła mnie jej refleksja.

    Do kościoła może iść każdy, do kościoła chodzą całe rodziny z dziećmi. Wszyscy śpiewają razem radosne pieśni, głównym tematem jest pokój. "Przekazanie znaku pokoju" zaskoczyło ją totalnie. Po mszy ludzie radośnie wychodzą, a jako że święta to niektórzy robią sobie zdjęcia całymi rodzinami przy ołtarzu. Nie ma spiny, nie ma "konwenansów". Wszystko dozwolone, wszyscy są braćmi i siostrami. Nie ma podziałów.

    Dla porównania do meczetu. Podział płci. Tylko dla mężczyzn (są oddzielne dla kobiet, ale jest ich zdecydowanie mniej). Brak radości, totalna powaga. Główny temat to "Allah i jego wielkość". Mężczyźni modlący się w zsynchronizowany sposób niczym armia wykonująca rozkazy, podążająca za generałem.

    Różnice aż kłują w oczy.
    Mimo, że byłem w kościele najprawdopodobniej pierwszy raz od 10 lat, to prawie uroniłem łzę.

    #zagranico #wiara #zwiazki #emigrujzwykopem #emigracja
    pokaż całość

  •  

    #katolicyzm #wiara
    #ewachodakowska

    „Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów z powodu mego imienia” (Mt 24,9).

    To jest to co również omawia w najświeższym odcinku raportu z wojny o duszę Tau z Mikołajem Kapustą.

    źródło: youtube.com

  •  

    Wczoraj jak to zagrali na mszy to aż zdębiałem. Jaka to piękna pieśń, moja ulubiona.
    Kantyk Mojżesza
    https://www.youtube.com/watch?v=-1UFJXSxzVI
    Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!
    Radosnych i spokojnych świąt, mireczki i mirabelki (。◕‿‿◕。)
    #katolicyzm #wiara #piesn i troche #muzyka ale nie bijcie! pokaż całość

  •  

    Skąd wiemy, że Biblia jest prawdziwa?

    Fantastyczny i merytoryczny wykład na temat wiarygodności Pisma Świętego. Niekoniecznie każdy musi od razu uwierzyć, ale na pewno należałoby potraktować samą Biblię poważniej niż jako "zbiór bajek".

    Może warto wykopać i przynajmniej rozpocząć jakąś dobrą, szerzej zakrojoną dyskusję? --> LINK

    #wiara #biblia #mirkomodlitwa #chrzescijanstwo #religia #nauka #starozytnosc #kosciol
    pokaż całość

  •  

    Fajnie fajnie, zajączki, kurczaki, jajka. Ale jedyny Bóg, z miłości poświęcił się na krzyżu żebyśmy mogli żyć wiecznie. Zniszczył śmierć, złożył wystarczającą ofiarę za wszystkich (tak, ciebie wykopku ateisto tez kocha) i grzech nie ma już nad nami władzy. Udzielił nam wszystkiego co sam ma przez miłość jaką go obdarzamy. Grób jest pusty - nie ma go tu. Dzięki Boże bo zadne slowa nie opiszą mojej wdzięczności, takze tego ALELLUJA ! #milosc #oswiadczenie #wiara pokaż całość

  •  

    #wielkanoc #religia #katolicyzm #wiara

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.imgur.com

    •  

      @xetrov: To raczej pokazuje, że teraz masz trud, bo np. musisz się uczyć a ci się nie chce, musisz pracować, a tego nie lubisz, ale później ta wiedza i zarobione pieniądze pomogą ci w problemach.
      Taki bardzo, bardzo prosty przekaz.

    •  

      @Morf: Ta, chrześcijaństwo to religia o byciu biednym, nie wierzę jaki ten wykop jest czasami bezrefleksyjny..... xD

    • więcej komentarzy (32)

  •  

    Plusujcie najpiekniejsza piesn chrzescijanska jaka powstala- Te Deum Laudamus (Ciebie Boga Wyslawiamy), tradycyjnie zaspiewana po procesji na rezurekcji rano (lub jak kto ma u siebie). Zawsze mam ciarki i lubie ja spiewac na glos
    #wiara #religia #chrzescijanstwo #kosciol #wielkanoc

    źródło: youtu.be

  •  

    Mimo, że jestem katolikiem to prychłem z tego srogo ;)

    Cieszmy się: Chrystus zmartwychwstał!

    #wielkanoc #bog #wiara #katolicyzm #mikromodlitwa #mirkomodlitwa

  •  

    "Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
    Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy."

    Wdzięczni za ofiarę jaką poniósł za nas Zmartwychwstały Chrystus pamiętajmy o tych, którzy pragną naszej obecności i modlitwy. Wyjdźmy dziś z grobu naszej obojętności!

    #chrzescijanstwo #katolicyzm #wiara #mikromodlitwa #mirkomodlitwa pokaż całość

  •  

    Dziś w Kościele Katolickim obchodzony coroczny Dzień Zombie, który upamiętnia wstanie z grobu znanego jerozolimskiego spekulanta i deregulatora rynku winiarskiego, Jeszuy, syna Miriam. Ów akt jest podstawą wiary chrześcijan, bo z nieuznanych mi powodów uważają brutalne samobójstwo (Jezus jest w końcu swoim własnym ojcem, a on go przecież zabił) za wielki akt miłosierdzia, bez którego wszechwiedzący Jehowa nie mógł wybaczyć ludzkości którą sam stworzył. Ale dziś nie będzie o bezsensie chrześcijańskiej filozofii.
    Czy zmartwychwstanie jest fizycznie możliwe?
    Jako, że współczesna nauka nie zna zjawisk czy modeli matematycznych tłumaczących reanimację żydowskich cieśli, załóżmy, że jest to proces losowy.
    Jako rzecze pismo, truchło żydowskiego monarchy leżało w jaskini przez trzy dni. Załóżmy, że temperatura w niej wynosiła 17 stopni Celsjusza (a w praktyce pewnie i mniej). Aby uzyskać normalną temeraturę fizjologiczną 36,6 stopni, jego temperatura musiałaby wzrosnąć o 20 stopni Celsjusza. Fizyka daje nam możliwość obliczenia prawdopodobieństwa fluktuacji termicznej, która dałaby taką zmianę. Dane jest to wzorem:

    P=exp(-Q^2/(2kT^2C)), gdzie:
    Q- to ciepło potrzebne do ogrzania zwłok
    k- stała Boltzmana
    T- temperatura otoczenia 290K
    C- pojemność cieplna zbawiciela

    Większość depikcji Jezusa pokazuje, że raczej zostawiał ziemniaczki przy obiedzie, bo niezły był z niego suchoklates, ale z racji że był dumnym proletariuszem pracującym jako cieśla załóżmy wagę 70kg. Średnie ciepło właściwe ludzkiego ciała wynosi 3,47 kJ/(kgK). Daje to pojemność cieplną świętego kadawru równą 242.9 kJ/K.
    Całkowite ciepło wyniesię więc Q=dTC= 20 K * 242,9 kJ/K = 4,858 MJ ciepła.
    Podstawiając to do wzór co w przybliżeniu daje liczbę:
    exp(-5.23*10^23) albo
    10^(-10^23.35647675257855)
    Tak, tam w wykładniku jest potęga. Prawdopodobieństwo termicznej fluktuacji konieczej do zmartwychwstania jest rzędu dziesięć do potęgi -100000000000000000000000.
    Warto również zaznaczyć, że temperatura jest jedynie jednym z warunków koniecznych: pozostaje jeszcze saturacja tlenem czy bardzo skomplikowana regenracja martwego od dawna pnia mózgu (w końcu Dżizas był bożym barankiem, a nie bożym warzywem). Tak czy siak czynnik prawdopodobieństwa wyliczony wcześniej będzie liniowo w całkowite prawdopodobieństwo rezurekcji wchodził.
    Wesołych i spokojnych świąt życzę. Zawsze sprawdzajcie w co wierzycie.
    #katolicyzm #ateizm #wielkanoc #mirkomodlitwa #wiara #neuropa
    pokaż całość

  •  

    16.04 - Wielkanoc, Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

    Wielkanoc w Kościele Katolickim to radosny poranek Zmartwychwstania.
    W Niedziele Wielkanocną wierni głoszą światu radosną nowinę - Chrystus pokonał śmierć i grzech oraz otworzył bramy raju dla wszystkich ludzi. Wielkanoc jest największym świętem w Kościele Katolickim, wraz z Triduum Paschalnym stanowiąc serce roku liturgicznego i istotę całego chrześcijaństwa.

    Zwycięstwo Chrystusa dokonało się przez miłość. Po męce i śmierci, po bólu Wielkiego Czwartku i Wielkiego Piątku, po niepewności i ciszy Wielkiej Soboty nastaje Zmartwychwstanie. Kościół głosi, że Miłość, która zmartwychwstaje, nie jest jednak odległym, upragnionym celem naszego życia wiecznego. Ta miłość zaczyna się już teraz, w tym życiu - z pustego grobu Jezusa rozchodzi się na cały świat Ewangelia życia. Zmartwychwstały pokazuje nam bowiem, że życie i miłość są ze sobą nierozerwalnie związane. Zwycięstwo Chrystusa rozumiane jest jako duchowo urzeczywistniające się w każdym pokoleniu:

    Tak, Chrystus zmartwychwstały powoduje, że i my powstajemy z martwych, gdyż On nosi w sobie pełne człowieczeństwo, On, Niepodzielny, czyste istnienie w komunii. „Wczoraj byłem ukrzyżowany z Chrystusem”, głoszą jutrznie paschalne, „dziś z Nim jestem wyniesiony do chwały. Wczoraj byłem umarły z Nim, dziś łączę się z Jego Zmartwychwstaniem; wczoraj z Nim byłem pogrzebany, dziś wraz z Nim budzę się ze snu śmierci”. Śmierć biologiczna i wszystkie śmierci cząstkowe, które ją poprzedzają i tragicznie wytyczają nasze losy, od tej pory stają się już tylko przejściami, „paschami” w dosłownym znaczeniu tego słowa, przejściami, poprzez które zmartwychwstanie ogarnia nas na miarę naszej wiary, ponieważ śmierć duchowa, która je otacza, i którą one symbolizują, zostaje od tej pory unicestwiona.
    (Clément O: Prawda was wyzwoli. Rozmowy z Patriarchą ekumenicznym Bartłomiejem I. Janina Dembska, Maria Żurowska)

    Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego jest pierwszym i najdawniejszym świętem w Kościele Katolickim, obchodzonym już w czasach apostolskich. Symbolicznym tego wyrazem jest świętowanie przez chrześcijan niedzieli jako Dies Dominica (Dzień Pański) co uwydatnia słowiańska nazwa niedzieli jako Woskriesienije (Zmartwychwstanie). Wielkanoc jest świętem ruchomym (obchodzonym w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni księżyca) i jest główną uroczystością roku liturgicznego, od której oblicza się kalendarz najważniejszych świąt kościelnych, jak: Wniebowstąpienie, Zesłanie Ducha Świętego i inne.
    Dawniej Niedziela Wielkanocna rozpoczynała się wczesnym rankiem – uroczystą mszą rezurekcyjną. Jednak po odnowieniu liturgii i przywróceniu dawnych obchodów Triduum Paschalnego, którego Niedziela Wielkanocna jest ostatnim dniem, na pierwsze miejsce wysunęła się liturgia Wigilii Paschalnej. W wielu polskich parafiach jednakże msza święta rezurekcyjna wraz z procesją nadal odbywają się rano - przy dźwięku dzwonów wierni trzykrotnie okrążają świątynie z rodosnym Alleluja na ustach, obwieszczając światu Zbawienie, zaś na przedzie niesione są Monstrancja, Krzyż oraz figura Chrystusa Zmartwychwstałego. Po procesji śpiewane jest Te Deum - będący wyznaniem wiary jeden z najpiękniejszych i najstarszych hymnów chrześcijańskich.

    Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego jest wspominana w ciągu roku liturgicznego poprzez świętowanie niedzieli. Jak się wyraził Jan Paweł II w liście Dies Domini, niedziela jest „paschą tygodnia, podczas której świętujemy zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, dopełnienie w Nim dzieła pierwszego stworzenia i początek «nowego stworzenia» (por. 2 Kor 5, 17).
    Świętowanie Wielkanocy rozciąga się na kolejne osiem dni – Oktawę Wielkanocną, a szerzej na cały Okres Wielkanocny, trwający 50 dni, a którego zakończeniem jest dzień pięćdziesiątnicy – Niedziela Zesłania Ducha Świętego. W 40. dniu (czwartek) obchodzona jest uroczystość Wniebowstąpienia Pana Jezusa

    ------------------
    Wszystkim świętującym życzę wielu łask od Zmartwychwstałego, błogosławieństw i mocy, radości,słońca i usmiechu oraz sił do życia zgodnie ze słowem Zbawiciela.
    Nieświętującym - w zasadzie tego samego, a jeśli nie wierzycie - to po prostu dobrego dnia :)

    Jeśli ktoś nie czytał, a byłby zainteresowany opisem Liturgii Triduum - Wielki Czwartek,Wielki Piątek i Wigilia Paschalna. A tym, którzy czytali - bardzo dziękuję za miłę słowa ;)
    Co prawda teologia i symbolika Triduum oraz Świąt Wielkanocnych jest zbyt bogata, aby dalo się je wyczerpująco opisac w tak krotkich tekstach, ale moze dzieki nim ktos dowiedzial sie czegos nowego :)

    I do posluchania TeDeum.
    Jest moc! :)

    #wiara #religia #chrzescijanstwo #kosciol #katolicyzm #mikromodlitwa
    i moze troche #ciekawostki dla osob niezaznajomionych z KK ;)
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    "Nie ma go tu, zmartwychwstał".
    Wesołych Świąt, mirki!

    #wielkanoc #wiara

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Pan Jezus mocno masakruje śmierć (。◕‿‿◕。)
    #wielkanoc #religia #katolicyzm #wiara

  •  

    Pan Bóg daje nam zmartwychwstanie, a świat dzisiejszy proponuje luksusowe groby.

    pokaż spoiler Wybierzcie mądrze :)


    Wesołych Świąt!

    #chrzescijanstwo #katolicyzm #wiara

  •  

    15.04.2017 – Wielka Sobota

    Ostatni Dzień Triduum to dzień ciszy i oczekiwania, w Kościele Katolickim nie jest sprawowana msza święta ani żadne inne nabożeństwa, wierni trwają w modlitwie i adoracji Grobu Pańskiego.
    W dniu tym zwyczajowo święci się pokarmy na stół wielkanocny: chleb - na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięso - na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajka, które symbolizują nowe życie.

    Wigilia Paschalna i Noc Zmartwychwstania

    Noc Paschalna oraz następująca po niej Niedziela Wielkanocna to największe i najważniejsze święto chrześcijańskie, zaś jego Liturgia jest niezwykle złożona oraz bogata w treści i symbolikę tworzące naszą wiarę.

    To, co w najważniejsze, rozpoczyna się wieczorem poprzez Liturgię Światła wyrażającą czuwanie wiernych w oczekiwaniu na zbawcze wydarzenia. Przy rozpalonym na zewnątrz świątyni ognisku kapłani dokonują poświęcenia ognia, od którego następnie zapala się Paschał – świecę symbolizującą Zmartwychwstałego Chrystusa. Na Paschale żłobiony jest znak krzyża oraz umieszcza się 5 ozdobnych gwoździ symbolizujących rany zbawiciela. Następnie w trakcie procesji Paschał wnoszony jest do kościoła, gdzie wierni mogą odpalić od niego swoje świece.
    Zwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwała Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów:

    Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!

    W tym dniu Liturgia Słowa jest wyjątkowo rozbudowana. Może się składać na nią aż dziewięć czytań i psalmy, które pokazują całą historię Zbawienia: od początku świata, poprzez wyprowadzenie narodu wybranego z Egiptu, aż do czasu, gdy Jednorodzony Boży Syn stał się Barankiem, by zbawić grzechy świata, a zabity za grzechy świata trzeciego dnia powstał z martwych. Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew "Alleluja", znów mogą bić dzwony, a straż honorowa opuszcza Grób Pański.

    Święty Paweł pokazuje, że udział w owocach śmierci i zmartwychwstania Jezusa jest możliwy dzięki sakramentowi chrztu, który zanurza w Jego śmierć i pozwala razem z Nim zmartwychwstać do Nowego Życia. Do tych treści nawiązuje kolejna część celebracji - Liturgia Chrzcielna, podczas której następuje poświęcenia wody, służacej przez cały rok przede wszystkim do chrztu. Wierni dokonują również uroczystego odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych wyrzekając się grzechu, szatana i wszystkiego, co prowadzi do zła oraz wyznając wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Czasami - na wzór pierwotnych wspólnot chrześcijańskich - w Noc Paschalną chrzci się katechumenów, udzielając im zarazem bierzmowania i pierwszej Komunii św. Ostatnim etapem Wigilii Paschalnej jest przystąpienie do Liturgii Eucharystycznej, wieńczącej dzieło zbawienia.

    Po zakończeniu obrzędów Wigilii Paschalnej w wielu świątyniach (zgodnie ze wskazaniami liturgicznymi II soboru Watykańskiego i tradycją wyznaczania dnia za czasów Jezusa) odbywa się uroczysta procesja rezurekcyjna, mająca na celu ogłoszenie radosnej wieści, iż Chrystus pokonał śmierć i oto dokonało się Zbawienie.
    Na przedzie procesji niesiona jest figura Chrystusa Zmartwychwstałego, wierni przy dźwięku dzwonów idą z radosnym Alleluja na ustach, zaś procesja kończona jest uroczystym Te Deum - hymnem dziękczynnym będącym powtórzeniem wyznania wiary, który odśpiewywany jest na specjalne okazje, a którego autorstwo przypisywane jest św.Ambrożemu.

    Zgodnie z dawną tradycją w wielu miejscach w Polsce procesja rezurekcyjna nie odbywa się w Noc Zmartwychwstania, ale o świcie w niedzielny poranek rozpoczynając Niedzielę Wielkanocną.

    #kosciol #wiara #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #mikromodlitwa
    pokaż całość

    źródło: ws.png

    •  

      @cloranxen: niestety tak nasrała tymi tagami że mimo posiadania na czarnej tych wszystkich religii i wierzeń , nadal mi się pokazuje

    •  

      @Nensala: @heterodewiant44: wiele osob tresc te uznalo za wartosciową, wiec znalazlo sie w goracych.
      Nigdy nie ma tak, że się wszystkim podoba to samo. Skoro Was to drażni - mozecie na czarna wrzucic rowniez i mnie. Smialo, nie krepujcie sie. Mnie to w ogole nie ruszy, a Wam poprawi nastroj :) Czysty zysk dla wszystkich.

      Tagi zwiazane wylacznie z tematami okoloreligijnymi.

      #kosciol #wiara #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #mikromodlitwa
      doczarnolistuj sobie, bo o czyms musialas zapomniec.

      Pomijajac to, czy ktos wierzy, czy nie - to po prostu opis obrzedow swieta jednej z wielu religii na swiecie. Chyba nie jest to jednak Ci to tak obojetne, skoro czujesz taka ogromna potrzebe, aby podkreslic, jak Cie to nie interesuje.
      Jesli cos rzecztwiscie jest dla kogos obojetne - to po prostu to ignoruje.

      Mniej niezyczliwosci do swiata zyczę, pozdrawiam Was serdecznie i wszystkiego dobrego zyczę! :)

      @tajegus: tak naprawde, to przeciez kazda msza to takie Triduum "w pigulce". Tyle, ze teraz obchodzimy pamiatke Misterium Zbawienia szczególnie uroczyscie, wiec stad uroczysta celebracja :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (29)

  •  

    #wiara #katolicyzm #kosciol #wielkanoc

    Józef z Arymatei do Piłata: Daj mi ciało Jezusa. Chcę go pochować w moim grobie.
    Piłat: Nie szkoda Ci takiego grobu?
    Józef: To tylko na weekend ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jestem ateistą i uważam katolików za spoko ludzi :)

    Dlaczego tak? Bo tak naprawdę na co dzień jesteśmy tacy sami. Mamy swoje opinie, swoje cele, swoje życie. Na ulicy i w pracy niczym wielkim nie różnimy się.

    Znam wielu katolików: nie są to bezmyślne stereotypowe osoby negujące naukę i powtarzające bezmyślnie to co ksiądz w kościele powie. Akceptują antykoncepcję, popierają in-vitro, itd.
    Tutaj niektórym pewnie już zaiskrzyło i włączył się #gimboateizm - nie, chwileczkę...

    Katolicyzm to religia tworzona przez ludzi: ludzi, którzy mają na nią realny wpływ. Ja jako ateista powiem tak: jeśli jesteś katolikiem, to nie bój się ulepszać tej wspólnoty. Ja wolę, aby Twój głos się liczył, a nie Rydzyka czy Terlikowskiego. Ty katoliku nie jesteś fanatykiem, możemy razem wypić piwo, porozmawiać, niekoniecznie o religii :)

    Ateiści: nie hejtujmy katolików chcących coś zmienić w swojej religii.
    Nie trzymają się zasad, hipokryzja? Nie... To osoby którym należy się szacunek, bo chcą zmienić w religii to, co jest dla nas ateistów szkodliwe: narzucanie poglądów, itd.

    Na krytykę zasługuje tylko fanatyzm. U swoich znajomych tego akurat nie widzę, może mam szczęście że żyję w takim otoczeniu... :)

    #katolicyzm #ateizm #wiara #kosciol

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

    źródło: cdn.natemat.pl

  •  

    Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo.
    Jak wielu osłupiało na Jego widok - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi - tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano i pojmą coś niesłychanego.


    Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? Na kimże się ramię Pańskie objawiło? On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi.
    Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.


    Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego.
    Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie.
    Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich.
    Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich.
    Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem? Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć.
    Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi i w śmierci swej był na równi z bogaczem, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało.
    Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego.


    Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasyci.
    Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie.
    Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że Siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców.
    A On poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami.


    Czwarta Pieśń Sługi Pańskiego, Prorok Izajasz 52,13-53,12

    #katolicyzm #wiara #biblia #feels #cytatywielkichludzi #cytaty
    pokaż całość

  •  

    Dlaczego lewaków boli dupa o Wielki Piątek, a o Ramadan już nie? przecież to na jedno wychodzi, tylko inna wiara
    #bekazlewactwa #wiara #religia

    •  

      @OliverQueen:

      normalny człowiek nie zaprzątał by sobie tym głowy kto jaką ma dietę i z jakiego powodu
      Jestem tego samego zdania, mi to wszystko jedno, kto co świętuje, dopóki to nie jest inwazją w moje prywatne życie (np. zamknięcia sklepu przez właściciela z powodu jego święta nie uważam za takowe, natomiast obowiązkową naukę danej religii w szkole już tak).

      Ja jedynie napisałem, że słynny już argument odwołujący się do tego dlaczego u nas praktycznie nie krytykuje się islamu jest w Polsce bez sensu, nielogiczny i bezpodstawny oraz używanie go świadczy o ignorancji. Tylko tyle i aż tyle.
      pokaż całość

    •  

      @flager: Zamykanie z powodu święta nawet jakbym nie wyznawał danej religii uszanował bym, to prywatna sprawa danego właściciela, co do narzucania religii w szkołach jestem zdania żeby to rodzic decydował czego ma się uczyć dziecko, nie panowie parlamentarzyści którzy na oczy jego dziecka. Sam post wielu traktuje jako obyczaj nawet nie wierząc, przykładowo mój bliski kolega wyznaje Islam, ale do stołu usiądzie czy to na Wielkanoc czy Boże Narodzenie, opłatkiem/jajkiem też się podzieli bo to już weszło w tradycję no i mięsa w wigilię czy Wielki Piątek nie zje, mało tego Jezus w Islamie jest również ważną postacią. pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Wielki piątek.

    Polska kraj na straży tradycyjnych wartości,katolicyzmu itp. - sklepy otwarte do 23

    Zislamizowane Niemcy - Wszystko pozamykane,ludzie odpoczywają i świętuja wielki dzień.

    #niemcy #polska #bekazkatoli #takaprawda #katolicyzm #wiara

  •  

    Zacznij katolikowi zadawać pytania to przestanie odpisywać jak skończą mu się argumenty ( ͡° ʖ̯ ͡°) Może tu mi ktoś to wytłumaczy dlaczego jest taką wielką zbrodnią zjedzenie mięsa w post (w dzisiejszych czasach)

    #kosciol #wiara #pytanie

    źródło: post.JPG

    •  

      @Cisiur: lol to nie jest rozmowa to co przedstawiasz tylko monolog... i to twój

    •  

      a czym innym jest religia jak nie właśnie próbą nadania sensu życiu człowieka. Właściwie każda religia w każdej kulturze właśnie to miała na celu. Właśnie dlatego religia towarzyszy ludzkiej cywilizacji od zarania dziejów. Jak mogłoby nadać sens życiu tylu ludzi coś co samo nie miałoby sensu. Religia to właściwie sens w czystej postaci. Wszystkie zasady religijne i wszystkie wierzenia muszą mieć sens. Możesz się z nimi nie zgadzać, możesz ich nie rozumieć, możesz mówić że są nieprawdziwe albo nieracjonalne. Ale nie możesz przeczyć naturze religii jako takiej - którą jest właśnie nadanie sensu wszystkiemu co nas otacza. Oczywiście każdy ma prawo Sobie wybrać czy przyjmuje sens tej, tamtej czy innej religii, albo czy chce sam Sobie nadać sens bez użycia religii.

      @Mirkosoft: chodziło mi sens w znaczeniu logika/racjonalizm. No i w tym sensie w religii sensu raczej nie ma.
      Ty zaś piszesz o sensie życia / istnienia. Każdy ma prawo taki sens odnaleźć w religii pozwolę sobie się jednak nie zgodzić. Po pierwsze zorganizowane religie na celu zazwyczaj mają nie sens lecz coś zgoła innego. Mianowicie zdobycie władzy oraz przywilejów nielicznych (kapłanów, hierarchów) kosztem reszty społeczeństwa. Natomiast w kwestii samego sensu, to również mają na celu coś dokładnie przeciwnego. Mianowicie, wstawienie "protezy mentalnej" w świadomości wyznawcy w miejscu, w którym było poszukiwanie sensu, zawłaszczenie ważnej sfery życia ludzkiego jaką jest duchowość oraz zamknięcie tego tematu. Czyli de facto tak zwiedziona osoba, zamiast szukać/odnaleźć faktyczny sens życia, zaspokaja się religią - taką podpuchą, czy jak to by nazwano na wykopie, zarzutką - sądząc, że właśnie znalazła prawdziwą odpowiedź. Oczywiście z punktu widzenia zwiedzionego na manowce wyznawcy, nie ma wielkiej różnicy, gdyż jest usatysfakcjonowana, a być może nawet bardziej szczęśliwa, niż gdyby dalej musiała szukać prawdziwej odpowiedzi. Jednak z dalszej perspektywy to smutne, a wręcz niegodziwe tak oszukiwać ludzi i ściemniać, że robi się to (nomen omen) w dobrej wierze.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (140)

  •  

    14.04.2017 – Wielki Piątek.

    Drugi dzień Triduum Paschalnego jest jedynym dniem w Roku Liturgicznym, w którym nie celebruje się w ogóle mszy świętej, ani też nie udziela żadnych sakramentów (wyjątkiem jest namaszczenie chorych), a ołtarze w świątyniach pozbawione są świec i obrusów na znak uwięzienia Chrystusa w ciemnicy i podkreślenia pokutnego charakteru tej części Triduum.

    To dzień Krzyża, w którym rozważa się mękę i śmierć Chrystusa, który umarł na krzyżu dla zbawienia świata. W kościołach trwa spowiedź, adoracja, nabożeństwa Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali pomagające w skupieniu, zadumie i modlitwie przeżyć ten ważny dzień.
    Dzień ma charakter pokutny – wiernych obowiązuje post jakościowy oraz ilościowy, a więc wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych oraz jedynie 3 posiłki dziennie, w tym do syta - tylko jeden.

    W godzinach popołudniowych odprawiana jest Liturgia, która rozpoczyna się od uroczystej, milczącej procesji służby liturgicznej do ołtarza, gdzie kapłan (lub kapłani) kładzie się krzyżem na ziemi. Cała Liturgia Słowa skupiona jest na męce i śmierci Zbawiciela - po odczytaniu fragmentu proroctw mesjańskich z Księgi Izajasza, zapowiadających mękę Sługi Pańskiego (Iz 52,13-53,12), i nowotestamentowego urywka, który tłumaczy istotę zbawienia (Hbr 4,14-16; 5,7-9) — wierni wysłuchują bardzo obszernego opisu męki, zaczerpniętego z Ewangelii według św. Jana (J 18,1-19,42). Na zakończenie odmawiana jest dawna, uroczysta modlitwa powszechna, obejmująca wszystkie stany Kościoła i cały świat.
    Centralnym momentem wielkopiątkowej Liturgii jest stopniowe odsłonięcie i adoracja Krzyża, który od 5 niedzieli Wielkiego Postu okryty jest fioletowym materiałem. Następnie – bez przeistoczenia - rozdawana jest Komunia Św., a Liturgię kończy procesja do Grobu Pańskiego i przeniesienie tam Najświętszego Sakramentu.

    Po zakończeniu Liturgii i okryciu Monstrancji białym welonem, w kościołach trwa adoracja oraz często odprawiane są wszystkie trzy części nabożeństwa Gorzkich Żali. W wielu świątyniach Straż Pożarna, harcerze lub inne formacje pełnią w mundurach galowych honorowa wartę przy Grobie Pańskim.
    W trakcie Liturgii nie usłyszymy żadnych organów ani dzwonków – te od Wielkiego Czwartku zastąpione są drewnianymi kołatkami.

    Warto pamiętać, że za pobożną adorację i ucałowanie Krzyża w Wielki Piątek uzyskać można odpust zupełny.

    #kosciol #wiara #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #mikromodlitwa
    pokaż całość

  •  

    Wypada dziś wrzucić.Jeśli chociaż jedna osoba to przeczyta i przemyśli to już będzie sukces.

    Łk 15,1-10:

    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: "Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi". Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: "Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta mając dziesięć drachm zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca".

    #chrzescijanstwo #wiara #nawrocenie #religia
    #wielkipiatek
    pokaż całość

    •  

      @Antyperspirant to tak jak z dobrym łotrem na krzyżu?
      Niektórzy myślą jak ty a jest za późno. Poto ten fragment i ten przyklad z dobrym łotrem dał nam Bóg aby takie myślenie jak twoje było nawracane. Wielu ludzi ginie i umiera na zawsze bez Boga i nie zdąży się nawrocić przez wlasna zatwardzialosc.

      +: neilran
    •  

      @JessePinkman_: Jedna z interpretacji mówi o tym, że te 99 owiec to faryzeusze. Oni tylko myślą, że nie potrzebują nawrócenia. Zauważ, że Jezus mówi to do nich bezpośrednio. Poza tym co robią owce na pustyni? Pustynie to miejsce bez Boga, pustkowie. Zauważ, że Pasterz bierze owcę, która poszukuje. Zgubiła się, ale On nie przyprowadza ją znowu na pustynię, ale wraca do domu.

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    TV Republika opublikowała listę NOWYCH grzechów, z których trzeba się wyspowiadać:
    - antykoncepcja hormonalna
    - in vitro
    - pedofilia
    - seks ze zwierzętami
    - neopogaństwo

    http://telewizjarepublika.pl/uwaga-oto-nowe-grzechy-z-ktorych-trzeba-sie-spowiadac-a-wielu-z-nas-tego-nie-wie,47121.html

    #bekazkatoli #bekazprawakow #wiara #religia
    pokaż całość

    źródło: i1.kym-cdn.com

  •  

    Kochani,

    Dziś Wielki Czwartek i rozpoczynamy Święte Triduum Paschalne - a więc uroczystości stanowiące serce i centrum całego Roku Liturgicznego w Kościele Katolickim, pozwalające wiernym przeżyć w skupieniu i modlitwie Tajemnicę Śmierci Chrystusa oraz Jego Zmartwychwstania.

    W pierwszym dniu Triduum świętujemy ustanowienie Eucharystii i pamiątkę Wieczerzy Pańskiej. Wszyscy kapłani odprawiają Mszę Świętą Krzyżma, podczas której święcone są oleje (chorych i krzyżmo) służące do udzielania przez cały rok sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych.
    Wspominamy wydarzenia z Wieczernika, w tym także ustanowienie kapłaństwa – stąd też dzień ten jest świętem kapłanów, którzy w trakcie Mszy odnawiają przyrzeczenie kapłaństwa.
    Zarόwno czytania, jak i obrzędy tego dnia podkreślają służebną postawę Chrystusa, ktόry przepasuje się prześcieradłem i myje uczniom nogi, każąc im w tym naśladować siebie, a następnie ofiaruje nam siebie samego jako pokarm. Msza Święta w Wielki Czwartek jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa służebnego. Ostania Wieczerza, którą Jezus spożywał z apostołami, była tradycyjną ucztą paschalną, przypominającą wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej. Wszystkie gesty i słowa Jezusa, błogosławieństwo chleba i wina nawiązują do żydowskiej tradycji. Jednak Chrystus nadał tej uczcie nowy sens. Mówiąc, że poświęcony chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią, ustanowił Eucharystię. Równocześnie nakazał apostołom: „To czyńcie na Moją pamiątkę”. Tradycja upatruje w tych słowach ustanowienie służebnego kapłaństwa, szczególne włączenie apostołów i ich następców w jedyne kapłaństwo Chrystusa.
    W trakcie liturgii po raz pierwszy od Środy Popielcowej śpiewa się hymn „Chwała na wysokości Bogu”. Po homilii ma miejsce obrzęd umywania nóg. Główny celebrans (przeważnie jest to przełożony wspólnoty - biskup, proboszcz, przeor), umywa i całuje stopy dwunastu mężczyznom. Przypomina to gest Chrystusa i wyraża prawdę, że Kościół, tak jak Chrystus, jest nie po to, żeby mu służono, lecz aby służyć.

    Po Wieczerzy Pańskiej Najświętszy Sakrament przenoszony jest do tzw. Ciemnicy, gdzie następnie odbywa się adoracja upamiętniająca czuwanie Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym oraz jego pojmanie i uwięzienie.
    Znakiem odejścia Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy został pojmany, jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza - aż do Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje bez obrusa, świec i wszelkich ozdób.

    Jeśli ktoś jeszcze nie był do spowiedzi – pamiętajcie, że w trakcie tej mszy okazji do tego mieć nie będziecie na pewno.

    #wiara #religia #chrzescijanstwo #kosciol #katolicyzm #mikromodlitwa
    pokaż całość

  •  

    Ostatnio obwieściłam rodzinie, że zaczynam walkę z rakiem. Oczywiście szok i niedowierzanie, łzy, pytania co dalej.
    I wypala kuzynka
    "Pekmem, zawiozę cię na Jasną Górę to się pomodlisz o zdrowie"
    Ja wtf
    Kuzynka - lvl 40, wojujący #gimboateizm, ale jak msza za babcię czy dziadka to leci do kościółka, czego do tej pory nie komentowałam.

    Nie ma dla mnie nic gorszego, niż taka hipokryzja - niby Boga nie ma, a klecha zły, ale jak trwoga, to do Boga. A tfu!
    #gorzkiezale #wiara #truestory #coolstory
    pokaż całość

  •  

    Po pięciu dniach wreszcie przyszedł czas rozpocząć właściwą podróż – Południe. Mój autobus ze stolicy odjeżdżał o 15:05 z Union Station, pięknego reprezentacyjnego dworca, ulokowanego nieopodal Kapitolu. Podróż dwuodcinkowa, więc miejscem przesiadki było Richmond, VA. Autobus z szybkim wi-fi, działającymi (tym razem) gniazdami sieci elektrycznej oraz naprawdę ogromną ilością miejsca na nogi! Świetnie! Jakaś czarnoskóra kobieta awanturuje się w samym przodzie, ale słuchawki na uszy i można jechać. Podróż upłynęła gładko, ale z tego miejsca:

    SERDECZNIE NIE POLECAM KORZYSTANIA Z USŁUG FIRMY:

    pokaż spoiler GREYHOUND


    Punktem docelowym było Raleigh, NC. Autobus miał wyjechać o 18:15, o 18:00 byliśmy już w Richmond. Niestety wspomniana wcześniej kobieta ma nierówno pod sufitem i wszczęła 3 kłótnie w ciągu 10 minut, a przed samym wsiadaniem do pojazdu napatoczył się jej kierowca, którego w wyniku kłótni… pobiła! #truestory ( ͡° ʖ̯ ͡°) Tak, to ten typ niezależnej black-lives-matters twardorękiej murzynki wielkości miejskiego różowego samochodu stojącego na tylnym zderzaku. Chyba jej się spieszyło, ale pobicie kierowcy autobusu to dość… niekonwencjonalny sposób na przyspieszenie odjazdu. Brakowało więc kierowcy, którego firma nie mogła ściągnąć przez kolejne 8 godzin, a przez cały ten czas autobus stał odpalony na zewnątrz! Oprócz nas byli ludzie jadący do NYC, których autobus miał kolizję zaraz po wyjeździe z dworca kilka godzin wcześniej oraz ludzie jadący na Florydę, którzy z niewiadomego mi powodu też mieli kilkugodzinne opóźnienie. Tak więc siedzieliśmy w hali w 150 osób, nabijając kabzy firmie, kupując wodę i jedzenie żeby przetrwać. Było wesoło, bo sytuacja wręcz groteskowa, a że przewoźnik nie podawał żadnych informacji oprócz „jest nam przykro” albo „autobus jest opóźniony”, przywykliśmy do myśli, że spędzimy całą noc w zasadzie pośrodku niczego. Ludzie porozkładali się gdzie mogli, grali w karty, spali w rogu albo jak my, wraz z grupą poznanych w biedzie przyjaciół, wyjmowali gitary i starali się poprawić humory nasze i innych. Finalnie dotarłem do Raleigh o 5:00 dnia następnego. Choć tyle, że nie przepadła mi rezerwacja samochodu.

    Zdoławszy dotrzeć do łóżka, przespałem ledwie godzinę, ogarnąłem się i zostawiłem bagaże. Po odebraniu samochodu nadszedł czas na podróż, która wynagrodziła mi poprzednie długie godziny. Północna Karolina to stan przeważnie wiejski, a przy tym bardzo, ale to bardzo klimatyczny! Za cel podróży obrałem sobie Outer Banks, ale w dużej mierze był to pretekst, by poczuć klimat okolicy, po prostu ją oglądając i się nią rozkoszując przy przepięknej pogodzie. Szerokie drogi, moczary przy lasach, stawy i jeziora, urokliwe mosty (Alligator River!), wreszcie budynki, które budują klimat, którego tutaj poszukuję. Dorzucam zdjęcie, które opisze wszystko lepiej niż słowa.

    Samo Outer Banks wydaje się opuszczone o tej porze roku. Co prawda łatwo trafić na kogoś, szczególnie w okolicach plaż, ale resztą miasteczka, zarówno jak i te sąsiadujące, ale ogólnie klimat zdaje się mówić: „wróć latem!”. Może kiedyś mi się uda. Natomiast same pensjonaty mają unikalny charakter i nadają temu miejscu dużo kolorytu. Wymarzone miejsce na #workandtravel !

    W Raleigh komunikacja miejska, za przeproszeniem, leży i kwiczy. Pociągów nie ma wcale, a rozkład autobusów planował chyba student na zaliczenie. Infrastruktura została zbudowana pod samochody. Był to mój pierwszy w życiu kontakt z automatyczną skrzynią biegów w samochodzie. Z racji tego, że drogi zostały rozwiązane perfekcyjnie – szerokie, wielopasmowe, stosunkowo prosto idące – po włączeniu tempomatu jadąc w jedną stronę przez 200 km nie tknąłem pedału gazu ani hamulca, więc nie miałem wielu okazji odzwyczaić się od próby wrzucenia „trójki”. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Mój gospodarz okazał się naprawdę świetnym człowiekiem! Wczoraj wstał o 5:00, żeby się upewnić, że wszystko mam, a dziś wieczorem po powrocie przyniósł z lodówki piwo i rozpoczęliśmy rozmowę, trwającą ponad 3 godziny. O życiu w NC, o życiu w USA, o różnicach międzykulturowych, które też zna z podróży po Europie. Najwięcej jednak czasu zajęła nam rozmowa o… Biblii. Cameron okazał się człowiekiem naprawdę, ale to naprawdę wierzącym. Takim cytującym konkretne fragmenty Nowego Testamentu w zależności pytania, na które odpowiadał, a przy tym bez tej szaleńczej pasji fanatyka. Jak prawie wszyscy tutaj, uczęszcza do Kościoła Baptystów i nad studiowaniem Biblii spędził tyle lat, ile siedzi w branży IT. Trudno w tym stanie nie natrafić co parę mil na mały kościółek Baptystów. Taki urok tej części Stanów. Opowiedział mi o tym, jak oni pojmują chrześcijaństwo i w zasadzie w 20 minut wyjaśnił mi więcej, niż Indoktrynacja przez kilkanaście lat. Poza tematami duchowymi – programowanie, RPG, konsole i stare filmy. Wymarzony rozmówca.

    Wyobraźcie sobie teraz, że w nieokreślonej przyszłości będziecie siedzieć późnym wieczorem z białym baptystą gdzieś na przedmieściach w Północnej Karolinie, rozmawiając o #wiara. Mi też wydawało się absurdalnie abstrakcyjne.

    Rano wyruszam do Tennessee. Powinienem odwiedzić Dollywood zanim zahaczę Great Smoky Mountains? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #usamusictrip #usa #podrugiejstroniebajora #podroze #northcarolina #raleigh i trochę #country, bo dużo stacji radiowych dobrze twanguje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: IMG_1203.JPG

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #wiara

0:0,0:0,1:4,0:1,0:1,0:1,2:0,1:0,1:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,1:0