Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dzień dobry, ogłaszam wszem wobec 30 dniowe wyzwanie zawierające kilka rzeczy na raz ale zawrę to w punktach

    1. 30 dni bez internetu
    2. 30 dni bez włączania komputera
    3. 30 dni bez internetu w telefonie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    4. 30 dni bez słuchania muzyki (w pracy to nie mam wyboru )
    5. 30 dni bez oglądania wirtualnych cycków
    6. 30 dni bez alkoholu

    Podejmuje się tych wszystkich wyzwań zainspirowany ostatnimi przemyśleniami, nową książką na temat rozwoju i skokiem na bungee.
    W trakcie tych 30 dni poświece się pracy, czytaniu, medytacji i rozwijaniu relacji tylko realnych, za pomoca bezpośrednich metod kontaktu.
    Uświadomiłem sobie ostatnio, że nie potrafię już jeść bez oglądania/czytania czegoś w międzyczasie i w zasadzie nie jem, tylko pochłaniam bezmyślnie albo jak wchodzę do domu to pierwsze co robie to włączam komputer traktując wszystko inne jako rzecz drugiej kategorii, wtedy to właśnie doszło do mnie, że potrzebuje trochę więcej świadomości i uważności wnieść w swoje codzienne życie.

    Pozdrawiam i do zobaczenia za miesiąc. Trzymajcie kciuki

    #nocomputerchallange #nointernetchallange #nophonechallange #nomusicchallange #nopornchallenge #noalcoholchallenge
    #30dayschallange #alemniepojebalochallange #medytacja #wyzwanie
    pokaż całość

    odpowiedzi (53)

  • odpowiedzi (8)

  • avatar

    Na wykopie jest tendencja do zrzucania wszystkiego co najgorsze na różowe paski. Tymczasem moja historia pokazuje, że czasem bywa nieco inaczej.

    Rok cudownego związku, przynajmniej w moim mniemaniu. Brzydka nie jestem, stara też nie, mam dobrą pracę, skończone studia, lubię się bzykać i wiem, że robię to dobrze. Jestem wyrozumiała, kochana, ale też nie takie ciepłe kluchy i pantofel tylko pewna siebie kobieta. Nie robię awantur bez powodu, w zasadzie praktycznie w ogóle. Lubię aktywnie i ciekawie spędzać czas, ale też leżenie razem cały dzień w łóżku i oglądanie seriali nie jest mi obce. Kurwa, mogłabym siebie ocenić jako idealną dziewczynę. Jak kocham to na maksa, nie bawię się w półśrodki. Nie wspominam swoich byłych i nie rozpaczam po nich, wspieram zawsze całą sobą.

    Rok cudownego związku i nagle pyk. Nie ma. Bo on szuka czegoś innego. Sam nie wie czego ale szuka. No sorry, taki mamy klimat. Żałuję tylko, że na odchodnym nie zapytałam go jak ona ma na imię.

    #feels #zwiazki #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    odpowiedzi (147)