Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #bekazpodludzi #patologiazmiasta #patologiazewsi #kibole #mirkohooligans

    Chyba najbardziej wkurwia mnie w patoli przeświadczenie, że policja istnieje przede wszystkim po to, żeby grać z nimi w króla wzgórza.

    W policję można rzucać kostką brukową na marszu niepodległości, na trybunach można wznosić okrzyki jak to bardzo jebie się policję, można trochę się z policjantami poszarpać, albo obrzucić ich wyzwiskami, gdy spisują kumpla.
    W dobrym tonie jest też noszenie odzieży podkreślającą jak bardzo jebie się policję i umieszczanie na murach napisów o zbliżonym przekazie.

    A policja? Policja powinna grzecznie stać i umożliwić Sebom nabijanie na niej expa, żeby mogły levelować o osiedlowej hierarchii. Może co prawda czasem zamknąć na 48, albo dać gazem po ryju na meczu, ale generalnie potem wszyscy rozchodzimy się do domów, bo to przecież tylko taka zabawa, co nie? Policjant przecież nie działa pod wpływem stresu, policjant nie ma rodziny, do której chciałby wrócić po pracy, policjant nie czuje bólu.

    I wygląda na to, że patusy serio w to wierzą, bo za każdym razem, gdy dresik umiera, bo próbował się szarpać z policją, gdy policjanci przychodzą na blokowisko żeby kogoś doprowadzić do zakładu karnego, albo gdy Seba z Knurowa dostaje headshota przy szarży na policjantów, patola zachowuje się jakby spotkała ich jakaś straszna niesprawiedliwość, a policjanci zrobili coś kompletnie niespodziewanego, czego biedny Seba w żaden sposób nie mógł przewidzieć.
    pokaż całość

    odpowiedzi (76)

  • odpowiedzi (5)

  • odpowiedzi (4)