:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    Ile czasu i w jakiej temperaturze piec kaczkę wypchaną jabłkami? A właściwie to 2 kaczki po 2,5 kg sztuka?

    #kiciochpyta #gotujzwykopem #gotujzmikroblogiem

    •  

      @maciek_gi: "Trzeba zacząć od niskiej temperatury (160-170°C) i stopniowo ją zwiększać, aż do około 220-230°C. Gdy już wytopi się dość duża ilość tłuszczu, zmniejsz temperaturę do 180-190°C. Czas pieczenia zależy do tego, jak duża jest tuszka, zazwyczaj trzeba zarezerwować sobie na to 1,5-3 godziny." cytat z gugle

      +: franaa
    •  

      @maciek_gi: ja piekę tyle minut ile waży tusza np. 2kg -> 2h.

    •  

      @salamandra_meksykanska: Dzięki! Seems legit. Tylko nie wiem czy/jak uwzględnić wytapianie się tłuszczu. Kaczka na starcie ma 2,5 kg, a pod koniec pewnie poniżej 2 kg. :/ No i kaczki są 2. No i bardzo bym nie chciał aby były twarde...

    •  

      @maciek_gi: może spróbuj przykryć brytfankę folią aluminiową lub piecz w rękawie do pieczenia, dodaj pół filiżanki wody i odkryj na ostatnie 30 minut, żeby się zarumieniła.

    •  

      @salamandra_meksykanska: Zastanawiam się czy nie upiec jej tak jak robię kurczaka, tzn. najpierw max temperatura (280 st), wstawiam go do pieca, piekę z jednej strony aż się zarumieni, przekładam na drugą, a jak zaczyna się rumienić to zmniejszam do 160-180 i tak trzymam ze 3h. Tylko nie wiem czy z kaczkami to zadziała. Są wielkie więc mają dużą bezwładność cieplną no i tłuszcz się może nie wytopić.

    •  

      @maciek_gi: z tego co wiem, żeby wytopił się tłuszcz musisz zacząć od niższej temperatury (przynajmniej działa przy smażeniu ;)). W sumie ja nie bawię się w regulację temperatury, wstawiam na jakieś 180-190 stopni i tyle.

    •  

      160-170 stopni na 3 do 4h. Ale żeby mieć pewność trzeba wbić termometr w najgrubsze miejsce. Np. w pierś lub w nogę. Temperatura powinna osiągnąć 73-74 stopnie.

      Żeby wytopić tłuszcz rozgrzej piekarnik na początek do 190 stopni a do naczynia w którym będzie piec kaczki wlej czajnik wrzącej wody. Zmniejsz temperaturę do podanej poniżej. Obracaj kaczkę co 30 minut, a pod koniec podlewaj powstałym sosem. Dobrze jest gdy na dnie naczynia wyłożysz jakieś warzywa (cebula, seler naciowy, marchew, ziemniaki itp.), które będą robiły za ruszt oraz za bazę smakową. Na pierwsze 30 minut dobrze w tym wrzątku w ogóle kaczkę przykryć - to jeszcze wspomoże proces "topienia" tłuszczu, który będzie potem kontynuowany w trakcie pieczenia.

      Można też ew. nakłuć kaczkę do głębokości tłuszczu, szpikulcem lub nożem, ale ja tej techniki nie lubię bo niszczy ona również skórę.

    •  

      @maciek_gi: różnica między kurą a kaczką jest taka, że w przypadku kury jej tłuszcz, a przynajmniej jego część chcemy zachować wewnątrz upieczonego mięsa bo inaczej będzie ono suche. Z kaczki tłuszczu trzeba wytopić jak najwięcej więc są to zupełnie różne metody pieczenia.

    •  

      @babejsza: Spodziewałem się jakiegoś haczyka. :) Zatem będę piec w niskiej. Dzięki!

    •  

      @babejsza: @salamandra_meksykanska: Bardzo dziękuję za dobre rady! :) Wczoraj upiekłem 2 wielkie kaczki, najadło się nimi 10 osób. Piekłem je w sumie ok 4h, w temp 160-180 st + pod koniec (i przed przewróceniem na 2. stronę) po kilka minut w 280 st. Bałem się że będą twarde, ale wyszły przepyszne, bardzo miękkie i bardzo ładnie rozchodzące się mięso. :D Wytopiło się z nich tyle oleju że zaczynam bać się czy USA nie zaprowadzi w mojej kuchni demokracji... Tak z litr kaczego smalcu + jakieś 250 ml smaku na zupę/pieczeń. :)

      edit: Dodam jeszcze dla potomności: nadziałem je i obłożyłem z zewnątrz jabłkami.

    •  

      @maciek_gi: gratuluję udanych pieczeni :) A co do smalcu to nie martw się o swoje żyły i serce, ponoć kaczy tłuszcz jest zdrowy.

    •  

      @salamandra_meksykanska: Smalec chyba zachowam na pierś z kaczki confit. :)

    •  

      @maciek_gi: jasne, zachowaj go :) Możesz go później wykorzystać do smażenia, np. ziemniaków, mniam :D

    •  

      @maciek_gi - confit nie musi być tylko z piersi. Historycznie confit to było nic innego jak sposób przechowywania mięsa. Mięso się piekło właśnie w całości bądź w częściach, a następnie zalewało własnym tłuszczem w glinianym naczyniu i po stężeniu mogło tak leżakować kilka miesięcy, potem tylko wstawiało się do pieca na godzinę-dwie i już. Oczywiście dzisiejsze confit rożni się mocno bo często przygotowywane jest np. z surowego mięsa i w tłuszczu długo poddawana wolnej obróbce.

      Niemniej taki kaczy tłuszcz dobrze sobie zostawić. Można też w niego i resztek kaczki zrobić wspaniałe kacze rillettes :). Można go też mrozić bez większych strat w smaku.