:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Gdyby ktoś nie rozumiał dlaczego nie można dodzwonić się do przychodni zapisać dziecko do lekarza...
    #nfz #sluzbazdrowia #polska #firstworldproblems

    odpowiedzi (33)

  • avatar

    Muszę się wam z czegoś zwierzyć, Mirki.
    Po 4 latach związku zdecydowałam, że czas na rozstanie. Powód jest bardzo błahy - zakochałam się w kimś innym, a do mojego związku wkradła się nuda i przyzwyczajenie. Styl bycia mojego niebieskiego, jego głupie teksty i wiele innych szczegółów wpływających na całokształt jego osobowości zaczęły mnie drażnić.
    Również fakt, że doświadczyłam z jego strony wielu rozczarowań i bólu w przeszłości, nie wpływa korzystnie na moje rozterki. Porządnie brakuje mi do niego zaufania i wiem, że nigdy nie mogę na niego liczyć, przez większość naszego związku byłam samotna.
    Był okres, w którym w ogóle mu na mnie nie zależało, liczyła się tylko jego pasja, a ja znosiłam wszystkie upokorzenia i latałam za nim jak pojebana. Teraz, (o ironio) w końcu zaczął mnie doceniać i darzyć większym uczuciem. Chyba niestety za późno...
    Nadal kocham go, ale już nie widzę go w roli towarzysza mojego życia. Życzę mu, żeby był szczęśliwy.
    Zupełnie nie wiem jak to rozstanie będzie wyglądało, ani co mu powiedzieć, żeby go jak najmniej zranić. Wiem, że i tak będzie bardzo bolało.
    Byłam z nim najbardziej szczęśliwa i nieszczęśliwa równocześnie. Dajcie tak ze 3 plusy na odwagę i pocieszenie.

    #thatfeel #rozstanczas
    pokaż całość

    odpowiedzi (260)

  • odpowiedzi (12)