Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (7)

  • avatar

    Jestem przedstawicielem jednej z najmniej lubianych grup na wykopie. Ostatnio pisałem o tym jak zachowują się moje koleżanki w stosunku do mnie, teraz czas na wyjaśnienie dlaczego tak naprawdę ludzie przychodzący do instytucji państwowej pałają nienawiścią do urzędników. Całkiem niedawno pomogłem pewnej pani w sformułowaniu pisma do naszego Sądu. Obecna przy tym była moja kierowniczka, która mnie srodze opierdoliła po wyjściu strony z sekretariatu bo dlaczego ja to robię. Powiedziałem jej że jeżeli jesteśmy uprzejmi w stosunku do drugiej osoby to możemy wymagać tego od niej.

    Podobnie wygląda sytuacja gdy rozmawiam przez telefon, zawsze na koniec rozmowy życzę miłego dnia i do usłyszenia z czego moje koleżanki z sekretariatu się strasznie śmieją. Nie dociera do nich, że okazanie przez urzedasa odrobiny empatii nie jest plamą na honorze, a wręcz przeciwnie. Owszem bywam formalistą i czasem zdarzy mi się bardziej stanowczo odpowiedzieć, że nie podoba mi się krzyk w kierunku mojej osoby ale zawsze sumiennie wypełniam moje obowiązki. Przez ponad 2 i pół roku pracy w Sądzie dorobiłem się kilku skarg nigdy nie było to coś bardzo poważnego.

    Dzisiaj moim koleżankom mina zrzedła kiedy okazało się, że pewien pan do którego chciałem wzywać karetkę bo po niezbyt korzystnym wyroku dla siebie zaczął nam odpływać na korytarzu, zadzwonił do mnie. Kierowniczka uznała że oczywiście pan udaje ale ja postanowiłem podejść i zapytać czy wszystko w porządku. Zadzwonił po to by podziękować za zainteresowanie gdyż mimo, że wyszedł o własnych siłach z Sądu to żona później musiała zawieźć go do szpitala. Poinformował mnie również, że złożył do prezesa sądu i przewodniczącej mojego wydziału podziękowania w formie pisemnej i ma nadzieję że to wpłynie pozytywnie na moją dalszą karierę.

    Raczej wątpię, że do moich koleżanek dotarło, że to dzięki tej empatii o której im mówię od dawna.
    Pamiętajcie! Jest też sporo urzędasów, którzy są mili. Tyko nie podchodzicie do nich jak z kijem, bez uprzedzeń proszę :)

    #sadowehistorie #coolstory #trochesiechwale
    pokaż całość

    odpowiedzi (18)

  • avatar

    Studenci Akademii Leona Koźmińskiego uważają, że zostali oszukani. - Mieliśmy studiować na prestiżowym kierunku Bachelor of Business Administration, a okazało się, że to zwykły licencjat - skarżą się.

    kisnę xD

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,18305691,Studenci_nie_wiedzieli__co_studiuja__Placili_prawie.html

    #bekazpodludzi #heheszki #studbaza #studia
    pokaż całość

    odpowiedzi (35)