:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    pokaż spoiler #pokazkota #koty #heheszki

    Zagęszczenie kotów w moim domu powoli staje się problematyczne, czuje sie zagrożony jako człowiek.
    Przejmują coraz obszerniejsze tereny, dzisiaj zablokowały schody tym samym odcinając mi dostęp do kuchni i łazienki.

    odpowiedzi (31)

  • odpowiedzi (25)

  • avatar

    Dziwna sytuacja przydarzyła mi się wczoraj na stacji benzynowej. Tradycyjne tankowanie,potem szybkie przetarcie przedniej szyby brudną wodą stacyjną i marsz do kasy.Jednak wchodząc do środka minęłam się z gościem,który szelmowsko się do mnie uśmiechnął. Przeważnie olewam takie zachowania ale to jakoś dziwnie mnie ukuło.
    Wchodzę do środka- cud,brak kolejki.
    Jak zwykle uśmiechnięty ( pewnie z wysokości swojej pensji ) pracownik i jak zwykle ta sama gadka:
    - Polecam batoniki
    Ja,jak zwykle uśmiechnięta ( pewnie z wysokości swojej pensji ), jak zwykle ta sama odpowiedź:
    - Mam cały schowek batoników,mogę ja Pana poczęstować.
    - To proponuję kawę do tych Pani słodkości
    - Dziękuję,mam cały termos kawy...
    Pominę już polecenie gazet,gumy do żucia i odświeżacza,bo to wszyscy znamy.
    - Który numer dystrybutora- pada w końcu pytanie na które czeka każda kobieta w tym momencie
    - Trójeczka
    -Rozumiem,że płaci Pani również za ojca?
    Tutaj powinnam umieścić słynny już #wykopface
    -Słucham? Jakiego ojca?
    - No Pani ojca
    - Żart? Ukryta kamera,spieszy mi się trochę- tu akurat nie kłamałam bo oni chyba brak kolejki do jedynej czynnej kasy wykorzystują na tej stacji do jej robienia właśnie.
    - Bynajmniej prze pani,ten Pan mówił,że córka zapłaci- tutaj palec powędrował za znanym mi już "uśmieszkiem szelmowskim" który stał przy swoim zatankowanym już aucie i "brudził szyby"
    Cały majdan torebkowo-komórkowy zostawiłam przy lekko zdziwionym człowieku od tworzenia kolejek na CPN i wybiegam do "szelmowskiego".
    Ten,co nie jest zaskakujące, szelmowsko się uśmiecha.
    - Może mi Pan wytłumaczyć,o co chodzi z tym płaceniem i nagłą ojcowską miłością?- to ja
    - No przecież jestem Twoim ojcem- to on
    - Słucham?! <już bez #wykopface>
    - No jestem Twoim tatą, jakieś wątpliwości?
    ....
    Po czym ni stąd, ni zowąd wyciąga ze swojego auta.....parasolkę i zaczyna mnie z tym swoim szelmowskim uśmiechem dźgać nią w brzuch.Bez żadnej skruchy czy żenady.
    Tak dźgał,dźgał,dźgał...
    Że do dziś mam ślad po ojcu

    pokaż spoiler zwany pępkiem


    pokaż spoiler #coolstory #gimbynieznajo #radiostacja #pepekboners
    pokaż całość

    odpowiedzi (15)

Obserwowani polecają