Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (42)

  • avatar

    Gdyby ktoś obudził się po 30 latach śpiączki, to jakie elementy polskiego krajobrazu wciaż byłyby dla niego znajome? Wklejajcie zdjęcia. #glupiewykopowezabawy

    odpowiedzi (73)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Mieszkam z 2 kolegami w domu pod większą miejscowością w której studiujemy.
    Dom jest własnością kolegi o którym chcę opowiedzieć a dokładniej o tym jak pieniądze dużo dają.
    Chłopak ma bogatych rodziców. Dom jest bardzo ładny a my tam mieszkamy w sumie dla towarzystwa bo płacimy jakieś 300 zł na miesiąc symbolicznie.
    Chłopak urodą nie grzeszy - przy kości, średnio przystojny, nie dba o siebie etc.
    Z charakteru naprawdę spoko i nie ma się do czego przyczepić. Nigdy nie szpanował kasą itp.
    Ponad pół roku temu poszliśmy na imprezę i ja z kolegą niby coś wyrwaliśmy ale dziewczyny były 3 więc wróciliśmy do domu w 6.
    Obecna panna kolegi nie była nim zainteresowana do czasu aż wyszło w rozmowie, że to jego dom ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Pannica naprawdę ładna ale od początku było wiadomo o co jej chodzi. Nasze 2 zdobycze pożegnaliśmy po tym wieczorze ale ta jedna kumplowi już nie odpuściła.
    Można powiedzieć nawet, że to ona go wyrwała bo po tej nocy biegała za nim z miesiąc jak piesek. Wielka miłość itp.

    I tak z miesiąca na miesiąc gdy poczuwała się pewniej a kumpel był owinięty wokół palca zaczęły się cyrki.
    Najpierw się wprowadziła i oczywiście utrzymuje ją kumpel. Potem zachcianki i prezenty. W domu nie robi totalnie nic. Siedzi, pachnie i zaprasza koleżaneczki.
    Próbowaliśmy z chłopakiem pogadać ale jest totalnie zaślepiony.
    Chłopak dostaje od ojca co miesiąc naprawdę sporo kasy - powiedzmy, że około 4k.
    Auto mu kupili nowe za prawie 150k.
    Ja z kumplem robimy za 1600 więc trochę mniej zawsze do wydania mieliśmy.
    Ale od kilku tygodni kumpel już zaczął jeść tanie gotowce, pić tanie piwo etc.
    Chcieliśmy wyskoczyć na weekend w góry i... on nie może bo nie ma kasy :/
    Laska doi go dosłownie ze wszystkiego a on zaczyna żyć na gorszym poziomie niż my.

    Kilka dni temu przychodzi do nas i pyta czy podjedziemy do sklepu. No spoko nie ma sprawy.
    Ale tak jedziemy moim starym Oplem i okazało się, że panna pojechała do rodzinki 200km dalej JEGO SAMOCHODEM na 2 tygodnie.
    W sklepie kumpel pyta czy nie pożyczę mu 100 do końca miesiąca bo mu się kasa skończyła.
    Rozmowa oczywiście nic nie daje a dziewczyna go niszczy...
    Co robić? Szkoda chłopaka bo widać, że dał się owinąć a naprawdę to spoko ziomek jest.
    #zwiazki #logikarozowychpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Shyvana
    pokaż całość

    odpowiedzi (30)