:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Będzie cool story.
    Jako że od dawna nie mieszkam już z rodzicami niestety już tylko czasami trafiają do mnie historie o wybrykach mojego taty.
    Gość ma na pewno nierówno pod sufitem ale ubaw jest z nim zawsze pierwsza klasa.
    Właśnie dowiedziałam się od mamy o jego najnowszym wybryku.
    Moja mama ma pewną koleżankę której mój ojciec szczerze nienawidzi, nazywa ją "głupią gadatliwą cipą".
    O spotkaniach jej z mamą ojciec musi być powiadomiony wcześniej bo wtedy idzie na kręgle żeby nie słuchać tego "jazgotu".
    Tym razem było inaczej.
    Koleżanka mojej mamy jest wegetarianką czyli czymś czego nikt u nas w rodzinie nie jest w stanie zrozumieć.
    Jak do nas przychodzi to zazwyczaj nic nie je, ewentualnie coś słodkiego przekąsi.
    To co stało się dzisiaj przejdzie zapewne u nas do historii rodzinnej.
    Jak tylko koleżanka się zjawiła ojciec przywitał się ślicznie, poszedł do kuchni i zapowiedział że zaraz przyniesie kawę i ciasteczka (matka wiedziała już że coś się święci, bo on nigdy by tego nie zaproponował)
    Baby zaczęły sobie gadać a on nie mówiąc nic nikomu przygotował kawę i słodkości.

    pokaż spoiler Jak się później okazało ciasteczka były zrobione ze skwarek (przepis mojej polskiej mamusi)


    Dodam tylko że pani się zajadała a mój ojciec siedział i w milczeniu przysłuchiwał się tej pani pochwałom na temat ciasteczek z uśmiechem na twarzy.
    Podobno moja matka nie pisnęła ani słówka tylko bała się o moment w którym wegetarianka zapyta o przepis ze skwarkami w roli głównej

    PS. Można te ciasteczka pod meczetami rozdawać

    #coolstory #heheszki
    pokaż całość

    odpowiedzi (42)

  • odpowiedzi (6)

  • avatar

    W 2012 roku, w Brazylii, podczas tamtejszego odpowiednika "Marszu Szmat" widoczny w lewym dolnym rogu zdjęcia Pan pokazał uczestniczkom swoje genitalia. 50 000 aktywistek natychmiast podbiegło do niego chcąc m̶u̶ ̶n̶a̶j̶e̶b̶a̶ć̶ wyrazić swoją dezaprobatę i to właśnie ten moment uwieczniono na fotografii. Następnie delikwent uciekł na górę, po widocznym z lewej strony stromym daszku (miał górskie buty). Dopiero po kilku minutach prób obrzucania go butelkami i torebkami feministkom udało się wbiec za nim, po czym został lekko obity i odseparowany od tłumu.
    #historiajednejfotografii #fotohistoria
    pokaż całość

    odpowiedzi (31)