Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (56)

  • avatar

    Odezwał się do mnie na faceboku kumpel z podstawówki. Nie widzieliśmy się 20 lat. Zaproponował spotkanie przy piwku. W sumie to się ucieszyłem, bo kumplem był naprawdę dobrym.
    W umówionym terminie spotkaliśmy się no i gadka standardowa. Co tam? Jak tam? Rodzina? Dzieci? Plany? itd..
    Rozmowa w końcu siłą rzeczy zeszła na zarobki. Pyta się mnie, czy jestem zadowolony z moich dochodów i czy moja jest zadowolona ze swoich. Coś tam, ze fajnie jest mieć więcej.
    Myślę sobie - coś jest kurwa nie tak. A on mi nagle wyjeżdża z diamentowymi orchideami i wizją nieopisanego bogactwa jakie mogę pozyskać stając się członkiem rodziny jaką jest grupa fm...
    Słucham pierdolenia jeszcze przez chwilę, skończyło mi się piwo, więc w trakcie wywodu uśmiechnąłem się, wstałem z pustym kuflem i poszedłem w stronę barku. Kupiłem nowe piwko i usiadłem z nim przy barku jak gdyby nigdy nic. Znajomy chyba się domyślił, że to koniec spotkania i zawinął się bez żadnego słowa.

    Kurwa 20 lat nie widzisz człowieka, cieszysz się, ze możecie się zobaczyć, powspominać a on wyjeżdża z takim gównem...
    Strach się z ludźmi spotykać. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #truestory #zalesie #gorzkiezale #fmgroup #januszebiznesu
    pokaż całość

    odpowiedzi (76)

  • avatar

    Koleżanka ma psa - czarnego labradora. Koleżanka jest też zagorzałą wegetarianką, która podróżuje po Polsce w celu zdobywania wiedzy nt. roślin i prawidłowego odżywiania. W chwilach, gdy nie ma jej w rodzinnym mieście psem opiekuję się ja. I tu dochodzimy do #bekazwegetarian i #logikarozowychpaskow.
    Otóż koleżanka doszła do silnego przekonania, że jej pies również jest wegetarianinem i zamiast normalnego pokarmu kupuje/przyrządza potrawy bezmięsne dla psa. Razem z psem ląduje zatem u mnie masa odżywek i dziwnych pakietów żywnościowych, którymi mam faszerować biedaka.
    Nie muszę chyba pisać, że pakiety lądują w koszu, a pies dostaje miskę mięsnej karmy, od której ciężko go oderwać. Najlepsza jest jednak koleżanka, która po powrocie i odebraniu psa często dzwoni do mnie z informacją, że psina tak za mną tęskni, że nic nie je od kilku dni xD

    #wegetarianizm #pies #coolstory
    pokaż całość

    odpowiedzi (61)