:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    - Synu, cho no tu!
    - Co jest, tata?
    - Znalazłem w twojej kurtce paczkę papierosów.
    - No i co?
    - Mieszkamy na Jamajce, 40 stopni na plusie. Po ch*j ci kurtka?

    #suchar #dowcip

    odpowiedzi (9)

  • avatar

    Ktoś w weekend pobazgrał długopisem po moich drzwiach. Nie spodobało mi się to, bo może się zdarzyć, że stracę depozyt, więc zgłosiłem pobazgranie do agencji w której wynajmuję mieszkanie. Kazali mi dzwonić na policję.
    Mamy tu taki fajny myk, że jest jeden ogólnokrajowy numer na policję „w tej chwili” i jeden ogólnokrajowy na policję „już się stało, mogę na was poczekać”, więc dzwonię sobie spokojnie na ten drugi i wyjaśniam. Tak, pomazali mi drzwi. Tak, dzwonię, żeby nie stracić depozytu. Nie, nie jestem w stanie tego odczytać. Nie, sąsiadki Szkotki też nie dają rady. Nie, nie wygląda to na nienawiść na tle rasowym. Nie, nie czuję się zagrożony. Zgłoszenie poszło, numer ewidencyjny nadany, przekazałem też mojej agencji. Sprawę myślałem, że zamknąłem.
    Dzisiaj dzwoni do mnie pan z fundacji charytatywnej Victim Support Scotland i pyta czy wszystko u mnie w porządku. Chwilkę zastanawiałem się, czy nie udać, że leżę w szpitalu z ciężkimi ranami pisanymi długopisem, ale nie chciałem przesadzać. Powiedziałem, że zgłoszenie zostało wykonane po to, by zachować depozyt i trochę się uspokoił, zapewnił jednak, że są po to by pomóc i zawsze mogę zadzwonić.
    Jestem zadowolony z opieki.
    #mikoszkocja #coolstory #emigracja
    pokaż całość

    odpowiedzi (21)

  • odpowiedzi (38)