•  

    Dzisiaj w ramach #sztukanadzis będzie #poezja - wiersz Jonasza Kofty Jestem zmęczony.

    Czuję, usycha we mnie wiara
    Instynkt ludzkości nieomylny
    Tyle słów niepotrzebnych naraz
    Złości i trwogi zgiełk bezsilny
    Chcę uciec, wiem to brzmi naiwnie
    Chcę uciec choćby na pustynię
    - Jesteś zmęczony?
    Tak
    To minie

    Czy ktoś zatrzyma młyny słowa
    Nim w proch ostatnią prawdę zmielą
    Bełkot i zbrodnia, król, królowa
    Władzą nad nami się podzielą
    Pogodzi nas niepogodzonych
    Słońce gdy pierwszy raz nie wzejdzie
    - Jesteś zmęczony?
    Tak
    To przejdzie

    Czasu już nie ma, nie ma na nic
    Myśl ginie ogłuszona gwarem
    Głupota tuczy się słowami
    Wystarczy: mane, tekel, fares
    Czy świat jest łodzią dla szalonych
    Rozbitków, co ratunkiem gardzą
    - Jesteś zmęczony?
    Tak
    Bardzo

    Jako uzupełnienie - utwór w wykonaniu Czesława Mozila.

    #poezja #sztuka #muzyka #kofta #mozil #kultura

    źródło: www.youtube.com

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #tusk #heheszki #niewiemczybylo

    ( ͡° ʖ̯ ͡°)( ͡° ʖ̯ ͡°)

  • avatar

    #zzyciaprzedszkola #przedszkole #pracbaza #dzieci #heheszki

    Dziś na placu zabaw zaczęłam wić wianek ze stokrotek. Moje dziewczynki bardzo zainteresowały się tematem.
    - Ciocia, a co robisz?
    - Wianek.
    - A dla kogo?
    - A dla mnie.
    - I będziesz nosić?
    - Będę.
    - Ale w tych kwiatkach są robaki!
    - To niech one się mnie boją, a nie ja ich.
    - To my Ci pomożemy!
    Narwały kwiatów, sypnęły mi pod nogi. Wianek uwity, powiedziało się A, to trzeba powiedzieć i B. Założyłam go na głowę i paraduję po przedszkolu. Małolaty zobaczyły, zrobiły wielkie oczy i z zachwytem stwierdziły:
    - Ciocia... Wyglądasz tak pięknie, jak jakaś Pani Matura!

    Kiedyś moje dzieciaki zaczęły się wygłupiać. Przysłuchiwałam się ich rozmowom:
    -Kasia mopsik! (??? Nie wnikam...)
    Wybuch śmiechu.
    -Staś mopsik!
    Wybuch śmiechu.
    -Wojtek mopsik!
    Wybuch śmiechu.
    -Ciocia mopsik!
    Cisza... Grobowe spojrzenia pełne nagany reszty dzieci i komentarz Z.: Bardzo nieładnie tak mówić...
    ...Ale ciocię z przedszkola to ty szanuj...

    Kiedyś w przedszkolu pokłóciły się dwie przyjaciółki - Z. i Ł. Z. powiedziała, że Ł. jest gruba... Ł. oburzona tym zachowaniem przybiegła do mnie, ale ja od jakiegoś czasu na skargi odpowiadam, że to nie dotyczy mnie i że mają sami wyjaśnić sprawę. Tak też było tym razem. Z. słuchała, a Ł. wyjaśniała:
    - Jest mi bardzo przykro, że tak na mnie powiedziałaś. Zrobiło mi się smutno. Mój brat jest w domu, bo jest chory, a ja myślałam, że jak dziś wrócę z przedszkola, to mu powiem, że wszyscy byli mili dla mnie, a ty mnie przezywałaś i już nie będę mogła mu tak powiedzieć. A poza tym ja nie jestem gruba, bo moja mama mówi, że ja jestem niezła laseczka.
    Na taką wypowiedź Z. mogła już tylko przeprosić i obiecać, że nigdy więcej. A ja mogłam tylko wyjść do łazienki i wyśmiać się w samotności.

    Głoskujemy wyrazy. Szukamy takich, które zaczynają się na "T".
    - Tata!
    - Tramwaj!
    - Telewizor!
    - Ty grzybie!
    ... W sumie spełnia założenie...

    Któregoś dnia miałam do przedszkola na drugą zmianę. Zawsze w takie dni przychodzę trochę wcześniej i zjadam obiad. Dzieci bawiły się na dywanie. Z. i E. rzucały do siebie dużym, czerwonym Angry Birds'em. W pewnym momencie duży, czerwony Angry Birds pacnął mi prosto w talerz z gulaszem... Spojrzałam na talerz, spojrzałam na dziewczynki... Wzięłam Angry Birds'a do łazienki, wyczyściłam z sosu, wróciłam do sali i zawołałam małe. Dziewczyny przyszły ze spuszczonymi głowami, trzymając się za ręce.
    - Dziewczynki, jak myślicie, po co was zaprosiłam?
    - ... Żeby się pobawić?
    O słodka naiwności...
    pokaż całość