•  

    Jakie książki dadzą mi najlepsze pojęcie o mitologii greckiej? Ktoś siedzi w temacie? Na razie przychodzi mi do głowy Parandowskii i jego Mitologia oraz Iliada i Odyseja ;) #jasiepytam #ksiazki #mitologia

    •  

      @Nikczemny: Percy Jackson i Bogowie Greccy.

    •  

      @Nikczemny: walnij sobie jeszcze mity greckie, wanda makowska, wyd iskry

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @Nikczemny: zdecydowanie tak jak mowisz- Parandowski

    •  

      @Nikczemny: mitologia grecka ssie. polecam Tolkiena ;p

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @Nikczemny: Oczywiście żartowałam, przepraszam. Po prostu pomyślałam sobie tę odpowiedź, chichłam na głos i wrzuciłam jako odpowiedź. ◕‿◕

    •  

      @K_R_S: Trylogię i Hobbita lubię bardzo i po kilka razy przeczytałem, ale silmarillionu nie mogę strawić, miałem 2 podejścia :P
      @HadronsCoIIidor: książki mówię ;)
      @austra: niech będzie, że wybaczam :>

    •  

      @Nikczemny: niedokonczone opowiesci dalbys rade. polecam

    •  

      @Nikczemny: Najbardziej Parandowski, jest najbardziej przystępny. Pamiętaj, że badacze same mity różnie interpretowali. Możesz, dla ciekawości, porównać z Markowską, Pietrzykowskim (którego interpretacje i styl najbardziej mi się podobał z racji m.in. przystępności na początku kontaktu z mitologią). Z polskich autorów jest jeszcze Kubiak, Gainman.

    •  

      @Nikczemny: Jeśli chcesz traktować to jak pomniki literatury, to odpowiedzi już masz. Jeśli jednak chcesz zrozumieć jak to wszystko rozwijało się i działało, pomóc może np. (przynajmniej pierwsza połowa) J. Babiński, Udowodniony Bóg? Filozofia i wiara w kulturze uzasadnień.

    •  

      @Nikczemny: Tak, jak wspomina @staa - jak chcesz mieć ogólnie pojęcie, jakie mity były to Parandowski i inni. To taka popularna baza informacji. Ale jeśli chcesz wziąć się jakoś konkretniej za tę mitologię to musiałbyś sięgnąć po cięższy kaliber z serii naukowej typowo. Jakbyś chciał bardziej naukowo, mogę popatrzeć co tam na zajęciach nam rzucali. Aczkolwiek ostrzegam, że przyjemnie się nie czyta.

    •  

      @simsoniak: coraz większa baza, dzięki :)
      @staa: rozwój i działanie mnie nie interesuje niestety, mimo wszystko dzięki :)
      @wykopowa_ona: chodzi mi bardziej o zapoznanie się z bohaterami, przedmiotami, miejscami mitologicznymi itd... Naukowe podejście sobie odpuszczę. Dzięki za chęć pomocy! :)

    •  

      Graves, oczywista :>

    •  

      @Nikczemny:

      Robert Graves - "Mity greckie"
      "Mity greckie Roberta Gravesa (1895-1985) angielskiego pisarza (autora bestsellerowych powieści historycznych, między innymi Ja Kladiusz i Klaudiusz i Messalina), poety, historyka, kulturoznawcy - to do dzisiaj njlepsze, najpełniejsze i najciekawiej opracowane kompendium wiedzy o wierzeniach i kulturze starożytnych Greków.. Od powstania świata z Chaosu i narodzin olimpijskich bogów przez prace Herkulesa aż do Wojny Trojańskiej i powrotu Odyseusza. Graves oprowadza po tym świecie z literacką biegłością i niezwykłą, erudycyjną wiedzą. Przedstawia różne, często nawet sprzeczne, wersje i interpretacje mitów tworząc z nich jednak jednolitą całość. W rezultacie proponuje nam świetnie literacko napisaną encyklopedię wiedzy o kulturze greckiej, niezbędną zarówno dla specjalistów jak i dla każdego poszukiwacza wiedzy o bogach, herosach, nadzwyczajnych wydarzeniach, które inspirowały Homera, Sofoklesa, Eurypidesa i wiedzy o tym co w zasadniczym stopniu ukształtowało europejską kulturę."

      Karl Kerényi - "Mitologia Greków"
      "Książka ta zrodziła się z przekonania, że oto nadszedł już czas, by napisać mitologię grecką dla dorosłych. Nie dla specjalistów parających się studiami klasycznymi, religioznawstwem, czy etnologią; a już tym mniej dla dzieci, dla których w przeszłości preparowano czy w każdym razie wybieranie takie opowiastki, mające wpajać im tradycyjne wzory; po prostu dla dorosłych interesujących się różnymi sprawami. Powinna to być praca obejmująca problematykę klasyczną, religioznawczą, etnologiczną, na pierwszy plan wysuwając jednak to, co ludzkie. Współcześni pragnący znaleźć orientacje w sprawach ogólnoludzkich, kierują się również wytycznymi psychologii. To właśnie z psychologią - jak to trafnie sformułował jeden z wielkich przedstawicieli humanistyki współczesnej - "dokładnie tak samo wiążą się zainteresowania mitologiczne, jak cała literatura wiąże się z psychologią".
      A zatem autor niniejszej pracy staje w obliczu ludzi dorosłych, podając im pod osąd próbę przedstawienia mitologii Greków w formie spójnej opowieści - czyni to wchodząc w role niejako nie troszczącego się o potomnych - i na modłę Arystofanesa - niesfornego klasyka. Czyni to w nadziei, że trafi na czytelników wychowanych na najlepszej literaturze: takich, którzy bez większej trudności potrafią wczuć się w charakterystyczne dla Tomasza Manna nastawienie do archaicznej masywności i wolności, jednostajności i spontaniczności niedościgłego pod tym względem dokumentu ludzkiego, a jest nim mitologia grecka traktowana jako całość; takich zatem czytelników, którzy potrafią się w tym rozsmakować, którzy będą umieli rozpoznać w przedłożonym materiale tę właśnie dokumentację, którą należy dołączyć do uznanych dziś klasyków, by stworzyć pełny, prawdziwy obraz Starożytności greckiej."

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Specjalnie wstałem wcześniej żeby zdążyć do mięsnego przed starymi babami.

    Taki chuj.

    A ta szynka to świeża jest? A tamta? A dużo ma tłuszczu? A to wezmę tak z pół tony, tylko proszę pokroić. A ja miałam odłożoną łopatkę... a tamten kawałek nie jest czasem większy? Jest? A to nie, to poproszę tą co miałam odłożoną. A ja poproszę schab z kością tylko proszę odrąbać kość albo kawałek może pani zostawić albo właściwie to nie wiem.

    ლ(ಠ_ಠ ლ)

    #oswiadczenie #boldupy #starzyludziecontent
    pokaż całość

    odpowiedzi (30)

  • avatar

    Czasem wpadam na mirko tylko żeby skopiować

    pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    Pozdrawiam

    odpowiedzi (18)

  • avatar

    Mircy, co się u mnie odjebało wczoraj w #pracbaza. Pracuje u mnie taka babka koło 40tki, blondynka, samotna, wredna z twarzy, ale uwielbia przyjmować komplementy na klatę. Na poczet historii nazwijmy ją Karyna nr 1. Jakiś czas temu została zatrudniona nowa dziewczyna. Całkiem miła, żonata, młoda, koło 30tki. Żeby było łatwiej nazwijmy ją Karyna nr 2, chociaż to będzie krzywdzące dla niej. W biurze gdzie obie przesiadują są jeszcze 4 inne kobietki. Lwią część mojej firmy stanowią faceci, więc każdy kto przychodził do biura to z reguły rzucał komplementy do Karyny nr 1. "Jaka ładna sukienka, jak ślicznie wyglądasz" itp. Wczoraj było ciepło, więc Karyna nr 2 założyła taką dosyć ładną, luźną sukienkę odsłaniającą kostki, ale to była taka normalna sukienka. No i sytuacja się odmieniła, bo każdy facet patrzył i komentował właśnie ją.

    Karyna nr 1 po którymś komplemencie skierowanym do nr 2 wpadła w histerię. Poryczała się, zaczęła rzucać kurwami na facetów i na godzinę zniknęła w toalecie. Dziewczyny prosiły ją, żeby otworzyła, żeby wyszła, ale ona nie. Więc po kilkunastu minutach się poddały i wróciły do pracy. Ona nie wychodziła. W końcu wyszła, wzięła torebkę, samochód służbowy i bez słowa wyszła. Wróciła po 2 godzinach w dosyć krótkiej sukience odsłaniającej całe nogi i mocno uwidaczniającej tyłek + dosyć obcisła koszula. Chyba nawet założyła stanik push-up. Okazało się, że pojechała na zakupy. Nie ogarniam tych różowych.

    #logikarozowychpaskow #cosieodjebalo #heheszki #rozowepaski
    pokaż całość

    odpowiedzi (21)