:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    No elo.
    Zbliżają się Święta, więc zrobię takie małe #rozdajo. Skromne, bo skromne, ale może ktoś będzie miał ochotę przytulić gry, które u mnie się walają już tylko, a szkoda mi ich tak na śmietnik wyrzucić. Plusowanie do niedzieli do godziny 12:00 (południe), paczka wyjdzie (może) w poniedziałek rano, więc pewnie przed Świętami nie zdąży.

    odpowiedzi (9)

  • avatar

    Kurwa, jaka #cebula
    Hotel.
    Goście przyszli około 14.
    Około 20 (po 8h pobytu, super refleks dziwko) #grazyna lvl70 w pizamie i w polarze, z morda podbija ze zimno w pokoju.
    Nie chce wpuścić (mówi że syn w łóżku leży) xD
    W recepcji większej od pokoju jakieś 20 razy temperatura 20,5.
    Tylko jeden grzejnik więcej.
    Tlumacz ze mozna regulowac temperature pokretlem przy grzejniku.
    Patrzy na ciebie jak na debila.
    "Panie, ja też mam centralne"
    Próbujesz powstrzymać się od śmiechu xD
    Grażyna oburzona wraca do pokoju i rzuca na odchodne:
    " W środku nocy przyjde, jak bedzie zimno to wychodze i chce moje pieniadze z powrotem"
    Taki chuj, myślę.
    Wbijasz do innych pokoji, sprawdzasz grzejniki - grzejo ladnie.
    Wpadasz do stalych gości - 2 śmieszków.
    Pytasz czy grzejo.
    Grzejo - mówią, jeden chodzi bez koszulki.
    Czekam na dalszy rozwoj sytuacji.
    Tak wiec...

    To be continued.

    #truestory #cebulaki #bekazpodludzi
    pokaż całość

    odpowiedzi (25)

  • avatar

    #pamietnikstalkera - wpis piąty część 2
    (część 1 - http://www.wykop.pl/wpis/10620938/pamietnikstalkera-wpis-piaty-zrobilem-to-xd-no-nie/)

    Ale po kilku takich akcjach, kiedy głuche domofony były wykonywane tylko i wyłącznie gdy była sama w domu - coraz agresywniej i szybciej dobiegała do okna. Strach, przerażenie, złość? Za wcześnie żeby oceniać. Podejrzewam, że myślała, że to jakiś dzieciak robi sobie jaja xD No ale ta niepewność, że robił to tylko wtedy kiedy była sama w domu... Nie wiem, pewnie się nie dowiem. W każdym razie byłem na wygranej pozycji. Musiałem coś szybko wymyślić, żeby nie zepsuć szansy.
    Wyczekałem, kiedy znów będzie sama. Zadzwoniłem. Usłyszałem jej cichutkie "Tak?" i pierwszy raz wydałem z siebie jakiś dźwięk. Powiedziałem "cześć" i uciekłem do klatki. Wiem, że pytała kto mówi itd no ale #stulejamotzno no przecież nie będę z nią gadał xD
    Następne 2 dni tylko patrzyłem. Przyglądałem się jej ćwiczeniom, marzyłem o jej cycuszkach. Jako, że doskonale pamiętałem swoją akcję z czarną różą, postanowiłem zrobić to znów - z tą tylko przewagą, że tym razem zobaczę jej reakcję.
    Zakupiłem więc tę słynną czerwoną różę, rach ciach spray kwiat na czarno i hehe mam swoje oręże xD Do jej bloku wpuściła mnie (nieświadomie) jej sąsiadka (no bo przecież nie zadzwonie sam bo mnie nakryjo xD). Zostawiłem kwiata pod drzwiami i zszedłem na dół. Zadzwoniłem do domofonu. Chwila napięcia, miałęm nadzieje, że ona podniesie słuchawkę. Podniosła. Jesteś moja piękna dziewojo xD "Halo?" "Zostawiłem dla Ciebie coś przed drzwiami..." I z prędkością 100 korwinów na palikota pobiegłem na klatkę wypatrywać jej reakcję xD
    Weszła z kwiatem do pokoju, obejrzała go dokładnie (z uśmiechem na ustach!!) i odłożyła na biurko. Wyszła z pokoju, podejrzewam, że powiedzieć rodzicom. Super ( ͡° ʖ̯ ͡°) Wróciłem do piwnicy.
    Myślałem, że to już na prawdę koniec, no bo rodzice motzno a bagiety mnie nie jarajo. Ale ale, spać nie mogłem, dalej pałowałem wiplerka no bo kufa, pierwszy raz widziałem na żywo cycuszki, nie chce, żeby moje piersiowe rozdziewiczenie tak się skończyło ( ͡° ʖ̯ ͡°). 3 dni i 3 noce później odważyłem się tam wrócić. Jakie było moje zdziwienie, kiedy idąc do swojej klitki minąłem się z nią twarzą w twarz. Tętno poziom over 999/1000 mało co zawału nie dostałem xD No ale ok, nie widziałaś mnie wcześniej kochanie więc nie wiesz, że to mój kwiatek.
    Wczłapałem się na 5, spojrzeć na jej pokój. Na jej biurku, w wazonie stała... moja róża. MOJA CZĄSTKA STAŁA W JEJ POKOJU xDDDD mentalny #wygryw. Jesteś moja karynko hehe.
    Tylko co z tym zrobić? Wiedziałem, że do niej nie podbije bo #stuleja. Na to też miałem plan. Kupiłem drugą różę, również sprayu sprayu na czarno. Tylko tym razem już nie pod drzwi xD Wpadłęm na jeszcze bardziej chory pomysł xD Aby okazać jej swoją atencję, ubrałem się najładniej jak potrafiłem (świeże jeansy prosto z pralki i koszula marki tesko dziwko xD), wziąłem ten kwiatek i stałem w pobliżu jej klatki xD Z nudów i stresu już mi odpierdzielało, miałem nawet myśli żeby wywalić ten kwiatek w pizdu, poderżnąć jej gardło i wymacać cycki xD no ale pojawiła się. Podejrzewam, że szła do żabki, ale tam nie trafiła. Gdy mnie zobaczyła uciekła wstecz, do domu. Byłem w kropce. Myślałem, że mnie chciałaś szmaciuro. Tak mnie upokorzyć. Miałem ochotę poderżnąć jej to gardło na serio. W takim nastroju wróciłem do piwnicy, no ale potencjał seksualny lvl over 99999 pałowanie nic nie dawało.
    Zadzwoniłem po ładną, młodą roksę, wymacałem cycuszki i spuściłem z tonu xD W taki oto sposób wymacałem kobiece piersi, polecam, kozackie uczucie xD

    pokaż spoiler ZABIJCIE MNIE, PROSZĘ.


    #stulejacontent #stalkujo #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (25)