:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Ja i mój #rozowypasek na wakacjach. #tfwnogf

    odpowiedzi (9)

  • avatar

    KIEDYŚ SPOTKAŁEM @kamdz -a W SKLEPIE DLA KULTURYSTÓW. PODCHODZĘ DO NIEGO I MÓWIĘ "CZEŚĆ @kamdz DZIKU". A ON TYLKO ELO I ODWRACA GŁOWĘ. SPRZEDAŁEM MU BLACHĘ W POTYLICĘ I MÓWIĘ MU 'SŁUCHAJ MNIE BO NIE ZAPLUSUJE JUŻ NIGDY ŻADNEGO TWOJEGO WPISU". @kamdz COŚ TUPNĄŁ, COŚ MRUKNĄŁ, ZAPIŁ MUTANT-MASSEM I MÓWI "DOBRA SŁUCHAM CIEBIE CIERPLIWIE CO MASZ MI DO POWIEDZIENIA"
    "PO PIERWSZE ZWIĘKSZ MASĘ!" NA TO @kamdz POWIEDZIAŁ DO MNIE "O TY KURWA GNOJU"
    I PRZYKLEIŁ MI BATONIKA PROTEINOWEGO DO CZOŁA, POTEM UCIEKŁ NA PAKERNIE.
    #pasta #coolstory
    pokaż całość

    odpowiedzi (9)

  • avatar

    Tak sobie ostatnio zaczęłam wreszcie korzystać z konta na wykopie, zwiedzam mirko i pewnej rzeczy kompletnie nie rozumiem.
    Skąd taki hejt na #rozowepaski ? Wystarczyło kilka dni, bym dowiedziała się, że jak jestem dziewczyną, to:
    - to cud, że umiałam sobie zainstalować Origina
    - seks daję zawsze za coś, a tak w ogóle, to mój #niebieskipasek powinien się cieszyć, jak przynajmniej raz na dwa tygodnie
    - na pewno jestem nierobem, który żeruje na kasie swojego niebieskiego paska
    - lecę na kasę
    - zdradzę lub zdradziłam
    - jestem fochliwą księżniczką
    - walę suchary (ale to akurat prawda)
    - nie umiem używać mirko (prawda)
    - na pewno nie mam pasji, bo różowe ich nie mają (serio?)

    Ja rozumiem, że niektóre z nas to wredne małpiszony, niektóre rzeczywiście lecą na kasę, zdradzają, strzelają fochy o gówno, są zazdrosne wszystko etc., ale bądźmy szczerzy - wśród #niebieskiepaski też znajdzie się parę naprawdę wrednych penisów. Co Was tak te #rozowepaski pokrzywdziły? WTF?

    Nie czaję tego wrzucania do jednego worka wszystkich na raz i głoszenia ewangelii na temat tego, jakimi potworami są kobiety. A jak rzeczywiście tylko na takie okazy trafialiście, to zastanawiam się - jak to możliwe? Ja też znam porąbane różowe paski, sama nie jestem święta, ale rany boskie, takiego combo wad, jakie wy wymieniacie, nigdy nie widziałam.

    I nie piszę tego, uważając się za idealną różową, bo nie jestem. Drę mordę jak gram w coś młodszego niż 2012 rok (o mój Boże, nie ma tur, to coś na mnie biegnie!), czasami focham się z dupy "bo tak", na pewno ciągle walę sucharami, nie dalej jak wczoraj mój #niebieskipasek nabijał się ze mnie na mirko, bo kazałam mu przyjść, bo się bałam zajebiście wielkiego świerszcza, ale... no kuźwa. Brak pasji, lecenie na kasę, wieczne zdrady? Co Wy, w jakimś serialu żyjecie? Toż nawet Plotkara, wybitnie damski serial, nie ma tyle dramy, co niektóre Wasze teksty o różowych!

    Wytłumaczy mi ktoś ten fenomen złej sławy różowych pasków?
    A jeśli rzeczywiście macie takie złe wspomnienia w kontaktach z kobietami, to skąd wy je bierzecie (kobiety, znaczy się)?

    EDIT: Ja się tym wszystkim nie martwię, ja się zastanawiam, rozkminiam. Jestem ciekawa po prostu :)

    PS I nie jestem żadną feministką, nie oburzam się na krytykowanie kobiet, ale zastanawia mnie aż taki zła reputacja dziewczyn tutaj. Serio #rozkimna , niech ktoś mi to sensownie wytłumaczy.
    PS 2 Może jest jakiś powód, a ja go nie znam, bo jestem nowa? W takim razie też mnie oświećcie.
    PS 3 I co jest z tymi niektórymi #rozowymipaskami na wykopie, które za wszelką cenę chcą udowodnić, że nie są takie jak inne dziewczyny? Po co?
    pokaż całość

    odpowiedzi (78)