Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mirki jakiego dzisiaj puściłem bąka w autobusie to ja nawet nie. Jadę sobie z rana wkurwiony do roboty #nielubieponiedzialkow to raz, a dwa że kolega z działu na l4 więc cała gównorobota na mojej głowie, generalnie przegryw dzień. Pojawił się jednak promyk słońca w postaci pustego miejsca a autobusie obok całkiem niezłej loszki 7.5/10. SATA w stronę wolnego miejsca, kiedy to ubiegł mnie jakiś anon i zaczyna nagle bezczelnie gadać z loszką o jakiś chujumuju pogodach, giertychach itp. No kurwa. Patrz jak podrywa, uwodziciel jebany. Tego za wiele mówię. Na szczęście obok nich był kasownik. Podszedłem skasować bilet i podczas tej czynności uwolniłem takiego pulozałra że jeszcze po wyjściu z autobanu sprawdzałem czy kleks nie poszedł. Przytomnie po skasowaniu biletu, spierdoliłem jak najdalej - niczym Gołota w drugiej rundzie. Festiwal czas zacząć. Anon kręci głową, nie może wytrzymać woni bąka. Loszka zakłopotana, posądza anona o okrutny smród w autobusie. Kurwa jebało tak, że aż mi oczy łzawiły na drugim końcu miejskiego wehikułu. No ale musiałem wyrowanać rachunki z życiem.
    Nie będzie nikczemny anon kradł mi miejsca w autobanie i potencjalnej loszki.
    To ja, chytry bączysław, strażnik autobusowego ogniska. W neseserze mam czipsy i batony.

    #truestory #przegryw #feels #tfwnogf
    pokaż całość

    odpowiedzi (17)

  • avatar

    Rozmowa o pracę z blondynką:
    – Gdyby miała pani możliwość porozmawiać z dowolną osobą, żyjącą lub nie, kogo by pani wybrała?
    – Żyjącą.
    #heheszki #suchar #pewniebylo

    odpowiedzi (4)

  • avatar

    Symulator trwałego związku (nie tylko małżeńskiego). #rozowypasek w kolejnych dniach mówi:
    – nie mam ochoty
    – nie tak, za mocno, chcę delikatnie
    – nie, dzisiaj nie.
    – nie tak, za delikatnie, chcę mocno
    – nie mam ochoty
    – Mam ochotę żebyś brał mnie w kuchni!
    – bierz mnie! O bierz mnie!
    – bierz mnie! O bierz mnie!
    – bierz mnie! O bierz mnie!
    – bierz mnie! O bierz mnie!
    – Zostaw, co ja jakaś narwana napalona czy co? Nie mam ochoty, ja nie jestem taka co się codziennie pieprzy.
    – W łazience? Poje.ało Cię? Co ja jakaś dziwko-nastolatka jestem?
    – nie mam ochoty, chyba będę nocowała u mamy.
    – Trzymaj mnie tak mocno, tak żebyś czuł moje kości pod palcami. O tak, żeby bolało.
    – dzisiaj boli mnie głowa.
    – Posrało Cię? Chcesz mi siniaki porobić? Masz być delikatny!
    – Oglądam film, po filmie. (w trakcie usypia)
    – Oglądam film, po filmie, serio, nie teraz, zostaw. (w trakcie usypia)
    – Oglądam film, po filmie. (w trakcie usypia)
    – Oglądam film, po filmie. (w trakcie usypia)
    – Oglądam film, po filmie. (w trakcie usypia)
    – Oglądam film, po filmie, no zostaw, oglądam. (w trakcie usypia)
    – Nie kochasz mnie już? W ogóle się nie kochamy. (dzisiaj chce się tylko przytulić)
    – Nie dzisiaj, nie mam ochoty.
    – O jak mi dobrze, lubię jak mi tak robisz, wymieniłeś tę żarówkę w piwnicy o co prosiłam Cię dwa dni temu w trakcie obiadu u mamy kiedy poplamiłeś sobie tą nową koszulę barszczem i potem musiałam ją nacierać mydłem i dać Ci chusteczkę do butonierki, żeby zasłonić tą plamkę…. oooohhhh… Uuuuuhhhhaa… aaaajjj!! Przydałoby się pomalować w kuchni.

    #logikarozowychpaskow #rozowepaski #zwiazki #seks obserwujcie #malecontent - będzie wincyj ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    odpowiedzi (80)