:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    ugryzł mnie w klatkę (konkretniej okolice mostka) komar i tak drapałem, drapałem aż wydrapałem dziurę 3-4cm. na szybkości poszedłem sprzątnąć kotu w kuwecie i spostrzegłem, że jak się żwirek poleje czymś mokrym to tawardnieje. więc wsypałem sobie w tę dziurę żwirek i zalałem wodą. pomalowałem farbkami wodnymi o kolorze skóry i nawet spoko, ale żyć tak na dłuższą metę się nie da #cialo

    odpowiedzi (22)

  • avatar

    A we Wrocławiu nadal bez zmian, Sky Tower stoi

    #wroclaw #heheszki #humorobrazkowy

    odpowiedzi (12)

  • avatar

    hej! Starałam się odpisać na wszystkie wiadomości, jakie do mnie przyszły po wczorajszym wpisie ale ich ilość mnie zarówno zaskoczyła, jak i przerosła :) Do końca dnia powinnam podziękować Wam wszystkim, chociaż wiadomości wciąż napływają :)

    Przyznam się szczerze, że nie liczyłam na taki odzew. Sądziłam, że moją historię przeczyta 5 Mirków, 2 da plusa na pocieszenie, a 3 poradzi żebym poszła z tym do Drzyzgi albo usunęła konto :)

    Z tego wszystkiego nie mogłam wczoraj zasnąć, spędziłam całą noc na czytaniu Waszych komentarzy i po raz pierwszy poczułam się tak szczęśliwa. To najlepsze urodziny w moim życiu. Tę dziwną i dziką społeczność tworzą ludzie o dobrym, empatycznym sercu. Ludzie gotowi pomóc w każdy sposób, doradzić, zmotywować, zainspirować, dodać otuchy i kopnąć w tyłek. Jesteście prawdziwymi i bliskimi mi przyjaciółmi, chociaż nasz sposób komunikacji jest dość niekonwencjonalny :)

    Nie chciałam Was zasmucić moją historią, jestem ostatnią osobą na świecie która chciałaby popsuć Wam humor. Jednocześnie widzę, że nie popełniłam błędu dzieląc się z Wami moimi trudnymi przeżyciami - wielu z Was otworzyło się przede mną, opisało swoje problemy, niektórzy z Was wyciągali niesamowite wnioski. Jestem szczęśliwa wiedząc, że to wszystko nie poszło na marne i zarówno ja, jak i każdy z Was (o ile chce) może w jedną noc zmienić swoje życie. Że możemy się od siebie wiele nauczyć. I że jesteśmy sobie, pomimo wszystko, tak bliscy.

    Siła wykopu jest wielka, mam nadzieję, że będziecie o tym pamiętać :D

    Chciałabym tylko na koniec odeprzeć atak o atencyjności i braku obiektywności - oczywiście, macie rację. Ale niedowiarków mogę chętnie zaprosić na małą obserwację do mojego domu. Zobaczycie, że chociaż jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie mojej rodziny to co napisałam jest prawdą.

    Miłego dnia Mirki i do usłyszenia wkrótce! Dziękuję za życzenia, częstujcie się tortem :)

    #dziekuje #urodziny #wygryw #oswiadczenie #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (74)