:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Powiem wam, @vczr i @heyimsue, że reprezentujecie biedę umysłową gorszą nawet niż typowy #sebix i #karyna.
    Jest to bieda nowego rodzaju, rodzaju #zuzia i #mikolaj.

    Nikt nie jedzie po was, bo jesteście piękni i bogaci - trochę jest tu takich mirków (nie będę wymieniać) i jakoś
    cieszą się tu poważaniem, są lubiani.
    Chodzi po prostu o tego przeżutego hamburgera, którego macie między uszami zamiast mózgu.

    I nikt nie kupi tego, że niby trollujecie, bo tak nie było, po prostu tacy jesteście.
    ( @marcinkaminskicon zna osobiście @vczr , więc może potwierdzić)

    znasz nas osobiście? Wiesz jacy jesteśmy na żywo? Wiesz co lubimy robić w wolnym czasie? Nie? No to na jakiej podstawie wyciągasz wnioski.

    Ja tego nie potrafię zrozumieć, co myśmy Ci zrobili? Ubieramy się za drogo? Za ładni jesteśmy?Czy może chodzi o to, że lubimy robić coś (vide muzyka, "artyzm" jak to nazwałaś) konstruktywnego w wolnym czasie? Czy może chodzi o to, że śmieszy nas cały etat i tyranie przez całe życie na przysłowiowego już passata i domek pod miastem?
    Śmieszy mnie też jak ktoś chodzi spać przed 22, śmieszy mnie jak kogoś jarają skoki narciarskie.
    Ot, po prostu, nie każdy musi się dopasowywać. Dajcie żyć po swojemu i nie plujcie jadem. No i nie wyrabiajcie sobie opinii o kimś na podstawie tego co wrzuca w internet... Bo to tylko internet i tylko wykop.pl. Tyle, 1,5/10 bo odpisalam.


    #vczrcontent #heyimsuecontent #oswiadczenie #imperiumbeki #bekazpodludzi #zuzia #mikolaj
    pokaż całość

    odpowiedzi (173)

  • avatar

    Mirki dwa szybkie pytania
    -można kierować samochodem po acodinie(26 tabletek na mocny kaszel)?
    -u was też jest deszcz meteorów?
    #kiciochpyta

    odpowiedzi (46)

  • avatar

    Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
    Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
    - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
    - Jedną, szefie.
    - Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
    - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
    Szefa zatkało.
    - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
    - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
    - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
    - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
    - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
    - Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...
    #suchar
    pokaż całość

    odpowiedzi (6)