•  

    Matka miała trzy córki i za każdym razem na ślubie prosiła każdą z nich, żeby napisały do niej o ich pożyciu seksualnym.
    Pierwsza z córek napisała list na drugi dzień po ślubie. W liście było tylko jedno słowo: "Nescafe".
    Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie: "Nescafe, satysfakcja do ostatniej kropli...". I była szczęśliwa, że córka tak dobrze trafiła.
    Druga z córek napisała list dopiero tydzień po ślubie. W liście było
    słowo: "Marlboro". Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazecie.Znalazła zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size" I znowu matka była szczęśliwa, że córka wspaniale trafiła.
    Trzeciej córce zabrało aż 4 tygodnie by napisać do domu. W liście było tylko: "British Airways". Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane: "British Airways - TRZY RAZY DZIENNIE, SIEDEM DNI W TYGODNIU, W OBIE STRONY".
    Matka zemdlała...
    #suchar

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Nie ma co się dziwić niskiemu poziomowi debaty publicznej. W Polsce aż 44% osób nie przeczytało w ciągu roku ani jednej książki. Smutne jest to że jesteśmy wyjątkiem na naszej szerokości geograficznej i zdecydowanie bliżej nam do południowców (Grecja, Portuglaia, Rumunia, Bułgaria, Węgry) niż do liderów zestawienia (Szwecja, Dania, Holandia, Wielka Brytania, Niemcy, Luksemburg). W tej statystyce przebijają nas nawet Czesi. Czy tylko jaj mam wrażenie że istnieje jakiś poziom korelacji pomiędzy bogactwem narodu a odsetkiem osób, które nie przeczytały ani jednej książki?

    Źródło: Rzeczpospolita na podstawie danych Eurobarometru i Komisji Europejskiej

    #ksiazki #statystyka #polska #neuropa
    pokaż całość

  • avatar

    Zawsze po seksie mocno przytulam swoją dziewczynę.

    Tak mocno, że schodzi z niej całe powietrze i z powrotem mogę ją schować pod łóżko.

    #kawal #humor #suchar #heheszki
    #logikaniebieskichpaskow #takaprawda #gorzkiezale

  • avatar

    Mirki, ogarnijcie patologię.

    Jest moja siostra i jest jej koleżanka. Właściwie od kołyski. Z tym, że to nie jest dobra koleżanka, a taki wrzód na dupie. Siostra ma przez nią więcej problemów niż korzyści. Obie mają po 26 lat. Koleżanka pracuje non stop dorywczo i nie zapowiada się, żeby ten stan się zmienił. Jakieś 2 lata temu trochę pomieszkała poza domem rodzinnym, ale od jakichs 5msc znów mieszka w domu z matką i bratem. Za zarobione pieniądze w tej dorywczej pracy kupiła sobie laptopa. Pierwszy własny komputer w życiu. W momencie kiedy wróciła do domu, lapka zostawiła u koleżanek z którymi mieszkała, bo jak twierdziła nie może mamie pokazać, że ma laptopa bo powie, że na durnoty wydaje pieniądze.

    Po roku przechowywania lapka u koleżanek (one go cały czas używały jak swojego, a ona w ogóle praktycznie bo miejscowości dzieli 80km) zdecydowała, że zabiera laptopa i... i zacznie przechowywać go u mojej siostry :D Mieszkamy od siebie kilka domów dalej. Przychodzi teraz co parę dni posiedzieć, jak w kafejce :D Jak siostra ją namawia, żeby normalnie zabrała go do domu to ta pieprzy, że nie zrozumie.

    Dodam, że jej brat normalnie ma kompa, ma SWÓJ internet którego nikomu nie udostępnia i jest ok. Ale ona nie, ona nie może mieć lapka w domu bo co by mama pomyślała :D
    Za własoręcznie zarobione pieniądze, dziewczyna 26 lat, boi się pokazać kompa matce :D

    #patologiazewsi #nieogarniam
    pokaż całość