Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Po drugiej stronie planety już weekend. Trzeba dzielnie znosic selfiaki z dziubkiem ✌

    pokaż spoiler i zaawansowanego "broda bonera"


    pokaż spoiler miejmy nadzieje, ze nie doslownego


    pokaż spoiler bo inaczej dupa...


    #feuernaemigracji #feuernabali #pokazmorde
    pokaż całość

  • avatar

    ja pierdole przypomniała mi się chora historia xD Mamy we wsi taką szopę żulerni i patusów, gdzie sobie piją. Kafejka na to mówimy. I kiedyś włóczyłem się z takim moim kumplem, Bartkiem, po wsi, nie mieliśmy hajsów na alko ani trawki, a strasznie nam się chciało palić.
    I nagle padł pomysł, że zajrzymy do kafejki, może jakichś znajomych ćpunów spotkamy i wysępimy trochę. Poszliśmy, ale nikogo oprócz takich hardych patusów tam nie było. Przywitaliśmy się, stanęliśmy zawiedzeni pod ścianą i zapaliliśmy po fajce. I nagle wstał taki czterdziestoletni koleś i zaczął nas zagadywać. Widziałem go drugi raz w życiu wtedy. I nagle nas zapytał, czy nie chcemy sobie lufy spalić może.
    No kurwa xD Wiadomo, że chcemy.
    On na to, że idzie do domu i wróci z paleniem.
    Ale miałem wtedy zonk xD mówię wam, ładnie się zdziwiłem wtedy. Ale kurwa pozytywnie xD
    Patus wrócił, usiedliśmy sobie na krzesełkach plastikowych i on wyciąga woreczek. Ale ładnie pachniało, mówię wam, zwłaszcza, że wtedy na ciśnieniu byłem. I nabił nam lufę i podał Bartkowi. Bartek odpala, zaciąga się i zaczyna kaszleć. A powiem wam, że kaszel u takiego nałogowego palacza to jest coś.
    Podał mi lufę, zaciągnąłem się i zakrztusiłem. Kurwa, jaka to była mocna baka. Może maczanka jakaś. Na początku myślałem, że mnie nie bierze, a potem weszło z całą siłą. Ja pierdole.
    I to był taki straszny haj xD nagle mi się straszne wydało to miejsce i ci ludzie. Bad trip jak chuj.
    No ale żeby nie wyjść na pizdę paliłem dalej, Bartek też. Lufa krążyła, aż wreszcie się skończyła, ziomek wziął i nabił znowu.
    Wtedy już zaczynałem mieć helikopter xD ALE KURWA PALIMY DALEJ.
    I nagle patus zaczyna kompletnie z dupy nawijać coś o policji. Jak nienawidzi psów i tak dalej. To było mega absurdalne. I nagle zapytał:
    - Sypiecie?
    A Bartek (potem mi opowiedział, że zrozumiał, że ma do lufy dosypać,) mówi:
    - Jeszcze nie.

    Bach. Kurwa jakby temperatura spadła o dziesięć stopni. Patusom szczęki opadły. Atmosfera zmieniła się diametralnie w ułamku sekund. Jeden nawet wstał xD Ten Seba, który dał nam palenie tak zimno pyta:
    - Kurwa to kiedy zaczniecie? Ja wam zioło daję, a wam się kurwa porządny wpierdol małe pedały należy.
    Bartek się zdziwił, ja przerażony, zaczęliśmy się tłumaczyć jakoś dziwnie, oni wstali, my wstaliśmy i zaczęliśmy się cofać do drzwi. Oni tak wolnym krokiem się do nas zbliżali.
    Wreszcie obróciliśmy się i stamtąd spierdoliliśmy sprintem. Miałem wtedy prawie najpotężniejszy haj w życiu.

    Od tamtej pory tych patusów nie widziałem, dobrze, że już w rodzinnej wsi nie mieszkam. Ciekawe, czy jeszcze kiedyś ten obiecany wpierdol zbiorę.

    #narkotykizawszespoko #wujaandzej
    Sory za błędy, spizgany jestem
    pokaż całość

  • avatar

    Zauważyliście, że "Trudne Sprawy" to taka #pasta dla ludzi, którzy nie umieją into internety?
    #shitwykopsays #rozkminy