Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #kuzniar "jak budować wizerunek w sieci" XDDDD kisnę, idziemy #wroclaw i zadajemy trudne pytania.

    odpowiedzi (22)

  • avatar

    Cześć Mirki. Mam na imię Tomek. Chodzę do 4 klasy i dziś miałem dwa polaki pod rząd. Ogólnie najgorszy dzień w tygodniu bo tak nam plan ułożyli, że po tych dwóch polakach mamy W-F, a później jeszcze 3 lekcje no i w sumie trochę śmierdzi czasem w klasie tak, że zimą w sali okna otwarte. Trochę zimno wtedy ale baba mówi, że ona woli jak zimno niż jak śmierdzi. Ja w jej światopogląd nie chcę ingerować chociaż uważam zupełnie odwrotnie. Dziś na polaku mieliśmy mieć wizytację dyry. No i ogólnie jak to przy wizytacjach baba od polaka spina.jpg ale co najgorsze - kazała się ubrać elegancko i przygotować jakiś wierszyk o sobie. Ogólnie moja garderoba wygląda tak, że chodzę w jednej koszulce praktycznie cały czas, a zdejmuję ją tylko w niedzielę jak do Kościoła idę z Mamą. Odnośnie wierszyka to była to chyba najłatwiejsza praca domowa ever bo mam całą dyskografię HG, Popka i Łysego HSDPA także o to byłem spokojny. Mama rano spała, bo nockę robiła w Kerfurze, także nie mogłem liczyć na pomoc mojej prywatnej stylistki. Pomyślałem, że zamiast koszulki z tagiem "Szacunek ludzi ulicy", w której byłem na wszystkich klasowych zdjęciach od 1 do 3 klasy założę dziś t-shirt Prosto Elegancko - czyli jest elegancko i prosto - tak jak prosiła Pani. Jak wszedłem do klasy to cumple od razu do mnie: ale się odjebałeś Tomek, kurwa nieźle i że kozacko dziś wyglądam powiedziała gruba Sylwia, która słucha Tedego (nienawidzę go i jej). Ok siedzimy, wchodzi baba od polaka, po niej dyra, a ma wszyscy: "DZIEŃŃŃ-DOOO-BRYYYY". Siadamy i zaczynamy się przedstawiać. Baba pyta alfabetycznie, a ja spina.jpg Byłbym w stanie oddać swoje całe kieszonkowe za to aby swoją kolejkę komuś shandlować. Czuję pot, który ścieka mi po plecach aż do dupy. Przygotowałęm się i nie wiem czemu tak się denerwuję. Wyglądam elegancko, mam wierszyk o sobie więc czemu mój mózg częstuje mnie takim stresem kurwa? Baba mówi: Tomek, proszę, teraz ty, przedstaw się. Wstałem, wszyscy na mnie, a ja czuję się jak w tych filmach wojennych, kiedy w kogoś jebnie granat. Obraz zamazany, wszystko w slow motion i dźwięk bijącego serca bum-bum-bum-bum.mp3 i nagle ktoś mnie cuci. Myślę, ktoś wezwał sanitariuszam będę uratowany!... ale jednak to nie to... to Krzyhu mnie sztura i mówi, jedziesz stary. Ja mu na to "spierdalaj, wiem". No i zaczynam nieśmiało: "Dzień dobry nazywam się Tomek, chcę wiedzieć za ile dzwonek". Baba oczy zrobiła, zdębiała i kazała mi iść do dyry. Mówię jej na to, że dyra siedzi na ostatniej ławce. To ona na to, że uwaga.jpg będzie i że z matką jutro do szkołę. Ja na to, że Mama jest jutro na dzień w Kerfurze, także może jakby była Pani na zakupach to Mama pracuje na 12 kasie. Baba słysząc moje odpowiedzi, nie wytrzymuje. Podchodzi do mnie każe mi wstać, podejść do tablicy i obrócić się w stronę ściany. Czuję jak przykłada mi zimną lufę do skroni i kładzie palec na spust. Ja do niej. Proszę Pani, przepraszam, już nie będę taki. Będę kim innym, będę się uczył i nie będę zgłaszał nieprzygotowań. Ona na to - za późno i zaczyna odliczać - 3,2,1 i... obudziłem się. Ten sam sen od 35 lat kurwa... Już 9:00, a o 10 mam spotkanie zarządu w Banku. Pozdrawiam Serdecznie Mirki. Miłego dnia. #coolstory #truestory #heheszki #oswiadczenie pokaż całość

    odpowiedzi (36)

  • avatar

    STRAJK GŁODOWY
    Strajk głodowy, który rozpocząłem w dniu 26.05.2015 jest aktem mojej ostatecznej desperacji jako przedsiębiorcy zajmującego się zgodnie z PKD 68.20.Z Wynajmem i zarządzaniem nieruchomościami własnymi. W 2010 jako firma pod nazwą „DARIUSZ WILKIEL” wybudowałem i oddałem do użytkowania budynek przedszkola przy ul. Gajowej 108 w Białymstoku przy którym właśnie się znajdujecie. W 2010 podpisałem umowę dzierżawy na ten budynek z póżniejszym aneksem. Umowę dzierżawy podpisałem z dzierżawcą o nazwie „Słoneczne Przedszkole” którego organem założycielskim była moja wtedy jeszcze żona Karolina Januszkiewicz (wtedy jeszcze Wilkiel) na kwotę 32.000zł brutto/miesiąc, wszystkie media, konserwacje i remonty budynku finansowała moja firma „DARIUSZ WILKIEL”. Od IV 2010 do V 2013 czyli przez 3 lata „Słoneczne Przedszkole” opłacało systematycznie faktury za wspomniany czynsz dzierżawny w wysokości 32.000zł. Od VI 2013 „Słoneczne Przedszkole” zaprzestało regulowania czynszu dzierżawnego.

    Na chwilę obecną zaległość z tego tytułu wynosi 736.000 zł + odsetki karne i niestety nie mam możliwości odzyskania powstałego zadłużenia. Sprawę tą przekazałem na drogę postępowania sądowego jednak białostockie sądy o dziwo nie chcą rozstrzygać w temacie tego zadłużenia. W styczniu 2014 w Sądzie Okręgowym w VII Wydziale Gospodarczym złożyłem pozew o zapłatę (VII GNc 30/14), po 8 miesiącach Wydział Gospodarczy sądu wysłał informacje, że przenosi tą sprawę do I Wydziału Cywilnego tego sądu (Ic 380/14) gdyż wspomniane przedszkole nie jest działalnością gospodarczą ???!!!, po upływie kolejnych miesięcy I Wydział Cywilny przekazał sprawę do kolejnego sądu do II Wydziału Cywilnego (II Ns 403/14) i tak po 1,5 roku wędrowania akt sprawy między sądami (wszystkie te sądy znajdują się w tym samym budynku przy ul. Mickiewicza 103) trafiło to do sprawy o podział majątku wspólnego a sprawy takie toczą się 4-5 lat…

    „Słoneczne Przedszkole” jest wpisane do Krajowego Rejestru Długów BIG S.A. na kwotę 608.000 zł jako dłużnik.
    Moja firma „DARIUSZ WILKIEL” wystawia co miesiąc faktury VAT za dzierżawę budynku gdyż zgodnie z prawem podatkowym w przypadku likwidacji mojej firmy (która zajmuje się tylko wynajmem tej nieruchomości) musiałbym zwrócić do Urzędu Skarbowego ok. 700.000 zł VAT z inwestycji budowy przedszkola (mówi o tym art14 i 29a ust.2 ustawy o VAT). Firma moja każdego miesiąca jest zobowiązana do opłacania VAT z tytułu wystawianej faktury w wysokości ok.4.000zł/miesiąc nie otrzymując opłaty tych faktur od 2 lat. Firma moja nie może także skorzystać z ulgi na złe długi gdyż odbiorca faktury VAT czyli „Słoneczne Przedszkole” nie jest płatnikiem VAT.

    Nie mogę także wypowiedzieć umowy dzierżawy gdyż zgodnie z wpisem w Księdze Wieczystej Karolina Januszkiewicz jest współwłaścicielem tej nieruchomości. W wrześniu 2013 wypowiedziałem umowę dzierżawy jednak „Słoneczne Przedszkole” nie opuściło skutecznie zajmowanej nieruchomości a zgodnie z Art.694 w związku z Art.674 KC umowa dzierżawy ponownie przekształciła się w umowę na czas nieokreślony. I tak się koło zamyka, ja muszę płacić VAT ale w żaden sposób nie mogę wyegzekwować należności z tych faktur.

    Drodzy Rodzice, „ Słoneczne Przedszkole” poza Waszymi wpłatami czesnego otrzymuje także comiesięczną dotację z UM Białystok na każde dziecko w kwocie=680zł co daje ok.95.000 zł/miesiąc na pokrycie wydatków bieżących, wynajmu pomieszczeń, wynagrodzenia itp. Zgodnie z Uchwałą nr XLIX/562/13 Rady Miasta Białystok z dnia 30.09.2013 musi co roku dokonać rozliczenia tej dotacji wskazując na co zostały wydane te pieniądza. Zgodnie z załącznikiem 4 do tej Uchwały znajdują się tam pozycje „opłata za wynajem pomieszczeń” oraz „ opłata za media” ale tym aspektem zajmie się już Urząd Miasta Białystok jako udzielający dotacji pochodzących z naszych podatków. Celowo nie wspominam już o kwotach czesnego, które wpłacacie Państwo bezpośrednio do kasy „Słonecznego Przedszkola” gdyż one z pewnością także nie idą na opłatę za wynajem pomieszczeń …. ale to już pozostawiam do Państwa indywidualnych interpretacji. Nadmienię tylko, że od czasu gdy „Słoneczne Przedszkole” zaprzestało regulowania czynszu dzierżawnego (od VI 2013) jego właścicielka zakupiła dom jednorodzinny, mieszkanie własnościowe, nie wspomnę już o samochodach i lokatach oszczędnościowych – jak widać nieopłacanie czynszu jest doskonałym sposobem w naszym kraju na dorobienie się majątku choć prowadzenie placówki przedszkolnej powinno mieć rangę wysokiego zaufania publicznego, czy ją ma niech każdy z Państwa oceni sam.

    Firma „DARIUSZ WILKIEL” nie otrzymuje od VI 2013 czynszu dzierżawnego a zaległość wynosi 736.000 zł, jednocześnie w okresie tym moja firma poniosła olbrzymie koszty utrzymania tegoż budynku w kwocie 1.091.761zł (wyszczególnienie: koszty mediów i utrzymania=98.431zł, koszty spłaconego kredytu inwestycyjnego zaciągniętego na budowę przedszkola=993.330zł). W tym samym okresie czasu tj. od VI 2013 „Słoneczne Przedszkole” spłaciło w/w kredyt inwestycyjny w wysokości zaledwie 233.058zł. W związku z w/w inwestycjami jakie poczyniła moja firma na budynku przedszkola i równoczesnym brakiem opłat czynszu dzierżawnego firma moja stanęła na skraju bankructwa, Urząd Skarbowy od X 2014 zajmuje rachunki bankowe z powodu nieopłacania wspomnianego wcześniej VAT z tytułu wystawianych faktur dzierżawy. Moi wierzyciele wystąpili do sądów o nakaz zapłaty w związku z pożyczonymi środkami pieniężnymi na spłatę kredytu inwestycyjnego i dostawami mediów ( m.in. założono mi sprawę w Sądzie Okręgowym I Nc 41/15 na kwotę 337.500zł, bank ING=48.653zł, bank PKO=46.693zł, sprzedawca gazu PGNiG=10.217zł i wielu innych). Nie posiadam już własnego majątku osobistego gdyż cały ten majątek spieniężyłem aby spłacać powstałe w skutek nieopłacania czynszu dzierżawnego zadłużenia i tak sprzedałem mieszkanie własnościowe w Sejnach, nieruchomość o pow.3.800m2 na ul. Warsztatowej 1d, samochód, motocykl. Już niebawem (po prawomocnym wyroku moich wierzycieli) komornik sądowy wystawi na licytację budynek przedszkola. Finansowe działania „Słonecznego Przedszkola” są niezrozumiałe dla mnie, ponieważ zysk netto za 2013 zgodnie ze złożonym w US PIT36L wyniósł 635.041 zł co daje średniomiesięcznie kwotę 52.920 zł/miesiąc czystego zysku a rok 2014 z pewnością nie był gorszy !!!

    Aby wyjść z tego impasu wystosowałem do „Słonecznego Przedszkola” pismo z warunkiem aby opłaciło ½ aktualnego zadłużenia czyli kwotę 368.000zł, to pozwoliłoby to na spłatę wierzycieli i dalsze funkcjonowanie tego przedszkola. Niestety „Słoneczne Przedszkole” nie przyjęło w/w warunków dlatego mój strajk głodowy będzie trwał do skutku … ja już nie mam nic do stracenia gdyż wszystko straciłem w skutek nieuczciwych działań kierownictwa „Słonecznego Przedszkola”, które wychowując Państwa dzieci i będąc instytucją zaufania publicznego powinno dawać przykład wysokiej moralności.
    Wszystkie dokumenty potwierdzające powyższe kwestie formalne i prawne posiadam do wglądu i z chęcią je udostępnię zainteresowanym.
    Z poważaniem:
    Dariusz Wilkiel
    Tel. 604 136 532
    pokaż całość

    odpowiedzi (59)