•  

    #logi #komputery Ktoś obeznany mi powie co zrobić z tymi logami? Log z malwarebytes anti-malware. Usuwać czy nie?

    Wykrytych kluczy rejestru: 2
    HKCU\Software\InstallCore\1I1T1Q1S (PUP.Optional.InstallCore.A) -> Nie wykonano akcji.
    HKCU\SOFTWARE\INSTALLCORE (PUP.Optional.InstallCore.A) -> Nie wykonano akcji.

    Wykrytych wartości rejestru: 1
    HKCU\Software\InstallCore|tb (PUP.Optional.InstallCore.A) -> Data: 0H1L1J1L1S1R1N -> Nie wykonano akcji.

    •  

      .InstallCore.

      @p3sman: usuwaj

    •  

      @p3sman: PUP.Optional.InstallCore.A it’s technically not a virus, but it does exhibit plenty of malicious traits, such as rootkit capabilities to hook deep into the operating system, browser hijacking, and in general just interfering with the user experience. The industry generally refers to it as a “PUP,” or potentially unwanted program.
      The PUP.Optional.InstallCore.A infection is used to boost advertising revenue, as in the use of blackhat SEO, to inflate a site’s page ranking in search results.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Jak jesteście tacy cwani to jak to pokroić na ładne kotlecik. Ha!
    #pytanie

    odpowiedzi (83)

  • avatar

    Pracuję w przedszkolu. Mieliśmy dziś bal karnawałowy. Dzieci przyszły poprzebierane. Jeden chłopczyk przyszedł przebrany za księżniczkę. Miał na sobie sukienkę, perukę, pantofelki dziewczęce, rajstopy i miał pomalowane paznokcie na różowo. Ojciec powiedział, że kupił mu kostium indianina, ale on się uparł na księżniczkę i wczoraj specjalnie pojechali do sklepu i kupili mu tą sukienkę. Powiedziałam, że to odważne. Ojciec spytał z jego strony czy syna ;) Widać było, że facet trochę był zażenowany tym co syn odpierdziela ( ͡° ͜ʖ ͡°) A najlepsze było jak już dzieci były w sali i przyszedł najlepszy kolega tego chłopca przebranego za księżniczkę. Jak go zobaczył to powiedział "stary wyglądasz jak moja siostra" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #coolstory #lgbt #heheszki
    pokaż całość

    odpowiedzi (52)

  • avatar

    Opowiem Wam krótko, jak spierdolenie umysłowe doprowadza do klęski na przykładzie mojej poprzedniej firmy. Firma zajmowała się ogólnie produkcją specjalistycznego oprogramowania np. do sterowania zaporami wodnymi w Niemczech, automatami wspierającymi lekarzy podczas operacji itd. Kiedy przychodziłem do owej firmy, skład wyglądał mniej więcej tak - ok. 20 programistów i ok. 30 osób typu menadżer projektu, specjalista ds. marketingu, sekretarka itd. - ja pracowałem na stanowisku senior java developer i przy kilku projektach byłem "liderem". Generalnie typowy pracownik miał ok. 30 lat i był mężczyzną (90% pracowników to mężczyźni). Wszystko szło w dobrym kierunku aż do roku 2013, kiedy kobieta piastująca jedno ze stanowisk w zarządzie postanowiła na przykładzie różnych zagranicznych popularnych firm wprowadzić wzmożoną rekrutację kobiet, niestety w tym wypadku na stanowiska, na które się nie nadawały. W tym celu kobiety-programiści na testach przed przyjęciem do pracy aby uzyskać bdb wynik miały zdobyć 80% tego, co mężczyźni, choć podobno nie są głupsze o facetów. W efekcie jeśli facet rozwiązał prawidłowo 9 z 10 zadań, to miał gorszy wynik niż kobieta z rozwiązanymi 8 z 10 zadaniami, bo jej punkty były liczone proporcjonalnie, w odniesieniu do tych 80%. Jakość tworzonych produktów nie spadła, bo koniec końców do poprawiania kodu i weryfikowania go byli oddelegowani mężczyźni, ale zdarzyło mi się przeglądać kod, którego pewna blondwłosa niewiasta chyba nawet nie spróbowała skompilować, bo w losowym miejscu "wkleił jej się" spis warzyw do kupienia po zakończeniu pracy. I chuj, że każde IDE w XXI wieku wywala czerwone krzyżyki i errory nawet bez uruchomienia kodu. "Gotowe sprawdź a ja ide sobie zrobić latte machiatto okraszone czekolado". To było jeszcze akceptowalne, no bo nie każdy jest wirtuozem javy, ale to co mnie wkurwiało najbardziej to fakt, że moją przełożoną, development directorem, jak to nazwali, została kobieta, która skończyła studia z logistyki a jej doświadczenie zawodowe to 5 lat jako specjalista od logistyki w Rabenie (firma spedycyjna) a potem 2 lata jako kierownik magazynu we firmie jej starych. Pomijam, że chuj mnie strzelał, że ktoś taki mi wydaje polecenia, ale z uwagi na jej brak fachowości kulała terminowość, a sama firma stała się dla mnie niepoważna. Kobiety się obrażały, jak im się powiedziało, że kod jest nieprzejrzysty, komentarze zamiast przydatne, były typu "jak nie zadziala to usun na koncu srednik". W chwili kiedy odchodziłem ze swojej poprzedniej firmy, zatrudnienie było już zredukowane do ok. 40 osób, z 20 programistów-mężczyzn zostało 8, doszło 10 kobiet, wszystkie wartościowe stanowiska na górze poza jednym zajęły kobiety, a ta kobieta, która zapoczątkowała to spierdolenie uciekła krótko po moim odejściu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #coolstory #korposwiat
    pokaż całość

    odpowiedzi (29)