•  

    czy ktos wie o co chodzi?
    Nie moge polaczyc sie z chrome z zadna witryna po ssl
    "Nie można połączyć się z prawdziwą witryną www.google.pl

    Coś zakłóca bezpieczne połączenie z www.google.pl.

    Spróbuj ponownie załadować tę stronę za kilka minut lub po przełączeniu do nowej sieci. Jeśli ostatnio łączyłeś się z nową siecią Wi-Fi, zakończ logowanie przed ponownym ładowaniem.

    Jeśli wejdziesz teraz na www.google.pl, może to spowodować udostępnienie prywatnych informacji intruzowi. Aby chronić Twoją prywatność, Chrome nie załaduje tej strony, dopóki nie nawiąże bezpiecznego połączenia z prawdziwą witryną www.google.pl."

    #pytanie #internet #chrome

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Poprzedni się spodobał to wrzucam następny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #heheszki #humorobrazkowy #wybory #ciszawyborcza

    odpowiedzi (6)

  • avatar

    Ciekawe.
    Jak reanimowaliśmy klienta pizzerii Da Grasso w #krakow to nikt lokalu nie zamknął. Leżał sobie martwy facet, jeszcze mu kawałek hawajskiej z ust wystawał, a ludzie w sali obok wpierdalali pizzę ze smakiem. I wchodzili kolejni klienci... i kuchnia pod parą pizzę wydawała...
    #999 #wybory #ciszawyborcza #oswiadczenie pokaż całość

    odpowiedzi (49)

  • avatar

    #lippaa

    czasami jak wpadnę na jakiś fajny pomysł, to zapisuję go sobie na telefonie, żeby go nie zapomnieć. ostatnio na przykład wymyśliłem taki ekstra tekst, że powiem komuś "sorry, ale nie mogłem przyjść, bo coś mi wypadło", a zapytany przez rozmówcę co takiego mi wypadło, odpowiem, że wypadł mi odbyt. ekstra. super tekst na te ciężkie czasy. od tego czasu czekałem na odpowiednią okazję, żeby tym tekstem zabłysnąć. bardzo starałem się stworzyć odpowiednie okoliczności, żeby zrealizować swój pomysł. codziennie mówiłem do ludzi, że sorry, że spóźniłem się/nie przyszedłem/nie oddzwoniłem, ale coś mi wypadło. podjąłem łącznie kilkanaście prób, ale problem kurwa w tym, że nikt mnie nie zapytał co mi wypadło, po prostu przyjmowali moje wytłumaczenie do wiadomości i nie ciągnęli dalej tematu. tekst więc czekał w poczekalni na odpowiedni moment, trwało to łącznie kilka tygodni, aż pewnego dnia

    później dokończę tę historię. muszę spadać, bo coś mi wypadło

    cze
    pokaż całość

    odpowiedzi (57)