•  

    Nie polecam kompan.pl
    Po podpisaniu umowy, minęło pół roku i brak efektów (miało być TOP10 jeszcze przed świętami). Obecnie ten mój cały opiekun seo nie odpisuje na moje maile (wysłałem już ze 3), również próba kontaktu z kimś wyżej bez rezultatu. Przed podpisaniem umowy pisali codziennie, po podpisaniu umowy nikt tam nawet nie raczy odpisać na maila. To takie polskie kurwa...

    #seo #pozycjonowanie #oszukujo

    •  

      @detektor_szczescia: Google sam ostatnio tak w chuja robi z pozycjonowaniem że oczekiwać efektów teraz od pozycjonerów jest bez sensu :)

    •  

      @takelbery: No dobra, ja już nie oczekuję efektów. Ja oczekuję, że ktoś odpisze na moje maile.

    •  

      @detektor_szczescia: dlatego lepiej wybierać samotnych strzelców, którzy skupią się na kilku dobrych zleceniodawcach, a takie duze agencje jadą tylko na ilość podpisanych umów, slicznie przed podpisaniem umowy, potem brak działań i liczenie na cud czy frazy dobrane z dupy ;P
      pewnie jeszcze kara umowna za zerwanie umowy?

    •  

      @detektor_szczescia: @takelbery: @Logan00: Zapraszam do współpracy :) Jakbyście nie wiedzieli - pozycjonowanie tradycyjnymi metodami sie skonczylo, freelancerzy juz nie sa w stanie podolac wymogom jakie stawia obecny algorytm googla. http://biznes.newsweek.pl/koniec-epoki-pozycjonowania,artykuly,280233,1.html Polecam ten artykuł.

    •  

      @Logan00: samotny strzelec nie podoła nowemu algorytmowi google. Wiekszosc z nich moze i zna się na kodzie html i optymalizacji on site ale wszelkie dzialania offsite, copywriting, artykuly tematyczne, kontakty z wydawcami juz go przerastrają dlatego obecnie tylko DUZE agencje posiadajace na etacie specow od tego a nie jeden freelancer i copywriting okazyjny od linijki placony bo jak ktoś jest od wszystkiego to jest od niczego.

    •  

      @krisip: duże agencję przede wszystkim jadą na ilość: mają wielkie call center i tylko kilku SEOwców - taka prawda, + umowy tak skonstruowane by jechać tylko na spory zysk, frazy dobierane z dupy (jakieś słabe, z zerową popularnością); wystarczy poczytać w necie opinie o chociażby dużej firmie z poznania ze "słoneczkiem" w logo. I nie zgodzę się, że rozgarnięty 2-3 osobowy zespół nie podoła temu. Prace takie jak copywriting można zlecać przecież zewnętrznym osobą.

    •  

      @Logan00: pracuje w duzej agencji i nie mamy zadnego call center. SEOwcow ale tez roznych innych specjalistow mamy etatowych sporo tez w centrali w wawie a oddzialow kilka rozlokowanych po Polsce. Z klientem idziemy na stala oplate za SEO itp albo stala oplata + za frazy a tylko od uczciwosci agencji interaktywnej zalezy jakie klientowi zapropnuje frazy dlatego dobieramy popularne frazy i wokol nich dzialamy i kasujemy ewentualnie 30zl/mc za pozycje 1-5 na fraze i tworzymy dobry content marketing, szeptanke itp i to obecnie sa wlasnie dzialania ktore "lubi" google a tego juz nie ogarnie malutka agencja. A zlecac prace copywriterom owszem mozna ale lepszy taki co stale sie zajmuje gronem klientow tych samych i zna ich dzieki temu lepiej i tworzy lepszy content.

    •  

      @detektor_szczescia: Kolego mam ten sam problem z tą firmą. Trzymają mnie tylko umową i żadnych efektów. Za każdym razem piszą tylko w mailach że google zmieniło algorytmy i to musi potrwać. I to chyba mają stały tekst do kopiuj/wklej i wysyłają do każdego... Nie polecam tej firmy!!!

    •  

      Oczywiście umowa jest skonstruowana tak że tylko klient odpowiada finansowo. Przestrzegam wszystkich przed zawarciem umowy, proszę spojrzeć na paragraf 4 Czas trwania umowy, pkt 2 zabezpiecza tylko interes firmy kompan.pl . W drugą stronę to nie działa. Płacz i płać za marne efekty do końca umowy...

    •  

      @detektor_szczescia: I jeszcze jedna sprawa. Proszę sprawdzić czy biorą tylko opłatę za pozycję. Jeśli jest wpisane że jeszcze procentowo za efekt, to tak jakby się płaciło podwójnie. Taka informacja o której zapomniał powiedzieć handlowiec... Przykre ale prawdziwe.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      W imieniu kompan.pl postaram się udzielić odpowiedzi na zarzuty. W mojej ocenie warto spojrzeć z drugiej strony, przy obecnych oczekiwaniach klientów kompan.pl realizuje usługi rozliczane wyłącznie za efekt. To znaczy, że klienci płacą tylko wtedy kiedy osiągnięte zostaną płatne pozycje. Powoduje to że nakłady poniesione przy realizacji umowy są bardzo duże niestety bez 100% pewności ich pokrycia. Oczywiście ktoś może powiedzieć pracujcie lepiej to zarobicie, ale z drugiej strony jest ryzyko nałożenia filtra na domenę. Wychodzimy z założenia żeby nie szkodzić.
      Punkt 4 umowy jest podobny do tego jaki stosują operatorzy komórkowi tam jednak jest oczywisty, ponieważ dostajemy telefon i naturalnym jest że przez 24 miesiące musimy płacić abonament. W kompan.pl nie ma telefonu są jednak usługi związane z optymalizacją serwisu www treści itd. których koszt jest stosunkowo wysoki. Ponadto to klient decyduje na jak długi czas chce podpisać umowę.
      Odnosząc się do sposobu rozliczania usług, proponuję dokładnie przeczytać umowę ponieważ opłaty naliczane przez kompan.pl występują wyłącznie wtedy kiedy strona www znajduje się na pozycjach wyszczególnionych w umowie jak płatne np. 1 do 10, wyjątkiem są umowy hybrydowe.

    •  

      @detektor_szczescia:

      Jestem obecnie klientem Kompana. Niestety. detektor_szczęscia mówi prawdę. Szkoda, że ja tu nie trafiłem przed podpisaniem umowy z Kompanem.

      Do mnie sam zadzwonił ich sprzedawca i zaczął namawiać na współpracę. Zrobili mi jakiś niby bezpłatny audyt i usłyszałem zapewnienie że już niebawem, maks. 3 miesiące, będę na 100% w top10 przynajmniej na kilka fraz. Podobno miałem bardzo dobrze zoptymalizowaną stronę, ale dałem im hasło, żeby jeszcze lepiej zoptymalizowali i żeby na bieżąco coś tam robili, co niby ma poprawiać pozycję.

      Podpisaliśmy umowę - mój największy błąd. Niestety dałem się im namówić na opcję stały abonament+ opłata za efekt (taka opcja jest niby najlepsza - no na pewno dla Kompana bo mają co miesiąc kasę za nic nie robienie)
      Nigdy tego nie róbcie z Kompanem , tzn. nigdy nie gódźcie się stałe abo, niezależne od efektu, bo zostaniecie na 100% olani, tak jak ja zostałem.

      Opłata za efekt też jest wyjątkowo korzystna dla kompana ale nie dla nas. Do wyliczenia płatności za top10 stosują skomplikowane algorytmy, tak żeby za opłata za top7-10 była niewiele niższa niż za top1-3.
      Przykładowo u nich: za top1-3 opłata 100zł, za top4-6 92, a za top7-10 89zł. Nieźle, nie?
      No, ale tu mogę mieć pretensje tylko do siebie, że mi się nie chciało czytać umowy i kombinować z tymi wzorami.

      Ale trudno, moim marzeniem było zacząć w końcu płacić za efekt, czyli choćby za top 7-10, nawet wg tych niesprawiedliwych wzorów. Niestety, wiem już że do tego nigdy nie dojdzie, ponieważ Kompan całkowicie nic nie robi albo robi to tak nieudolnie, że moja strona jest cały czas w googlach, ale na top 30-50, czyli w głębokiej dupie. Mimo, że płacę miesiąc w miesiąc kompanowi stały abonament, pozycje od podpisania z nimi umowy nigdy nie otarły się o top10.

      I teraz najlepsze - potwierdzenie że Kompan nic nie robi z moją stroną i ma mnie całkowicie w du.pie.
      Kompan chciał ode mnie na początku hasło do strony (www i serwera), żeby mogli na bieżąco coś cały czas dodawać pod kątem google, bo google podobno lubi zmiany. Ok, dałem im te hasłoa Minęło parę miesięcy, i gdy moja strona cały czasy była w okolicach top40 to zmieniłem hasła, żeby sprawdzić czy Kompan do mnie zadzwoni. No i dupa, minęło już ze 3 miesiące od zmiany hasła, a Kompan nawet się tym nie zainteresował bo nawet nie próbowali logować się mojej stronie czy serwerze, co potwierdza to że mają mnie i moją stronę w głębokim poważaniu.
      Oni już nawet nie pozorują jakichkolwiek działań.
      Mi też nie chce się już nawet do nich pisać czy dzwonić bo wiem , że to nic nie da. Wysłałem wiele maili i dzwoniłem i zawsze jakieś głodne teksty, że już za chwilę i że oni dużą robią.

      Moje szczęście w nieszczęściu jest takie, że zostało mi już tylko 2 miesiące do końca "współpracy" z Kompanem, a więc już chwilę wysyłam im rozwiązanie umowy, żeby aby się samodzielnie nie przedłużyła choćby na 1 miesiąc.

      Zarobili na mnie kilka tysięcy złotych, całkowicie za nic, bo moja strona nigdy nie wskoczyła nawet na 19. pozycję w google na frazy którymi miał się zająć Kompan.

      Bardzo wszystkich przestrzegam przed tą firmą. Uczcie się na cudzych błędach (moich) i poszukajcie lepszej, uczciwszej firmy.

    •  

      Niestety ja "detektor_szczescia" i wielu innych dałem sie namówić na podpisanie umowy, na szczęście tylko na 6 miesięcy, Prawda jest taka że jedyne na czym i zależy to właśnie na podpisaniu umowy na jak najdłuższy okres czasu obiecują złote góry, które się kończą w momencie podpisania umowy. NIE POLECAM PO PODPISANIU UMOWY DLA ZAMYDLENIA OCZU WPROWADZĄ JAKIEŚ ZMIANY NA STRONIE (DURNY TEKST NIE WIELE MAJĄCY WSPÓLNEGO Z PROWADZONA DZIAŁALNOŚCIĄ OPRÓCZ FRAZ w nim) I NA TYM KONIEC. Pisze o tym aby przestrzec innych - unikać naganiaczy z Kompan.pl - są natarczywi i namolni do skutku miałem telefon od Nich nawet 3-5 razy dziennie.

    •  

      @fasola11: @pp99: dzięki chłopaki, właśnie zastanawiałam się nad ich ofertą, dobrze że tu trafiłam

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Kurwa, w jakim ja ciemnogrodzie zyje( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Po dłuższym czasie nieobecności przyjechałem na weekend do domu rodzinnego. Akurat mój przyjazd zbiegł się z przyjazdem rodzinki( dwóch ciotek z mężami). Siedzimy sobie u nas w domu przy stoliku i nagle jedna zaczyna opowiadać coś o swojej córce, jaką ,,wojne" z nią toczyła o to aby chodziła do kościoła, żeby jej dziecko poszło do komunii itd. Podczas tej wypowiedzi pada zdanie:
    - żeby chociaż z raz na miesiąc z tym dzieckiem poszła do kościoła, to nie, muszę się z nią kłócić.
    Kurwa, nie ważne że ona może w Boga nie wierzyć, czy cokolwiek- ważne żeby chodziła do kościoła.CHOCIAŻ Z RAZ NA MIESIĄC. Nie ma to znaczenia, że chodząc tam, nie modliłaby się, dalej nie wierzyłam, tylko żeby chodziła do kościoła.

    Sytuacja nr 2:
    Miałem ostatni egzamin w semestrze zimowym, bardzo trudny, uczyłem się do niego ze 2-3 tygodnie. Ostatecznie zdałem go. Po zapoznaniu się z wynikami, ucieszony zadzwoniłem do taty poinformować go że zdałem a on na to:
    -no ciesze się, brawo, modliłem się za ciebie wczoraj i przedwczoraj, idź podziękuj Bogu itd itd

    Około 5 min później zadzwoniła mama, też ucieszona(akurat moje zdawanie egzaminu zbiegło się z jej pobytem w szpitalu, bo miała zabieg):
    -no synku cieszę się że zdałeś, jak byłam ty w szpitalu to modliłam się za ciebie, widzisz a ty do kościoła nie chcesz chodzić xD

    Z godzinę później zadzwoniła babcie z gratulacjami i podobnym gadaniem o tym że powinienem się pomodlić itd itp.
    Chuj, że poświeciłem dużo czasu żeby dobrze się tego nauczyć, PODZIĘKUJ BOGU.

    Nie mam nic do osób wierzących, niech modlą się codziennie, chodzą na klęczkach do Częstochowy itd. Tylko że żeby nikt mi na siłę tego nie narzucał. Najgorsze, że im tak naprawdę często nie chodzi o wiarę, czy o to aby być dobrym człowiekiem tylko żeby chodzić do kościoła.
    Te dwie sytuacje albo przemilczałem albo przytaknąłem bo wiem że rozmowa z nimi o tym i jakakolwiek próba arumentacji to jak walka z wiatrakami.

    #gownowpis #gorzkiezale #kosciol
    pokaż całość

    odpowiedzi (71)

  • avatar

    Daj plusa jeśli nigdy nie doznałeś złamania i nakurwiasz po ziemi jak sarenka, złamasy dupa cicho

    odpowiedzi (30)

  • avatar

    A u was co na śniadanie? Znowu bezglutenowe wióry z mlekiem? Nawet mi was nie żal ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gotujzwykopem #gzw #polskiedomy #dziendobry

    odpowiedzi (71)