:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (21)

  • odpowiedzi (6)

  • avatar

    Zazwyczaj odpuszczam sobie pisanie o rzeczach, które mnie denerwują, ale to co ostatnio dzieje się pod tagiem #cebuladeals (straszne, zawołałem prawie 1300 biedaków umysłowych) przechodzi ludzkie pojęcie.

    Tag ten w założeniu autorów miał na celu informowanie się o promocjach. Co ciekawe za promocje uważane są oczywiste pomyłki sprzedających. Łowcy "cebulowych ofert" mają na swoim koncie już obudowy po 50 zł (warte 250 zł), chińskie koce za dolara czy ponad 1000 kasków kupionych po 2 zł. Banda kretynów pod każdym wpisem zastanawia się czy sprzedający wyśle im te cudowne łupy. Trafiłem też jeden ciekawy tekst:

    pewnie nie zobaczymy [kasków], ale zawsze będzie można dać negatywa xD

    Frustracja tych osób jest niesamowita. Są gotowi wykorzystać każdą okazję, żeby dorwać nawet niepotrzebną pierdołę. Sam zastanawiam się czy chodzi o te przedmioty, czy o sam fakt, że można się z kimś wykłócać i dojebać. Gdyby sprzedający miał wysłać te kaski, byłby ponad pół miliona w plecy. Gdyby to zależało od naszych łowców to pewnie nie odpuściliby, co z tego, że firma by padła, ważne, że jakiś przegryw dostałby swój kask. Gra w elastomanię nabrałaby realizmu.

    Daję sobie rękę uciąć, że banda tych spierdolin kradnie w sklepach, zabiera portfel, który komuś wypadł albo okrada nieprzytomnego żula. To też nazywacie promocją?

    Tutaj macie przepis, który jasno mówi, że możecie sobie wsadzić w dupę wasze wyimaginowane prawo do kupna kasków po 2 zł:

    Art. 84. kc
    § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

    § 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).

    Oczywiście każda większa akcja jest przeze mnie zgłaszana do sprzedającego. Połowa nicków pokrywa się z kontami z Allegro, więc łatwo można udowodnić, że wiedzieliście o błędzie i bezczelnie go wykorzystaliście.

    #gorzkiezale #bekazpodludzi #cebula
    pokaż całość

    odpowiedzi (32)