:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Szef poprosił mnie o jakiś dobry żart
    Ja: Nie mogę, jestem zajęty.
    Szef: Hahaha zajebisty, dawaj jeszcze jeden.

    #humor #szef

    odpowiedzi (5)

  • avatar

    Musiałam wymienić w aucie lewe lusterko, bo popsuła się w nim elektryka. Jako, że znajomy taty ma jakiś warsztat/szrot, a w nim sporo części zamiennych, to tata mnie umówił do niego, powiedział po co przyjadę, ja miałam jechać je tylko odebrać.
    Pojechałam, ale na miejscu okazało się, że moje lewe lusterko jest tylko takie, które strasznie mnie wkurzało czyli dzielone na części (niby ma niwelować martwe pole czy coś) Więc pytam, czy nie ma innego, ten mi, że nie, ale obok widzę, leży idealnie takie, moje wymarzone. No to mu mówię, że jak nie ma jak jest i mu je pokazuję. Popatrzył na mnie dziwnie, zastanowił się chwilę i mówi, że owszem, ale to jest prawe. Stwierdziłam, że to przecież nie ma różnicy, że chcę je i w ogóle czemu mnie kłamie skoro musiał je wcześniej widzieć.
    Pan już z lekkim uśmiechem, dalej mówi, że złe, że nie pasuje i coś tam jeszcze, ale gdzie mi tam będzie kit wciskał. Koleś się ugiął, dał mi lusterko, pożyczyłam mu "wesołych świąt", a ten mi, że spotkamy się pewnie jeszcze przed świętami, więc nie składa mi życzeń.
    Wróciłam zadowolona do domu, już prawie biegnę do taty opowiadać jakiego ma kumpla chama, który mi lusterka nie chce sprzedać, tata był akurat na dworze z innym kumplem i jak tylko mnie zobaczyli zaczęli się śmiać. Pytam z czego, to nie nic, tak tylko, heheszkują sobie dalej i mówią, daj to lusterko to od razu zamontujemy. Pokazałam je, a ci w jeszcze większy śmiech, tata prawie się dusi i tylko wydobywa z siebie dźwięki "no nie wierzę, że to zrobiła, niemożliwe." Uspokoili się po paru minutach i pokazali mi, że Czesiu (pan ze szrotu) jednak miał rację i lusterko nie pasuje...
    Kumpel już zdążył zadzwonić do taty i opowiedzieć mu sytuację i powiedział, że jak tata zdoła mnie przekonać, że jednak lusterko jest złe to mam wrócić je wymienić.
    Pojechałam więc je oddać, a Czesiu z wielkim bananem na twarzy i drugim lusterkiem w ręku witał mnie od samej bramy słowami "noooo mówiłem, że spotkamy się jeszcze przed świętami"

    tyle opowieści.

    #mickaciota #logikarozowychpaskow #truestory #coolstory
    pokaż całość

    odpowiedzi (24)

  • avatar

    Ale wstyd... mój kumpel z zespołu przegląda mirko na dziennym i niezalogowany...

    pokaż spoiler usuń gitarę!

    #mirko #tylkomirko #tylkonocny #oswiadczenie #999

    odpowiedzi (7)