Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (100)

  • avatar

    Wezwanie do kobiety, powód: "zaburzenia zachowania/psychiczne".

    Zespół podstawowy, byłem kierowcą-ratownikiem. Przyjeżdżamy na miejsce, drzwi otwiera nam jak się okazało córka pacjentki rzucając hasło "panowie, nie wiem co się dzieje z mamą…nie mam już siły na to wszystko dlatego was wezwałam". Kolega zdążył rzucić tekst "spróbujemy pomóc"… jak się później okazało niezbyt trafny.
    W pokoju zastaliśmy pacjentkę która zwyczajnie w świecie się masturbowała. Naga od połowy, palec w pochwie i w odbycie… krzyki typu "wsadźcie mi coś, muszę coś czuć!", "pragnę go mieć w sobie" "chce dużego, muszę go czuć bo zwariuję" …za pewne w tym momencie każdy śmieszek pomyślał "mogliście ratować, pomóc pacjentce( ͡° ͜ʖ ͡°)"

    pokaż spoiler Ale na początku specjalnie nie napisałem wieku - pacjentka miała 81 lat!


    Na izbie psychiatrycznej lekarz który słuchał wywiadu przekazywanego przez kolegę najpierw się uśmiechnął a kiedy usłyszał wiek rzucił hasło "panowie, chyba sobie jaja robicie"… uwierzył jak przy przełożeniu pacjentki zaczęła "gwałcić" ich łóżko z palcem w pochwie.

    Ogólnie wyjazd pod względem humoru aktualnie mój "numer jeden" i chyba ciężko będzie spotkać w swojej karierze coś równie szokującego, obrzydzającego a zarazem komicznego. Przyznam szczerze, że w karetce ciężko było utrzymać powagę i razem z kumplem zwyczajnie w świecie prawie płakaliśmy ze śmiechu…do tej pory wypominam mu jego tekst na wejściu "spróbujemy pomóc":)

    #999 #ratownikmedyczny #ratownictwo #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (56)

  • avatar

    Wsiadającym do autobusu z rowerem przebijałbym opony*. Skoro już wybrałeś dwukołowy środek komunikacji, to nim zapierdalaj pedalarzu, zamiast zajmować dziesięć miejsc stojących w autobusie, żeby przejechać trzy przystanki ze swoim gratem.
    Zaraz ktoś wyskoczy, że "hurr durr, a jak rower zepsuty???" - zepsute auto też wrzucisz do autobusu, zamiast wezwać lawetę?
    Zapraszam do kulturalnej dyskusji.

    #rower #dyskusja

    pokaż spoiler *no w rzeczywistości to nie, bo przypomnę sobie, że przecież nie jestem w internecie.
    pokaż całość

    odpowiedzi (134)