Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    W naszym narodzie to jakieś gówniane kompleksy zakorzenione chyba jeszcze od czasów komuny lubią się uaktywniać.
    "Milik gówno gra, wyszliśmy z grupy bo chujowa była, Lewandowski nie strzela,Fabiański ma fuksa,trafiliśmy na chujową drabinkę, przeciwnicy są lepsi, gramy na przejkurwajedwabistym farcie".
    Ja pierdole, co za cebula i pokaz niedowartościowania.
    Nie wiem czy te Janusze tak samo podchodzą do życia codziennego?
    Wyszliśmy z grupy w ME. Pierwszy raz jesteśmy w 1/8. Mamy najlepsze pokolenie od czasów Bońka.
    Nasz "zablokowany" napastnik rozjebał silną Bundesligę, pobił kilka rekordów i jest wart więcej niż większość kopiących się po czole w innych zespołach. Śmieszek i "człapak z ostatnich minut meczu ze Szwajcarią" właśnie wylądował w zatopionym w petrodolarach mistrzu Francji, do tego zawodnicy z Bundesligi i Serie A, Eredivisie itd.
    Stoper który kopie się po czole w Ekstraklasie gra "rundę" życia kasując Niemców,Ukraińców i Szwajcarów jakby robił to od urodzenia. Na boku w linii obrony niechciany w Rosji "przecinak" z Ekstraklasy nie odstaje od przeciwnika. Do tego w środku pola "kołek z grupy spadkowej" naszej rodzimej ligi niepełnosprawnych gra na tyle, na ile może i to wystarcza.
    To dla tych pieprzonych narzekaczy za mało. Oni pewnie by splunęli na pracę za 5 tysięcy, bo trzeba wychodzić z domu. Aniołka z Victoria's Secret też by z łóżka wygonili bo za chudy. Malkontenci pieprzeni.
    O tym turnieju BEZ WZGLĘDU na to jak się dalej potoczy będzie się opowiadać LATAMI. Wczorajsze karne przez wiele lat będą puszczane przed niemal każdym meczem o "coś więcej niż mecz o honor, mecz o honor i mecz o honor".
    Byliśmy w takiej dupie, że to co się wczoraj stało jest momentem HISTORYCZNYM.
    Wbić sobie to do głowy wąsate cebule ;)
    #mecz #euro2016 #whocares
    pokaż całość

  • avatar

    Widziałem rzeczy, którym wy ludzie nie dalibyście wiary. Statki szturmowe w ogniu sunące ku ramionom Oriona. Oglądałem promienie kosmiczne błyszczące w ciemnościach blisko wrót Tannhausera. Wszystkie te chwile znikną w czasie jak łzy na deszczu. Czas umrzeć.