Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Nawiązując do wpisu @MP0WER i @pila_mechaniczna

    Z ciekawostek, jak wyglądają studia w Szwajcarii:

    1. Złapią cię na ściąganiu - wilczy bilet.
    2. Z KAŻDEGO przedmiotu jest egzamin
    3. Do egzaminu jest jedno podejście na semestr.
    4. Jeśli dwa razy oblejesz ten sam przedmiot - wilczy bilet.

    Wyjaśnie jeszcze 4 - jeśli na twoim kierunku jest np. Analiza, i dwa razy ją oblejesz, to już nigdy nie skończysz w Szwajcarii kierunku studiów na którym obowiązkowa jest Analiza.

    Jakie są tego efekty?

    Na studia chodzą ludzie którzy chcą się czegoś nauczyć, dyplom ukończenia jest coś warty, a bezrobocie wśród absolwentów oscyluje wokół 1%.

    Może warto o tym pomyśleć za następnym razem, gdy będziemy wychwalać ludzi "zaradnych", "potrafiących kombinować" zamiast tych którzy się uczą?

    Taguję tak jak reszta,
    #coolstory #truestory #studbaza #patologiazewsi #oswiadczenie
    pokaż całość

    odpowiedzi (73)

  • avatar

    Pracuję w restauracji, jakiś czas temu wycierając stoliki zauważyłam na zewnątrz starszego mężczyznę leżącego obok tarasu. Pomyślałam, że to może jakiś pijaczek to dam mu wody lub coś do jedzenia. Co się okazało w ogóle nie było czuć woni alkoholu, na prawej ręce zauważyłam opaskę, był to cukrzyk. Pobiegłam szybko rozrobić wodę z cukrem i w międzyczasie zadzwoniłam po karetkę. Po paru dniach owy pan przyszedł z kwiatkami i czekoladą dziękując za uratowanie życia. Jestem z siebie dumna i czuję #wygryw.

    #oswiadczenie #coolstory
    pokaż całość

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    #suchar
    Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci. Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:
    - No właśnie miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...
    - No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
    - Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem w starożytności, które próbowali zdobyć...
    - No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
    - Nie, nie, nie! Tam był taki wódz, tych, no, Greków, taki główny...
    - Agamemnon?
    - O o o! No i on miał brata...
    - Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem??!!?
    - Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę.
    - Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
    - Nieeeee! Nie! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię?
    - Helena.

    pokaż spoiler - No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony w kuchni - jak się nazywa ten mój lekarz????
    pokaż całość

    odpowiedzi (15)