Rząd pod przykrywką tarczy antykryzysowej prawdopodobnie spróbuje jutro założyć jeszcze większy kaganiec lekarzom. Zwiększenie liczby godzin tygodniowo do 54h, bez podpisania opt-out( zgoda lekarza na to zwiększenie). W dobie obecnej epidemii wydaje się to sensowne, jednak jeśli ten rząd robi coś po cichu, oznacza, że nie zamierza się prawdopodobnie z tego nigdy wycofać. Obecne regulacje są już warunkowe względem UE, kolejne będą jeszcze bardziej. Do tego kiedy tysiące lekarzy, pielęgniarek i ratowników jest na pierwszej linii walki z wirusem taki cios może spowodować, że ich zapał zgaśnie, a po obecnym kryzysie odejdą od łóżek na dobre szukając chleba w innych krajach. Wszyscy natomiast zobaczyliśmy jakie braki kadrowe obecnie mamy. Podejrzenie wirusa u kogoś skutecznie blokuje prace całego oddziału. Nie ma rezerw. 

 Jak zwykle po cichu, bez konsultacji na chama, z jednej strony dziękując i poklepując, z drugiej kopie wiecie gdzie...

5958357a59774d4b42424d78_1585178917Hxz64iUZz1CpALbGuZzs06.jpg

Statystyki zobacz

© copyright 2020 by Wykop.pl