1 2 3 4 5 6 7 ... 32 33 następna

Najlepsze komentarze lutego 2013

  • avatar

    Sprowadzić na chatę dresiarnie z koncertu Firmy... Przyznam, że ręce mi opadły.

  • avatar

    I dobrze wybrała, na końcu widać że te drugie były opętane

  • avatar

    @RomeYY: Umówiliśmy się z chłopakami na piłkę. Po piłce miał być mecz, więc trzeba się było zaopatrzyć w jakieś trunki. Że najbliżej była Biedronka, to kupiłem sobie 0.7, żeby za nudno nie było. Jak zwykle otwarta była tylko jedna kasa, a ludzi tyle, że już byłem spóźniony. Jak tylko zapłaciłem za flaszkę, szybko zacząłem biec w stronę miejsca spotkania. Wybiegł za mną jakiś facet, że zostawiłem resztę - 70gr, ale na serio mi już na tych drobnych nie zależało, więc go olałem - on też odpuścił po paru metrach - niech ma chłopina na wino.

    Jak na złość, jakaś banda chłystków bujała się całą szerokością chodnika, więc musiałem się między nimi przeciskać. Na szczęście zdążyłem na zielonym świetle, ale musiałem się przeciskać między samochodami (na marginesie - co za barany blokują pasy, bo nie zmieścili się na skrzyżowaniu).

    Na szczęście na przystanku jeszcze nikogo nie było, więc z dumą uniosłem głowę - zdążyłem. Trochę było ślisko, ostatnio deszczyk, mrzawki - i temperaturą przypiździło. Musiałem rozszerzyć nogi, żeby nie wyrżnąć na tym chodniku.

    Chłopaki w końcu dotarli, poopowiadali jak to znowu spalił się autobus Solarisa i przez to się spóźnili. Poopowiadaliśmy sobie przy tej okazji parę gorących kawałów i ruszyliśmy na Orlika.
    Na miejscu otwarliśmy colę, ale jak na złość już po paru minutach jakiś dzieciak zbił piłką butelkę, więc żeby się nie rozlało na ziemię, trzeba było rozlać do kubków. Na nasze nieszczęście okazało się, że Orliki zamykają wraz ze zmierzchem, więc jakiś cieć zamkną furtkę - z nami w środku - musieliśmy skakać przez płot. Oczywiście podczas skoków wylało się trochę na jakichś cweli skradających się wzdłuż płotu.
    Szczerze, to myśleliśmy, że to jacyś kibole się tak skradają i na nas polują i od razu do bójki. No to się wywiązała szarpanina, ale okazało się że to Straż Miejska, więc postanowliśmy się rozejść. Ten rudy jednak nie chciał odpuścić i zakuł mnie w kajdanki za to że zebrał w nos.

    Co dziwne z boku policja chyba spisywała tych typów, co mi zagrodzili drogę jak biegłem z Biedronki. Pewnie jakieś menele - mam nadzieję, że im dojebią jakimś mandatem za stalking i zaczepianie normalnych ludzi pod sklepem...
    pokaż całość

  • avatar

    @Dolan: Nigdy bym nie przypuszczał, że będę bronił ZUS, ale przeczytajcie proszę, zanim zaczniecie wieszać psy i pisać bez zastanowienia.

    O co chodzi w sprawie:

    Otóż w mojej ocenie Pani M. została zatrudniona na podstawie umowy o pracę tylko po to, aby zakombinować z zasiłkiem macierzyńskim albo chorobowym. Proceder jest następujący: Pani M. pracuje na podstawie umowy zlecenia, oczywiście bez dobrowolnej składki chorobowej, żeby więcej na rękę dostać. Pani M. zachodzi w ciążę. Na umowie zlecenia, bez składki chorobowej nie ma szans na zasiłek, a nawet, gdyby złożyła zleceniodawcy wniosek, aby ją zgłosił do ubezpieczenia chorobowego, to i tak zasiłek przysługiwałby jej dopiero po 90 dniach. Inaczej jest w przypadku umowy o pracę - tu zasiłek przysługuje już po 30 dniach (a w niektórych przypadkach od razu). No więc Strony zawierają nagle umowę o pracę, po miesiącu Pani M. idzie na zwolnienie lekarskie, za pierwsze 33 dni płaci jej pracodawca (albo się dogadają, że tylko składki za nią zapłaci, żeby "wyglądało"). A potem, do dnia porodu Pani M pozostaje na zasiłku chorobowym, finansowanym przez ZUS, a potem na macierzyńskim, również finansowanym przez ZUS. Prosty sposób na wydojenie kasy z ZUS.
    Podejrzewam, że Pani M. to ktoś z rodziny pracodawcy, albo dobra znajoma. Pewnie nawet żadnej pracy nie wykonywała, tylko umowa została zawarta fikcyjnie. Jestem niemal pewien tego, co opisałem, bo to niestety powszechny proceder. Zwróćcie uwagę, że ZUS domaga się podania, w jaki sposób wypłacano wynagrodzenie. Pewnie w ogóle nie wypłacano, bo cała umowa została zawarta tylko po to, aby wydoić ZUS.

    Od razu zaznaczam, że nie żałuję nikomu kasy i daleki jestem od pochwał ZUS, ale miejcie świadomość, że m.in. dlatego w tej instytucji jest źle. Oczywiście to nie jedyny powód, ale jeśli w skali kraju rok w rok kilkaset milionów ZUS w ten sposób wydaje, to ja bym wolał, aby kombinatorów zwalczali bezwzględnie, ale żebym mógł jako nie-kombinujący przedsiębiorca płacić niższe składki.

    Wiem wiem, tl.dr, ale tak jest właśnie. Oczywiście, że ZUS nie jest idealną instytucją, a nawet prawie idealną, ale dopóki się będziemy godzić na takie procedery, dopóty dla naprawdę potrzebujących nie będzie kasy, a statystyki, dotyczące bezrobotnych, wynagrodzeń itp. dalej będą fikcją.
    pokaż całość

  • avatar

    Pewnie cię nieźle wyciszył jadąc po pustkowiach. Jednym z moim marzeń jest mieszkanie z dziewczyną przez miesiąc albo dwa w (dużym) ciągniku siodłowym albo jakimś wanie pokroju ogórka i objechanie w ten sposób pół świata. Na razie nie mam kasy, dziewczyny ani pojazdu, ale też jest fajnie :)

  • avatar

    @vader05: To pytanie jest niepoprawne politycznie.

  • avatar

    Nie mam nic do grubych dziewczyn. Nawet szacunku.

  • avatar

    @krolowa_na_kuchni: Za 2 zł? TYLE WYGRAĆ!!1

  • avatar

    Najbardziej mnie zabolało z tego wszystkiego, że student mieszkający w Krakowie poszedł na koncert Firmy.... Ja p@#%!$@ę.

Najlepsze wpisy lutego 2013

  • avatar

    Na najtwardsze miasto na Ziemi, spadł deszcz meteorytów, ot tak, w miejsce gradu. Rosjanie, jak to Rosjanie, dusze fatalistyczne, fakt ten przyjęli z pełnym zrozumieniem. Mówię o filmikach, które zalały dziś internet. Patrzą w niebo, filmują, niewiele śladów paniki, od czasu do czasu coś wybucha, szyby się sypią, dzień jak co dzień w Czelabińsku.
    I tak mi się nasunęło. W Stanach ludzie krzyczeliby 'ołmajgad', 'anbeliwybl' albo 'didjusidet?'. A w Czelabińsku normalnie, po ludzku: bljad', pizdiec, ni chuja, jebat' albo szto eta za chujnia. Oraz pan, goły od pasa w górę, który wyszedł powstrzymywać meteor, bo nie będzie mu jakieś ciało obce, po jego niebie latać.
    Sprawdziłem jakie dzisiaj rano były temperatury w Czelabińsku. Dość znośne, -17 stopni. Bez tiszerta. Uwielbiam ich.
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=m5FZfHbJRrc#!
    #meteorytrosja #czelabinsk
    pokaż całość

  • avatar

    właśnie wystalkowałem, że kumpel z technikum od grudnia jest na fejsbuku w związku z fikcyjną dziewczyną. (fikcyjne konto zalożone w 2011 (!!) roku Piszą sobie na tablicy, on wrzuca jej zdjęcia, razem komentują. Z tym, że ta dziewczyna nie istnieje a zdjęcia są z fotobloga jakiejs laski z Brazylii. Dzisiaj zaczęli pisać coś o stracie dziecka i tak mnie to zdziwiło, że zacząłem szukać. Jak bardzo trzeba byc zalosnym czlowiekiem, żeby pisać i robić coś takiego? #kravjechaker #sebalovestory pokaż całość

  • avatar

    Zrobiłam Wam walentynkę, taką prawdziwą, od serca :< #walentynki #walentynki2013

  • avatar

    Z bardzo napiętego harmonogramu pana Tadeusza Sznuka udało nam się wykroić 60 minut sam na sam z Wami. Wiemy, że nie jest to dużo, ale jesteśmy przekonani, że uda Wam się dobrze wykorzystać ten czas. Wkrótce przedstawimy więcej szczegółów :-)

    #ama #wykop #tadeuszsznuk

  • avatar

    #suchar
    Dlaczego Benedykt XVI abdykuje skoro Jan Pawel II był papieżem do samego końca?

    pokaż spoiler Ponieważ Niemcy pracują do emerytury, a Polacy do śmierci.

  • avatar

    Siedzi facet cały dzień w knajpie i pije, zamroczony poleguje na stole z twarzą w kotlecie. Wieczorkiem się ocknął, próbuje wstać ale nogi odmawiają mu posłuszeństwa.
    - Kelner - kawę!
    Kelner przynosi, ten wypija i znowu próbuje wstać - i znowu nie może.
    - Kelner - jeszcze 2 kawy!
    Kelner przynosi, ten wypija i z trudem wstaje. Na chwiejnych nogach wraca do domu, wali się na łóżko i zasypia. Rano budzi go telefon:
    - Czego?
    - Tu mówi kelner z baru, czy będzie pan dzisiaj u nas?
    - A bo co!
    - Bo nie wiem, co mam zrobić z pana wózkiem inwalidzkim
    #suchar
    pokaż całość

  • avatar

    Ktoś z obecnych na Krakowskim wykop party pamięta małego, krępego łysolka ubranego na czarno? Nie gadającego z nikim? To byłem ja. Poszedłem tam w jednym celu... by nagrać filmik mikrokamerką. Filmik to mało powiedziane, bo po wycięciu rzeczy mało ciekawych, zostało 2 godziny dobrego materiału. Wstydliwego materiału. Skończę cięcie wieczorem, wrzucę na youtuba i nie omieszkam poinformować Was znaleziskiem. Proszę nie wyzywać mnie od karachanów, bo nie mam z nimi nic wspólnego, a poniekąd żywię do nich pogardę. Jestem nową generacją internetowego trolla. Dziękuję. pokaż całość

  • avatar

    Miłość w liczbach

    Walentynki 2013 już za nami, a my przygotowaliśmy dla Was małe podsumowanie wczorajszej zabawy. 2437 wykopowiczów wygenerowało prawie 29500 porównań, co daje daje 12 szans na miłość na osobę. Z tej grupy ponad 2200 osób spróbowało swojego szczęścia i wysłało walentynkę z generatora miłości.

    Największe powodzenie spośród Wykopowiczów mają:
    @Elfik32
    @kicioch
    @kamdz
    @Ryu
    @wykop
    @maciejkiner
    @m__b
    @simsoniak
    @evenstar
    @edytq
    @Gej
    @Axelio
    @Famina
    @Jagienka87
    @gram_w_mahjonga
    @anonim1133
    @BrowarCiechan
    @batgirl
    @truskawkow
    @wrednota
    @karmelkowa
    @M_B
    @Derp
    @iniekcja
    @okropecznie
    @austra
    @zurawinowa
    @tusiatko
    @egocentryczka
    @miazga01
    @Dreszczyk
    @cycki
    @Shepard
    @dstranz
    @dzolll
    @gugas
    @martusiek
    @sohee
    @atrapa
    @elsaha
    @madretrudneslowo
    @majka0212
    @Platyna
    @wielkanoc
    @Colek
    @kayleigh1507

    A teraz trochę techniki. Wiele osób zastanawiało się jak to wszystko działa. Mogliśmy wziąć pod uwagę wiele czynników, takich jak wykopywane i dodawane treści, wpisy na mikroblogu, listy obserwowanych czy ustawienia lokalizacji w profilu. Ponieważ jednak najprostsze rozwiązania zazwyczaj są najlepsze powierzyliśmy miłość matematyce. Algorytm był banalnie prosty (nie odkrywaj jeśli nie chcesz stracić wiary w miłość :-) )

    pokaż spoiler zakochani = login1 + login2;
    punkty = 0;
    for (i = 0; i < dlugosc(zakochani); i++)
    { punkty+= kodASCII(zakochani[i]) }
    return punkty modulo 101;


    A jeśli byłeś @kamdz’em, to dodatkowo

    pokaż spoiler punkty = punkty / 9;
    pokaż całość

  • avatar

    #socjal #lewactwo #lewackihumor #suchar

    Dyrektor w Berlińskiej szkole wybrał się na wizytację. Wziął dziennik i wyczytuje:
    - Mustafa El Ekhzeri.
    - Obecny!
    - Ahmed El Kabul.
    - Obecny!
    - Kadir Sel Ohlmi.
    - Obecny!
    - Mohammed Endahrha.
    - Obecny!
    - Micha El Mai Er!
    Cisza...
    - Micha El Mai Er! - powtarza i nadal nikt się nie odzywa.
    - Micha El Mai Er!!!
    Z otatniego rzędu podnosi się chłopaczek:
    - To chyba ja, ale nazywam się Michael Maier!
    pokaż całość