1 2 3 4 5 6 7 ... 36 37 następna

Najlepsze komentarze września 2013

Najlepsze wpisy września 2013

  • avatar

    Pamiętacie wczorajsze znalezisko, w którym autor prosił Wykopowiczów o pomoc w znalezieniu zamkniętego napoju Tymbark z napisem "Wyjdziesz za mnie?" pod kapslem? No to mamy dla Was dobrą wiadomość: ostatni element układanki został znaleziony! Udało nam się skontaktować z producentem Tymbarka, który obiecał dostarczyć Wykopowiczowi @kapsel_tymbark butelkę Tymbark z odpowiednim napisem.

    Zaręczyny uratowane! :-)

    #wykop #tymbark #zareczynyzwykopem #happyend #wykopeffekt
    pokaż całość

  • avatar

    #bukmacherka

    pokaż spoiler Lech ustawił swój mecz, przegrają 2-1

  • avatar

    #coolstory
    A' propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez park jechałem i w końcu do domu. pokaż całość

  • avatar

    #coolstory

    Ostatnio moj dziadek załatwił babci pobyt w szpitalu (troche to bardziej sanatorium niż szpital no ale nie o tym mowa). Babełe bardzo ucieszona - rehabilitacje ma itd itp. Odwiedzałem codziennie babełe jak na prawilnego wnuka przystało ale tak sobie pomyślałem, że można by i dziadka odwiedzić. Więc dzwonie do niego i mówie że wpadam za 20min a on "jade do babci i nie bedzie mnie" mysle ok. Spróbowałem nastepnego dnia i sytuacja się powtarzała. Kiedyś byłem u babci i myśle sobie zadzwonie i wracając od babci odwiedze dziadka więc dzwonie do niego a on "jestem u babci".... Mysle sobie wtf?! wsiadłem w auto pojechałem do dziadka pukam w drzwi a tu cisza. no nic trudno. wyszedłem przed klatke, zapaliłem fajke, pogadałem z kolegą przez telefon... PATRZE a tu dziadzio zapierdala z łóżkiem na śmietnik. Mysle sobie "mam cie kurwa!" Podbijam do niego... on lekko zmieszany mówi że robi remont ale nikt o tym w rodznie ma nie wiedzieć bo bedą mówić że on nie moze dzwigac itd itp i że chce zrobić babci prezent na 60 lecie. (tu ważny element opowiadania - Dziadek ma 84 lata i jest po 3 zawałach i sam wziął się za remont domu). Mówie "Kurwa dziadku masz wnuka to Ci pomoge". Pomogłem przenieść to łóżko wracamy do mieszkania a tam już praktycznie remont skończony oO. Dziadek był dzien w dzień u babci po 8h a nikt się nie kapnął że po wizytach rozpierdalał mieszkanie. Teraz od 2dni przychodze i mu pomagam. Ale wciąż działamy w konspirze jak w #breakingbad !

    pokaż spoiler to chyba raczej nie coolstory
    pokaż całość

  • avatar

    #chwalesie #historia Długo szukałem tego zdjęcia - mój dziadek pozuje przy własnym zdjęciu wywieszonym w galerii Powstańców warszawskich ;)

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

  • avatar

    Wszystkiego najlepszego chłopcy!
    #dzienchlopaka

  • avatar

    Uwaga! Nakurwiam coolstory o kucach!

    Co jakiś czas zdarza mi się dorabiać jako ochroniarz. Nie taki w markecie czy jako cieć. Mam papiery wszystkie i ogólnie często jeżdżę na jakiegoś różnego typu "masówki". Pieniądz jako taki z tego i dorobić można. W zeszłym roku byłem na imprezie we "wsi" Jaworzno. Nazywało się to METALFEST. Byłem na wielu koncertach i innych imprezach ale na czymś taki pierwszy raz! No i mam nadzieję, że ostatni. Tak więc do rzeczy. Na wstępie szef ochrony poinformował wszystkich, że podczas zabezpieczenia nie będziemy używać Środków Przymusu Bezpośredniego (nawet kajdanek! sic!). Zdziwiło mnie to strasznie, bo z doświadczenia wiem jak przebiegają imprezy masowe i zawsze znajdzie się chociaż jeden idiota, który coś nawywija na bani i trzeba się z nim użerać. Ludzi miało być sporo i było. Z racji doświadczenia i dobrej prezencji zostałem ustawiony przy scenie. Pierwsze co mnie zdziwiło to podesty przed barierkami oddzielającymi kuce od sceny (zagrody). No ale nic to. Stoję sobie spokojnie i czekam aż kuce zostaną wpuszczone do zagród bo zaraz ma wejść pierwszy zespół drący japę. Kuce ruszyły z kopyta wznosząc za sobą podkutymi w glany nogami tumany kurzu. Dobiegły do barierki i obserwują spokojnie czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Jeden z nich przy barierce trzymał puszkę z piwem. Nie wolno było tego robić bo alko spożywa się w wyznaczonych miejscach więc grzecznie zwróciłem mu uwagę spodziewając się jak zwykle w takiej sytuacji jakiejś durnej odzywki. Na co kuc zareagował zupełnie odmiennym i pokornym:

    - Przepraszam Pana najmocniej, nie wiedziałem. Już wylewam.

    Po czym wylał prawie całego browara na swoje glany a puszkę zgniótł i schował sobie w spodnie! Myślę sobie WTF!? Co te kuce tak się ochrony boją bardzo, że ani ŚPB na nich nie trzeba ani nawet w dyskusję większa wchodzić? Pomyślałem sobie, że to będą łatwe pieniądze w takim razie. Do momentu aż nie zaczęła wydzierać się jakaś kapela za moimi plecami. Kuce jak zahipnotyzowane zaczęły rozpuszczać swoje długie grzywy i machały nimi energicznie w górę i w dół a niektóre na boki albo tak wkoło. Wszędzie te długie grzywy widziałem. Wyglądało to tak jakby one szykowały się do jakiegoś ataku czy coś. Cały czas byłem czujny bo zagrożenie wisiało w powietrzu, a wszystko to było bardzo podejrzane i jeszcze wtedy nie wiedziałem co tak naprawdę zwiastuje. Nagle spojrzałem w lewo a tam inne kuce podniosły na ręce innego przedstawiciela swojego gatunku i zaczęły tymi rękoma przesuwać go w stronę sceny jakby chciały go wyrzucić ze swojego stada. Na szczęście mój kolega był czujny, wskoczył na podest i tego kuca cap! Za rękę go, za nogę i normalnie go ratuje przed upadkiem na głupi łeb. W tym momencie już wiedziałem po co nam te podesty. Nie minęła minuta a tu leci kuc w moją stronę! Myślę sobie, że trzeba szybko reagować i ratować kuca. No to hyc na podest, kuca na plecy i na ziemie z nim. Podziękował i leci do zagrody machać dalej grzywą. Parę sekund później ściągałem następnego i następnego. Może te zagrody były za małe i one się tam nie mieściły. W każdym razie do późna w nocy przerzucaliśmy te kuce jednego za drugim a one dziękowały i wracały za chwilę. Umęczyliśmy się z chłopakami przeokrutnie, kasa nie była wcale łatwa. Mimo zatyczek w uszach dzwoniło mi w głowie 2 dni jeszcze po tym darciu japy. Plecy bolały, a zakwasy miałem większe niż nie jeden raz po siłowni. Te kuce, które grały na scenie na gitarach i darły się to po występie rzucały w te kuce w zagrodach różnymi rzeczami. Najczęściej takimi plastikowymi trójkącikami w różnych kolorach i z napisami. Albo takimi krótkimi kijkami. Rzucały się na to strasznie i jak coś nie doleciało do nich a podniósł to ktoś z ochrony to błagały żeby im to oddać bo to dla nich uber ważne. Jeden mój kolega jest dziwny i ma podejrzane upodobania seksualne i wyczaił, że żeńskie przedstawicielki kucowiska są w stanie naprawdę wiele zrobić dla tych plastikowych trójkącików oraz kijków i nazbierał tego trochę po czym złożył jednej propozycję po służbie. Podobno na lodach byli i utrzymywali później jakiś kontakt ale ja nie wnikałem, wolałem o tym nie myśleć. Jeden plastikowy trójkącik zabrałem sobie na pamiątkę. Napisane jest na nim " Fear Factory". Dołączam do wpisu zdjęcie z tego wydarzenia a na nim bawiące się kuce.

    #coolstory #kuce #kucowisko
    pokaż całość

  • avatar

    #korwin #suchar
    Na łożu śmierci leży schorowany Korwin.
    Zwołał całą rodzinę aby obwieścić ważną nowinę:
    - Od dziś jestem za socjalizmem
    - Ale jak to? Całe życie byłeś prawicowcem
    - Tak, ale wolę żeby było jednej lewackiej kurwy mniej

  • avatar

    Otaguję jako #coolstory, ale jest to jedna z bardziej niezręcznych sytuacji, jakie widziałam. Byłam jakiś czas temu na prezentacji dotyczącej jednej z firm. Przyszło bardzo dużo ludzi, sala była wypełniona po brzegi. Jeszcze przed wejściem zauważyłam kobietę, która była wyjątkowo irytująca, zrugała jakąś dziewczynę przy ludziach, mówiąc wyjątkowo głośno, tak, żeby wszyscy słyszeli. Ogólnie jej cała osoba sprawiała niezbyt miłe wrażenie. Oczywiście okazało się, że to ona prowadzi prezentację. Zaczęło się punktualnie o 10, ale już po kilku minutach widać, było, że coś jej na sali bardzo przeszkadza. Z poirytowaną miną ciągle patrzyła w jeden kąt sali. W końcu nie wytrzymała i odezwała się tak:

    - Przepraszam pana bardzo! Tak, do pana mówię. Czy pan jest w ogóle zainteresowany prezentacją?
    - Tak, jestem zainteresowany i to nawet bardzo.
    - Taaak? To trochę nie rozumiem, dlaczego pan cały czas stoi do mnie odwrócony plecami.
    Na co on ze stoickim spokojem odpowiedział:
    - Stoję odwrócony plecami, bo od początku tłumaczę wszystko, co pani mówi na język migowy. Na sali są osoby niesłyszące.

    #niezrecznasytuacja #niezrecznacisza
    pokaż całość

  • avatar

    #coolstory
    Mój stary poparzył sobie rękę. NAPRAWDĘ, KURWA, ULTRA POPARZYŁ. Potrzebuje przeszczepu, więc jako jego syn zgodziłem się oddać skórę. Lekarz powiedział, żebym przyszedł na operację, to mi wszczepi ekspander. Kurwa, nie wiedziałem, co to, ale poszedłem. Kurwa, ja się obudziłem, to miałem na plecach pod skórą taką, kurwa, gumową kulę, a z niej przez dziurę w skórze wystawała gumowa linka, na której końcu jest taka czarna pompka jak w w tym aparacie do mierzenia ciśnienia, czy pompce do materaca. Lekarz nacisnął dwa razy i mi, kurwa, ta kula urosła. Podobno ma to rozciągać skórę, by było jej więcej, akurat na przeszczep. Już tydzień siedzę z tą kulą, lekarz miał co tydzień dwa razy pompować, ale jakoś, kurwa, ona codziennie się robiła większa. Myślałem, że może jak śpię, to ciałem naciskam i się pompuje. Kurwa, przed chwilą już zasypiałem i nagle słyszę, że ktoś mi wchodzi do pokoju. Otworzyłem delikatnie oczy i zobaczyłem ojca, pomyślałem, że poczeka i zobaczę co będzie robił. Patrzę, a on mnie pompuje tą pompką. I to, kurwa, 3 razy mnie napompował. Pytam się, co odpierdala, że tak nie można bo mnie, kurwa, rozsadzi! On mi na to, że mnie pompuje co noc, bo już się nie może doczekać na nową skórę. Ja pierdolę, kurwa, nie dość, że mu robię przysługę, to on odpierdala. Wkurwiłem się. pokaż całość