Najlepsze komentarze października 2017

  • avatar

    Jeszcze tego by brakowało, aby mężczyźni byli sprawiedliwie traktowani w sprawach rodzinnych.

  • avatar

    JAKA KARYNA XD Będąc w związku poszła sobie na imprezę dla singli, mówiąc swojemu mężczyźnie, że idzie na zwykłą

    @MagnitudeZero: Nie znasz, nie oceniaj. Na pewno to wina Kuby. Za mało się starał. Ona czuła że się oddalali, on ją dusił swoimi wadami. Czuła się wypalona. I właśnie, żeby ratować związek, czuła, że musi doświadczyć czegoś nowego. Żeby potem wiedzieć jeszcze mocniej, że kocha Kubę i nie chce go nigdy stracić. A Kuba, jeżeli naprawdę ją kocha, to zrozumie i wybaczy, bo ona to robiła dla nich. Dla ich wielkiej miłości!!! pokaż całość

  • avatar

    wykopujmy niech się Kuba dowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • avatar

    JAKA KARYNA XD Będąc w związku poszła sobie na imprezę dla singli, mówiąc swojemu mężczyźnie, że idzie na zwykłą XD Typ kobiety: małpa (Zanim chwyci nową gałąź, trzyma się jeszcze starej).

  • avatar

    Jestem niedosłyszacym od dzieciństwa, ale dopiero 3 lata temu (lvl33) załozyłem porządne i z wyzszej półki aparaty słuchowe na obydwa uszy. Przez prawie 30lat nie wiedziałem jak dokładnie brzmi świat.
    Gdy po raz pierwszy w nowych aparatach chwyciłem monety albo klucze od domu, cholera ten "metaliczny dźwięk" nie mogłem się nacieszyć. Bawiłem się kluczami cały dzien :)

  • avatar

    @mojkrajtakipiekny: może są ciekawi czy tam rzeczywiście jest tak jak na ich filmach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • avatar

    ja p#?@%#%ę ale żenada

  • avatar

    Nie wiem jak w innych krajach, ale w Polsce to kina się starają aby ludzie przestali chodzić do kina - bilety po 30zł i pół godziny reklam gratis.

  • avatar

    Mega pozytywne w tym smutnym jak pi*da Świecie

  • avatar

    Sami go takiego stworzyliście

Najlepsze wpisy października 2017

  • avatar

    Za 10 lat zawołam wszystkich plusujących ten wpis. Zobaczmy, kto dożyje.

    #glupiewykopowezabawy

  • avatar

    Do rozdania mam 1 butelkę 0,7 Jacka Daniel'sa single barrel 100 proof.

    Tylko pełnoletni biorą udział.
    Osoby na czarnolisto out.

    pokaż spoiler Losowanie w niedzielę wieczorem.


    #rozdajo #pijzwykopem #alkohol #whisky

  • avatar

    Od kilku miesięcy prowadzę pewną grę na LinkedIn. Ta gra polega na tym, że raz na tydzień piszę do losowego IT rekrutera w sprawie ogłoszenia, które pojawi mi się na wallu, wybierając ogłoszenie które nie ma podanych widełek wynagrodzenia.

    Gra wygląda następująco:

    Na początku dziękuję rekruterowi za podzielenie się z innymi fajną ofertą pracy, oraz chwalę firmę szukającą pracowników i inwestującą w polski rynek pracy. Potem daję znać, że jestem zainteresowany udziałem w projekcie rekrutacyjnym, bo spełniam wymagania danego stanowiska lub jestem w stanie szybko je opanować. Na końcu zadaję zawsze pytanie o budżet na to stanowisko.

    I tu przeważnie pojawiają się dwie możliwości. Pierwsza - że budżet zostanie od razu ujawniony, i druga - że "na tym etapie rekrutacji nie możemy podać widełek, trzeba się wcześniej spotkać".

    W sytuacji, gdy budżet na stanowisko zostaje przez rekrutera podany dziękuję rekruterowi za szczerość, ale odmawiam z uwagi na to, że zarabiam już więcej i taka praca przez rynek jest wyżej opłacana. Nawet, jeżeli rzecz jasna więcej nie zarabiam - nie taki jest cel tej mojej gry.

    W sytuacji, gdy rekruter za wszelką cenę nie chce podać wynagrodzenia, również dziękuję mu ale proszę o dalszy kontakt następnego dnia. Następnego dnia zwykle już z rana dostaję od niego informację, że mieliśmy wrócić do rozmowy, ale wtedy dziękuję za ponowny kontakt i odpowiadam, że zostałem już zrekrutowany przez inną firmę, która nie robiła tajemnic z wynagrodzenia.

    #czlowiekskurwiel ? Może trochę. Ale robię to z przekonaniem, że po pierwsze dokładam małą cegiełkę do cywilizowania rynku pracy w Polsce, a po drugie może dzięki temu jakiś kolega z branży #it dostanie lepszą ofertę.

    Nie chcę sobie przypisywać żadnych zasług, ale parę firm na polskim rynku już nauczyło się podawać widełki wynagrodzenia. A praca nad kolejnymi firmami trwa.

    Dzień dobry wszystkim ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #programowanie #programista15k #pracait #praca
    pokaż całość

  • avatar

    W związku z tym, że większość #rozdajo ma ustaloną z góry nagrodę, to, żeby lepiej przywitać się na Mirko oferuję rozdają, gdzie to Ty wybierasz co chcesz dostać.
    Wśród plusujących rozlosuję 2 osoby, które będą mogły wybrać sobie dowolną książkę (księgarnia świat książki bądź tania książka).
    Losowanie jutro o 12, zamówienie książek w poniedziałek.
    Konta założone po wpisie nie biorą udziału. Brak dodatkowych wymogów.
    #ksiazki
    pokaż całość

  • avatar

    Przed chwilą na ulicy znalazłem tego pendriva. Jest trochę zniszczony, wygięty i trochę w piasku, ale jak się uda go odpalić to zawołam plusujących żeby podzielić się z wami jego zawartością.
    Kto wie co na niem jest... może praca zaliczeniowa, może czyjeś nudesy, pornuski albo dowód na to że Hitler wiedział o holokauście ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #komputery #pendrive #znalazlem

  • avatar

    Byłem dziś w banku wpłacić pieniądze. Jako, że akurat w tym banku mam tylko kartę kredytową i żadnej karty do kont, to musiałem wpłacić w kasie. Pani ładnie przeliczyła dane jej 5000 pln, a że system szwankował i trzeba było czekać, to z nudów przewertowała je nawet 3 razy.
    Po kilku minutach komputer się odmulił, więc można było dokończyć wpłatę. Dostałem kartkę do podpisu z prośbą o sprawdzenie czy wszystko się zgadza. Nigdy tego nie robię, jedynie się podpisuję i oddaję kartkę. Dzisiaj było inaczej i nawet nie wiem dlaczego, spojrzałem na kartkę. A tam ewidentny błąd. Zamiast 5 tys. było 7000. Nikt nie patrzył, więc... oddałem pani kartkę ze stwierdzeniem, że no raczej się nie zgadza. Dziwną miała minę; ulga ewidentnie malowała się na jej twarzy. Wątpię, czy nawet jeśli bym to podpisał, to czy faktycznie by te dwa tysiące także pojawiły się na moim koncie. Nawet wtedy o tym nie pomyślałem. Na pewno zaoszczędziło to sporo czasu i stresu owej kobiecie.
    Dostałem długopis. (ʘ‿ʘ)

    Aż mi się przypomniała historia jak miałem 18 lat, gdy w pierwszej swojej "poważnej" pracy pojechałem zatankować samochód służbowy (dowóz jedzenia ( ͡º ͜ʖ͡º) ) z pieniędzmi otrzymanymi z firmowej kasy. Zatankowałem gazu za 50 pln, poszedłem do kasy aby zapłacić, dałem banknot i dostałem 50 złotych reszty. Chwila, chwila. Przecież dałem kasjerowi 200 pln, więc brakuje stówki. Upomniałem się o to, a kasjer dał mi tę stówę bez słowa sprzeciwu, uznając, że widocznie musiał się pomylić. Po przyjeździe do firmy rozliczałem się z pieniędzy z zamówień i paliwa. Pieniędzy było za dużo... o stówę. Okazało się, że to mi się w głowie coś uwaliło i wcale nie miałem banknotu dwustuzłotowego, a jedynie 100 złotych. Komentarz współpracowników? Ciesz się, jesteś do przodu. Wtedy to było 20 godzin mojej pracy!
    Co zrobiłem pod koniec dnia pracy? Jak wracałem autobusem do domu, to po drodze wstąpiłem na tę stację z przeprosinami i stówą w ręku. Facet nawet nie wiedział co powiedzieć.

    Jakoś nie umiałbym nic ukraść.

    #czujedobrzeczlowiek #truestory
    pokaż całość

  • avatar

    Kolega z pracy w UK (Anglik) swoje urodziny zawsze organizowal w lokalnym pubie. W tym roku powiedzialem mu, a wez zrob cos innego, bilety po 30 funtow, dobry hotel po 50 za noc, zaszalej, wez ziomkow i polec do Polski. Klasycznie Krakow. Dla Jima to jak wyprawa do Afryki. Dla niego cywilizowana Europa konczy sie na Berlinie. Dalej juz tylko lasy, oranie koniem z plugiem i biale niedzwiedzie na ulicach. Pomysl sie przyjal. Wracaja za 4 dni. I pierwsze wyznania: Nie ogarniam, czemu tylu Polakow emigruje do UK. Myslalem, ze z biedy. A w Krakowie takie korki, ze w Anglii nie uswiadczysz. W korku stoi fura za fura, a kazda warta 3 lata pracy tutaj. Hotel z bajki, personel plynnie po angielsku, ludzie na recepcji nie mieli nawet problemu z jego wiejskim akcentem z poludniowego-zachodu (a bywa, ze ludzie w Szkocji kaza mu mowic wolniej, bo chuja rozumieja i vice versa). Na ulicach mnostwo knajp, ludzie zajebiscie ubrani (Angole w swoich lachmanach sie chowaja), laski pachnace perfumami a nie mydlem w plynie, ceny zajebiste, pelno tych zoltych sklepow (Biedra), skrzynke browarow da sie kupic za godzine pracy, wypieki z piekarni naprzeciwko hotelu do teraz mu w brzuchu burcza, bo Hovisem da sie tylko golebie karmic, zajebista pizza kilka ulic za Rynkiem. Zamowili gdzies kawe, podali im po turecku z 4 lyzek i pol kilo cukru. Mieli odjazd jak po 7 red bullach. Poza tym - ulice czyste (w UK syf i smieci), sami biali ludzie na ulicach, co bylo szokiem, jezyk smieszny, ale sympatyczny - szzzzzz, czzzzzz, sluchali jak dobrej muzyki. Generalnie zachwyceni i wyjazd zycia. Wiec chyba Polska nie jest taka zla. pokaż całość

  • avatar

    Plusują ci, którzy w szkole mieli szafkę pełną ostrosłupów i graniastosłupów w sali matematycznej
    #nostalgia #takbylo #podbaza #gimbaza #licbaza #heheszki

  • avatar

    #patologiazewsi #logikaniebieskichpaskow #kierowcy
    Mentalny Seba z mojej miejscowości obwinia mnie o to, że go nie ostrzegłem przed patrolem policji. Zapierdalał po wsi ponad 100km/h i stracił prawko. Nawet mi go nie żal

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .