Najlepsze komentarze roku 2012

  • avatar

    @applicative_functor: I bym teraz k…… nie miał ręki. To cytat oczywiście…

  • avatar

    @stekelenburg: stało się tak ponieważ prowadzący dodał jadu węża do krwi

  • avatar

    Prezenterka nie przyznała się do niczego. To zj$#$ny profesorek zachował się jak ćwok i ją sprzedał.

  • avatar

    3300g, 57cm

  • avatar

    @kaskaderMike: Jestem !$@#em, ale nie wiem co się stało.

  • avatar

    @olek_torun: A nie, dobra. Głupie pytanie.

  • avatar

    1.Klient Michał Przybylski dokonał zakupu 17 maja 2011 roku, po PÓŁTORAROCZNYM UŻYTKOWANIU zgłasza reklamację na archiwalny mail, który nie jest używany.
    2.Domaga się zwrotu pieniędzy NIE ODDAJĄC komputera, rzekomo jest za daleko od kraju i sobie tego „nie wyobraża”; dodatkowo notebook był serwisowany w nieautoryzowanym serwisie w Indonezji.
    3. Zdjęcia przedstawiają komputer używany POŁTORA ROKU, dodatkowo na aukcji, na której klient dokonał zakupu był zapis o klasie towaru Refurbished.
    4.Klient nie chce dostarczyć towaru do firmy w zamian proponuje przekazanie lokalnej społeczności, nie wiemy o kogo ma na myśli i dlaczego nie łatwiej przekazać sprzęt np. dzieciom w kraju.
    5.Klient nie chce zwrócić towaru oraz informuje i SZANTAŻUJE, że będzie nas oczerniał w sieci jeśli nie zwrócimy pieniędzy, cytat: „Nie chcę firmie promobile.pl robić nagle antyreklamy, ale jak zostanę przez nią zmuszony, nie będę miał niestety wyjścia”
    6.Publikuje bez zgody prywatne zdjęcia skopiowane z Naszej Klasy.
    7.Wystawia komentarz na allegro po 1,5 roku od kupna komputera..

    Mamy uwierzyć i zwrócić pieniądze na podstawie otrzymanej wiadomości bez zwróconego komputera?
    Czy to nie jest idealny sposób wyłudzenia pieniędzy?
    Co z podatkiem VAT, który zapłaciliśmy?
    Film i artykuł jest próbą manipulacji (zdjęcia używanego po 1,5 roku sprzętu z innej aukcji, screeny
    z innej bieżącej aukcji, prywatne zdjęcia właściciela) a sprawa ma charakter wyłudzenia.
    Firma Promobile.pl zajęła stanowisko i poprosiliśmy kupującego o podanie adresu aby odebrać sprzęt przez kuriera.
    pokaż całość

  • avatar

    @zakowskijan72: Nie zdążyłbyś.

Najlepsze wpisy roku 2012

  • avatar

    #randka #kararandkuje

    Jak pewnie większość z was wie, poszedłem wczoraj na randke...

    Jako że byłem delikatnie spóźniony wszedłem do lokalu w poszukiwaniu swojej być może przyszłej żony... Dostałem sporo porad od wykopowiczów... wymieniłbym was tutaj, ale boje się że kogoś pominę... i byłem dość pewnym siebie.

    Mimo wszystko byłem troszeczkę zestresowany, w końcu to piewsza randka i nie wypada się spóźnić i trzeba jakoś w miarę dobrze wypaść...
    Wchodząc do lokalu rozejrzałem się do okola w poszukiwaniu mej lubej... niestety nie zobaczyłem jej... postanowiłem iść głębiej w tą jakże niebezpieczna dla wciąż mentalnie bordowego przestrzeń...

    Zrobiłem pierwsze kółko, patrze... nie ma jej... myślę sobie, może coś przegapiłem, nie wiem... ciemno jest... przejdę się raz jeszcze... po drugim okrążeniu lokalu doszedłem do wniosku, że chyba jednak jestem pierwszy i ide zająć stolik...

    W tym momencie drogę zachodzi mi mały karakan... miała około 150 cm i 150 kg wagi... nic dziwnego, że jej nie poznałem... w końcu na fejsie miała zdjęcia kiedy była przynajmniej 80 kg młodsza...

    No cześć - powiedziała
    yyyyy cześć... - odpowiedziałem, nie wierząc w to co się dzieje...

    Zaczeło się dość niezrecznie, ponieważ karakan wystartował z ustami do mojego policzka... (ja do wysokich ludzi nie należę ale te 25 cm dało mi odpowiednią przewagę aby uniknąć tak bliskiego kontaktu ) ja chciałem jej tylko podać rękę i skończyło się to tylko na niezręcznym uśmiechu...

    Usiedliśmy przy stoliku i zapadła niezreczna cisza, oboje chyba mielismy w glowie sytuacje z przed chwili...

    Ale zimno dziś... na dworze powiedziałem odkładając kurtkę na bok...
    NOM - mlaskał karakan

    Tu znowu zapadła cisza... ja chciałem iść do domu i odechciało mi się czegokolwiek... ona wpatrywała się we mnie jakbym nie wiem co zrobił...

    Na ratunek przyszła kelnerka
    Co podać zapytała?

    Karakan pierwszy się odezwał
    - Dla mnie duże piwo a dla misia whisky z colą....

    -podwójną whisky dodałem i z przerażeniem w oczach spojrzałem na kelnerkę

    Skąd wiesz co pijam? - zapytałem
    Zrobiłam wywiad... poza tym byliśmy razem na imprezie, pamiętasz?

    - Kurwa, jasne że nie pamiętam... to się nazywa wyparcie pamięci... - pomyślałem przytakując jej.

    Dziewczyna nie była jakoś specjalnie wygadana... większość czasu spędziła na wlepianiu się we mnie... ja serio, nie lubie dużo mówić, a tym bardziej ciągnąć jakiś tematów na siłę... ale laska nie potrafiła się wysłowić, sformułować konstruktywnej opinii na żaden temat... Dwa razy musiałem wyjść do toalety, bo nie wytrzymywałem tego psychicznie...(nie, nie fapowalem, raczej staralem się uspokoić)... raz wychodząc zza zakrętu przyłapałem ją na dłubaniu w nosie... także ona dopiła piwo, ja swój trzeci trunek... bo ile to tak można i zasugerowałem, że idziemy...

    Odprowadzisz mnie? powiedziała z maślanymi oczami
    A kto będzie pilnował wykopu? - pomyślałem...

    Zapada cisza.

    Mieszkam tutaj zaraz przy rynku... dodała
    No dobra - stwierdziłem - i tak mam po drodze

    Droga znowu upłyną na moim gadaniu o dupie maryny...
    Pod jej bramą zatrzymaliśmy się na chwilę, ja zakończyłem temat i mówie, to pa :-)
    - a może wejdziesz na góre?
    yyyyyyyyyyy, nie mogę niestety :-(
    - No chodz... piątek jest, wieczór...
    Ojej, NIE WIEDZIAŁEM, przecież kurwa nie wiem jaki jest dzień, w końcu jestem idiotą ( mam jutro zjazd na uczelni )
    - No chodz, specjalnie kupiłam jacka danielsa na tą okazję
    Ale ja się nie puszczam na pierwszej randce...
    - Nie daj sie prosić KOBIECIE...

    Chuj, wytrzymałem. Zacisnąłem zwieracze, przełknąłem jad, zjadłem plombę.
    Uparłem się, że nie mogę bo cały dzień w szkole i że mam jeszcze trochę zadane... pożegnałem się i poszedłem do domu

    Mam też dziwne wrażenie, że o czymś zapomniałem... ale to najwyżej dopisze w komentarzu...
    Póki co, odechciało mi się randkowania... przynajmniej na jakiś czas....
    pokaż całość

  • avatar

    Rozmowa na grillu:
    - Panie Januszu, a czemu takie słabe piwo man kupił?
    - Szanowny panie, 3% to bardzo dużo.

    #suchar #autorskisuchar

  • avatar

    #suchar

    Niemiec, Rosjanin i Polak ida na polowanie. Niemiec pyta Polaka:

    - Gdzie masz strzelbe
    - u Rosjanina
    - Dlaczego? pokaż całość

  • avatar

    Jadę sobie pociągiem, a naprzeciwko siedzi piękna, obłędnie piękną tajska dziewczyna.
    W myślach powtarzam sobie: "Tylko nie dostań erekcji. Tylko nie dostań erekcji"

    Ale dostała.
    #suchar

  • avatar

    #lewackihumor #suchar
    Jedzie chłop traktorem z przyczepą i wiezie drewno z lasu, poszczególne kawałki drewna wystają za przyczepę. Wtem zatrzymuje go Palikot i pyta:
    - Podwieziesz mnie pan kawałek?
    - A siadaj se pan z tyłu, bo mi na przyczepie czerwonej szmaty brakuje.

  • avatar

    #cycki ahh te rude... #nsfw

  • avatar

    To kto dziś spędza Sylwester na Wykopie? Otwieramy listę obecności, wpisujcie się :-)

    #sylwesterzwykopem #listaobecnosci

  • avatar

    Paczka dotarła. Na dzień przed moimi urodzinami :) Niestety nie wiem od kogo, bo w liście podpisał się tylko imieniem a na nalepce adresowej nic nie widać. Nie jestem już bordowy to prezerwatywy może się niedługo przydadzą :P
    #wykopoczta