•  

    pokaż komentarz

    Ale mi teraz szkoda tej oszukanej mamy :(

    •  
      k........c

      +53

      pokaż komentarz

      za każdym razem kiedy ktoś mówi o "inteligentnym planie" i "pięknie bożego stworzenia" od razu przypominają mi się słowa, bodajże Davida Attenborough, dlaczego osoby religijne wspominają tylko o "ładnych" stronach natury, a zapominają o np. pasożycie siedzącym w oku afrykańskiego dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @komsomolec: ogólnie ewolucja tak ukształtowała życie na naszej planecie, że wiąże się ono z ciągłym cierpieniem. Cierpienie jest absolutnym bodźcem do działania i przeżycia, jest związane naprzemiennie z komfortem jako naturalny system kar i nagród...
      i właściwie tylko kompletny ignorant twierdziłby że ten świat zaprojektował ktoś miłosierny.

    •  

      pokaż komentarz

      @K_R_S: Pewnie przed kamerą udaje, że to jej dzieci, żeby wstydu nie było ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tryl:
      To się może zabij, unikniesz cierpienia i w ogóle.
      Moim zdaniem nie ma co p#$!@$#ić, życie jest całkiem spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tryl: a może cierpienie jest tylko wytworem ludzkiej chęci tłumaczenia tego i przeżywania jaki to świat jest zły? a dla zwierząt jest to po prostu normalna kolej rzeczy i porządek życia? Dlatego zwierzęta nie mają problemów psychicznych i zamiast się żalić innym po prostu robią to co do nich należy?

    •  

      pokaż komentarz

      @velmafia: przejdź się do najbliższego schroniska dla zwierząt, popatrz w oczy tych istot i wtedy skonfrontuj z tym co napisałeś/aś.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinst: mówisz o zwierzętach udomowionych które wychowały się z człowiekiem, dodatkowo zostały zamknięte w klatce i brakuje im tego czego nauczył je człowiek - tu jest różnica (IMVHO). Poza tym nie mówię że zwierzęta nie czują, ale próba ratowania wszystkich od cierpienia jest domeną ludzi, a nie zwierząt. Poza tym do schroniska się nie wybieram - wszystkich psów nie zbawię, ale mój pies ma się dobrze. A marudzenie w necie jak to w schronisku są smutne zwierzęta i tak im nie pomoże. A Ty byłeś kiedyś w schronisku i patrzyłeś "tym istotą" w oczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @velmafia: Chcesz mi powiedzieć, że człowiek nauczył zwierzęta cierpieć w momencie ich udomowienia? Dobre! Obalam tylko Twoją tezę, iż jak twierdzisz "cierpienie jest tylko wytworem ludzkiej chęci tłumaczenia tego i przeżywania jaki to świat jest zły". To samo "zło" dotyczy również zwierząt, schronisko zapewne masz w zasięgu i jest w nim łatwiej zaobserwować owo cierpienie, niż np. w lesie (po prostu u zwierząt udomowionych jest ono bardziej ludzkie, a przez to łatwiej rozpoznawalne). Ponadto zaufaj mi (a jak nie to poszukaj na własną rękę), że zaburzenia "psychiczne" występują także u zwierząt w naturalnych warunkach. Owszem nie w takim stopniu jak u ludzi, gdyż w wiekszości przypadków rola mózgu jest za mało istotna. Prosty mechanizm jest mniej zawodny.
      Ten ort w cudzysłowie na koniec miał czemuś służyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinst: dobra, to moja ostatnia odpowiedź bo nie chcę flame'a robić. Po pierwsze nie postawiłem żadnej tezy, ale pytanie które przedstawia mój punkt widzenia. Po drugie nie twierdzę że zwierzęta nic nie czują, tak zwierzęta odczuwają ból, tak zwierzęta też dosięga "zło". Ale dalej będę bronił tego że dla zwierząt jest to normalna kolej rzeczy i porządek życia. Według mnie ludzie nadają zbytniego patosu dla emocji jakie przeżywa człowiek. Zwierzęta po prostu godzą się z tym i żyją dalej - bo muszą to zrobić aby przeżyć. Natomiast człowiek potrafi zrobić z siebie ofiarę, bo wie że inni o niego zadbają. A co do zwierząt udomowionych - człowiek nauczył je żyć razem, potem jak tracą człowieka ze "swojego stada" (który do tej pory był jego głową) to po prostu są zagubione i nie wiedzą co robić. Wsadź takie zwierzę do klatki gdzie nic nie ma do roboty, to się nie odnajdzie i będzie tkwiło w takim stanie cały czas. Widziałem trochę bezpańskich psów które żyły same sobie i nie widziałem w ich oczach cierpienia czy smutku. Te zwierzęta po prostu sobie żyły swoim nowym życiem. Ale dobra żeby nie przedłużać Jeśli cierpienie zdefiniować jako bardzo wielki ból, to tak - zwierzęta cierpią, ale jeśli dodać do tego stan emocjonalny którzy prezentują "ludzie cierpiący" to wtedy nie utożsamiał bym tego ze zwierzętami.

      Zwierzęta po prostu żyją w takim świecie w jakim przyszło im żyć, natomiast ludzie próbują wszystko tłumaczyć (co zresztą od początku było treścią mojej wypowiedzi - jako odpowiedź na post Tryl'a), szukać sprawiedliwości i nadmuchiwać emocje, szukają Boga, wieżą w karty, wróżby itp a powinni po prostu dostosować się do tego świata i zacząć żyć w takim świecie jaki jest, bo ma on wiele do zaoferowania...

      Dobra, koniec z mojej strony bo wykop o rybach a my zeszliśmy już trochę z wątku wiodącego...
      Pozdrawiam, dobranoc :)

    •  

      pokaż komentarz

      @velmafia
      @marcinst

      ja pierdziele ale macie rozkminy w nocy :D

    •  

      pokaż komentarz

      @komsomolec: to szatan stworzył złe stworzenia a pan bóg dobre, np. kwiatki pachnące .

    •  

      pokaż komentarz

      a może cierpienie jest tylko wytworem ludzkiej chęci tłumaczenia tego i przeżywania jaki to świat jest zły? a dla zwierząt jest to po prostu normalna kolej rzeczy i porządek życia?

      @velmafia:Ja nie mówię o tym, że świat jest zły. Świat jest moralnie neutralny, ponieważ tylko ludzie nadają czynom wartość moralną. Dlatego zwierzęta nie mają rozterek moralnych w krzywdzeniu innych zwierząt, i tu się absolutnie zgadzamy.
      Natomiast to, że zwierzęta cierpią, i to bardzo, można zaobserwować na jakimkolwiek filmie przyrodniczym. Lew przegryza antylopie szyję, skazując ją na konanie w konwulsjach, a wąż boa dusi ofiarę, trzaskając jej kości.
      Dobrze wnioskujesz, że nie ma w tym żadnej moralności. Drapieżnik nie jest ani dobry ani zły. Po prostu jest: "Robi to co do niego należy" tak jak napisałeś.Natomiast świadomy, wszechmocny stwórca mógłby stworzyć świat bez tego całego oceanu cierpienia (świadomy, a więc zdaje sobie z niego sprawę; wszechmocny - a zatem zdolny do zaprojektowania lepszego systemu). Skoro tego nie uczynił, ergo nie jest miłosierny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tryl: i oto chodzi i oto chodzi. Niemniej od pewnego czasu zastanawiam się, czy tak naprawdę ludzie też nie są moralnie neutralni, jako część tego świata i kolejny etap ewolucji (nie jesteśmy przecież od niej oderwani, a tak próbujemy myśleć). Ludzie nie są de facto ani źli, ani dobrzy, są takimi, jakimi stworzyła ich ewolucja. Pewna forma świadomości, abstrakcyjne myślenie, to tylko kolejny jej twór. Ocean nie jest zły, bo przynosi tsunami, wilk nie jest zły, bo rozszarpuje kłami owieczkę, a człowiek nie jest zły bo podporządkowuje sobie świat na własną potrzebę i wywołuje wojny. Nie był zły ani Stalin, ani dobra nie była Matka Teresa. Wolną wolę i świadomość ludzkich działań, póki co, można odłożyć na półkę z mitami obok innych książek z dziedziny psychologii. Tak jak kiedyś mity o stworzeniu Ziemi, jej formie i układzie geocentrycznym - traktowane dosłownie. Za mało wiemy, ciągle zbyt ciasna jest klatka instynktów i popędów, zbyt subiektywni jesteśmy. Dla istot na wyższym poziomie możemy być, niczym mrówki dla nas, a my przecież nie zastanawiamy się nad moralnością mrowiska. Zaburzony psychicznie nie ponosi odpowiedzialności przed sądem, a gdyby stanąć wyżej i zobaczyć, że wszyscy jesteśmy naturalnie "zaburzeni"? Czy kanibale z Nowej Zelandii byli źli, albo prymitywne plemiona z inną moralnością? Owszem dążymy w jakimś kierunku, staramy się "ulepszać" nasze działania, ale obawiam się, że bardzo długa droga przed nami i nie wiadomo czy dojdziemy do pełnego oświecenia.
      Ludzie też po prostu "robią co do nich należy".
      Jeśli jesteśmy ślepym zaułkiem (dzięki narzędziom, w które ewolucja nas wyposażyła), to po prostu sami zmieciemy się z powierzchni tej planety, bo tak właśnie ślepo działa ten proces.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do tych "biednych" zwierząt w schroniskach, to już nie przesadzajcie. Owszem, może żyją w biednych warunkach, ale nie grozi im rozszarpanie przez inne psy, przejechanie przez samochód, głód czy zamarznięcie, na które by były narażone na tej cudownej wolności.

    •  

      pokaż komentarz

      @komsomolec:
      Zwierzęta nie mają ani rozumu ani duszy.
      Zwierzęta mają tylko jeden cel w swym życiu przetrwać. Muszą się rozmnażać, jeść, walczyć o przetrwanie. Także ten pasożyt ma prawo istnieć, bo ma swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym.

      Za to to jaki los spotka ludzkość zależy od ludzi. Ludzie nie są zwierzętami i sami decydują o tym dokąd pójdą, jak będą żyć i jaką cywilizację zbudują.
      Bóg nie jest tylko miłosierny, miły i sympatyczny. daje każdemu szansę, ale każe też surowo za grzechy i brak skruchy. Sam Jezus mówił, że przynosi również miecz.

      Gdyby życie było ładne miłe i beztroskie nikt by nie doceniał jego piękna i nieskończonego geniuszu jego budowy.

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie bardziej ciekawi, jak oni nagrali te ujęcia z wnętrza ryby? o.0

  •  

    pokaż komentarz

    podwodna kukułka, normalnie wykop uczy całe życie

  •  

    pokaż komentarz

    Czy tylko mi ta ryba wydaje się strasznie smutna?

  •  

    pokaż komentarz

    Dzięki Ci wykopie, że nie zgłupiałeś do końca i rodzisz jeszcze takie wykopaliska!