•  

    pokaż komentarz

    Zaraz się Unia tym pomysłem zajmie. Co to jest, żeby bezrobotny musiał pracować, żeby dostać zasiłek?! Porządny bezrobotny nie pracuje!

  •  

    pokaż komentarz

    I bardzo dobrze, ja bym jeszcze do tego dołożył karanie pracami społecznymi zamiast mandatem, np. za przekroczenie prędkości itd., bo jest to tak samo dotkliwe dla każdego, a np. 100 zł dla jednego to kara, a dla drugiego śmiech.

    •  

      pokaż komentarz

      @irecky: Tylko że prawdopodobnie byłoby to całkowicie nieopłacalne. Bo załóżmy że zamiast 100 zł mandatu należałoby wykonać powiedzmy 5 godzin prac społecznych (więcej byłoby moim zdaniem przesadą przy takie kwocie mandatu). Godzinowy koszt pracy tej osoby to teoretycznie 20 zł. Do tego trzeba doliczyć jeszcze jakąś osobę nadzorującą, organizującą pracę i powiedzmy jakąś osobę, która ogarnie to wszystko od strony prawnej. Dodatkowo jeszcze jakieś worki dla osoby sprzątającej, rękawiczki itp. a więc pewnie koszt godziny pracy jednej osoby to byłoby coś koło 30 zł. Firma najęta zrobi to samo pewnie ~2 x taniej. Pożytku więc z tego niewiele

    •  

      pokaż komentarz

      @enzojabol: Pytanie, czy w karze chodzi o to żeby ukarać, czy żeby się karającemu opłacało ? Oczywiście najlepiej jedno i drugie. Takie rozwiązanie działa w UK i w USA, podobno się sprawdza, ale trzeba byłoby poszukać materiałów. Na pewno firma prywatna zrobi to taniej i lepiej, ale z drugiej strony miasto i tak kogoś zatrudnia do prac porządkowych, tak samo do egzekwowania mandatów, więc tu teoretycznie byłby zysk.

      Hmm, A może zlecać prywatnym firmom przeprowadzanie karnych prac społecznych ? ha, albo jeszcze lepiej: Obywatele mogliby np. zgłaszać listę niechcianych prac do wykonania, a ukarany musiałby je wykonać na swój koszt wg taryfikatora :), z listy oczekujacyh ?

    •  

      pokaż komentarz

      @irecky: Rozwiązaniem byłoby np. 5 godzin prac albo dajmy 300 zł mandatu. Wtedy by się to wszystko zrównoważyło. Część wybrałaby godziny, część pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @irecky: w USA dziala tak sprawnie, ze maja najwyzszy odsetek ludzi w wiezieniach na swiecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @enzojabol: I w dalszym ciągo osoba bogatsza wybrałaby pieniądze i nie odczuła kary. Karanie własnym poświęconym czasem jest wg mnie mimo wszystko bardziej spawiedliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @irecky: U mnie w mieście jest tak już od dawna. Alimenciarze, mandatowcy odrabiają dług zajmując się sprzątaniem i dbaniem o zieleń miejską. To samo jest z ludźmi pobierającymi zasiłki z MOPSu. Odrabiają 40 godzin miesięcznie. Chociaż nie wiem czy wszyscy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Ciekawe, może się orientujesz jakie są opinie mieszkańców ? Sprawdza się taki system ?

    •  

      pokaż komentarz

      @irecky: Kiedyś dorabiałem sobie na sezon w zieleni i powiem tak: - z MOPSu przychodziły kobiety z nimi nie było problemów. Grabienie sadzenie itp. Alimenciarz, to zależy czy był pijaczkiem, bo pijaczka dawali co najwyżej do przesiewania ziemi. Najfajniejsze było z młodymi mandatowcami. Jak oni się kryli żeby tylko znajomi nie zobaczyli. Właśnie pracami społecznymi powinni obciążać drobnice np. za posiadanie trochę suszu, a nie zaraz do pierdla, albo zawiasy. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @irecky: Może od razu wrzucić do go do obozu pracy bo jest bogaty i przekroczył prędkość? Jest to tak samo idiotyczne jak wyższe podatki dla bogatszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Czy ja gdzieś napisałem żeby kogoś karać za to że jest bogaty ? Napisałem że należy i bogatego i biednego karać pracą społeczną na tych samych zasadach, to chyba lekka różnica ?

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: Mają też najwyższy odsetek czarnej ludności. Jak na kraj wysoko-rozwinięty.

    •  

      pokaż komentarz

      @irecky: Tylko że dla osoby bogatej taka kara dla odmiany będzie bardziej bolesna. Załóżmy że jakiś właściciel własnej firmy zamiast pracować w firmie będzie musiał sprzątać psie kupy przez co firma poniesie duże straty bo nie może on pracować. I to oprócz kary społecznej niesie za sobą duże karę finansową w ekstremalnych przypadkach nawet cięcia budżetowe (czyli stratę pracy przez kogoś innego).

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Idąc tym tokiem myślenia można powiedzieć że dla bogatego wszystko jest bardziej bolesne, bo w czasie kiedy np. stoi w kolejce mógłby odbyć dodatkowe spotkanie i pomnozyć miliony. Tylko czy to znaczy że ma być obsługiwany poza kolejką? Ja tylko wyrażam swoje zdanie, że sprawiedliwiej jest, kiedy ukarany płaci własnym czasem, niż gotówką. Możesz się z tym zgodzić albo nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @irecky: Na wyprodukowanie gotówki też poświęcasz czas. Kasa nie leci z niebo w końcu tylko musisz sobie zapracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Tak ale chodzi o to żebyś za KONKRETNE przewinienie odpowiedział KONKRETNĄ ilością tego samego czasu, które poświęcasz TY ( jako poszkodowany ) i nie mógł tego zamienić na gotówkę i miał świadomość że jak popełnisz wykroczenie spotka cię dokładnie taka kara imusisz liczyć się z konsekwencjami.

      To jest sprawiedliwe również w drugą stronę bo wielu ludzi nie stać na mandaty. Z drugiej strony pieniądze pozwalają uciec od odpowiedzialności, ludziom którzy mają ich nadmiar, w taki sposób że kara nie jest odczuwalna. Żeby było jasne, jestem przeciwnikiem żeby bogaci musieli płacić więcej za cokolwiek. Tylko nie pisz proszę że "bogaci zapłacą więcej bo ich czas kosztuje więcej" bo to bzdura. Jak leżę i nie pracuję to nie mam straty z tytułu że "mógłbyw w tym czasie zarobić" a nie znam nikogo kto pracuje 24 h / dobę. Chyba że jesteś zwolennikiem żeby bogaci dostawiali niższe wyroki więzienia "bo ich czas kosztuje więcej" ? Jeszcze raz, WG MNIE karanie poświęconym czasem jest to sprawiedliwsze rozwiązanie, i MOŻESZ SIĘ Z NIM NIE ZGADZAĆ.

    •  

      pokaż komentarz

      @enzojabol: Jedna osoba do nadzoru - najlepiej pracownik "zieleni" albo innego MPO - nad grupą 15-20 osób, a "prawnie" nie ma co nadzorować. Jak Sąd czy jakiś organ klepnie wyrok, albo mandat to jedyne co jest do nadzoru to podpis pracownika danej jednostki, że delikwent odrobił swoje.

  •  

    pokaż komentarz

    (...) nowe ustalenia zmuszą do pracy także tych, którzy za sprawą długiego okresu bezrobocia odzwyczaili się od związanego z pracą trybu życia, oraz ograniczą liczbę ludzi pasożytujących na systemie socjalnym.
    ◕ ‿ ◕

  •  

    pokaż komentarz

    Po pierwsze psie gówna to brocha właścicieli czworonogów.
    Po drugie nie każdy kto pobiera zasiłek to leser i złodziej. Niektórzy naprawdę nie mogą znaleźć pracy.
    Nie oszukujmy się taka robota dla osób z wyzszym wykształceniem jest poniżająca.

    •  
      k...............s

      +6

      pokaż komentarz

      @Kamzel: mysle ze wyksztalcenie to nie jedyny wyznacznik czy jest to upokarzajace.
      Patrz niżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kamzel: Niby w czym poniżająca, bo muszę zacząć pracować ? A ilu mamy bezrobotnych humanistów ? Wreszcie panienki po socjologii, filozofii, kulturoznawstwie by się do czegoś przydały.
      Zresztą pomyślmy o profitach z tego całego projektu, wreszcie by się zrobiło czysto na ulicach.
      Płacę na nich, to niech coś robią.

    •  

      pokaż komentarz

      1) No i? Wielu wlascicieli zwierzakow sprzata po psach, a ze wiele osob tego nie robi to przykra codziennosc. Zycie. Rownie dobrze moglbym powiedziec, ze zamiatacz ulic ma nie sprzatac niedopalkow, bo to brocha palaczy...
      2) No i? A co ma piernik do wiatraka? Nikt nie mowi, ze osoba pobierajaca zasilek to zlodziej, chodzi po prostu o to, ze jesli juz dostajesz od panstwa kase, to zrob cos sensownego! Bo raczej przez 24 godziny 7 dni w tygodniu nie szukasz pracy.
      3) A to kurva czemu? Jesli ktos ma wyzsze wyksztalcenie i konczul studia, ktore niegwarantuja mu pracy, to znaczy, ze zle studiowal i tyle.

    •  
      K....l

      +3

      pokaż komentarz

      @moko12345:
      @Hieronim_Berelek:
      @kleksuspospolitus:
      Zamiatanie ulicy , malowanie , pomoc w jakimś remoncie , odśnieżanie w zimie itp to OK ale pomysł sprzątania psich odchodów jak dla mnie poszedł za daleko.
      To jest upokarzające i nie wmówicie mi , że nie.

      Jesli ktos ma wyzsze wyksztalcenie i konczul studia,
      Chodziło mi bardziej o ludzi którzy przez większość życia pracowali w jednej firmie , zakładzie i nagli stracili pracę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hieronim_Berelek: Jak ktoś np po studiach jest bezrobotny to nie dostaje żadnego zasiłku, bo zasiłek dla bezrobotnych jest chyba dla tych co pracowali przez ostatni rok i stracili prace? A to że płacisz na panienke po socjoligii to raczej gówno prawda, bo taka osoba o ile nie pracowała przez ostatni rok to nic nie dostaje.

      A za gówna powinni odpowiadać właściciele psów i na każdym osiedlu powinny sie koszty sprzątania tego gówna rozkładać na wszystkich posiadaczy psów z danego rejonu. Poprostu masz psa to powinieneś płacić extra na współdzielenie kosztów usług prywatnej firmy czyszczącej i tyle. A nie że ty wystawisz dupe na środku chodnika, nasrasz i powiesz bezrobotnemu, ja płace podatki to teraz to wyciść - bo takie podejście widze z twojej strony, bo co za różnica czy to pies czy cżłowiek sra.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kamzel: Proszę bardzo niech mają 2-3 miesiąc na szukanie pracy, ale jak im się nie uda to niech coś robią.
      Tytuł jak tytuł, nastawiony na wejścia, ale sprzątanie psich kup nie będzie ich jedynym zajęciem tylko tak jak wymieniłeś >Zamiatanie ulicy , malowanie , pomoc w jakimś remoncie , odśnieżanie w zimie

    •  

      pokaż komentarz

      No przeciez koles nie dostanie posady 'sprzatacz kup', bedzie po prostu odpowiedzialny za sprzatanie jakiejs ulicy, no a jak akurat bedzie tam kupa, to jest oczekiwane, ze ja sprzatnie i tyle. A, ze tytul artykulu wskazuje tylko na to, to juz normalna praktyka dziennikarzy (i nie tylko) aby publiczke zwabic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hieronim_Berelek: Co innego pobieranie zasiłku dla bezrobotnego przez ustalony czas a co innego ssanie zapomogi społecznej przez kilka lat.
      Pracując cześć zarobionych pieniędzy jest zabieranych przez państwo właśnie na wypadek gdybym stracił pracę musiał pobierać zasiłek dla bezrobotnych. Więc jak to ma być? Zabierają mi pieniądze a potem i tak mam zbierać pod przymusem psie gówna na pół etatu?

  •  
    e....a

    +13

    pokaż komentarz

    I bardzo dobrze! Dzięki temu ludzie nie będą kombinować, bezrobotni będą mogli się czymś zająć, żeby nie wpaść w depresję, a przy tym wymiarze godzin - mieć czas na szukanie nowej pracy.