•  

    pokaż komentarz

    Jak już kupować używkę to tylko na szrocie ;-)
    Nie ma mowy o rozczarowaniu.
    A jaka niespodzianka jak odpali ;-)

  •  

    pokaż komentarz

    Bez sensu artykuł. Mógł wrzucić jakieś dane oszusta i pokazać ten samochód. Tak to nawet jak ktoś będzie szukał w necie to nie znajdzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Maciejos00: Jakieś 9 na 10 sprzedających okazję, igiełki, itp. robi to samo. Pokazanie jednego przypadku nic tu nie da tak jak niewiele dają strony które powstają z setkami dokładnie opisanych przekrętów.

      Ja kupując samochód zaproponowałem sprzedającemu żeby podpisał weksel na równowartość samochodu, który mógł bym zrealizować w przypadku potwierdzenia u rzeczoznawcy, że samochód uczestniczył w kolizji lub wypadku. Wyśmiał mnie i powiedział, że za tą ceną znajdzie 10 innych klientów którzy nie będą wybrzydzać.
      Gdyby zmieniło się prawo to zaczęło by się coś zmieniać. Póki co to jest wolna amerykanka.

  •  
    S.......z

    +9

    pokaż komentarz

    a spamem wali na 600km!

  •  

    pokaż komentarz

    "ale czy jest ten dystans przy tak wspaniałym samochodzie, na zdjęciu błyszczący, wywoskowany" na zdjęciu jest tylko jakiś kawałek tylnej części samochodu ... nawet nie samochodu a części karoserii.

  •  

    pokaż komentarz

    A czy cos takiego mozna zglosic policji?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kacper86: Sądzę, że tak. Mało tego. Jeśli kupisz taką furtkę to potem możesz zaparkować nią w dupie sprzedawcy ze względu na niezgodność towaru z umową.

    •  

      pokaż komentarz

      @echelon_: Uuu wykopowy ekspert teoretyk ;) Mój ulubiony gatunek.

      Możesz zgłosić niezgodność z umową, ale na jakiej podstawie?

      Samochód bezwypadkowy to taki, w którym nikt nie zginął. Jeżeli ma całe poduchy i podłużnice to w świetle prawa przejdzie, że jest bezwypadkowy, bo co najwyżej uczestniczył w kolizji drogowej, a nie wypadku.

      Dla ścisłości wypadek to zdarzenie drogowe w którym pasażer / kierowca umierają lub odnoszą ciężki uszczerbek na zdrowiu. Pozostałe zdarzenia klasyfikuje się jako kolizję.

      Druga sprawa to taka, że jeśli samochód był z importu to pewnie klient podpisze umowę z Helmutem, od którego ten samochód został zabrany, a nie z komisem, który w tej sprzedaży pośredniczy. W takim wypadku to sobie możesz dopiero zgłaszać.

      Na koniec trzecia kwestia - załóżmy, że uda Ci się wywalczyć wszystko co Twoje w sądzie (po około 2 latach) to jeszcze musisz uzyskać zwrot kasy od sprzedającego (też jakieś 2 lata min.), a w międzyczasie autem nie pojeździsz (bo jeśli chcesz walczyć w sądzie to opinia rzeczoznawcy o niezdolności do jazdy musi być i auto będzie bez przeglądu)

      Dlatego morał jest prosty, samochody kupuje się w dwóch wariantach i od tego NIE MA odstępstwa, jeśli ktoś jest laikiem w dziedzinie motoryzacji:

      Wariant 1. Nowy lub testowy z salonu. Naprawdę, nowe punto jest lepsze od szpachlowanego Passata 2005r.

      Wariant 2. Samochód używany od osoby prywatnej, która była jego jedynym właścicielem od nowości.

    •  

      pokaż komentarz

      @valdo: Nie twierdziłem, że jestem ekspertem :P W każdym razie leci plusik za chęci rozwinięcia i wyjaśnienia tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      @echelon_: :) Po prostu chciałem pokazać różnicę między teorią, a praktyką.

      Sam byłem w sytuacji w której chciałem zwrócić zakupiony samochód (przyjaciel brata nieźle go wystawił i trzeba było chłopu pomóc).

      Niestety nawet prawnik odradzał walkę w sądzie bo by nie było ani kasy, ani auta. Trzeba było wyłożyć 10 000 z kieszeni na doprowadzenie samochodu do stanu technicznego pozwalającego na bezpieczną jazdę i tyle.

      Mamy prawo, które chroni oszustów. Nawet zwykłego staropolskiego wp!@%@$%u takiemu spuścić nie można.

    •  

      pokaż komentarz

      @valdo:

      Samochód bezwypadkowy to taki, w którym nikt nie zginął

      O wypadku mówimy, kiedy była choć jedna osoba poszkodowana. Prawo nie definiuje jak bardzo musi zostać "uszkodzona".

    •  

      pokaż komentarz

      @echelon_: Jeśli kupisz auto z którym wiesz że coś jest nie tak to nie możesz się nic domagać, możesz dochodzić swoich praw jedynie jeśli nie wiedziałeś o niczym.

Dodany przez:

avatar krana dołączył
126 wykopali 50 zakopali 8.2 tys. wyświetleń
Advertisement