•  

    pokaż komentarz

    Drodzy Fani, (WTF ISTNIEJĄ FANI LIDLA ;O)

    dziękujemy za liczne komentarze informujące nas o wpisie pewnego internauty na jednym z zewnętrznych portali.
    W odpowiedzi na informacje dotyczące cen naszych ciastek McEnnedy, uprzejmie informujemy, że różnica, do której odnosi się ów internauta, pomiędzy cenami tego artykułu w polskich i holenderskich sklepach sieci Lidl wynika przede wszystkim z różnic w wysokości stawek VAT dla artykułów spożywczych w Polsce i w Holandii. Niewielu z nas pewnie do tej pory wiedziało, iż podczas gdy w Holandii opodatkowanie artykułów spożywczych jest na stałym poziomie 6%, w Polsce stawki wahają się od 5%, aż do 23%!

    Ciastka McEnnedy opodatkowane są w Polsce według stawki VAT równej 23%, podczas gdy w Holandii podatek ten to tylko 6%. Jeśli weźmiemy pod uwagę cenę sprzedaży netto w obu krajach, wówczas mamy do czynienia z różnicą 55 groszy za 100g tych ciastek. W żadnym wypadku nie ma tu więc mowy o „płaceniu dwukrotnie większej ceny” za te same ciastka!

    Opodatkowanie artykułów nie jest jedynym czynnikiem, który ma istotny wpływ na ceny sprzedaży, ponieważ jak słusznie zauważył autor wpisu - również koszty transportu importowanych towarów nie pozostają bez znaczenia w procesie kształtowania się poziomu cenowego danego artykułu. W przypadku ciastek McEnnedy mamy do czynienia z transportem z południowych Niemiec do Holandii i z tego samego miejsca do Polski. Stąd też koszty transportu w tym przypadku różnią się znacznie między sobą.

    W artykule przytoczonym przez Was autor zarzuca nam jednak przede wszystkim, iż ciastka McEnnedy oferowane są w sklepach Lidl Polska w mniejszych opakowaniach niż na zachodzie Europy. Zwróćcie proszę uwagę na fakt, iż różnicowanie wielkości opakowań produktów w zależności od rynku, na który on trafia to próba dostosowania się do specyfiki tego rynku i jego potrzeb - na zachodzie popularne są większe opakowania niż w Polsce. Przykładem na to mogą być choćby lody, które np. w Niemczech sprzedawane są w multipakach, po kilka lub kilkanaście sztuk. U nas takie rozwiązania wielopaków wśród klientów nie zyskały na popularności. Podobnie wygląda sytuacja z gramaturami – z obserwacji sprzedaży naszych produktów – wiemy, iż Polacy wolą kupować mniejsze opakowania produktów spożywczych. W odpowiedzi na potrzeby klientów wprowadzamy więc częstokroć mniejsze opakowania tych samych produktów niż w innych krajach.

    Co najistotniejsze jednak w tej sprawie – jakość i skład tych samych produktów oferowanych w różnych krajach nie różni się od siebie – jest zawsze na tym samym poziomie, zagwarantowanym przez dostawcę w warunkach kontraktowych. Bez względu na wielkość produktu jakość pozostaje zawsze na tym samym poziomie!

  •  

    pokaż komentarz

    Mniej i drożej za kilogram, albo więcej i taniej - hmm, co w tym dziwnego? Przecież tak funkcjonuje handel. Stąd mnóstwo opakowań typu "więcej za mniej", jakieś tam paczki łączone, oferty typu kup dwa, a trzeci masz za darmo/taniej. Jak kupuję litr wódki zamiast dwa razy po 0,5 bo jest tak taniej, to jakoś mi nie przyszło do głowy, żeby robić z tego powodu awanturę, że mnie okradają na półlitrówkach ;)

  •  

    pokaż komentarz

    BłeheheheHehe Niezły ten kapitalizm XD

  •  

    pokaż komentarz

    o k#%#a ludzie ale macie problemy... Współczuje wam. Ja na szczęście nie muszę się martwić, że płace za ciastka kilkadziesiąt groszy więcej