•  

    pokaż komentarz

    ...i takich głosów jest coraz więcej.
    Zastanawiam się, gdzie jest granica wytrzymałości przeciętnego Polaka w XXI wieku (bo historia już się nie powtórzy - władza nie będzie do nas strzelać, tylko stopniowo, powolutku pozbawi godnego życia każdego z nas). Będziemy się oblizywać licząc zarobki naszych europejskich sąsiadów, przeliczać na ilość ciasteczek, które mozna kupić w lidlu za średnią krajową itd.
    Pytanie kiedy i z jakiego powodu czara goryczy W KOŃCU się przeleje, bo o tym, że politycy robią nas W %#@@A wiemy już od kilkunastu lat.
    Kto zawalczy o ten kraj? Może tak jak kiedyś - ruscy, niemcy, inni sąsiedzi którym teraz dajemy się dymać ile wlezie? Może stany?
    Braterskie kraje wezmą linijkę, przyłożą do mapy i odrysują nowe granice swoich państw na naszym terytorium.

    •  

      pokaż komentarz

      @biskup: Na to sobie jeszcze poczekasz. Przeciętny Polak ma "twardą dupę" i jest leniwy, starsze pokolenia zaś są przyzwyczajone do bycia marionetkami w rękach władz.

    •  

      pokaż komentarz

      Kto zawalczy o ten kraj? Może tak jak kiedyś - ruscy, niemcy, inni sąsiedzi którym teraz dajemy się dymać ile wlezie? Może stany?
      Braterskie kraje wezmą linijkę, przyłożą do mapy i odrysują nowe granice swoich państw na naszym terytorium.

      @biskup: Niemcy pompują miliardy w odbudowę swoich wschodnich rejonów kraju - bez żadnych rezultatów, bo bezrobocie jest dwa razy większe niż na zachodzie, a ludzie nadal stamtąd migrują.

      Myślisz, że potrzebne by im były ziemie, w które trzeba będzie włożyć biliony €? Osobiście wątpię...

      http://www.dw.de/dw/article/0,,15838581,00.html

    •  

      pokaż komentarz

      @biskup:

      Braterskie kraje wezmą linijkę, przyłożą do mapy i odrysują nowe granice swoich państw na naszym terytorium.
      Eminencjo przysięgam Ci, że po moim k$!@a trupie!
      Polska nie zginie, kiedy my żyjemy...

      Co do reszty - zgadzam się. Ale z tego co mi się wydaje to czekamy. Po prostu czekamy póki co.
      Choć i tak ta kadencja raczej do swojego "naturalnego" końca nie dotrwa, nie widzę na to raczej szans żadnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @biskup: niestety może tak być jak piszesz ehh

    •  

      pokaż komentarz

      z lekarzem tak nie do konca :P
      @ajuto00: lepiej oddawac blisko 70% tego co sie wypracowuje jak sie ma leb na karku.... spoko
      @biskup: 10pln/litr i zus min na poziomie 2k pln...

    •  

      pokaż komentarz

      @biskup: A może rząd jest marionetkowy i w zasadzie 4 rozbiór RP już się odbył i jako taka kolonia płacimy za wszystko więcej by można na nas zarabiać.

    •  

      pokaż komentarz

      ja chce do czech ! bo Wacek wie co robi i ma jaja

    •  
      Z............................y

      +1

      pokaż komentarz

      Kto zawalczy o ten kraj? Może tak jak kiedyś - ruscy, niemcy, inni sąsiedzi którym teraz dajemy się dymać ile wlezie? Może stany?
      Braterskie kraje wezmą linijkę, przyłożą do mapy i odrysują nowe granice swoich państw na naszym terytorium.


      @biskup:
      Nie wydaje mi się. Polska jest im potrzebna. A że jest im potrzebna jako kraj słaby gospodarczo i politycznie, ze skorumpowaną i nieudolną władzą, to taki właśnie jest i takim pewnie przez jakiś czas pozostanie. W zasadzie nie ma czegoś takiego jak Polska w rozumieniu suwerennego państwa. Nie ma i nie było od czasów rozbiorów. Jesteśmy marionetkowym, nic nie znaczącym poletkiem doświadczalnym eurokołchozu, USA, albo ruskich, albo wszystkich naraz. Nie muszą nas podbijać i zmieniać kolorków na mapach, żeby brać stąd, co tylko zechcą.

  •  

    pokaż komentarz

    A moi znajomi co są na państwowym garnuszku mają takich narzekaczy głęboko, bo:

    - w wieku 35 lat pójdą na emeryturkę i będą dostawać za nic ok 2500 zł co miesiąc,
    - teraz dostają taką samą pensję i zero odpowiedzialności a ZUS opłacony,
    - nie musza się męczyć jak ci frajerzy na działalności gospodarczej co najpierw muszą zarobić na ZUS 1000 zł
    żeby później zarobić na siebie minus podatek oczywiście.
    - są paniskami - ludzie przychodzą do nich do urzędu i bardzo proszą o pomoc, co chwilę dostają jakiś bonus
    - na emeryturce sobie dorobią bez problemu
    - jak pójdą na rodzicielskie to na 100% praca będzie na nich czekać
    - nigdy ich nie zwolnią
    - preferencyjne kredyty w ramach pracowników zakładu 2% - fajnie nie ?
    - prezenty (bony) świąteczne, trzynasta pensja i dodatkowa premia

    •  

      pokaż komentarz

      @Alantonina:
      Masz racje tylko co to jest 2500zl? Sory wole dac na ZUS 1000zl i miec cos wlasnego niz zyc jak pies uwiazany do budy :)
      Wiec jezeli uwazasz mnie za frajera to ja smieje ci sie prosto w pysk :) i pytam sie dlaczego "frajer" ma wiecej niz ty?

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal1435: czytaj ze zrozumieniem, a 2500 to jest już godne życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal1435: takie małe dane: Brutto 7400 - (ZUS = 1014,54 ; ub. zdrow. = 574,69 ; Podatek = 588) dają w efekcie Netto 5222,77
      Teraz pytanie do Ciebie: ilu spotkałeś ludzi którzy zarabiają przeszło 7 tysięcy na głowę ? (jeśli mnie pamięć nie myli to jest przeszło 2x średnia krajowa co chyba samo wystarczy jako stwierdzenie że jest ich niewielu zważywszy że jest ogromna ilość ludzi która jest szczęśliwa jak dostanie 2 tysiące na miesiąc)

      PS. Tak swoją drogą to gratuluje jeśli naprawdę tyle zarabiasz ale nie szkoda Ci tego że zasuwając co miesiąc utrzymujesz ze swoich podatków (sumarycznie) jednego darmozjada którego jedynym zadaniem jest przesypywanie papierów z kupki na kupkę i rzucanie innym kłód pod nogi ?

    •  

      pokaż komentarz

      @falkor81: Jest szkoda ale wszedzie wyglada to podobnie to po co mam sie burzyc... zawsze powtarzam przyslowie lepsze deko handlu niz kilo roboty :)
      @thetot: godne tzn jakie? Wg mnie godne to jest takie ze nie musisz sie ograniczac idac do sklepu czy kupujac samochod (w granicach rozsadku) ani nie musisz sie martwic o to czy jak wezmiesz cos na raty, internet 50Mb/s i telefon z abonamentem za 150zl to bedzie ci nadal wystarczac na rachunki... 2500 x 3czlonkow rodziny - OK, dwoch - powiedzmy... tylko co jak ktos jest sam? Polowa pojdzie na oplaty a 25% na jedzenie

  •  

    pokaż komentarz

    Jasne, najlepsze wyjście z sytuacji: ucieczka. Tak właśnie robi prawdziwy facet. Foch i %%#!. Wszyscy ucieknijmy, a wtedy urzędnikom zrobi się przykro i na pewno będą nas błagali, żebyśmy wrócili. Bo po co nam ta Polska, jak za zagranicą lepiej? Skąd się wzięło to roszczeniowe myślenie?

    Jakoś żaden z wykopowych patriotów nie oburza się tym, że ludzie za kasę sprzedają swoje obywatelstwo? Nikt już nie pamięta, jak Polska była pod zaborami, rusyfikacja, germanizacja, bieda przeokrutna, to był hardkor, by tu żyć. Może teraz raju nie ma i te przykłady podane przez redaktora są jak najbardziej prawdziwe i frustrujące, ale kto ma to zmienić, jak nie my? Ludzie chyba zatracili jakiekolwiek zaangażowanie społeczne, chcą wszystko dostać na tacy, a jak nie dostają, to tupnięcie nóżką i zaraz grożenie, że wezmą zabawki i pójdą sobie do innej piaskownicy. Jakaś paranoja

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Jesteś głupi jak but. Jakie roszczeniowe myślenie?
      Jeżeli po założeniu firmy nie mam na starcie zysku (bo niby skąd?), a jestem od razu okradany przez ZUS i US i przez tego !@%!A Tuska to mi się niedobrze robi. Jeżeli nie zapłacę, (w tym momencie muszę ukraść pieniądze na haracz) , to idę siedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @p44p: Tak, tylko że wypowiedź nie dotyczyła przedsiębiorcy, a perspektywy przeciętnego obywatela. To, że jest ciężko, nie znaczy, że masz jak ostatni burak wyklinać i obrażać wszystko wokół. Jest sporo ludzi, którzy sobie świetnie radzą w tym mało przyjaznym kraju i nie marnują czasu na bezproduktywne narzekanie, bo napinką w internecie nic nie wskórasz.

    •  
      n........5

      +10

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Bądź dzielnym mężczyną w Polsce, A ja pozatrudniam nieprawdziwych mężczyzn tutaj, gdzie Panstwo nie przeszkadza mi robić biznesu i musząc konkurować o pracownika musze im płacić dużo wiecej niż w Polsce. Pozdrowienia z Singapuru.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Mylisz pojęcia, wtedy patriota walczył o kraj... teraz nasz kraj nie jest zagrożony i wyjazd z niego nie jest oznaką zdrady ponieważ państwu nic nie zagraża - jest niepodległe. Można być też patriotą mieszkając poza Polską.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: 123 lata walk z zaborcami o niepodległość, później walka z okupacją nazistów, a potem z komunistami... w sumie ponad 200 lat bojów o własną ojczyznę. A jaki wynik? Żyję w demokracji, gdzie 'rodzimy' rząd, który mnie (nie)reprezentuje, inwigiluje i rypie mnie mocniej, niż ruscy moich pradziadów. To nie roszczenia, to rozczarowanie. Ludzie są po prostu zmęczeni, bo od ponad 9 pokoleń walczą o wolność i lepsze jutro, które nie nadchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @KingOne: Myślę, że kraj jest zagrożony stagnacją, delikatnie mówiąc. Wiesz, nie jestem jakimś radykałem, chciałem trochę sprowokować ludzi do dyskusji. Nie mam nic przeciwko ludzi świadomie wybierających swoje miejsce, gdzie chcą żyć i w jakiej kulturze. Denerwują mnie tylko chciwcy, którzy dla kilku złotówek jadą jak żebraki gdziekolwiek, aby dalej od Polski...

    •  

      pokaż komentarz

      @Horusiath: Wywaiczyliśmy niepodległość, teraz musimy wywalczyć normalność. Ludzie nie są zmęczeni, ludzie są leniwi, myślą, że wejście do UE to już podpisana klauzula europejskich nom. Nic z tych rzeczy, jeszcze sporo mamy wieśniactwa w sobie to dlatego na wiejskiej nadal wybieramy wieśniaków..

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Życzę POwodzenia w walce z 90% elektoratem PiS PO SLD PSL i ich bękartów.

  •  
    M.........n

    +17

    pokaż komentarz

    Wyjechałem do Anglii szukać pracy, zbierać kapitał. Serce mi się kraja, że opuściłem rodzinę i musiałem wyjechać ponad 1000km, aby może kiedyś otworzyć sobie coś własnego. A to wszystko dzięki kochanym politykom. Ludzie obwiniają wszystko tylko nie państwo. A ludzie, którzy są na moim miejscu nie wiedzą, że to własne przez ich kochanych władców muszą opuszczać rodziny. Jedyne co stoi na przeszkodzie to państwo. Nie żaden kapitalista, nie żadna zła koniunktura, nie żadne trudne czasy, terroryści, efekt cieplarniany czy tanie koszulki z chin.