•  

    pokaż komentarz

    ...uderzą w miejski monitoring...
    Tak, chłopaczki w kapturach będą biegali po miastach i niszczyli kamery :)

    •  

      pokaż komentarz

      @LostHighway: I co w tym śmiesznego? Wyznaczyli sobie cel a skoro to jest to najbardziej skuteczny cios, wymierzony w system globalnego monitoringu - cóż w tym dziwnego? Być może jeszcze jest na to za wcześnie ale w odpowiednim czasie system budowany przez dziesięciolecia zostanie unicestwiony w ciągu kilku dni.

    •  
      k.........k

      +19

      pokaż komentarz

      Być może jeszcze jest na to za wcześnie ale w odpowiednim czasie system budowany przez dziesięciolecia zostanie unicestwiony w ciągu kilku dni.

      @sheeple: Rozumiem, że popierasz atakowanie systemu monitoringu. Jak widać, radykalistów tu nie brakuje. A czym jest monitoring? Myślę, że jest bardzo pożyteczny i sprawia, że ludzie czują się bezpieczniej. Kobieta idąca w samotności ulicą nawet o 1 w nocy czuje się pewniej pod okiem kamery. Było wiele przypadków, kiedy kamery ratowały komuś życie. Człowiek może zasłabnąć itp. Operator monitoringu zauważy i zawiadomi odpowiednie służby. Przyjedzie kareta, człowiek, być może Twoja matka, może dzięki temu przeżyć. Monitoring jest narzędziem jak nóż, który może zostać wykorzystany do dobrych rzeczy i złych (np. inwigilacja w systemie totalitarnym). Jednak to zależy wyłącznie od człowieka. Dzisiaj monitoring nie jest wykorzystywany do inwigilacji. Służy dobrym celom. Ratuje życie, zapobiega przestępstwom, pozwala szybko i sprawnie ująć sprawców. Wy atakujecie monitoring z czysto hipotetycznych powodów - ponieważ ubzduraliście sobie, że jest zagrożeniem i zostanie wykorzystany do złych celów, do inwigilacji prawicy. Dlaczego nie zwalczacie samochodów? One też mogą zostać użyte do złych celów, do wywózki prawicy na Kołymę. Sytuacja jest komiczna. Zwalczacie już pożyteczne przedmioty. Stąd tylko krok do paranoi, a być może to już jest paranoja. Radykaliści mogą popadać w paranoję i uchodzić za zdrowych, ale z odchyłami.

    •  
      S........n

      -13

      pokaż komentarz

      @konradmarek: Co tam Freetown, dawno cie nie było ale jednak dusza NKWDzisty nie daje spokoju?

    •  
      k.........k

      +4

      pokaż komentarz

      dawno cie nie było ale jednak dusza NKWDzisty nie daje spokoju?

      @SuperZaxon: Wypraszam sobie inwektywy, zwłaszcza mocno nieżyczliwe, Ty :):) mały hitlerowcu z kosmosu z podejrzanie mętnymi ślepiami i kłamliwym uśmiechem. :):) Starczy błota. Poważnie mówię. Lepiej rozmawiać bez argumentum ad Hitlerum czy argumentum ad NKWD , co jest dokładnie tym samym i co oznacza przegranie dyskusji.

    •  
      M......r via Android

      -4

      pokaż komentarz

      @konradmarek: Bo? To najbardziej bezsensowna zasada jaką znam.

    •  
      k.........k

      +3

      pokaż komentarz

      Bo? To najbardziej bezsensowna zasada jaką znam.

      @Mercuror: Bo przyrównywanie rozmówcy do NKWD jest atakiem personalnym i psuje dyskusję. Gdyby ludzie cały czas obrzucali się błotem, nikt nie ustaliby, jakie są najlepsze argumenty. W internecie na forach widziałbyś tylko inwektywy w stylu: "ty matole, barani łbie, "NKWDzisto", "ty durniu" itd. Internet byłby zaśmiecony nic nieznaczącymi wyzwiskami. Kto miałby wygrać dyskusję np. o tym, który samochód lepiej sprawdza się w terenie, ten, kto zna lepsze bluzgi? Nonsens. Dlatego właśnie "Prawo Godwina" ma sens. Prawo to ustalił amerykański adwokat http://pl.wikipedia.org/wiki/Mike_Godwin , działacz społeczny, który dzisiaj współpracuje z Wikipedią. Chyba nie sądzisz, że SuperZaxon wyzywając człowieka od "NKWD-zisty" powiedział prawdę? Gdybyś tak sądził, byłbyś skrajnym radykałem, bo tylko taki wyobraża sobie, że jego rozmówca jest jakimś wcieleniem zła; i tylko takiemu podoba się, jak ktoś wyzywa innych ludzi od najgorszych. Otrzymujesz plusy, więc to znaczy, że radykalistów tu nie brakuje. Wy zawsze wyzywacie ludzi od "lemingów" albo innych, jeśli mają inne zdanie od waszego. Zgodnie z "prawem Godwina" wciąż przegrywacie dyskusję. Brakuje wam argumentów i rzucacie błotem, na dodatek minusując nawet sensowne komentarze.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradmarek: Najpierw kamery a potem czipowanie pod skórę jak świnie. Można to podpiąć pod to samo co napisałeś. Na to też się zgodzisz? Nagle ludzie strasznie strachliwi się zrobili. Jak tak się boisz to siedź i ciotuj dalej przed kompem

    •  
      k.........k

      +4

      pokaż komentarz

      @phat: Kamery w żaden sposób nie są związane z pomysłem chipów, który doskonale sprawdza się np. w przypadku zwierząt domowych, gdyż zagubione nie trafiają do schronisk i łatwo wracają do właściciela. Nie rozumiem, na jakiej podstawie twierdzisz, że kamera na ulicy prowadzi do czipowania. Jaki to ma związek? Czy właściciele sklepów zamieszczający kamery dążą do tego, by ich sklepy były totalitarne? Nie sądzę. Więc nie mów, że kamera oznacza jakiś spisek. Kamera ma zapewnić bezpieczeństwo, więc jest dobrym pomysłem. Większość przechodniów nie reaguje, gdy ktoś zasłabnie. Ludzie myślą, że pijany leży albo chory na AIDS i nie reagują, mimo że ktoś może mieć np. zawał. Dlatego kamery ratują życie. Pracownik monitoringu widzi zagrożenie dla życia i wzywa pomoc. Nie opłaca się ustawiać na każdym rogu policjanta i go opłacać. Lepiej zamontować kamerę. Ludzie czują się bezpieczniej po zmroku, jeśli wiedzą, że o ich bezpieczeństwo ktoś dba. Sytuacja może przeszkadzać tylko paranoikom albo złodziejom wyrywającym babciom torebki, bo pod okiem kamery każda babcia jest bezpieczniejsza. Ja kocham swoją babcię i nie chciałbym, żeby przez brak kamer została napadnięta, uderzona i okradziona. Dlatego pomysł monitoringu mi się podoba. Na szczęście jego przeciwnicy są w przeważającej mniejszości.

    •  

      pokaż komentarz

      @LostHighway: a co jest złego w kilku kamerkach? Aż tak osobiste rozmowy prowadzicie, że ni chcecie aby ktoś o tym wiedział?

    •  

      pokaż komentarz

      @rbk17: Ja nic do kamer nie mam. To był tylko taki żart, wiesz, że 'uderzą' :)

    •  
      k.........k

      +2

      pokaż komentarz

      a co jest złego w kilku kamerkach? Aż tak osobiste rozmowy prowadzicie, że ni chcecie aby ktoś o tym wiedział?

      @rbk17: Może pół prawicy, to kryptogeje, miłośnicy sekretnych nocnych eskapad, albo erotomanii; i nie chcą, by prawda wyszła na jaw. Zgodnie z ich teorią spiskową "muszą mieć coś do ukrycia", że boją się kamer i tak rozpaczliwie nawołują, by zwalczać monitoring miejski. Przypomina mi to postawę Don Kichota i jego giermka Sancho Pansy, którzy walczyli z wiatrakami. Od średniowiecza nic się nie zmieniło. Ludzie nadal walczą z głupotami, bo sobie coś uroili, przy czym to zbiorowe urojenia - rozpowszechniane przez sieć i inne środki masowego przekazu.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradmarek: Widzisz niektórzy, jak TY lubią być monitorowani i podglądani cały czas i nie mają nic przeciwko temu. To kwestia poczucia własnej wolności i pewności siebie której ewidentnie Ci brakuje a nie chęć czynienia 'zła'. Nie każdy jednak cały czas chce być na e - smyczy, nie każdy boi się wyjść na zewnątrz w obawie przed tzw wp%#!$#@em.

    •  

      pokaż komentarz

      @phat:
      Prawda! Przecież przestępcy także nie chcą być podglądani, bo to odbiera im wolność! (dosłownie :)) Jak można olewać ich zdanie?!

      A tak serio to w dupach się niektórym poprzewracało (przeciwnikom wszelkiego monitoringu). Jak kamera ma ograniczać wolność normalnego człowieka? Czego niby nie będzie można robić na ulicy? Kamery w windach zniewalają? Kamery na basenach (o zgrozo!) i w milionie innych miejsc? One już tam są, a ludzie nie stali się niewolnikami. Jak już napisano w artykule - nadużycia równie dobrze mogłyby być teraz.

  •  

    pokaż komentarz

    Zapomnieli, ze kamer nie da się ddosować.

  •  

    pokaż komentarz

    INDECTowi jestem przeciwny (przypisywanie zapisów do profili jest be), ale monitoringowi ulic już nie. Byłem ofiarą pobicia, dokładnie napastnika nie zapamiętałem (zamroczyło mnie), lecz dzięki kamerze udało się zidentyfikować bandytę.

    •  
      k.........k

      -1

      pokaż komentarz

      @MlodyDziadzioSpamer: A czemu jesteś przeciwny INDECTowi? System stwarza wiele pozytywnych możliwości. Ostatnio oburzaliście się na tego pedofila seryjnego mordercę, który ma za parę lat wyjść na wolność i który najprawdopodobniej - według opinii biegłych - znów zabije. Gdyby system INDECT już działał, byłoby można wrzucić twarz faceta do bazy danych i poddać go dyskretnej obserwacji. System można nauczyć rozpoznawania podejrzanych lub agresywnych zachowań. W takim przypadku, gdyby nasz pedofil seryjny morderca zaczął się podejrzanie zachowywać, istniałaby szansa, że system ocaliłby czyjeś życie. Nie martw się, że ktoś będzie Cię inwigilował. Jeśli jesteś zwykłym człowiekiem, nie masz się czego obawiać, gdyż nie istnieją żadne powody, by miano Cię śledzić. Po prostu jesteś jedną z milionów zwykłych anonimowych mrówek i nikt się Tobą nie interesuje. Gorzej gdybyś był seryjnym mordercą, który przez dziurę w prawie wyszedł na wolność. INDECT miałby Cię na oku, a społeczeństwo choć trochę czułoby się bezpieczniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradmarek: Pedofila można pilnować inaczej, na przykład przy pomocy obroży z kamerą i GPSem. Nie boję się samego "systemu", boję się czynnika ludzkiego i dziurawego prawodawstwa. Wiadomo - urzędnicy potrafią się doczepić, bo ktoś pomógł sąsiadowi tak po sąsiedzku, i nie odprowadził podatku za usługę (która była darmowa, ale urzędnik dopomina się podatku jak od ceny rynkowej).

    •  
      k.........k

      -2

      pokaż komentarz

      @MlodyDziadzioSpamer: Obroża nie jest w stanie monitorować zachowania. Może działać tylko po fakcie - skojarzyć miejsce przestępstwa z przestępcą. Ponadto system kamery rozpoznających agresję pozwala przeciwdziałać przestępstwom, które mają zamiar popełnić nawet osoby jeszcze nieukarane, zatem ma więcej zalet niż obroża. Naprawdę obawy przed systemem są całkowicie bezpodstawne. Wynikają z uprzedzeń do nowoczesnych technologii. A jeśli kiedykolwiek ktokolwiek będzie chciał wprowadzić system totalitarny, to wprowadzi go tak czy inaczej. W Korei Północnej nie mają kamer i radzą sobie całkiem nieźle z utrzymywaniem przy życiu totalitaryzmu. Z kamerami byłoby im tylko trochę łatwiej, tyle że to niewielka różnica. Moim zdaniem wszelkie obawy są przesadne i nie mają większego sensu. Tym bardziej że system ponad wszelką wątpliwość zwiększy bezpieczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradmarek: Czyli lepiej dac sie inwigilowac, bo jest szansa 1:10000000, ze ktos nas dzgnie nozem i to jest calkowicie dobry powod do tego, by ktos wiedzial dokladnie co i kiedy robisz? Zainstaluj wiec sobie kamery w domu, pamietaj ze to tam najczesciej dochodzi do nieszczesliwych wypadkow, udostepnij je wraz ze swoimi pelnymi danymi w internecie w celu poprawy swojego bezpieczenstwa. Czekam na linki.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradmarek: Ale bezpieczeństwo czyje?
      Szanowny "świeży" kolego - p!#%!$!isz!
      Wrzuć 1000 obywateli (podobno to reprezentatywna próba) - ilu z nich popełni przestępstwo?
      Serio uważasz, że dla tego niewielkiego(!) odsetka debili powinniśmy być wszyscy pod stałą kontrolą systemu "identyfikującego zagrożenia" i gościa co to siedzi i stwierdza "ooooooo ten to myślę bandytą jest!"?
      Serio myślisz, że zasadnym jest obserwowanie i kontrolowanie wszystkich i wszystkiego z powodu znikomego zagrożenia niebezpieczeństwem?
      No i przy okazji - żebym nie był jakiś oderwany od rzeczywistości przejrzałem sobie Twój stosunkowo nowy profil. Na wykopie będzie szło Ci łatwiej jeśli poczekasz aż zejdzie Ci zielony - wtedy ideologiczno/partyjne poglądy łatwiej się przemyca. Zielonemu zaraz ktoś to wypomni ;)
      Baw się dobrze na naszym "forum" - Witamy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @MlodyDziadzioSpamer: Pisałem kilka wykopów o INDECT temu, że ten system nigdy nie będzie wdrożony i się zupełnie nie skaluje. Widzę że powszechna panika nadal trwa.

    •  
      k.........k

      -2

      pokaż komentarz

      Serio myślisz, że zasadnym jest obserwowanie i kontrolowanie wszystkich i wszystkiego z powodu znikomego zagrożenia niebezpieczeństwem?

      @thunderdome: Jakie "kontrolowanie wszystkich i wszystkiego"? Przecież to kamera jest z systemem, który wyszukuje agresywne zachowania. Kontrolowane są więc tylko agresywne zachowania. Nikt nie sprawdza, czy sobie akurat pierd,nąłeś ani nie sprawdza, czy patrzysz właśnie na tyłek blondynki, która idzie przed Tobą. Wyluzuj. System może przeskanować Twoją twarz, ale porówna ją tylko z bazą danych, sprawdzając, czy nie jesteś poszukiwany np. za morderstwo. Dane Twojej twarzy nie będą zapisywane. Obraz z monitoringu trzyma się w pamięci dysków tylko przez jakiś czas, by wykorzystać w razie potrzeby, gdyby był napad na bank itp. Nie ma więc "kontrolowania wszystkich i wszystkiego". Znów dopisujecie sobie jakąś teorię do faktów.

    •  
      k.........k

      -1

      pokaż komentarz

      Czyli lepiej dac sie inwigilowac, bo jest szansa 1:10000000, ze ktos nas dzgnie nozem i to jest calkowicie dobry powod do tego, by ktos wiedzial dokladnie co i kiedy robisz?

      @PiTcA: "Inwigilować"? Przecież policja nie będzie się Tobą interesować, jeśli nie jesteś przestępcą. Po co im Cię śledzić? Nikt nie będzie sprawdzał po co i w jakim celu gdzie idziesz. System ma tylko ułatwić pracę pracownikom monitoringu, którzy wykonują dziś tę samą pracę, ale bez pomocy programu komputerowego. Oni przeglądają listy gończe, patrzą czasem na twarze, wyszukują podejrzanych i agresywnych zachowań. To jest już dzisiaj. System ma usprawnić pracę. Wy boicie się czegoś, czego nie rozumiecie. To jak strach przed ciemnością. Dzieci boją się wejść do zaciemnionego pokoju, bo działa u nich wyobraźnia. U was też działa, jak u dzieci. Brakuje wam wiedzy, a luki próbujecie wypełnić masą wymysłów i teorii spiskowych. Ten system będzie wykonywał tę samą pracę, którą dzisiaj wykonują ludzie. Będzie lepszy. Ja wolę być skanowany przez "nieinteligentny mechanizm" niż przez człowieka, który może sobie coś o mnie pomyśleć (np. ale chudy małpiszon albo ale grubas). Wyluzujcie, bo siejecie panikę. Pomyśl, jak kamera może Ci zagrozić? Teraz jesteś cały czas filmowany. Gdyby nie kamery, nie byłoby połowy filmików na YT.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradmarek: Czyli kolega leci wyrywkami.
      Widziałem wprawniejszych - cóż, ciekawe czy wcześniej załapiesz banana (choć Twoje wcześniejsze komentarze na to nie wskazują), czy wcześniej na pomarańczowy wskoczysz.
      Poczekaj z tym ochoczym złożeniem wolności na ramiona rządzących do pomarańczki - więcej osób pociągniesz za sobą. Zielonym się nie ufa ;)

      Miłej zabawy.

    •  
      k.........k

      -1

      pokaż komentarz

      @thunderdome: Ale spróbuj odpowiedzieć merytorycznie. Dzisiaj operatorzy systemów monitoringu wyłapują agresywne zachowania i przyglądają się twarzom ludzi, by znaleźć osoby poszukiwane listami gończymi? Tak jest. Dokładnie tak jest. A co zmieni ten system? Odpowiedz merytorycznie. Że praca będzie zautomatyzowana? Monitoring nie jest zagrożeniem. Jeśli uważacie monitoring, który ratuje życie, za zagrożenie, to nic was nie przekona. Ja nic do monitoringu nie mam. Myślę, że podnosi poziom bezpieczeństwa, ratuje życie i zapewnia dostawę filmików na YT. Przeciw temu ostatniemu chyba nie protestujecie. Zresztą już sam nie wiem przeciwko czemu protestujecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradmarek: Kolego sympatyczny cóż mam Ci tak merytorycznego powiedzieć?
      To, że nie podoba mi się traktowanie z góry jako bandyty?
      Śledzenie moich korków?
      Obserwowanie z kim się spotkałem? O czym rozmawiałem? Jak długo... itd?
      Czy może chciałbyś usłyszeć, że faktycznie, dzięki temu, że obserwujecie wszystkich i wszędzie udało się uratować jedną spośród XXXXX osób?
      Patrz Pan, kojarzy mi się skądinąd, że nie tak znowu dawno walka toczyła się o uwolnienie spod obserwacji rządu, że "kolekcjonowanie danych" najlepiej się nie skończyło dla "partyjniaków" oraz nasuwa się skojarzenie, że opisane to powinno być w książkach historycznych...

      W konwersacji ze mną, nie musisz mi doprawdy wytłuszczać całych "sentencji". Wystarczy, że położysz akcent na sformułowanie/zdanie i wyłapię o co chodzi jeśli zrobisz to zgodnie z zasadami j. polskiego.
      A z drugiej strony - za późno jest, żebym się na poważnie zaangażował w temat - ale warto żebyś raz jeszcze w wolnej chwili ocenił, czy zagrożenie przestępstwem (sam oceń częstotliwość przestępstw na sobie) jest współmierne do tego, żeby mój kuzynek ze straży miejskiej obserwował co robisz na każdym kroku poza Twoimi 4 ścianami.

    •  
      k.........k

      -1

      pokaż komentarz

      To, że nie podoba mi się traktowanie z góry jako bandyty?
      Śledzenie moich korków?
      Obserwowanie z kim się spotkałem? O czym rozmawiałem? Jak długo... itd?


      @thunderdome: Zrozum, że informacje, które uznałeś za niepokojące dla Ciebie są niepotrzebne nikomu. Policja ani żadna inna służba nie potrzebuje sprawdzać o czym rozmawiasz i jak długo, ani wiedzieć z imienia i nazwiska z kim się spotykasz. Te dane nie są nikomu potrzebne. Twoich kroków też nikt nie będzie śledził, ponieważ jesteś jak mrówka w mrowisku. Kamera przygląda się tłumowi ludzi i wyłapuje podejrzane zachowania. Tę pracę wykonują dzisiaj ludzie w miastach, gdzie jest monitoring. Nowatorskie jest tylko zautomatyzowanie procesu. System będzie dokładniejszy. Człowiek może coś przeoczyć, musi wyjść do ki,bla itd. Również nikt nie traktuję Cię jak bandyty przez fakt istnienia kamery. Kamera ma zapewnić bezpieczeństwo. Jest jak opiekun, taki anioł stróż, który obserwuje, czy Cię nikt nie napadł albo czy nie zasłabłeś. Masz pewność, że w razie kłopotów pojawi się pomoc. Czy to jest traktowanie kogoś z góry jako bandyty? Bez przesady.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradmarek: A właśnie - w kontekście tego co piszemy pojawiła się paląca potrzeba, którą należy zaspokoić w pierwszej kolejności: rozumiem, że wg Ciebie INDECT ogranicza się do kamerki gdzieś w centrum?
      Spójrz na to "globalnie", na system jako całość - wydawało mi się, że na jego temat staramy się rozmawiać. Pojedyncza kamera gdzieś na ruchliwszym skrzyżowaniu oczywiście zagrożenia nie stanowi, nie jest elementem "zniewolenia" - choć jako symbol w pierwszym "uderzeniu" wydaje się spisywać świetnie.

    •  

      pokaż komentarz

      System może przeskanować Twoją twarz, ale porówna ją tylko z bazą danych, sprawdzając, czy nie jesteś poszukiwany np. za morderstwo

      @konradmarek: A za działanie w partii opozycyjnej?

    •  

      pokaż komentarz

      @MlodyDziadzioSpamer: nie wiem skąd te wzburzenia - wiele osób dzięki temu będzie miała alibi, jakby co.

    •  

      pokaż komentarz

      Zrozum, że informacje, które uznałeś za niepokojące dla Ciebie są niepotrzebne nikomu.
      @konradmarek:
      Niestety mnóstwo ludzi kieruje się logiką:
      "NWO chce patrzyć jak sram!"

  •  

    pokaż komentarz

    Tak mi przyszło do głowy, że od paru już lat można kupić zielony laser o dużej mocy, który radzi sobie z wypalaniem dziur w czarnych materiałach więc i z sensorem kamery by sobie poradził...