Przeglądasz archiwalną wersję znaleziska.
Trendy xxi wieku - prośba o pomoc!

Trendy xxi wieku - prośba o pomoc!

Urodził mi się w głowie pomysł, by zidentyfikować trendy XXI wieku. Niestety, pomysł jest zbyt szalony jak na jedną głowę i tu liczę na Waszą pomoc. Spróbujmy zidentyfikować 10 najważniejszych trendów z ostatnich 10 lat i 10 najbardziej obiecujących na kolejną dekadę. Moja lista...

  •  

    pokaż komentarz

    -Coraz Większa Inwigilacja
    -Wynikająca z poprzedniego Przyszły trend - coraz większa potrzeba zachowania anonimowości
    -Globalizacja
    -Coraz większe wydatki na zbrojenia
    -Coraz większa populacja; zwiększenie pól pod uprawy i liczbe zwierząt
    -Wynikająca z poprzedniego: coraz mniejsza liczba zasobów słodkiej wody
    -TREND :zwiększone inwestycje w odzyskiwanie czy to energi czy zasobów (Odsalarki etc )
    -Coraz bardziej niestabilne gospodarki i coraz większy opór społeczeństwa (W krajach socjalnych)
    -Rosnąca Hegemonia Chin, konflikty na Lini z USA
    -Rosnąca Islamizacja
    długo by wymieniać

    •  

      pokaż komentarz

      @LisRugby: Dzięki - Zarówno z trendów wymienionych przez Ciebie i z tych, które dostaję innymi kanałami wynika pewna bipolaryzacja - czyli trend + kontratrend... To chyba dość ciekawe zjawisko, bo nie tylko np. islamizacja, czy ruchy modlitewne w USA, ale też i trend odwrotny - większa agresja wobec religii...

      Tej bipolaryzacji towarzyszy jakby wzrost agresji...

    •  

      pokaż komentarz

      @jasin: czy ja wiem? nie słyszałem by ateiści wysadzali kościoły czy meczety więc raczej nie, jeśli już to zwiększona religijność

    •  

      pokaż komentarz

      @LisRugby: W kulturze europejskiej ataki na Kościół są raczej tylko werbalne, ale jeśli popatrzysz jaka agresja towarzyszyła projektowi meczetu na terenie "Ground Zero", ostatnie wydarzenia z Afganistanu, działaniom świeckich władz Chin w Tybecie, to tak różowo już nie będzie. Ale może i masz rację - nie ma tu równowagi sił.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasin:
      dziwisz sie że ludzie protestują budowaniu świątyni ludziom przez wiare których zabili ich braci i siostry?
      Jeśli chodzi o afganistan - też byłbym wk!@@iony gdyby banda dzikusów hi-tech wpadła do wioski w której żyłem od pokoleń, wymordowała wszystkich i naszczała na nich krzycząć j$%!ć muslimsów

      sugerowanie żę człowiek światły wierzący w życie pozagrobowe zrobiłby tak
      A jeżeli chodzi o Chiny - wszak by wynarodowić jakąś populacje należy uderzyć w ich przodków, kulture oraz religie, tak by uznali że nasza "inwazyjna" stoi na wyższym poziomie od Nich ( Chiny długi czas Były Konfucjańskie, Tybet -Buddyjski podobnie jak większość "Państw Granicznych" Chin
      Do TRENDÓW możesz dopisać zwiększone zapotrzebowanie na wytwarzanie energi oraz wojny patentowe które prędzej lub później zostaną ukrócone - w większośći wypadków nic nie dają ( pan samsung ma w opcji "Zmień Nazwe" w Edytorze tekstów taką samą czcionke jak my w opcji " Scal" w naszym Łączeniu Filmów, mamy na to patent, płać 100 miliardów bo inaczej zakażemy produkcji na terenie całego kraju) a koszty są ogromne i odbijane są na Klientach

    •  

      pokaż komentarz

      @LisRugby: Wojny patentowe już mam - też mi się wydaje, że coś się tu może zmienić, choć patenty akurat działają na korzyść inkumbentów w branży (brakuje mi dobrego polskiego słowa na incumbents - czyli firmy zasiedziałe)... Wielcy sobie z tym radzą, a młode, innowacyjne firmy nie mogą wejść na rynek bez naruszenia praw, więc muszą dać się tanio przejąć...

      Zresztą był też ciekawy casus w Polsce z Wedlem i ptasim mleczkiem® - co prawda nie patent, ale nieco "głupia" metoda na ochronę nazwy...

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tam zauważyłem trendy zwiększających się podatków, kosztów paliwa, fotoradarów, liczby mandatów...

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: Dzięki, dodaję do mojej listy...

      podatki wymagają nieco zastanowienia i pewnie zebrania odpowiedniej statystyki - tutaj najlepszym chyba trendomierzem będzie ilość dni w roku, którymi musimy odpracować podatki - kiedyś była to dziesięcina... teraz będę musiał sprawdzić (gdzieś mignęła mi informacja, że statystyczny Amerykanin pracuje 100 dni na podatki)

      koszty paliwa - hmm, toż to przecież normalna inflacja... towarzyszy nam od wieków, choć mimo wielu prób nie potrafię przełożyć publicznych wskaźników inflacji na rzeczywisty wzrost kosztów.

      ilość fotoradarów - tu chyba trendem będzie rosnąca ilość kamer (monitoring) i próby głębszej inwigilacji obywateli przez państwo (ilość podsłuchów, billingów od operatorów) - wszystko się jakby ładnie zazębia. To wszystko w ramach ogólnego trendu większej regulacji.

      Tak a pro po regulacji - syn opowiedział mi historię z UK o tym, jak strażacy stali i przyglądali się jak ktoś się topił w rzece, bo żaden z nich nie miał odpowiedniego certyfikatu na ratowanie tonących. Nie sprawdzałem jeszcze, ale ponoć głośno było o tym w angielskiej prasie.