•  

    pokaż komentarz

    Dlaczego tak jest
    Kobiety mają nasrane w głowach


    Nie no... ten cytat powalił mnie na kolana...

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: Muszę szybko zoptymalizować szablon na blogu przed wami :E

    •  

      pokaż komentarz

      Szczerze to nie byłem świadomy tego problemu. To jest straszne. Dobrze, że jest wykop i mogę o tym czytać!
      Wykop uczy, wykop radzi, wykop nigdy cię nie zdradzi!

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: Ten jest jeszcze lepszy: Nie jestem w stanie tego inaczej nazwać: kobiety, jesteście pop@#!#!!one do reszty. Przez to jesteście płcią słabą, głupią. Kierujecie się kretyńskimi uczuciami, emocjami i pewnie nadal będę sporą większością was gardził przez resztę życia. Zasługujecie w pełni na to.
      @dexterxx: Próbowałeś się leczyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @dexterxx: Przeczytałem. Niczego nie zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: Ja, jako bordowy, no-life, zaczynam bać się kobiet... Weź jej coś wsadź, kij wie, co jej odwali...

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: kiedyś moja dziewczyna, powiedziała i to publicznie, że chciał by mieć ze mną dziecko i nie zestresowała by się szczegulnie gdybyśmy wpadli :O
      -po tygodniu byłem już wolnym strzelcem :D

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: ano... boskie uogólnienie. Mnie jako kobiecie nie podoba się taki sposób powoływania nowego człowieka na świat. Sama nie chciałabym zostać wrobiona w tak poważne "przedsięwzięcie" jak utrzymanie, wychowywanie i wyprowadzanie dziecka na ludzi, dopóki bym nie była na to gotowa. Decyzji "zostanę rodzicem" nie powinno się nikomu narzucać.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Platyna: Kobiety i z prezerwatywą sobie poradzą jak zechcą. W artykule jest podany przykład.

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: Normalna kobieta w życiu by czegoś takiego nie zrobiła!Bo pomijając fakt,że krzywdzi siebie i swojego partnera to przede wszystkim robi krzywdę swojemu potencjalnemu dziecku. Żadna kobieta przy zdrowych zmysłach nie posunęłaby się do takiej manipulacji!

    •  

      pokaż komentarz

      @Yoszi: Jak odróżnić normalną kobietę od podstępnej pindy, która potrafi się maskować i manipuluje na każdym kroku?

    •  

      pokaż komentarz

      @loonie: Rozmawiać z nią,obserwować i na tej podstawie ocenić jaki ma system wartości i czy jest zdrowa psychicznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @loonie:

      Jak odróżnić normalną kobietę od podstępnej pindy, która potrafi się maskować i manipuluje na każdym kroku?

      Nie da się, musisz zostać gejem. Ja też jak przeczytałam kiedyś o gwałtach, to od tego czasu nie odróżniam normalnych mężczyzn od podstępnych zboczonych %!$$ków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yoszi: Przy rosnącej liczbie socjopatów bywa ciężko.

    •  

      pokaż komentarz

      Ano, biedaczek autor nie rozumie, że jeśli nie chce mieć dzieci to powinien używać prezerwatyw. ;)

      @Platyna: Lody w prezerwatywie? Ano, można i tak...

    •  

      pokaż komentarz

      @Yoszi: Obserwowanie kobiety to średni pomysł na ocenę jej "stanu psychicznego". Lepiej skupić się na tym co mówi na temat zachowania swoich rodziców.
      Jest ogromnie prawdopodobny, że jeśli, któreś z rodziców miało "odchyły" to ona to odziedziczy.

      Taka ciekawostka dla wykopowych nolajfów - szukając kobiety w sieci zwiększacie prawdopodobieństwo napotkania egzemplarza "uszkodzonego psychicznie". Poparte własnym doświadczeniem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Paszcze: Wg mnie ta historia jest mocno naciągana.Bo co spuścił się jej do buzi a ona wybiegła z pełną buzią i wybrała sobie spermę?

    •  

      pokaż komentarz

      @valdo: No cóż tak to już jest,że dzieciństwo i wzorce wynoszone z domu wpływają na człowieka:)

    •  

      pokaż komentarz

      prawdopodobieństwo napotkania egzemplarza "uszkodzonego psychicznie"

      @valdo: Tak jakby w pierwszej kolejności nie szukał człowiek "uszkodzony psychicznie".
      Każda perspektywa jest przerażająca. Bezpieczniej pozostać przed komputerem w singlu niż bawić w multi... ;/

    •  

      pokaż komentarz

      @Yoszi: moze miała dziury w zebach i sobie tam zdeponowała.

    •  

      pokaż komentarz

      @100piwdlapiotsza: stary... Witaj w swiecie zaminusowanych zdroworozsadkowcow.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yoszi: nie jest naciagana. Boris becker w ten sposob zostal zrobiony. Kobieta ktora poszla z nim do kibla na szybki numerek zrobila dokladnie.tak samo jak to jest opisane. A zrobila to dla pieniedzy. Najgorszy okaz szmaty. Dla mnie niebrozni.sie.niczym od ludzi ktorym reka nie.drgnie zeby tylko kase zarobic. Ciekawe co ona dziecku powie za wiele lat. Kochanie wyplulam cie zeby miec kaske od tatusia i nic w zyciu nie musiec robic

    •  

      pokaż komentarz

      @hoi_polloi: Generalnie różnica między facetami, a kobietami szukającymi drugiej połówki w sieci jest taka, że mężczyźni korzystający z portali randkowych dzielą się na "dupczycieli", introwertyków i normalnych ale mocno zapracowanych.

      Kobiety z kolei to:
      - attention whores (z taką się nie spotkasz więc jest nieszkodliwa, damski odpowiednik "erotomana gawędziarza")
      - disco pustaki - dziewczyny zazwyczaj skrajnie prostolinijne, mało inteligentne, ładne, ale nie do życia na dłuższą metę.
      - ładne dziewczyny - najniebezpieczniejszy typ, pod maską utkaną z pozorów często czai się prawdziwy demon. Na pierwszy rzut oka inteligentna, wykształcona. Rozmowa miła, sympatyczna. W 70% przypadków ma coś z głową.
      - mrs kompleks - średnie walory estetyczne często idą w parze ze zwichrowaną psychiką. Jeśli ktoś stawia na "bogate wnętrze" musi upewnić się, że kobieta akceptuje siebie taką jaką jest. Wtedy jest szansa na ciekawą znajomość. Od zakompleksionych - uciekać! Chyba, że ktoś lubi bawić się w terapeutę.

      Reasumując - zostaje 30% ładnych i akceptujące siebie te mniej ładne ;) W takie należy celować.

      Ciekawostka nr 2 - na niezobowiązujący seks łatwiej i szybciej umówicie się na fotka.pl niż na portalu specjalnie w tym celu stworzonym ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Yoszi:
      "Rozmawiać z nią,obserwować i na tej podstawie ocenić jaki ma system wartości i czy jest zdrowa psychicznie."

      Cóż za naiwne podejście :D
      Ja szczerze mówiąc, nie zakładam, że jestem najinteligentniejszym człowiekiem w galaktyce, wręcz przeciwnie, z doświadczenia wiem, że zawsze znajdzie się większy kozak/cwaniak ode mnie.
      Do bólu jestem świadomy, że w dziedzinie manipulacji większość kobiet wyprzedza mnie o lata świetlne.

      Naprawdę myślisz, że przeciętny facet może przejrzeć kobietę dzięki rozmawianiu z nią?

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: też miałaś takiego faceta ?
      @muchabzz: siema :D

    •  

      pokaż komentarz

      @muchabzz: to może dokończę moje cool story :D 3 miechy później wpadła z bratem swojej przyjaciółki i tyle ją było widać :D 1-0 dlamnie :D

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: E tam, motyw stary jak świat. Mało to małżeństw z pokolenia naszych rodziców zawarto, bo dziewczyna umiejętnie wrobiła chłopaka w ciążę?
      Ja tego oczywiście nie popieram, bo można w ten sposób zrobić krzywdę dziecku, ale z drugiej strony rozumiem skąd się to bierze. Facet, który ma seks na zawołanie, nie myśli o tym, żeby się ustatkować, bo przecież a nuż spotka lepszą laskę. Z kolei dziewczyna w pewnym wieku nie chce być już traktowana jak zabawka i worek na spermę i potrzebuje stabilizacji emocjonalnej. U niektórych dochodzi instynkt macierzyński. Jeśli facet za wszelką cenę miga się, byle tylko się nie zadeklarować (jak 95% w dzisiejszym świecie), to w pewnym momencie dziewczyna może stracić cierpliwość i spróbować "ułatwić" mu tę decyzję. Podsumowując: 1) nie ma seksu bez zobowiązań, 2) jeśli już uprawiasz seks, to bądź przygotowany na to, że niezależnie od stosowanych zabezpieczeń może się on skończyć ciążą.

    •  

      pokaż komentarz

      @gimenez: Może, tylko nie chce doszukiwać się w kobiecie takich cech, a nawet jeśli je widzi to może ją usprawiedliwiać. Niestety ludzie są naiwni.

    •  

      pokaż komentarz

      @100piwdlapiotsza: nie, nie pójdę w życiu do łóżka z facetem, z którym na 100% nigdy absolutnie nie chciałabym mieć dziecka.
      Co nie znaczy, że dziecko chcę mieć tu i teraz, ale ewentualna wpadka na którą zawsze jest jakiś ułamek procenta szansy, nie byłaby dla mnie życiowym koszmarem.

    •  

      pokaż komentarz

      @muchabzz: Zgadzam się,że jest to paskudne.Jak dla mnie nienormalne.Czytałam o przypadku Beckera.Ale tutaj mówimy o szybkim numerku,a nie o "normalnym"związku.Po prostu nie wiem jak ta dziewczyna to zrobiła,w głowie mi się nie mieści.

    •  

      pokaż komentarz

      @gimenez: Nie wiem,nie jestem facetem.Ale wydaje mi się,że tak...Wątpię żebyśmy były aż tak dobrymi manipulatorkami...

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: dlamnie też ale nie z osoba, która by to planowała .

    •  

      pokaż komentarz

      @Yoszi: Yoszi, jakbym chciała, żebyś się mylił - ale niestety, kobiety w większości to podstępne szmaty.

      A dlaczego robią takie rzeczy? Dlatego, że nie mają pomysłu na inne działanie, i wolą robić cokolwiek - zgodnie z zasadą "nie wiem czego chcę, ale się wścieknę, jeśli tego nie dostanę".

      Jak mi wstyd, że takie toto, reprezentuje tą płeć, którą i ja...

    •  

      pokaż komentarz

      @simsoniak: Mi też jest wstyd,ale powiem Ci szczerze,że na prawdę nie spotkałam się z takimi sukami w swoim środowisku...Chyba mam szczęście:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Yoszi: Yoszi, fail, przepraszam Cię - myślałam, że jesteś facetem (bordo? :D).

      No ale przyznasz, że z takimi, które nie wiedzą, czego chcą się spotkałaś. I które swoich działań nie kontrolują. Jeśli nie - to rzeczywiście albo nie masz z nimi kontaktu, albo masz potworne, wręcz niemożliwe szczęście. ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Yoszi: przynajmniej mam pewnosc ze mnie nie wrobilas;)

    •  

      pokaż komentarz

      @simsoniak: No jasne z takimi,które nie wiedzą czego chcą to się spotkała.Ale żeby z tej niewiedzy wpaść na pomysł wrobienia faceta w dziecko to już trzeba mieć coś nie tak z głową,a nie "tylko" być szmatą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdzichu9: 100%gwarancję masz nawet. Możesz tego życzyć każdemu innemu mężczyźnie;)

    •  

      pokaż komentarz

      @simsoniak:

      ale niestety, kobiety w większości to podstępne szmaty

      serio masz takie doświadczenia? Wśród Twoich krewnych (mama, ciotki, siostry, kuzynki), przyjaciółek, koleżanek, dalszych znajomych większość to podstępne szmaty?

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Moim zdaniem to jest sytuacja podobna do gwałtu. To trochę jak tłumaczenie "rozumiem skąd to się bierze, facet ma ciśnienie na seks, a przecież inaczej nie ma szans u takiej laski, która może przebierać w facetach, do tego dochodzi instynkt jaskiniowca". Nie można tego usprawiedliwiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @degaris: Nie usprawiedliwiam, tylko tłumaczę skąd się to bierze. Tak, dokładnie o tym samym pomyślałam, łapanie na ciążę to trochę jak gwałt. Ale też jak uwodzenie z myślą o zaliczeniu i porzuceniu. Jak okłamywanie i składanie obietnic bez pokrycia, byle tylko iść z dziewczyną do łóżka. Jak zdradzanie i zostawianie partnerki dla bardziej atrakcyjnej, albo po prostu nowej. Ilu facetów ma na sumieniu tego rodzaju grzeszki? Sytuacja jest w gruncie rzeczy bardzo podobna - dąży się za wszelką cenę do realizacji własnych potrzeb, nie myśląc o tym, że druga strona ma inne potrzeby, więcej, że moja przyjemność może mieć ogromne konsekwencje dla drugiej osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @camelot: To nawet nie jest kwestia doświadczeń, ale odrobiny zastanowienia nad mózgiem swoim i mózgiem sobie podobnych.

      A rodzinę mam, nazwijmy to, czystą - kobiety inne; bliskie - też. Nie wiem, czy chciałabym, i czy miałabym o czym rozmawiać z babami, które absolutnie nic o sobie nie wiedzą, i nie mają nad sobą grama kontroli.

    •  

      pokaż komentarz

      @simsoniak: Nie tylko @Elfik32 bordowa jest:D (taki sztandarowy przykład) więcej pań przemiłych raczy wykop swoją czerwienią:)

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Nie widzisz różnicy pomiędzy uwodzeniem dla seksu, nawet z okłamywaniem, a wrabianiem w dziecko? Sorry, ale ręce opadają... Seks to zabawa dorosłych ludzi, kłamstwo jest naganne, ale nie nielegalne! No i konsekwencje chyba trochę inne? (hint - złamane serce i urażona duma vs. całkowite finansowe i osobiste przeoranie czyjegoś życia).

      PS Nie pochwalam uwodzenia (z wykorzystaniem kłamstwa, bo jak gra w otwarte karty to co innego) z myślą o zaliczaniu!

    •  

      pokaż komentarz

      Jak zdradzanie i zostawianie partnerki dla bardziej atrakcyjnej, albo po prostu nowej. Ilu facetów ma na sumieniu tego rodzaju grzeszki?

      @aleatoria: Ale kobiety robia dokladnie tak samo, no albo bardzo podobnie w kazdym razie nie przyznaja sie do tego wprost ze lepsze ciacho znalazly tylko walna tekst "nie uklada sie miedzy nami", "poznalam kogos nowego i sie zakochalam" etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @degaris: Prawdę mówiąc nie widzę. Jedno i drugie to oszukiwanie. Kłamstwo nie jest nielegalne, ale zachodzenie w ciążę też nie. Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo można skrzywdzić bawiąc się dziewczynami w ten sposób. Z mojego punktu widzenia płacenie alimentów jest nieporównywalnie mniej dotkliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @geronimo80: Dokładnie. Do tego zdrada czy porzucenia partnera to zupełnie inny kaliber niż oszustwo, zwłaszcza z tak ogromnymi konsekwencjami.

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: Kobiety nie maja nasrane w głowach. Znakomita większość z nich po prostu nie traktuje nas jak partnerów, tylko podwładnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @aven9er: kurde to już nawet antykoncepcja doustna jest nieskuteczna!

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Właśnie to mnie martwi bo pokazujesz ładnie jaki stosunek kobiety mają do takich zagrywek. Czy naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, że jest WYRAŹNA różnica pomiędzy jak to nazywasz "krzywdzeniem kogoś bawiąc się w ten sposób" a oszustwem prowadzącym do spłodzenia niechcianego dziecka?

      Zachodzenie w ciążę nie jest nielegalne. Ale numer ze strzykawką (jeśli udało by się to udowodnić) jak najbardziej tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @smiglak: A odnośnie czego to piszesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @degaris: Przedstawiasz tutaj SWÓJ, męski punkt widzenia. JA nie widzę wielkiej różnicy. Poza tym to nie jest spłodzenie NIECHCIANEGO dziecka, bo w sytuacji o której mówimy, jest ono jak najbardziej chciane. Przez kobietę. Czy motywem jest chęć przywiązania do siebie mężczyzny na siłę, czy ogromna potrzeba posiadania dziecka przy sprzeciwie/braku partnera, takie rzeczy się zdarzają. Nie popieram, o czym już wcześniej pisałam. Ale takich sytuacji byłoby znacznie mniej, gdyby męska część populacji wykazywała się większą odpowiedzialnością i nie decydowała się na seks z przypadkowymi kobietami czy z takimi, z którymi w żadnym wypadku nie chcieliby się wiązać na całe życie. Pomijam fakt, że ciąże zdarzają się i przy nienagannej antykoncepcji i z tym też trzeba się liczyć.
      HINT: psychika kobiety tak już działa, że (do pewnego wieku nieświadomie, w pewnym już jak najbardziej świadomie i z premedytacją) w partnerze seksualnym widzi potencjalnego ojca swojego dziecka. Taka lekcja na całe życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @simsoniak:

      To nawet nie jest kwestia doświadczeń, ale odrobiny zastanowienia nad mózgiem swoim i mózgiem sobie podobnych.

      Ojej, czyli zastanawiając się nad swoim mózgiem doszłaś do wniosku, że większość kobiet to podstępne szmaty? Co tam Ci siedzi w tym mózgu?

      A rodzinę mam, nazwijmy to, czystą - kobiety inne; bliskie - też. Nie wiem, czy chciałabym, i czy miałabym o czym rozmawiać z babami, które absolutnie nic o sobie nie wiedzą, i nie mają nad sobą grama kontroli.

      To skąd wzięłaś tą większość, przedawkowałaś wykop?

    •  

      pokaż komentarz

      @degaris:

      Zachodzenie w ciążę nie jest nielegalne. Ale numer ze strzykawką (jeśli udało by się to udowodnić) jak najbardziej tak.

      Jaki paragraf konkretnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: "Ale takich sytuacji byłoby znacznie mniej, gdyby męska część populacji wykazywała się większą odpowiedzialnością i nie decydowała się na seks z przypadkowymi kobietami czy z takimi, z którymi w żadnym wypadku nie chcieliby się wiązać na całe życie."

      Po >5tej partnerce z rzędu facet się zastanawia czy to on "rucha", albo czy jest "ruchanym" jeszcze na dodatek bez wazeliny. Odpowiedzialność ? Sorry, ale nie spotkałem jeszcze okazu kobiecego, który nie byłby powiązany z przeogromną hipokryzją. Do około 22/23 kobiety w ogóle nie znają takiego magicznego słowa jak odpowiedzialność. ONO NIE ISTNIEJE.

      Potem nagle magicznie włącza się światełko, że koniec zabawy czas leci, trzeba działać.

      "w partnerze seksualnym widzi potencjalnego ojca swojego dziecka"

      Akurat z tym się zgodze, ale tylko do momentu biologicznego ojca - nie aktualnego rzeczywistego, który ma potem takiego bachora wychowywać.

      Sorry, ale można nawet jasno na tacy deklarować "NIE CHCE MIEĆ DZIECKA", a zadziała to wręcz odwrotnie niż powinno. Kobieta sobie UROI, że jednak może on zmieni zdanie - zobaczy, że słowo klucz dzięki mnie jednak posiadanie dziecka to nic złego. Tak samo jest ze ślubem, możesz mówić "NIE", ale fikcją jest, że kobieta to zrozumie. Zamiast zmienić partnera będzie tkwiła w takim związku mając przydurnawą nadzieje - że partner się zmieni. Im bardziej faceta trzeba "naprawiać" tym większy pociąg do niego.

      Pomijając patologię, która taka się rodzi - ale większość facetów po kilku partnerkach nie widzi "innego zastosowania" kobiety niż te, które wymieniłaś. Pół biedy jak kobieta coś reprezentuje sobą, ma jakieś swoje pasje/zainteresowania. Ale jak pie*** 3 po 3 o bzdurach, to ja nie wiem czego oczekuje ?

    •  

      pokaż komentarz

      @fulloffail:

      Do około 22/23 kobiety w ogóle nie znają takiego magicznego słowa jak odpowiedzialność. ONO NIE ISTNIEJE.

      Kurczę, biorąc pod uwagę, że wśród osób odpowiedzialnych za:
      - robienie dzieciom (i rodzinie) posiłków,
      - odprowadzanie dzieci do szkoły,
      - chodzenie z dziećmi do lekarzy,
      - leczenie,
      - pilnowanie dawek leków,
      - ubieranie dzieci,
      - chodzenie na wywiadówki
      przytłaczająca większość to kobiety, to aż dziw, że tyle dzieci dożywa dorosłości.
      Z ciekawości: Twoja mama jest wśród tych 1/23?

    •  

      pokaż komentarz

      @camelot: Wszystkie obowiązki, które wymieniłeś tyczą się dzieci. Ja mówię o sposobie życia w tej chwili. A dokładnie o "kobietach dzisiejszej ery i wyzwolonego trybu życia".

      O mamusiach się źle nie mówi, każdy to wie :>

    •  

      pokaż komentarz

      Kłamstwo nie jest nielegalne, ale zachodzenie w ciążę też nie

      @aleatoria: Ale takie cos to powinno byc jako wyludzenie traktowane IMO.

      Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo można skrzywdzić bawiąc się dziewczynami w ten sposób

      @aleatoria: No tak facet przespi sie pare razy zmarnuje troche czasu laska sobie poplacze i koniec.
      A dziecko to zj#$!na reszta zycia (no albo przynjamniej 25lat, nawet same alimenty).

      Zreszta kobiety tez na lzejsze sposoby wykorzystuja facetow, chce drinka, podwiezienie, czy jakas inna przysluge poflirtuje troche i wielu facetow da lasce to co zechce liczac na cos wiecej, a ona od poczatku wie ze do niczego nie dojdzie.
      Jest jeszcze grupa lasek ktore szukaja adoratorow mimo ze maja faceta zwodza oszukuja i oklamuja facetow tak samo.

      Powiem tak, kiedys kobiety traktowalem lepiej, trafila mi sie jedna suka, potem 2ga stwierdzilem ze nie warto. Lepiej zalozyc z gory ze kazda jest bezwartosciowa podstpena cipa, i sie milo rozczarowac niz odwrotnie.

      Z mojego punktu widzenia płacenie alimentów jest nieporównywalnie mniej dotkliwe.

      @aleatoria: CIekawe. Sobie wyobraz ze przez nastepne 25 lat niezaleznie od sytuacji materialnej swojej bedziesz musiala iles $$ przeznaczyc na dzieciaka - a sady na prawde radosnie przyznaja alimenty... A jezeli nie bedziesz miala pracy/kasy to cie wsadza. Wcale nie uciazliwe. Sama rozkosz.

    •  

      pokaż komentarz

      @geronimo80: No jeśli zakładasz z góry, że każda kobieta to bezwartościowa suka, to nie ma sensu w ogóle dyskutować.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: a tak mi się jeszcze skojarzyło a propos tego co piszesz:
      http://www.wykop.pl/ramka/1105837/chce-mi-sie/

      Jak facet to usprawiedliwia swoje potrzeby biologią - ciśnienie na jajach wali mu na mózg, to z męskiego punktu widzenia jest ok.
      A jak kobiecie wali na mózg z biologicznej potrzeby posiadania dziecka (odróżnijmy to przypadków zimnego wyrachowania), to jest traktowana jako niespełna rozumu desperatka.

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: Z neutralnego punktu widzenia, to z seksu - wychodzi obustronna (albo jedno :@) przyjemność, naprawdę nie wiem jak trzeba być zakutym deklem, by zwalać całą winę na facetów ? Facetów może sobie cisnąć "potrzeba" - ale zaspokoją ją sobię w domowym zaciszu, albo znajdą pannę, która również ma taką potrzebę. A w innym wypadku - jest to karalne.

      Więc stawianie na tej samej szali - obu wspólnej decyzji (seksu dwojga ludzi) oraz uciekania się do podstępów, kłamstw i podejmowania decyzji życiowych za drugą osobę - jest co najmniej chybione i określenie "niespełna rozumu" wpasowuje się w tym wypadku idealnie, desperatka - nie koniecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: Widzisz tylko że jeśli facet postanowi zaspokoić swoje biologiczne potrzeby bez zgody kobiety nazywamy to gwałtem. I z tego co się orientuje jest to dość poważne i mało tolerowane przestępstwo. Tak bardzo mało tolerowane, że kumple z celi dość jednoznacznie takiemu bydlakowi to wytłumaczą.
      Teraz ty mi chcesz wmówić że podobne naruszenie czyjeś prywatności, które będzie ciążyć na facecie nie tylko psychicznie, ale i finansowo jest w porządku bo robią je kobiety. Co więcej porównujesz to do poderwania w barze na jedną noc? O_o Wybacz ale jak czytam takie rzeczy to ma wiara w inteligencje, rozsądek i moralność płci pięknej znika w trybie ekspresowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @fulloffail: Chodzi o to, że jesteśmy zwierzętami, którymi targają emocje i potrzeby wynikające z pierwotnych instynktów i których brak zaspokojenia prowadzi często do irracjonalnych zachowań. Jakbyś się czuł, gdyby Twoja kobieta odmawiała ci seksu? Zapewne albo wyłbyś z frustracji albo szukał innych, nieuczciwych sposobów - np. zdrada. Wyobraź sobie, że chęć posiadania dziecka to nie jest racjonalny wybór - potrafi być takim samym dzikim, zwierzęcym popędem jak ochota na seks. Kobieta, której facet nie chce dać potomka, może czuć się tak samo jak facet, któremu kobieta odmawia seksu. I będzie również szukała innych, niekoniecznie uczciwych sposobów żeby zaspokoić swój instynkt.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bortasz: Nie, nie uważam, że tego typu zagrywki ze strony kobiet są OK, bo nie są.
      Tak samo jak nie uważam że w porządku jest zdrada czy gwałt.
      Warto jednak, tak jak pisała aleatoria, mieć świadomość i zwracać nawzajem uwagę na potrzeby obu stron w związku, niż doprowadzać drugą stronę do ostateczności a potem dziwić się, dlaczego tak postąpiła.

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: Właśnie w tym jest problem - nic bym nie czuł. Kiedy dziewczyna "odmawia" seksu facetowi - a ten zazwyczaj to toleruje w najlepsze przez dłuższy okres to oznacza... Ze to dopiero początki jego kontaktów z płcią przeciwną. Wszystko zależy od okoliczności, bo jak wspomniałem - jeśli kobieta jest z normalnym partnerem, to śmiało można powiedzieć - ONA czerpie o wiele większe przyjemności z seksu, my w przeciwieństwie do was potrzebujemy akumulatorki naładować.

      Odmówi ? Nie kryjmy się, każdy facet się zaspokaja, różnicy jakieś wielkiej mu to nie zrobi. Odmawianie stanie się normą - raczej czerwona lampka i ucieczka z tonącej łodzi. Nigdy dobrze nie wróży.

      To świetnie, tylko zapomina o drobnym fakcie, że na tej planecie jest naprawdę masa zdesperowanych facetów, którzy wręcz pragną mieć kobietę, a tym bardziej - dzieciaka z nią. Kobieta nie chce uprawiać seksu - zmień kobietę. Facet nie chce mieć z Tobą dziecka ? Zmień faceta.

      Czy to takie trudne? Na prawdę trzeba sobie uroić wizję, w której nagle facet gardzący dziećmi - przeobraża się w cudownego kochanego ojca, który całkiem nagle nie znajdzie bilet "aloha Mexico?"

    •  

      pokaż komentarz

      Kobieta nie chce uprawiać seksu - zmień kobietę. Facet nie chce mieć z Tobą dziecka ? Zmień faceta.

      @fulloffail: Tak by było w idealnym świecie. Jeżeli oboje są młodzi i bez zobowiązań, luz.
      Zobacz, że w podpiętym gdzieś wątku są np. motywy, kiedy ludzie mają już razem jedno dziecko, są małżeństwem, są ze sobą wiele lat, mają wspólny majątek i kredyty na głowie i wtedy zmiana partnera nie jest taka łatwa i prosta.

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: Nie da się tak. Albo potępiasz gwałt i te chore kobiety, albo szukasz dla nich wymówek.
      Wybacz ale tak sprawy stoją. Jeśli ty chcesz dziecka a twój partner nie chce, mieć w ogóle. To możesz się z tym pogodzić, próbować go przekonać, albo odejść. Wrabianie go w ciąże nie jest czymś normalnym. Tak samo facet, któremu odmawia się seksu. Albo cię przekona, pogodzi się z tym lub odejdzie. Niema czwartej opcji. Ja jej przynajmniej nie widzę. Jeżeli ty ją widzisz przedstaw mi ją.
      I bardzo cię proszę przestań usprawiedliwiać te kobiety. Z męskiego punktu widzenia, to tak jakby jakiś sk@##iel usprawiedliwiał gwałciciela słowami "Bo się wyzywająco ubrała" czy też "Prosiła się o to." Nie jesteśmy zwierzętami by poddawać się zwierzęcym instynktom. Stwierdzając że kobiety winny mieć taryfę ulgową z powodu popędów nad którymi nie są w stanie zapanować moim zdaniem im uwłacza.

    •  

      pokaż komentarz

      @camelot: Zastanawiając się nad motywami działania, i uzasadnieniem ich, motywacją, również skutkiem. Swoimi motywami, i bab. I rozmowami. Nad sobą staram się panować, myśleć racjonalnie i nie poddawać się emocjom, poza tym nie lubię grać na uczuciach faceta i nim manipulować w ten sposób.

      A większość to kobiety otaczające, ich poddawanie się bierne, ich brak wytłumaczenia dla samych siebie.

      Konkrety: W mózgu, czy raczej w niewytłumaczalnych odruchach siedzą mi jakieś pierdoły, które staram się usunąć, albo ograniczyć.
      A większość? Z życia, z rozmów, z obserwacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: Ale jak już aktualny fakt posiadania dziecka ma wnieść coś do... ich "tworzenia"? Akurat osobiście często wychodzę poza główny tor dyskusji, więc pewnie - zrobiłaś to samo ;)

      W idealnym świecie to brak małżeństwa, albo intercyza, w ten czas każdy dba o siebie, a w przypadku zgrzytów - brak papierkowej (bądź w drugiej opcji - aż takiej) roboty. Każdy idzie w inne strony.

      Dbać to trzeba umieć o związek. Ale to - czego oczekują kobiety czasem jest niemożliwe do realizacji. "Dzień w dzień" to nawet o kwiatka dbać nie trzeba.

      Poza tym @Bortasz ma rację. Przyrównując tą ideologię do Twoich wypowiedzi ostatnich to można to zoobrazować do :

      "Moja kobieta mi "nie daje"" - to sobię wezmę siłą. Pół biedy jak tak lubi... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @gwidon: http://news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/3240297.stm

      a prosze cie bardzo. Szmata wiedziala dokladnie co robi. I dokladnie wiedziala po co to robi. Jej dziecko do konca zycia bedize zylo z pietnem. Mamusia cie wyplula do sloiczka. Nie chce mi sie bardziej szukac ale z tego co kiedys czytalem to byla cala zorganizowana akcja. Ta modelka miala juz podstawiony samochod i przygotowany personel w klinice tak zeby wszystko poszlo zgodne z planem
      a tu masz jej zdjecie

      http://img.thesun.co.uk/multimedia/archive/00239/ed_imgRSNN3127D_239931a.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Ano, biedaczek autor nie rozumie, że jeśli nie chce mieć dzieci to powinien używać prezerwatyw. ;)

      @Platyna:
      Wtedy by mu przekłuła, albo wstrzyknęła sobie pozostałości z prezerwatywy. Na babski egoizm i głupotę nie ma mocnych. Nie rozumiem, jak w tym przypadku można zrzucać winę na faceta. Rzeczywiście Baby są jakieś inne.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Chyba naprawde masz jakies problemy. Porzucic, uwieść, wykorzystać może zarówno kobieta faceta jak i facet kobietę. Jest po równo. Każde może czuć się po tym wykorzystane, zawiedzione, mieć złamane serce. Niemniej gwałt na kobiecie jest analogią do zajścia z premedytacją bez zgody faceta. To gwałt na facecie. Jeszcze nie ma metod by to zweryfikować, niemniej pewnei lada moment się pojawią im wiecej idiotek będzie tak czynić. Mam nadzieję również, że będzie to karane analogicznie jak gwałt. Tak znam taki przypadek w swoim otoczeniu. Z 'koleżanką' od czasu jak się pochwaliła praktycznie nie rozmawiam...

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe jak w sądzie można się bronic przed alimentami, gdy laska wrobi faceta w ciążę za pomocą strzykawki z uprowadzona spermą? Wiecie coś na ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      @tintoski: Jesteś pantoflem czy podnóżkiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @GreyFox: Ani jednym ani drugim, psychologu z gimnazjum :D

    •  

      pokaż komentarz

      @tintoski: Nie trzeba mieć fakultetu żeby wyczaić frustrata po takim tekściku. A, w życiu w gimnazjum nie byłam:]

    •  

      pokaż komentarz

      @GreyFox: Frustrata? A co, uważasz ze większość kobiet traktuje swoich mężczyzn jak partnerów?

    •  

      pokaż komentarz

      @tintoski: mogę mówić tylko w swoim imieniu, nie mam pojęcia i w sumie łajno mnie obchodzi reszta kobiet. Jeśli chodzi o facetów to każdy mój łóżkowy był zajebisty i bardzo rzadko dochodziło do spięć.
      Mam jeden związek, którego wolałabym nie pamiętać natomiast pretensje w tym temacie mam wyłącznie do siebie, bo to ja byłam głupia że miałam wtedy oczy w dupie. Teraz wybieram tak, żeby nie było pretensji - do siebie. Bo oskarżanie całego męskiego rodu tylko dlatego, że mi raz coś nie wyszło byłoby objawem emocjonalnego upośledzenia. Tak więc zastanów się czy to ty masz problem z percepcją, czy to ja mam dysonans poznawczy o Tobie na podstawie Twojej wypowiedzi.
      Na przyszłość polegaj na własnych zdolnościach krytycznych (i doświadczeniach) zamiast używać wykopowego standardu pt "większość kobiet". Większości kobiet to ty na oczy nie widziałeś więc buzia w ciup i jak Ci żal że jesteś popychadłem to lepiej siedź cicho.

    •  

      pokaż komentarz

      @GreyFox: Nie odnosiłem się do Ciebie, tylko do większości kobiet. Natomiast szczerze powiem bardzo mnie zaskoczył Twój personalny i w sumie niesprowokowany atak na mnie - za moją wypowiedź o tym że mężczyźni nie są partnerami dla większości kobiet.

      Ponieważ nie skończyłem podwórkowego uniwersytetu w kierunku psychologii pominę tu wszelkie spekulacje na temat Twojego zachowania.

      Twoja opinia na mój temat wyrobiona na podstawie mojego komentarza i Twoich wyobrażeń na mój temat mnie nie interesuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobrze, że większości wykopowiczów to nie grozi ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie była brzydka jak przemysłowa sokowirówka po przejściach i dziecko to jedyny sposób na zatrzymanie faceta przy sobie.

  •  

    pokaż komentarz

    Tyle się słyszy o niechcianych ciążach, o próbach usunięcia, a takich problemów jak żyję to nie słyszałam.
    Zawsze podziwiałam mężczyzn, że ufają kobiecie, która się zapiera, że bierze tabletki. Gdyby coś takiego było dla mężczyzny nie byłabym w stanie mu zaufać na tyle by nie stosować sama jakiejś dodatkowej antykoncepcji.
    Zawsze można polecić kobiecie stosowanie plastrów ;p Widać kiedy ma go na sobie, a jak zdejmie to nie będzie ewentualnej wpadki ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: Hm, ja nie widzę w tym nic dziwnego - jak się z kimś jest, to się mu ufa, szczególnie w istotnych kwestiach (a ta jest bardzo istotna). Ale z drugiej strony opisane we wpisie zachowania się dla mnie mocno niewyobrażalne.

      Pomysł z plastrami się nie sprawdzi, przecież jak kobieta chce, to będzie ściągać, jak będzie sama, i wkładać na spotkania z facetem. Jak się związać z osobą, która jest w stanie zrobić taki numer, to prędzej czy później znajdzie na to jakiś sposób. Myślę, że najskuteczniejsze będzie jednak rozsądne wybranie sensownej dziewczyny... Przecież opisane w tym wpisie zachowania są po prostu chore i to, że w kobietą jest coś nie tak, musi wychodzić przy wielu innych codziennych sytuacjach.

    •  

      pokaż komentarz

      @measure: Pomysł z plastrem rozpatruję w sytuacji gdy partnerzy mieszkają razem. W samym artykule było napisane by kontrolować kobietę z tabletkami, więc sądzę, że to nie jest tylko problem osób które spotykają się sporadycznie. Nawet żyjąc razem nie każdy może mieć ochotę na dzieciaka.

      Co do zaufania, to w dupie mam takie kiedy słyszę o tego typu przypadkach. Już wolę mieć nutkę podejrzeń i nie zepsuć sobie całego życia.

      Do tego sama zastanawiałam się na ile te dziewczyny opisane w tym wykopie są zdrowe i sprawne umysłowo. Może to pojedyncze przypadki chorobliwej chęci posiadania dziecka z byle kim.

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: Wystarczy, jak będzie np. ściągała go w pracy. Myślę, że kontrolowanie jest tu z góry skazane na niepowodzenie. Związek musi opierać się na zaufaniu w tak podstawowych kwestiach! Ale też opisane we wpisie kobiety to raczej pojedyncze osobniki; naprawdę wierzę, że większość pań jest po prostu zdrowa i normalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: Bardziej wiarygodne byłyby implanty podskórne.

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: "Gdyby coś takiego było dla mężczyzny nie byłabym w stanie mu zaufać", "Już wolę mieć nutkę podejrzeń i nie zepsuć sobie całego życia" Ty nie chcesz sobie zepsuć życia? sorry ale ile znam facetów (włącznie ze mną) to dziecko jest ostatnią rzeczą jaką byśmy chcieli w przeciwieństwie do was, kiedy to po 25 roku odbija wam palma i zaczyna się tylko p##!%%@enie o dzieciakach "bo moje kołezanki mają jus słitaśne maluski a ja się starzeje" i tym podobne gówna.
      Mam ponad 15 kuzynek i na imprezach już widać jak jedna przyjdzie z dzieciakiem to reszcie palma bije i zaczyna się ten żałosny teatr a jak się powie coś złego o małych gówniarzach to zaraz całe stado przeciwko tobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: Cóż, w dziwnym towarzystwie kobiet się obracasz. Dla mnie na chwilę obecną dziecko jest ostatnia rzeczą jaką chciałabym mieć, a ewentualna myśl o ciąży powoduje kłucie w brzuchu. Również widok spuchniętego noworodka nie działa na mnie zachęcająco. Jak będę chciała mieć dziecko to sobie kupię kota.
      Nie rozumiem też Twojego delikatnego wybuchu agresji w stosunku do mojego komentarza. Wyluzuj słoneczko. Nie chcę dziecka tak samo jak Ty, więc tym bardziej nie rozumiem Twojej chwilowej niechęci do mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: Raczej normalnych, tylko opsuję typowe reakcje. Wybacz ale jeśli spędzasz czas na necie a co dopiero na Wykopie to na 90% nie jesteś atrakcyjna (wiadomo, że "piękne kobiety na necie czasu nie spędzają") - więc Twój punkt widzenia można zaliczyć raczej jako wyjątek - wybacz.

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: Przykro mi, że zrobiłeś jakiejś kobiecie niechciane dziecko, ale wylewaj swoją falę nienawiści na tę kobietę lub dzieciaka, a nie na niewinną i biedną mnie ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: ale @homo_superior: ma na koncie ~100 komentarzy, a nie 6 tys i nie ona jest bordo - więc... co z TOBĄ nie tak ? ;) i owszem, strzeliłam babskiego focha ;)

      A poza tym te 20pare lat, patrząc na naszą biologię, jest chyba optymalnym czasem na rodzenie dzieciaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: w tym wieku w którym jesteś, mało który facet myśli o dzieciach...

    •  

      pokaż komentarz

      @Supercoolljuk2: ciekawy pogląd, zważając na to że 80% znajomych w "moim wieku" jest od kilku lat żonatych i z co najmniej jednym dzieckiem, próbuj dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: 95% moich znajomych jest bezdzietnych. To ostateczny dowód na nieprawdziwość twojej tezy, EOT.

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: w miastach to wygląda inaczej niż na wsi u was się z nudów dzieci robi :>

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Wybacz ale jeśli spędzasz czas na necie a co dopiero na Wykopie to na 90% nie jesteś atrakcyjna

      @enemydown: Hahaha, jasne, bo te pozostałe 10% to te atencyjne laski, co wrzucają w awatar swoje wyfotoszopowane słit focie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wybacz ale jeśli spędzasz czas na necie a co dopiero na Wykopie to na 90% nie jesteś atrakcyjna (wiadomo, że "piękne kobiety na necie czasu nie spędzają")

      @enemydown: żyj dalej w błogiej nieświadomości.

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: Plaster musi mieć kontakt ze skórą, myślę że wystarczyłoby gdyby wsadzić pod spód kawałek folii lub po prostu używać starego plastra.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: starego to Ty za długo nie poużywasz, bo po tygodniu to on jest już w taki stanie, że sam się prosi o zdjęcie. A co do tej folli, nie wiem na ile to prawda, ale ponoć wystarczy gdy 25% plastra jest przyklejone do skóry by nadal chroniło, a że brzegi się często odklejają i w nich nie ma hormonów, to ciężko oszukiwać z plastrem.

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: No to można kupić plasterki które wyglądają podobnie, tak czy inaczej nie ma 100% pewnych metod więc należy się zadawać tylko z kobietami którym można ufać.

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: wielki plus dlabc
      nie wierzę, że są takie kobiety. Fantasy story.

      Tak jak wyzej wspomnialem - Boris Becker ma w ten sposob dziecko splodzone. Wikibchyba tez o tym informuje

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: o a ja miałam odwrotną sytuację, seks bez zabezpieczeń - środek nocy, gumki się skończyły a ochota była dzika ;-) miał wyciągnąć a skończył w środku i zadowolony, na moje wtf stwierdził rozbrajająco, że najwyżej będziemy mieli śliczną córeczkę ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: no to może kupić zwykłe plastry imitujące te antykoncepcyjne. na pewno którać 'mądra' już coś takiego wymyśliła.

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: Sęk w tym, że związek to poniekąd transakcja handlowa. Facet chce mieć ze związku głównie seks (i w dzisiejszych czasach zwykle ma), kobieta chce mieć poczucie bezpieczeństwa (=małżeństwo) i czasem dziecko. Jeśli facet zakłada, że tylko jego potrzeby są ważne, a pragnienia partnerki można bez skrupułów ignorować, tłumaczy sobie i w rozmowach z kolegami, że "baby to mają coś z głową", to potem się dziwi, że dziewczyna też chce mieć coś dla siebie.
      Post Scriptum - Z punktu widzenia kobiet najlepsza była sytuacja, kiedy uprawiało się seks dopiero po ślubie (ale to miało sens jak się wychodziło w wieku 16-18 lat, natury nie da się oszukać).
      Post Post Scriptum - nie twierdzę, że kobietom zupełnie nie zależy na seksie i że w ogóle nic z niego nie mają. Jednak facetom zależy znacznie bardziej i bez niego (lub jego substytutu) właściwie nie mogą się obejść.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: tja, odnoszę wrażenie, że tacy kolesie chcieliby bezmyślnie wsadzać gdzie popadnie bez absolutnie bez żadnych konsekwencji. Dla mnie to nie do pomyślenia (może dlatego, że jestem kobietą), żeby iść do łóżka z kimś, z kim wykluczam absolutnie i całkowicie możliwość posiadania kiedykolwiek dziecka - albo wyklucza to ta druga osoba. Jeżeli możliwość posiadania ze mną dziecka tak cię przeraża to pakuj swojego fiuta w majty i zjeżdżaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: A co w tym złego? Są ludzie, którzy lubią uprawiać seks i nie chcą "robić" dzieci, zarówno kobiety jak i mężczyźni. Jak to dla ciebie takie ważne to zapytaj faceta przed pierwszą nocą, czy chce mieć kiedyś dzieci. Jak się nie zgodzi, to nie idź z nim do łóżka.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: "Jeśli facet zakłada, że tylko jego potrzeby są ważne, a pragnienia partnerki można bez skrupułów ignorować, tłumaczy sobie i w rozmowach z kolegami, że "baby to mają coś z głową", to potem się dziwi, że dziewczyna też chce mieć coś dla siebie."

      Sorry, ale po prostu rozp@#@%!@a mnie Twój tok rozumowania. Co to znaczy "pragnienia partnerki"? Chyba masz problemy z logiką. Na tej samej zasadzie możesz tłumaczyć faceta, która napadł innego na ulicy i ukradł mu portfel z kasą. W końcu przecież "chłopak chciał mieć coś dla siebie.."

    •  

      pokaż komentarz

      @degaris: To, że żadna z metod antykoncepcyjnych nie jest w 100% pewna i uprawiając seks z inną osobą bierzesz pod uwagę wszelkie możliwe konsekwencje, w tym również - w seksie z przypadkowymi osobami - choroby weneryczne czy to, że laska jest wariatką która wykorzysta twoją spermę albo następnego dnia pójdzie na policję i oskarży cię o gwałt. Zanim pójdę z facetem do łóżka, zadaję sobie pytanie, co byłoby w razie wpadki. Jeżeli odpowiedź brzmi, że "obrzydliwość, masakra, pozamiatane" to do łóżka z nim nie idę. A jego podejście okazuje się w międzyczasie (nie sonduję tematu jakoś specjalnie wcześniej), ale jeżeli przeraża go taka wizja to może się pakować i znikać. Jak normalną osobę, która naprawdę kocha swojego partnera, może przerażać posiadanie dzieci i bycie razem do końca życia?

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: "Jak normalną osobę, która naprawdę kocha swojego partnera, może przerażać posiadanie dzieci i bycie razem do końca życia?"

      Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale ludzie, którzy się nie kochają też czasem uprawiają seks! W dodatku nie jest to (jeszcze :)) nielegalne! ;)

      "uprawiając seks z inną osobą bierzesz pod uwagę wszelkie możliwe konsekwencje", "że laska jest wariatką która wykorzysta twoją spermę albo następnego dnia pójdzie na policję i oskarży cię o gwałt".

      Nie rozumiem argumentu. Równie dobrze mogę napisać, że ty bierzesz pod uwagę, że facet jest wariatem i będzie cię próbował po seksie zamordować! Albo złodziejem i z rana obrobi mieszkanie. Ale czy to w JAKIKOLWIEK sposób usprawiedliwia mordowanie albo kradzież?

    •  

      pokaż komentarz

      @degaris: Tłumaczę tutaj pewne mechanizmy, nie rozumiem dlaczego mnie atakujesz. Ja za Chiny nie potrafię zrozumieć dlaczego faceci oglądają pornografię i lubią wulgarne laski, ale rozumiem, że to wszystko wina testosteronu. Ty możesz nie rozumieć, że większość kobiet chce ślubu z mężczyznami z którymi się spotykają, a jest o to trudno, bo faceci boją się odpowiedzialności. Dlatego niektóre kombinują albo działają nie całkiem fair (moim zdaniem spotykanie się z dziewczyną i kochanie się z nią i jednocześnie miganie się od zalegalizowania związku też nie jest fair). Napad i kradzież portfela to inna sytuacja, można powiedzieć, niesymetryczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: @homo_superior: macie problem z plastrami, a te idiotki, co to chcą chłopa w ciążę wrobić z mózgami- w każdym opakowaniu tabletek i wszelkich innych hormonalnych ciążozapobiegawczych rzeczy jest ulotka, a na niej napisane z czym tego nie brać. Tak więc jeśli taka panienka przykleja sobie plastry to najłatwiejsze i niewzbudzające podejrzeń wyjście dla niej będzie takie, aby zacząć pić ziółka na depresję- przecież facet nie zorientuje się czym jest nowa herbatka i nie będzie wiedział, że wpływa ona ujemnie na działanie plastrów...ale niestety one na coś takiego nie wpadną, bo sam już pomysł o zaaranżowanej wpadce świadczy o inteligencji....

    •  

      pokaż komentarz

      @degaris: chyba Cię potentegowało. Seks ma swoje konsekwencje a antykoncepcja nie zawsze działa (bo na przykład kobieta nie zauważyła, że miała dzień wcześniej temperaturę, lub się za mocno opalała na słoneczku- tak,takie rzeczy mogą mieć wpływ na działanie hormonalnej). Problem jednak z takimi osobnikami jak Ty jest następujący- kobieta, z którą pójdziesz do łóżka zawsze będzie sobie zdawać sprawę z możliwych konsekwencji, ale Ty (i Tobie podobni przedstawiciele rodzaju męskiego) nie myślą o tym wcale. Dla was liczy się tylko ciupcianie, cycki w które można się wtulić i to, by ona nagotowała, posprzątała i nie wtrącała się, kiedy wychodzicie z kumplami. I to jest dla was istotą związku. Nie myślicie wcale o jej potrzebach, o tym, że może ona chce czegoś więcej, bo tak naprawdę mentalnie nie wyrośliście jeszcze z pieluch...

    •  

      pokaż komentarz

      sam już pomysł o zaaranżowanej wpadce świadczy o inteligencji

      @lady_ch: Żebyś się nie zdziwił, to że ktoś się posuwa do nieetycznych zachowań nie świadczy o tym że jest głupi.

    •  

      pokaż komentarz

      @degaris:

      że ty bierzesz pod uwagę, że facet jest wariatem i będzie cię próbował po seksie zamordować
      Wyobraź sobie, że biorę to pod uwagę, zapraszając przygodnie poznanego faceta do swojego mieszkania. A raczej go nie zapraszając, zanim się lepiej nie poznamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @lady_ch: Ale może wpadną, że pomieszanie hormonów z lekami na depresję nie wpłynie zbyt dobrze na płód. A myslę, że pod tym względem są dobrze obeznane i krzywdy swojemu dziecku nie będą robić chciały.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: nie....oczywiście, że nie....chodzi jednak o inteligencję tych, którzy robią to w pewien określony sposób...a szczególnie wg tych sposobów, które zostały tu opisane....

    •  

      pokaż komentarz

      @homo_superior: ziółka, o ziółkach mówię, nie o psychotropach- chodzi o to, że one osłabiają działanie hormonów- nie wchłaniają się tak, jak powinny, czyli tabletka przestaje działać.

    •  

      pokaż komentarz

      @lady_ch: Jeśli coś jest głupie ale działa to nie jest głupie, sposoby tu opisane powinny być całkiem skuteczne.

    •  

      pokaż komentarz

      zeby są ważne, a pragnienia partnerki można bez skrupułów ignorować, tłumaczy sobie i w rozmowach z kolegami, że "baby to mają coś z głową", to potem się dziwi, że dziewczyna też chce mieć coś dla siebie.
      Post Scriptum - Z punkt


      @aleatoria: To symetryczną uważasz jest sytuacja, że laska chce mieć dziecko, mimo że facet nie chce takiego obciążenia? Analogia do kieszonkowca jak najbardziej trafna. On chce twoj portfel, mimo że nie wyrazasz na to zgody...

    •  

      pokaż komentarz

      @lady_ch : @katinka: wg 30 prawa internetu (a przypominam że one są jak prawa fizyki), There are no girls on the internet. W US kobiety są tak perfidne, że potrafią "rzucić" ukochanego związać się z innym zajść w ciąże wrócić do ukochanego i żyć bez ślubu a taki osioł niech płaci za zachcianki mamusi (tak bo tam trzeba na matkę też alimenty płacić) i dziecko, co w praktyce oznacza podatek w wysokości 100% tego co zostaje Ci z utrzymania dachu nad swoją głową i jedzenia. Do takiej sytuacji feminazistki doprowadziły, że jest mają tam teraz zinstytucjonalizowane niewolnictwo. Jakbym miał tam mieszkać to odrazu wazektomia zaraz po otrzymaniu obywatelstwa.

      Jak normalną osobę, która naprawdę kocha swojego partnera, może przerażać posiadanie dzieci i bycie razem do końca życia?
      Może przerażać dziecko w danej sytuacji finansowej, i co w tedy czekać na lepszą "pogodę" z seksem?

      Tak generalnie masz rację, w idealnym przypadku nie powinno się uprawiać seksu z kimś z kim zakłada się możliwość wspólnego dziecka.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja mam inną sytuację, mógłbym zrobić "AMA Zostałem Ojcem lecz Matka mojego dziecka nagle mnie nie chce". Moja partnerka, która bardzo często wyznawała mi uczucia względem mnie, która zarzekała się, iż chciałaby zostać moją żoną zaszła w ciążę. Nieplanowaną ale jeden kij, bo ją Kochałem (w czasie przeszłym..). Po informacji o ciąży zaplanowałem wszystko - lekarza, kościół, wesele, szpital, nawet stać mnie było i kupiłem duży dom (za ponad 2,5 mln). Na kilka chwil przed ślubem coś jej odj#$%ło .. i .. ona przestała mnie Kochać. Nici ze ślubu. Dziecko się urodzi ale Ojcem nie będę, ponieważ... to ja muszę dorosnąć nie ona. Dziwne trochę no ale pomyślałem, że może odj#$%ło jej ze stresu albo coś. No ale okazało się, że jej po prostu naturalnie bez pardonu odj#$%ło. Dziecko jest moje... chociaż to wykażą jeszcze badania genetyczne ale wtedy kiedy ona pozwie mnie o alimenty. Mimo, że sprawę stawia na tyle honorowo, że zarzeka się iż nie wpiszę do metryki urodzenia mojego imienia i nazwiska jako Ojciec. Myślałem, że świat mnie jeszcze czymś zaskoczy, a tutaj baba, z którą byłem kilka lat taki psikus. Myślałem o tym, że dziecko może nie jest moje.. no ale ni ###%a nie jestem w stanie tego udowodnić jej bez badań genetycznych, a tylko sądownie mogę ją zmusić do takich badań (a to nie wcześniej jak się urodzi dziecko). Wszystkie psiapsiółki wytykają paluchem, że jestem ###%em bo ją zostawiłem, nie wspomnę o jej rodzinie. Baby faktycznie mają nieźle nasrane w głowie, a mogła mieć wszystko - duży dom z ogrodem, z psem, stateczność finansową i wsparcie.. ale jest coś co jednak liczy się bardziej - BABSKI HONOR k!%$a mać!

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: Może za dobry byłeś, wszystko dałeś od razu a one jak już wszystko dostaną to... wiesz - p%@%!!%ą cię.

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq:

      Baby faktycznie mają nieźle nasrane w głowie

      literówkę zrobiłeś albo cię emocje poniosły. Piszesz o jednej babie, nie o wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: Ile w skali od 1 do 10 dajesz Twojej byłej a ile sobie, bo być może to jest odpowiedź na ten problem.

    •  

      pokaż komentarz

      mnie tam bardziej interesuje co trzeba robic zeby miec 2,5mln na dom?

    •  

      pokaż komentarz

      @camelot: Przepraszam.. miałem na myśli tą jedyną :)) Przepraszam jeśli jakąś kobietę uraziłem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pr0skater00: Mieć kilka firm i nie bać się walczyć z Państwem o każdą złotówkę, która mi się legalnie należy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: Czy jesteś tak samo "ładny" jak ona czy zdobyłeś ją dzięki pieniądzom?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ortaldo_returned: Nie chciałbym żeby to dziwnie zabrzmiało ale miałem powodzenie u kobiet nie ze względu na majątek, którym się w ogóle nie afiszuje, a ubieram się w sposób - mam wrażenie - skromny. Wiele koleżanek mówiło mi, że jestem przystojny etc. i to samo moja była-niedoszła partnerka/żona. Wtedy kiedy się poznaliśmy żyłem na długach.. szybko wyszedłem na prostą, a myśl o dziecku dała mi wiele mobilizacji.. lecz na krótko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: czyli potwierdzasz, że "baby faktycznie mają nieźle nasrane w głowie" ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: Zalogowałem się, żeby dać ci plusa za ten komentarz. Do tej pory użalałem się nad sobą, że po 7 latach zostawiła mnie kobieta mego życia odwołując ślub i wesele, bez podania jakiejkolwiek przyczyny. Ale to co mnie spotkało wydaje się nagle błahostką po przeczytaniu tego co opisałeś. Jak widać nawet pieniądze nie dają gwarancji, że kobieta będzie zadowolona w związku. Czy one są zaprogramowane? Czy mają w głowie jakiś licznik, który po upłynięciu określonego czasu w związku, nakazuje im zerwać z partnerem?

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: zrobimy na pocieszenie wykop party w twoim domu :) Jak coś, możemy wpaść w każdej chwili...
      No chyba, że to centrum Warszawy - w takim razie gratuluje kawalerki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemRoman: Ostatnio nie jestem w nastroju na imprezy, mimo że w firmie organizowałem pracownikom jakąś imprezę to sam na nią nie poszedłem. Teraz to raczej potrzebuje zapomnieć o tym co było i jakoś sobie na nowo poukładać życie. Nie wiem też czy jest sens walczyć o dziecko jeśli miałoby być wychowywane w atmosferze nienawiści, złości, kłótni i złych emocji.. może lepiej będzie jeśli zostanie przy matce, a gdy sytuacja na to pozwoli pozna Ojca..

    •  

      pokaż komentarz

      ałem wszystko - lekarza, kościół, wesele, szpital, nawet stać mnie było i kupiłem duży dom (za ponad 2,5 mln). Na kilka chwil przed ślubem coś jej odj!@@ło .. i .. ona

      @newtonq: Ty się lepiej informuj bardziej, ponieważ jak dobrze pamiętam fakt udowodnienia ojcostwa spoczywa na Tobie(!), a istnieje termin przedawnienia, po którym kompletnie NIC nie zdziałasz (o ile się nie mylę to mogło być nawet pół roku!!!!).

      Panna na bank popuściła szpary na boku, teraz liczy na to - że nie będziesz działał nic w tym kierunku.

      Jeszcze wrobi Cię w alimenty ZA NIE TWOJE DZIECKO(!). Gra na zwłokę, szukaj podstaw prawnych (bodaj na insomni był taki temat).

    •  

      pokaż komentarz

      @wedi: To tajemnica, której nie poznamy. Ja mam czyste sumienie.. co prawda były momenty, że nie zachowywałem się fair lub nie powiedziałem prawdy ale to ma mniejszą wagę niż zachowanie. Czasami możemy być świetnymi mówcami ale nijak to się ma w parze z czynami. Dla mnie zawsze liczyły się czyny, a nie słowa, a kobietom najwyraźniej czyny sprawiają duży problem.. bo nie jest łatwo okazać miłość aniżeli tylko o niej porozmawiać :) Uczucia to nie słowa.. ale może jestem dziwnym facetem, że tak pojmuje sprawy. Dla mnie definicja dobrego i udanego związku to przede wszystkim trwanie ze sobą najbliżej jak się da bez względu na trudności jakie spotykamy.. czasami możemy się okazać oszustami ale tylko wtedy gdy nie chcemy tego wyjaśnić, a wyłącznie patrzymy na to jak na oszustwo bo widzimy to co chcemy widzieć. Wyobraźcie sobie, że mam tylko 25 lat :) Dziwne nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: Po tym jak usłyszałeś od niej, że jest w ciąży pewnie odpowiednio tą sytuację omówiliście wyjaśniając wszelkie wątpliwości. Jak z nią byłeś to jakie było jej nastawienie do założenia rodziny i posiadania dzieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @fulloffail: Akurat jestem prawnikiem - nie żebym się wymądrzał. O ustalenie ojcostwa mam czas do ukończenia 18-tego roku życia dziecka. Przy czym gdy partnerka wystąpi o alimenty wtedy też mogę (na jej koszt :D) zaprzeczyć i domagać się ustalenia ojcostwa, a wtedy wykonywane są badania genetyczne na wniosek Sądu. Kolejną kwestią to matka dziecka bez mojej wiedzy nie wpisze mnie w Urzędzie Stanu Cywilnego jako Ojca gdyż wymagana jest moja zgoda i złożenie oświadczenia przed Urzędnikiem. To nie takie proste wplątać mnie w Ojcostwo. Myślałem o tym i póki co pozostaję bierny bo taka postawa jest najlepsza dla mnie i ewentualnie dla dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @kr0p3k: Początkowo bardzo pozytywne lecz Ksiądz - ponieważ chcieliśmy założyć rodzinę wg. nauki kościoła katolickiego - zastrzegł, że małżeństwo jest możliwe tylko gdy oboje się Kochamy gdyż ślub brany pod wpływem emocji lub jakiegoś wydarzenia, np. urodzenia się dziecka jest de facto nie ważny - zgodnie z prawem kanonicznym, które obowiązuje. Na moje pytanie czy mnie Kocha w pewnym momencie najpierw odpowiedziała, że "musimy brać ślub z wiadomego powodu", ponowiłem pytanie i usłyszałem, że "Nie". Później zaczęła się cała wojna. Oskarżanie mnie o to i o tamto, nagle zaczęły przeszkadzać jej moje wady.. każdy z nas ma wady ale czasami można je tolerować lub akceptować. Zaczęły jej przeszkadza nie wcześniej, a dopiero teraz. Nigdy dotychczas nie było wątpliwości co do naszych uczuć, do momentu kiedy zapytałem wprost czy mnie kocha..

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: Nie żebym się wymądrzał - i tak odbiera się takie wrażenie podświadomie w pewnych zdaniach ;) Tym lepiej dla Ciebie, osobiście mam nadzieje nie tykać tego tematu nawet kilometrowym kijem.

      Wiesz po czym poznać prawdziwe podjeście kobiety do Ciebie ? Zaangażuj się bardziej (nawet sztucznie), a zobaczysz magię.

      W tym wypadku presja, którą wywarłeś (dom/lekarz/ślub) wyzwoliła to - co drzemało w niej od dłuższego czasu. Czy to było wypalenie uczucia, bądź zdrada, czy narastająca chęć zdrady - should not be your concern.

      Tkwij w tym w czym dobry jesteś - działaj dalej i się nie poddawaj. Tylko ciągle pamiętaj jak się zachowała wobec Ciebie w tej sytuacji, w której postąpiłeś wręcz podręcznikowo. Pamiętaj o tym jak przyjdzie rozpłakana błagając o powrót i pamiętaj gdzie wstawiłeś drzwi za 5kafli minimum by siekierą przez nie się nie przebiła.

      W innym wypadku - doprowadzi Cię do upadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: w sumie to lubię dawać ludziom rady, walić teksty motywacyjne(często podobno w tym dobry jestem) i uczyć od cholery przydatnych bądź mniej (ld, różne treningi fizyczne/psychiczne) i teraz też włączył mi się mój automat, że chcę się wtrącić ze swoimi radami ale...
      Ale to ty masz dom za 2,5 mln w wieku 25 lat i firmy, a teraz najwyraźniej wystarczy ci odpocząć. Co sam wiesz...
      Jednak, jak mało mam, tak dobrze się z tym wszystkim i ze sobą czuję :)

    •  

      pokaż komentarz

      @fulloffail: Cenna rada. Robię to co robiłem dotychczas, co prawda sam. Zawsze chętnie pomogę jej i dziecku (no może mniej chętnie jej - wiem, że ona tego nie przeczyta bo mało korzysta z internetu, o dziwo ma mojego laptopa :P na którym nie ma nic po za czystą Windą). Pożyjemy zobaczy ale fajnie, że jest ktoś na świecie kto może dobrze poradzić, jak Ty :) dzięki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemRoman: Chcesz mój majątek.. oddam za to by mieć dobrą rodzinę i drobne na chleb dla nich i dla siebie of course :) Pieniądze szczęścia nie dają i nigdy na nie nie zwracałem uwagi. Swoją drogą.. w życiu kierowałem się taką prostą maksymą - lepiej stracić uczciwie 100 i zyskać uczciwie 200 :-) nie jest to łatwe ale można wiele. Co do pomocy i rad.. chętnie wysłucham (przeczytam) każdą radę, nawet jeśli nie będę się z nią zgadzał nie znaczy, że jest zła. Grunt to słuchać i chcieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemRoman: Bogatym czuje się ten kto potrzebuje najmniej.. czym innym będą możliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: nie jestem Jezusem, majątku ci porzucać nie każę. Jak widzisz jestem Roman. Nie będę tutaj na wykopie się rozczulał, ale jak chcesz mocne motywacyjne p@#$#$%nięcie to zapraszam krótką gadkę na gg 3469474 Tylko uważaj, bo po czymś takim samemu jesteś odpowiedzialny za konsekwencje :) (znaczy, że nie potrafię zbyt długo doradzać)

    •  

      pokaż komentarz

      ale jest coś co jednak liczy się bardziej - BABSKI HONOR k%!!a mać!

      @newtonq:
      Gdzie tu jest honor? To jest zwyrodnienie. Ale takie są skutki pozwolenia na tę całą emancypację. Dawniej by się modliła, żebyś uznał dziecko na swoje, bo inaczej musiałaby iść z nim na bruk. Co za czasy...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZbanowaliscieMnieAbylemBordowy: Fakt.. jeszcze 30-50 lat temu mężczyźni byli w bardzo komfortowej sytuacji ale dorwały się kobiety do koryta (głównie feministki skrzywdzone losem bo brzydkie i nieatrakcyjne) i zmieniły przepisy - tak dla ciekawości to w innych krajach, np. w Stanach zaprzeczenie Ojcostwa jest proste (nie wszystkie stany to obowiązuje) i wystarczy złożyć oświadczenie, że "nie planowałem mieć dziecka" lub "czuję się oszukany gdyż małżonka/partnerka oświadczała, iż zażywa tabletki antykoncepcyjne" i pozamiatane, a w Polsce.. jest z tym ciężej. Kobieta fakt to przeżywa ale rozumu jej nie powinno odbierać - jeśli go ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemRoman:
      @newtonq: Wow, chłopaki - zaraz się na randkę umówicie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq:

      Chcesz mój majątek.. oddam za to by mieć dobrą rodzinę i drobne na chleb dla nich i dla siebie of course :) Pieniądze szczęścia nie dają i nigdy na nie nie zwracałem uwagi.
      Hmmm, właściwie to masz rację. Chętnie przejmę ten ciężar - weź, odpal miliona! Może być nawet mniej, wystarczy głupie 100 tysięcy. :P

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek_gi: To ja też się piszę jako autor postu :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: zazdrosna bo nie ty będziesz mieć dom z ogródkiem...

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemRoman: Jestem nim, hehe - taki trolling mały.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: a ja jestem sobą. Ale nie...

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq: przecież w alimentach i ustalaniu ojcostwa chodzi przede wszystkim o prawa dziecka, a nie kobiety. Łatwiej dziecku mieć przyzwoite warunki życia, jeśli opiekuje się nim (choćby tylko finansowo) dwoje ludzi. Chyba naprawdę musiało ci rozum odebrać, jeśli chcesz, żeby w imię męskiego komfortu dzieci-sieroty lub pół-sieroty miały takie warunki jak 50 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @camelot: a kto powiedział, że chce dla nich źle? :) ja chce ale skoro nic nie mogę póki co... czas pokaże.

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna