•  

    pokaż komentarz

    Zmniejszenie bezrobocia poprzez zwiększenie płacy minimalnej ? Wykop za absurd do potęgi N

    •  
      s....y

      -102

      pokaż komentarz

      @MK88:
      Jeśli zmniejszą płacę minimalną w krajach bogatszych a zwiększa w krajach biedniejszych, to może być tak, że bezrobocie spadnie. Absurd? Niekoniecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @spooky: W gospodarce wolnorynkowej nie istnieje pojęcie bezrobocia. Praca ma swoją cenę przy której spotyka się popyt i podaż. Jeżeli sztucznie zawyżymy cenę wzrośnie podaż pracy, a spadnie popyt na pracę, w związku z czym mamy bezrobocie. Ekonomia na poziomie liceum.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli zmniejszą płacę minimalną w krajach bogatszych a zwiększa w krajach biedniejszych, to może być tak, że bezrobocie spadnie. Absurd? Niekoniecznie.

      @spooky: Oczywiście że bezrobocie spadnie - tam gdzie płaca minimalna zostanie obniżona. Czyli nie u nas.

    •  

      pokaż komentarz

      @spooky: Wrzuciłeś to jako dobry pomysł? Grubo...

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88: ekonomii niestety nie uczą w liceum

    •  
      s....y

      -69

      pokaż komentarz

      @lisu1989: no od jakiegoś czasu wkurza mnie, że w PL ceny europejskie a zarobki polskie, więc jeśli płaca minimalna weszłaby w życie to jak mniemam moje zarobki poszłyby w górę, więc odpowiadając na Twoje pytanie to tak ;/

    •  

      pokaż komentarz

      @spooky: Pomyśl drogi kolego. Ustalamy pensję minimalną na poziomie 2500 złotych. Skutkiem tego wszyscy którzy zarabiają mniej stają się przymusowo bezrobotni, bo pracodawcy nie podniosą ich pensji, a najzwyczajniej w świecie zwolnią (nie wszystkich, ale pozwolę sobie na uproszczenie). Skutkiem tego jest mniej pieniędzy na rynku (bo ludzie nie zarabiają), wyższe wydatki na świadczenia socjalne (bo są bezrobotni), więc w efekcie ma to skutek zupełnie odwrotny niż zamierzony, bo państwo nie mając pieniędzy sięga do kieszeni podatnika, podnosi podatki, więc padają kolejne firmy (edit:nie wytrzymując obciążeń), wiecej ludzi jest bezrobotnych, jest jeszcze mniej pieniędzy na rynku, czyli błędne koło.

    •  

      pokaż komentarz

      a najzwyczajniej w świecie zwolnią

      @lisu1989: a wtedy w biedronce nie będzie kasjerów - i kto nas będzie obsługiwał ? ;)

      p.s. problem jest o wiele bardziej złożony, bardziej prawdopodobne będzie to, że wzrost minimalnej pociągając wzrost kosztów pracy, przyczyni się do wzrostu cen produktów/usług - zwyczajna inflacja, która zamknie koło zjadając wcześniejsze podwyżki płacy - i tak naprawdę, nie będzie żadnej realnej podwyżki, tylko jeszcze większe myto płacone państwu, a co się z tym wiąże: najgorsza w tym wszystkim jest polityka gospodarcza państwa - czyli podatki, podatki, podatki ... ktoś kiedyś podliczał, że bodajże jedynie 70% naszej płacy jest rzeczywiście dla nas a reszta zwyczajnie trafia do skarbnicy państwowej - podatki są wszędzie, a niektóre płaci się nawet podwójnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ibajka: Ja pisałem to w dużym skrócie, a w dodatku z głowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88:
      Skąd wziąłeś te bzdury?Pojęcie bezrobocia nie istnieje w realnym socjalizmie,natomiast w gospodarce wolnorynkowej bezrobocie zawsze istnieje.Ekonomia na poziomie gimnazjum.

    •  

      pokaż komentarz

      @spooky: nie dość, że bezrobocie wzrośnie (na pewno wzrośnie, ale nie wiadomo o ile) to ludzie będą więcej na czarno robić oraz będzie więcej osób na umowy śmieciowe.

      To tak jak ze wzrostem cen benzyny. Jakby za miesiąc zrobili bene za 9zł to wiele osób ograniczy ilość robionych kilometrów w miesiącu (te kilometry to pracownicy w naszym przykładzie). Niestety, ale nic na siłę.

      Dobrobyt najmniej zarabiających będzie się zwiększał tylko gdy będzie niskie bezrobocie, czyli przeciwieństwo tego co będzie efektem tego pomysłu.

    •  

      pokaż komentarz

      @spooky: Jeśli podniesie się odpowiednio płacę minimalną to twojego pracodawcę w końcu zacznie wkurzać, że musi płacić ci więcej niż warta jest twoja praca i jak mniemam zwolni cię, a twoje zarobki pójdą w dół i osiągną 0zł.

    •  
      r......7

      +11

      pokaż komentarz

      @spooky: tak, zarobki pójdą w górę, w końcu pracodawcy srają pieniędzmi, więc każdemu dadzą więcej zamiast zwalniać bądź zatrudniać na czarno.

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88: Niestety badania brytyjskiego urzędu pracy udowodniły, ze wprowadzenie płacy minimalnej nie miało wpływu na bezrobocie chociaż faktycznie gdyby odebrać ludziom zasiłki i kazać pracować za 1200 to gospodarka rosła by szybciej. Biorąc dodatkowo pod uwagę, że 27% ludzi w Polsce jest zagrożone ubóstwem trzeba przyjąć, że płaca wielu pracowników oscylowała by w okolicy 1200 zł lub mniej jak to mieliśmy pokazane na przykładzie wschodu Polski z płacą 3,5 zł/godzinę. Też jestem zwolennikiem ekonomii klasycznej ze Smithem na czele, który twierdził, że robotnik powinien dostawać płacę na poziomie minimum egzystencji ale niestety ludzie, którzy za taką pensję mają pracować jakoś nie są chętni do wybierania ludzi pokroju Korwina na swojego przywódcę.

    •  

      pokaż komentarz

      @spooky: na jakiej podstawie tak twierdzisz ? to możę było by dobre dla krajó zachodnich .. tam płaca minimalna będzie dostosowana do rynku i uśrednionych kosztów pracy , ale u nas wzrost kosztów pracy spowoduje obniżenie konkurencyjności już nie będzie "taniej" Polski skońćzą sie inwestycje zagraniczne wzrośnie koszt produkcji i będzie kryzys porównywalny z tym z początku lat 90 choć moim zdaniem wtedy to było eldorado tylko tego nie wykorzystaliśmy

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88:
      W gospodarce wolnorynkowej nie istnieje pojęcie bezrobocia

      Z całym szacunkiem ale tak nie jest. praca jest jednym ze środków produkcji i nawet przy bliskim zera koszcie niekoniecznie deficytowym .

      Łopatologicznie tłumacząc;

      Na rynku jest 2 tony stali 100 kwh 20 Pracowników

      Do wyprodukowania jednego samochodu (bo przy obecnych cenach stali i energii na rynku jest klient na jedno auto)

      Potrzeba 1 tony stali 20kwh i trzech ludzi (nawet po najniższej możliwej stawce lub za darmo) to i tak siedemnastu zostanie bez pracy.
      Tania praca ludzka nie skompensuje ceny stali ani prądu.

      Oczywiście przy niższym koszcie pracy można mieć tańszą stal tańszy prąd i tańsze samochody oraz sprzedać ich wiecej - czyli zatrudnić kolejnych ale popyt na te auta nie jest nieograniczony.

      Wysoka minimalna zwiększy bezrobocie bo liczba miejsc pracy gdzie jej cena spotka się z popytem bedzie mniejsza ale zerowe bezrobocie jest niemal utopią.

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88: W 1999 roku płacę minimalną wprowadzono w Wielkiej Brytanii, gdzie początkowo, w obawie przed negatywnymi efektami wynosiła jedynie 3,60 funta za godzinę pracy, a następnie wzrastała do 5,05 w 2005. Powołana w celu monitorowania efektów decyzji Low Pay Commission nie stwierdziła negatywnego wpływu decyzji na inflację i zatrudnienie i zalecała dalsze podwyższanie płacy, nawet powyżej średniego wzrostu wynagrodzeń. Nie doszło także do zmniejszenia ilości miejsc pracy – w czasie od wprowadzenia regulacji w życie przybyło ich 1,75 miliona. W przeprowadzonym w 2004 roku sondażu wśród brytyjskich pracodawców 90% z nich odpowiedziało, że wzrost płac z tytułu płacy minimalnej jest dla nich bez znaczenia. Wskazuje się także, że wprowadzenie tej instytucji wpływa pozytywnie na zmniejszenie się współczynnika Giniego i na zmniejszenie różnic w płacach między kobietami a mężczyznami (1998 – kobieta zarabiała tam średnio 78,8% płacy mężczyzny, w 2004 – 81,8%). W 2005 r. najniższe ustawowe wynagrodzenie pobierało w tym kraju jedynie 1,8% zatrudnionych.

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88: Gdzie w artykule jest mowa o zmniejszaniu bezrobocia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Roxar123: W realnym socjalizmie rzeczywiście bezrobocie nie istnieje, tylko płaci się ludziom biletami za które można kupić tylko ocet.

    •  

      pokaż komentarz

      to jak mniemam moje zarobki poszłyby w górę

      @spooky:
      otrzymujesz płacę minimalną? jeśli tak to możesz mieć pecha i stracić przez to pracę, więc twoje zarobki pójdą w dół a nie w górę.

    •  

      pokaż komentarz

      ktoś kiedyś podliczał, że bodajże jedynie 70% naszej płacy jest rzeczywiście dla nas a reszta zwyczajnie trafia do skarbnicy państwowej

      @ibajka: zaraz zaraz, a czy to w rzeczywistości nie jest właśnie odwrotnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Niech ustalą w Polsce płacę minimalną na poziomie 2zł/h to tez nie odczujemy wzrostu bezrobocia.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr:
      te badania mnie rozwalają. a czy komisja badała wzrost wydajaności pracy w tym okresie, który ma skutek przeciwny do zwiększania ceny pracy? czy obliczyła ile miejsc pracy w ogóle nie powstało przez droższą pracę?

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88: chcą pogonić inwestorów z Polski, dlatego bezrobocie w innych krajach UE zmaleje.

      ...albo nikt nie będzie miał u nas dawał umowy o pracę. A jeśli już będzie umowa o pracę, to mało kto będzie miał powyżej minimalnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra: Prawda, lecz tylko wtedy jeżeli cała gospodarka zamykała by się na produkcji samochodów z w/w przykładu. W rzeczywistości, te 17 osób znajdzie pracę w innej części gospodarki i znajdzie ją na pewno, kwestią jest tylko za ile.
      Natomiast w przypadku istnienia płacy minimalnej, te 17 osób znajdzie pracę tylko wtedy jeżeli wartość dodana przez nich wypracowana (umiejętności, wydajność) będzie co najmniej większa niż płaca minimalna + wszystkie inne koszty pracownika.

      Podsumowując, nie ma możliwości żeby w gospodarce wolnorynkowej (bez płacy minimalnej) istniało bezrobocie, chyba że cena pracy wynosiła by 0 co oczywiście jest niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek: Miśku modele ekonomiczne dwuczynnikowe sprawdzają się w książkach. Jakoś przez 10 lat po wprowadzeniu płacy minimalnej bezrobocie spadało a średnia płaca rosła. Czasami lepiej zauważyć, że w gospodarce globalnej występuje tyle czynników, że nic nie dzieje się racjonalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88: te 17 osób znajdzie pracę w innej części gospodarki i znajdzie ją na pewno

      Ale ja nie piszę że minimalna ma sens tyle że nie jest tak z pracą że ludzie ją podejmą za dwa złote i zagospodaruje się ją w całości nawet w najmniej rentownych przedsięwzięciach bo ci ludzie mają swoją cenę minimalną wynikającą z kosztu jakie winikają z ich istnienia kosztu dotarcia do owej pracy konieczności ubrania sie jedzenia itp.

      Przy pewnej stawce nie opłaci się wychodzić z domu w sensie dosłownym bo owo wyjscie wymaga ubrania się kupienia paliwa lub biletu itd itp.

      W najbardziej liberalnych okresach gospodarki kapitalistycznej bezrobocie nigdy nie wynosiło 0

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: To może wprowadźmy płacę minimalną 1 000 000 euro za godzinę, Wtedy będzie panował ład i dobrobyt. Wszyscy będą bogaci, będą mieć tyle zer na kontach, że już nikt nam nie podskoczy.Zlikwidujemy biedę, bezrobocie, wykluczenie społeczne!

      W żadnym wypadku nie zostaniemy drugim Zimbabwe!

    •  

      pokaż komentarz

      Jakoś przez 10 lat po wprowadzeniu płacy minimalnej bezrobocie spadało a średnia płaca rosła

      @karol3wr:
      o ile spadło by bezrobocie gdy nie wymuszano by wrostu płacy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek: Zapytaj wróżki bo nikt tego nie wie.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr:
      to niby statystki które przytoczyłeś mają dowodzić słuszności podwyższania płacy skoro nie wiadomo jaki skótek miało by zaniechanie tych działań?

    •  

      pokaż komentarz

      @spooky: to jest myślenie na poziomie 5 letniego dziecka. "Nie ma pieniędzy? co za problem, dodrukowac więcej":)

    •  
      k......k

      -1

      pokaż komentarz

      @lisu1989: Skutek będzie też prawdopodobnie taki że więcej osób będzie zatrudnianych na umowach o dzieło/zlecenie oraz zwiększy się szara strefa (nie mam nic przeciwko)

    •  
      g......n

      +8

      pokaż komentarz

      @spooky: ok, powiedzmy że myjesz samochody. Obecnie płacę koło 20zł za umycie samochodu.

      Ty zarabiasz 1100zł netto. Brutto to jakieś 1550zł ? GDYBY POMINĄĆ POZOSTAŁE PODATKI to żeby zarobić na swoją pensję musisz umyć ponad 150 aut. Minimum 8 samochodów dziennie. Każdy kolejny samochód to był by jakiś zysk dla firmy (pamiętaj, pomijając pozostałe koszta i dodatki).
      Teraz jeżeli będę Ci musiał zapłacić 2500zł minimalnej to brutto wyjdzie to ok 3520 zł. To sprawi że dziennie musisz umyć 20 samochodów żeby to się opłacało.

      Powiedzmy że pracuje Was dwóch. Zamiast umyć 16 samochodów dziennie teraz musicie ich umyć 40. W ciągu 8 godzin pracy. I taki ruch musicie mieć CODZIENNIE.

      Słabo to widzę jeżeli nie macie myjni gdzieś w dużym mieście. Więc co można innego zrobić ? Podnieść cenę. Powiedzmy 2x. Z 10 na 20zł.

      Wygląda dobrze ? Pewnie. Zarabiam od samochodu nie 10 a 20zł. Zajefajnie. Tylko teraz jak TY pojedziesz umyć samochód to zapłacisz 20zł. Więc tak na prawdę NIC NIE ZAROBIŁEŚ. Co z tego że DOSTAJESZ 2x WIĘCEJ skoro TWOJE PIENIĄDZE SĄ WARTE TYLE SAMO CO WCZEŚNIEJ ?

      --------------------------------------------------------------------
      Moja rada - zostawcie rynek w spokoju. Sam się wyreguluje. Gdyby rząd się po prostu odp@$#@$#ił od obywatela i ograniczał się do sądów, policji i straży pożarnej oraz prostego systemu podatkowego na utrzymanie aparatu państwa to ten kraj szybko by rozkwitł.
      Niestety rząd wszędzie się wp@#%%!!a i zawsze z negatywnym skutkiem.

    •  
      f...o

      0

      pokaż komentarz

      @lisu1989: ekonomista pierwsza klasa jesteś

    •  

      pokaż komentarz

      @ibajka: Jeden dostanie pensję przynajmniej dwóch i sam będzie musiał zap$!%$!$ać. Wiec kolejki będą dłuższe, jeśli nie spadnie liczba osób, które mają kasę, aby robić tam zakupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Skoro wprowadzenie płacy minimalnej jest takie dobre to im więcej płacy minimalnej tym lepiej.W związku z tym pozytywnym działaniem płacy minimalnej chciałem zaproponować rozwiązanie wszelkich problemów ludzkości poprzez dopisanie odpowiedniej liczby zer do wypłat!

      Takie to proste, że aż dziw, że nikt tego nie wymyślił!

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88: Niech ją zrównują u siebie, ale nie u nas. Ja tam wolę, żeby jeszcze więcej fabryk się do nas przeniosło.

    •  
      g.........n

      0

      pokaż komentarz

      @ibajka:
      jeśli chodzi o podatki i wyliczenia to w polsce suma wszystkich obciążen jakie płacimy wynosi 70% a 30 zostaje dla ciebie
      policz ile podatków płaci twoj pracodawca dla państwa, później ile tobie bezpośrednio się potrąca, ile płacisz podatków przy kupnie produktów, ile dodatkowo trzeba wydać na służbe zdrowia itd itp....

    •  

      pokaż komentarz

      @spooky: Prędzej niż podwyższenie poziomu życia by nas spotkało bezrobocie jak w Hiszpanii.
      Do póki będą wysokie podatki w Polsce i brak naszego przemysłu szczególnie na szczeblu małych i średnich firm to będzie u nas biedniej niż na zachodzie. Do tego dochodzi niższa efektywność pracy np przez to ,że Polacy pracują na gorszym jakościowo sprzęcie i robią przez to mniej niż ich koledzy w podobnej firmie na zachodzie

    •  
      m......a

      0

      pokaż komentarz

      @ibajka: /offtop/ polecam nachosy z biedronki, świetne :)

    •  
      k...u

      0

      pokaż komentarz

      jeśli płaca minimalna weszłaby w życie to jak mniemam moje zarobki poszłyby w górę
      @spooky: Albo twoja osoba poszłaby na bruk, a już na pewno wzrosły by ceny wszystkiego do czego potrzeba zatrudniania ludzi za niskie pensje. Jako, że takich właśnie ludzi jest najwięcej, to nawet gdybyś był tym szczęściarzem, który zgodnie z nowym prawem dostałby podwyżkę, i tak stać by cie było na mniej.
      Polecam trening w logicznym myśleniu.

    •  
      k...u

      +1

      pokaż komentarz

      ktoś kiedyś podliczał, że bodajże jedynie 70% naszej płacy jest rzeczywiście dla nas a reszta zwyczajnie trafia do skarbnicy państwowej

      @ibajka: Podliczał, ale wynik był odwrotny. 30% zostaje w kieszeni, a co najmniej j70% reszta trafia do budżetu na zmarnowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Ale co tu do czego porównywać. Wyobraź sobie, że ustalamy płacę minimalną w całej UE na poziomie 1000 funtów. Kto w Polsce zapłaci 5 tysięcy złotych sprzątaczce czy dozorcy? Sam pomysł ujednolicania zasad dla tak różniących się gospodarek to debilizm. Najlepsze co rząd może zrobić dla gospodarki to zotawić ją w spokoju.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  
      W......6

      -1

      pokaż komentarz

      Pomyśl drogi kolego. Ustalamy pensję minimalną na poziomie 2500 złotych. Skutkiem tego wszyscy którzy zarabiają mniej stają się przymusowo bezrobotni, bo pracodawcy nie podniosą ich pensji, a najzwyczajniej w świecie zwolnią (nie wszystkich, ale pozwolę sobie na uproszczenie). Skutkiem tego jest mniej pieniędzy na rynku (bo ludzie nie zarabiają), wyższe wydatki na świadczenia socjalne (bo są bezrobotni), więc w efekcie ma to skutek zupełnie odwrotny niż zamierzony, bo państwo nie mając pieniędzy sięga do kieszeni podatnika, podnosi podatki, więc padają kolejne firmy (edit:nie wytrzymując obciążeń), wiecej ludzi jest bezrobotnych, jest jeszcze mniej pieniędzy na rynku, czyli błędne koło.
      @lisu1989: masz myślenie ciemnego chłopa. Skoro ja mam 2500 zł i mój znajomy ma 2500 zł to idziemy i kupujemy,y towary. Towar sprzedany to jest zysk. Towar nie sprzedany to nie ma zysku a są straty - magazynowe, towar się zepsuł itd. Nikt pieniędzy nie trzyma w skarpecie. A skoro zamarza się ludzi pensją 1500 zł brutto, to nic dziwnego, że nie ma zysku, bo takiego człowieka stać tylko na podstawowe rzeczy. Która branża w Polsce ma najwięcej zysku? Spożywcza. Gdyby ludzik miał 2500 zł to by kupił kubeczek, stojak, ozdóbkę, pierdółkę itd.
      Przykład jest z przecenami lub Allegro. Lepiej obniżyć cenę, wtedy towar schodzi. Lepiej sprzedać 1000 sztuk czegokolwiek niż 100 sztuk w zawyżonej cenie. A teraz na logikę. Obniżać ceny nie trzeba, gdyby była wysoka pensja. Wtedy efekt mamy ten sam. No prościej chyba się nie da wytłumaczyć.

      reszta tu na myslenie http://www.wykop.pl/link/1110667/komisja-europejska-zaproponuje-ujednolicenie-placy-minimalnej-w-ue/#comment-9678379

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_daje_rady: Nie, bo to zupełnie jak z krzywą Laffera. Minimalna płaca ma pozytywny skutek do pewnego momentu. Wszystko robione z głową ma sens. Nie ważne czy w lewo, czy w prawo.

    •  
      W......6

      +2

      pokaż komentarz

      @gorylmen: przykład z myjnią dobry. Tylko pomyśl logicznie. Więcej zarabiasz, płacisz psychologicznie "mniej" za wodę, prąd itd. Poza tym skoro jest popyt to zatrudniasz dodatkowego pracownika. A podczas mycia auta twój klient (którego stać) zje coś w twoim barze, kupi zapach samochodowy itd. W chwili obecnej nic nie kupi. W INNYCH KRAJACH NIE MA PROBLEMU A POLSCY MYŚLICIELE MAJĄ CZARNE WIZJE

    •  

      pokaż komentarz

      @Weeman86: czytam to co napisałeś i nie wiem co ćpasz bo takie farmazony pleciesz że aż głowa boli... idąc twoim tokiem myślenia dajmy każdemu po 100000zł minimalnej pensji i będziemy żyć jak królowie... abyś nie błądził już to podpowiem Ci że nie ma znaczenia ile pieniędzy ktoś zarabia a liczy się wartość nabywcza pieniądza i jeśli każdemu dasz 100000zł to wartość nabywcza pieniądza spadnie ponieważ ilość pracy aby wyprodukować chlebek nie zmniejszy się magicznie ani chlebka nie przybędzie znikąd po prostu napędzisz inflację a co do przykładu z ilościami sprzedanymi i cenami to już mi ręce opadły... poczytaj może najpierw o standardzie złota i czym kończy się produkcja pieniędzy bez pokrycia w perspektywie długofalowej.

    •  
      W......6

      +2

      pokaż komentarz

      @falkor81: wytłumacz mi fenomen UK, Niemiec, Holandii itd. Pensja ~1000 Euro, ceny jak w Polsce. Nie napisałem ,aby od razu dawać po 100 000 zł. Skoro jesteśmy tacy mądrzy, to dlaczego to my zapier***my u nich w pracy, sprowadzamy samochody itd. Dlaczego Według twojego myślenia i 99 % Polaków to oni powinni być dziadami. Wytłumacz mi ekonomisto.

    •  
      g......n

      0

      pokaż komentarz

      @Weeman86: nie zapłacisz mniej za wodę, prąd itp itd etc. Bo to też pójdzie w górę. Pomyśl - elektrownia musi mieć surowiec. Surowiec jest dostarczany przez firmy które zatrudniają pracowników. Teraz za pracowników zapłacą więcej (tych najmniej wykwalifikowanych zarabiających dotychczas 1500zł) i przełożą to na cenę surowca. Mało tego - Ci co zarabiali 2500zł więcej już nie będą tacy chętni do pracy bo jak to jest że sprzątaczka będzie zarabiać tyle co inżynier ? Więc pasuje podnieść pensję innym albo inżynier zacznie sprzątać bo to ta sama kasa za mniej roboty i mniej odpowiedzialności. Albo pojadą za granicę gdzie dalej będą zarabiać jak inżynierzy a nie jak sprzątaczki.
      Dalej - zwiększone koszta doprowadzą do większej ceny surowca. Mało tego - elektrownia też nie jest bezzałogowa więc i w niej trzeba podnieść płace.
      I tak znacząco droższy surowiec + wyższe koszta na pracownikach == większa cena prądu, gazu, wody itp itd etc. Na początku nawet nie będzie mowy o inwestycjach w zaawansowane technologie które pozwolą na oferowanie tych rzeczy taniej.
      Teraz kolejna sprawa - każda firma płaci za prąd, wodę, gaz itp więc jak to wzrośnie to dalej przełoży się to na cenę.

      Twój klient zje coś w barze. Powiedzmy że hot-doga za 5zł. Problem w tym że dzisiaj pracownica by zarobić na swoją pensję musi sprzedać 600 hotdogów. Za chwile będzie musiała sprzedać ich 1500. Czy popyt na hotdogi się zmieni ? Wątpię. Zwłaszcza że pewnie będą przy okazji droższe.

      Nie chce mi się tu pieprzyć zwłaszcza że i tak mówię ogólnikami ale efekt będzie jeden - wszystko pójdzie w górę. Dosłownie WSZYSTKO. Więc twoje 2500zł może być warte tyle co Twoje 1500zł albo i gorzej.

      Najbardziej odczują to pracownicy wykwalifikowani. Ci co zarabiają 5-8tyś. Tym nikt płacy na początku nie podniesie bo są powyżej minimalnej więc po prostu ich pensja straci znacząco na wartości i będą domagać się więcej.

      Pozwolę się powtórzyć - SZTUCZNE REGULACJE ZAWSZE KOŃCZĄ SIĘ ŹLE. Nie znam ANI JEDNEGO PRZYKŁADU gdzie na dłuższą metę skończyły by się pozytywnie.

    •  
      W......6

      +1

      pokaż komentarz

      @gorylmen: musi być jakiś element, który doprowadzi do do ładu i składu. W Norwegii owoce kosztują tyle samo co w Polsce. Godzina pracy to ok 120 zł... Jakim cudem sprzedawca warzywniaka nie pójdzie z torbami?

    •  

      pokaż komentarz

      @Weeman86: Do pracy przy owocach sprowadzają pracowników + pewnie dopłaty do owoców jak do pampersów. Takie cuda tylko jak ma się zasoby gazu i ropy jak Norwegia.

      Swoją drogą, kiedy założysz działalność i zaczniesz płacić pracownikom takie pensje jak na zachodzie - w końcu to nie ma znaczenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Weeman86: wytłumacz mi fenomen UK, Niemiec, Holandii itd.

      UK - stolica rynków finansowych - to one ciągną ten kraj w górę ( plus jeszcze kilka przemysłów: wydobywczy: projektowanie i produkcja samochodów, motocykli.

      Niemcy - producent najwyższej jakości artykułów przemysłowych, samochodów, motocykli, oprogramowania (SAP), automatyki przemysł farmaceutyczny.
      Holandia - wielki pośrednik w handlu towarami importowanymi, zasoby gazu na Morzu Północnym, silnie rozwinięty przemysł ogrodniczy.

      Polska - brak zasobów i wydobycia ropy lub gazu, brak innowacyjnego przemysłu konstruującego i wdrażającego innowacje, brak innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Siła Polski tkwi głównie w taniej sile roboczej, bo niewiele więcej w Polsce się robi.

      Ciekawe czym będziemy konkurować jeśli zabierze się jedną z głównych zalet Polski.

    •  
      g......n

      0

      pokaż komentarz

      @Weeman86: ponieważ sprzedaje ich więcej ? bądź zarabia więcej na czymś innym ? Owoce na ogół są importowane. Tutaj nie ma porównania bo cena zależy od ceny za granicą i podatku.
      Np elektronika sprowadzana z zachodu będzie tańsza relatywnie do "nowych pensji" dla osób które dotychczas zarabiały 1500zł (a teraz np 2500zł) ale wszystko inne pójdzie do góry.

      Poza tym pomyśl - co ile lat wymieniasz telewizor ? A jak często korzystasz z usług mechanika, fryzjera, sprzątaczki, budowlańca itp ? Na rynku towarów tak dużej różnicy nie zobaczysz pomijając to co produkowane jest w Polsce ale zobaczysz OGROMNĄ różnicę na rynku usług.

      Nie bez powodu mówiłem o cenie usługi w myjni samochodowej świadczonej przez pracownika zamiast cenie np PlayStation 3 i gierki jakiejś. Często ludzie wyciągają za argument to że np elektronika chińska będzie tańsza ale ja zawsze mówię że takie playstation czy telewizor kupisz raz na parę lat a do fryzjera chodzisz kilka razy do roku jak nie więcej.

      Innym skutkiem będzie to co widzimy w Polsce. Próba zejścia z ceny i pazerność sprawiły że mamy aferę solną albo jajeczną. Ile takich numerów wyjdzie na jaw ? Ile nowych się pojawi ? Bo ktoś będzie chciał mimo wzrostu kosztów dalej konkurować ceną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Weeman86: czy naprawdę niczego nie zrozumiałeś z tego co napisałem ? Napisałeś że danie ludziom po 2,5k zł na rękę w cudowny sposób rozwiąże problem polaków w kwestii zarobków a ja Ci na to odpisałem że jeśli to takie dobre posunięcie to czemu się ograniczać i strzeliłem kwotą z kapelusza ale sporo większą od twojej aby uzmysłowić Ci błąd w rozumowaniu... a Ty mi odpisujesz o tym jak jest w innych krajach. Więc jeszcze raz napisze wyraźnie abyś zrozumiał: PRACA JEST TYLE WARTA ILE KTOŚ CHCE ZA NIĄ ZAPŁACIĆ a nie tyle ile sobie ktoś wymyśli. Oto cała tajemnica ich zarobków... jeśli u nas ktoś uzna że ma "zajebistą sprzątaczkę" (z góry przepraszam wszystkich konserwatorów i konserwatorki powierzchni płaskich za ten przykład) i będzie chciał aby na pewno taki pracownik nie poszedł sobie do konkurencji to zapłaci mu nawet 3-krotność płacy minimalnej a jeśli będzie trzeba to nawet 10-krotność i więcej ale tak długo jak długo będzie mu się to opłacać i biznes nie padnie pod kosztami pracy. Czy teraz już rozumiesz czy nadal nie bardzo ? :/

      Podam Ci przykład z życia... mój znajomy pracował przez ładnych parę lat (6+) w pewnej firmie i w pewnym momencie poszedł do szefa że w sumie pracuje tyle i tyle że jego praca przynosi odpowiedni przychód do firmy i w związku z tym chciałby podwyżki na co pracodawca delikatnie mówiąc wyśmiał go. W efekcie pracodawca jeszcze w ten sam dzień (lub kilka dni po tym incydencie) dostał wypowiedzenie od mojego znajomego. Dopiero wtedy zaczął kalkulować jaki błąd popełnił i próbował się jakoś ułożyć jednak to była już musztarda po obiedzie bo konkurencja na dzień dobry zaproponowała mu prawie dwu krotność jego pensji i automatyczny awans a były pracodawca został postawiony przed faktem dokonanym że potrzebuje na gwałtu rety wysłać kogoś na szkolenia bo okazało się że to był w praktyce jedyny specjalista jaki był w firmie i bez niego część usług jakie oferuje firma jest fikcją.

    •  
      W......6

      0

      pokaż komentarz

      @falkor81: dlatego napisałem niżej, że większość polskich przedsiębiorców z wykształceniem podstawowym sprzedała 10 h ziemi i założyło firmy. A o ekonomii mają pojęcie jak ja o kosmonautyce. Sam widzisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Weeman86: Właśnie właśnie, kiedy założysz własną działalność i będziesz płacił pracownikom wykonującym najprostsze płace 120zł/h?

    •  

      pokaż komentarz

      @Weeman86: oczywiście większość takich niekumatych przedsiębiorców się wykruszy w krótszym lub dłuższym okresie ale takie jest prawo natury (przeżyją najbardziej przystosowani w danej chwili i najsilniejsi) reszta wróci z pustymi rękami aby ponownie ciułać u kogoś tylko co to ma do rzeczy ?

      Co do owoców i ich ceny to tak jak ktoś napisał wyżej albo jest to efekt dopłat i szukania oszczędności poprzez import taniej siły roboczej albo poprzez dumping i sprzedawanie ze stratą (która sobie wyrównują w jakiś inny sposób np. poprzez eksport złóż naturalnych)

      Wyobraź sobie jednak że w Polsce zamiast podnieść minimalną płacę obniżysz koszta produkcji poprzez obniżenie podatków (przez co możesz jeszcze bardziej obniżyć komuś pensje brutto a mimo wszystko na rękę dostanie więcej więc będzie zadowolony) i wtedy taka Norwegia będzie musiała np zwiększyć dopłaty (poprzez sięgniecie głębiej do kieszeni) albo przestanie być konkurencyjna... tak czy tak jesteśmy wygrani bo więcej zarabiamy a być może też poprawimy eksport zwiększając też dzięki temu siłę nabywczą złotówki w stosunku do innych walut (co przełoży się na obniżenie cen np elektroniki lub paliwa itd).

    •  
      W......6

      -2

      pokaż komentarz

      Właśnie właśnie, kiedy założysz własną działalność i będziesz płacił pracownikom wykonującym najprostsze płace 120zł/h?
      @nie_daje_rady: jeśli wszyscy będą tyle płacić. Proste?

    •  

      pokaż komentarz

      @MK88: Popieram, praca minimalna w UE powinna być taka jak w najbiedniejszym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Weeman86: Nie nie, daj przykład bo przecież to nie ma znaczenia ile się płaci pracownikom!

    •  

      pokaż komentarz

      @Weeman86:

      Obniżać ceny nie trzeba, gdyby była wysoka pensja.

      Nie wiedziałem, że to takie proste.

    •  

      pokaż komentarz

      W 2005 r. najniższe ustawowe wynagrodzenie pobierało w tym kraju jedynie 1,8% zatrudnionych.

      @karol3wr: No i o to wlasnie chodzi. UK sie najpierw rozwinela a placa minimalna jest ponizej tego co sie placi zdecydowanej wiekszosci.
      W PL tak nie ma i jeszcze dlugo nie bedzie.

      Miśku modele ekonomiczne dwuczynnikowe sprawdzają się w książkach. Jakoś przez 10 lat po wprowadzeniu płacy minimalnej bezrobocie spadało a średnia płaca rosła.

      @karol3wr: A o to tylko dlatego ze pracodawcy nauczyli sie obchodzic place minimalna tam gdzie to nie bylo rentowne... Dlatego mamy mnostwo ludzi pracujacych na umowy zlecenia/o dzielo, agencje pracy tymczasowej czy ogolnie szara strefe gdzie kelnerka pracuje oficjalnie na 1/4 etatu (realnie na caly), dostajac za to 400pln/miesiac + to co zostanie z napiwkow

      Prędzej niż podwyższenie poziomu życia by nas spotkało bezrobocie jak w Hiszpanii.

      @kolanin: Kwestia tego czy przedsiebiorcy poradza sobie z obejsciem placy minimalnej czy nie (a rzad juz placze na umowami smieciowymi w ktorych minimum nie obowiazuje).

      Ale co tu do czego porównywać. Wyobraź sobie, że ustalamy płacę minimalną w całej UE na poziomie 1000 funtów. Kto w Polsce zapłaci 5 tysięcy złotych sprzątaczce czy dozorcy? Sam pomysł ujednolicania zasad dla tak różniących się gospodarek to debilizm. Najlepsze co rząd może zrobić dla gospodarki to zotawić ją w spokoju.

      @Dziobex: Wiesz zalezy z czyjej perspektywy sie patrzy. Z punktu widzenia panstw juz rozwinietych to im na reke, bo polska gospodarka sie zrobi niekonkurencyjna, wiec i firmy nie beda uciekac do nas z produkcja.

    •  

      pokaż komentarz

      ytłumacz mi fenomen UK, Niemiec, Holandii itd. Pensja ~1000 Euro,

      @Weeman86: Lata rozwoju gospodarek, dzieki czemu sa konkurencyjne, innowacyjne, wydajne itd.

      ceny jak w Polsce

      @Weeman86: Uroki globalizacji. Pociesz sie ze na ukrainie np. maja wyzsze ceny a zarobki mniejsze (jak db kojarze cos kolo 100$/mc srednia placa, a mieso u nich rarytasem jest).

      Skoro jesteśmy tacy mądrzy, to dlaczego to my zapier***my u nich w pracy, sprowadzamy samochody itd.

      @Weeman86: A kto powiedzial ze jestesmy? ;)
      Jako narod na pewno nie.

      W Norwegii owoce kosztują tyle samo co w Polsce. Godzina pracy to ok 120 zł... Jakim cudem sprzedawca warzywniaka nie pójdzie z torbami?

      @Weeman86: Tu bede strzelal bo nie wiem jak to dokladnie wyglada w norwegii, ale za pewne rozbija sie o zamoznosc spoleczenstwa.
      W Pl przychodzi 10 klientow kupuja ziemniaki na sztuki, kalafiora na gramy, salate na listki... i zostawia u sprzedawcy kilkanascie pln.
      W NO zapewne przyjdzie 10 klientow i zostawia kilkadziesiat albo i wiecej euro kupujac po prostu wiecej.

    •  

      pokaż komentarz

      nie jest właśnie odwrotnie

      @g3p: a no właśnie, zagapiłam się i dopiero teraz zauważyłam, że miało być 30% dla nas, a 70% dla państwa

    •  

      pokaż komentarz

      @Weeman86: Nie wziąłeś pod uwagę wzrost inflacji przez szybką i wysoką podaż pieniądza. W dodatku siła nabywcza nie bierze się z pensji minimalnej, bo ta powinna służyć tylko jako zabezpieczenie przed wyzyskiem. Wspomniane wcześniej UK, tam minimum zarabia zaledwie 1.8% pracowników, a u nas ile?
      W Niemczech w ogole nie ma i siła nabywcza jedna z najwyższych na świecie.

  •  

    pokaż komentarz

    Niech żyje socjalizm! Równość i braterstwo! Razem towarzysze!

  •  

    pokaż komentarz

    No to w Polsce bezrobocie spadnie do poziomu ok. 70%, reszta to urzędnicy na państwowym :D

  •  

    pokaż komentarz

    Ledwo co przegoniliśmy komunę a ta już się pcha z innej strony. Marks byłby dumny z Unii.

  •  

    pokaż komentarz

    Własnie Niemcy potrzebują płacy minimalnej by zmniejszyć bezrobocie! przecież mają najniższe w UE i najniższe od czasów zjednoczenia!