•  

    pokaż komentarz

    pomysł ciekawy ale jeszcze nie do zrealizowania. za krótki okres minął - poza tym jak to likwidować coś co powstało 13 lat temu z taką pompą i tworzyć nowe? poparłbym ten pomysł bo gimnazja są niewypałem ale realnie patrząc jest to niemożliwe.

    swoją drogą spodobał mi się komentarz: pprawda: "Powinno się zlikwidować wogóle edukacje państwową bo to komuna Jezuicko – Illuminacka .Naucza się kłamstw i produkuje – programuje człowieka NWO." - nie wiedziałem, że mnie Jezuici-Illuminaci uczyli :D

    wykop, bo może i tutaj pojawią się fajne komentarze. (bo o problemach szkolnictwa to już było dużo w niedawnych wykopach).

    •  

      pokaż komentarz

      @hikarukimura: Pomysł likwidacji gimnazjów jest całkiem dobry, tylko nie wiem po co chcą go zastępować kolejnym, trójstropniowym dziwolagiem. Serio 8+4 nie było lepszym rozwiązaniem? Jakoś te gimnazja się nie sprawdziły, głównie ze względu na zgromadzenie w jednym miejscu młodzieży w najtrudniejszym wieku. A co wypowiedzi o NWO, jaki portal takie komentarze ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @hikarukimura: kiedy ja dokładnie pamiętam, jak mi mózg w szkole prali. Przyzwyczajali też do robienia pracochłonnych, bezsensownych rzeczy. Tak się hoduje owieczki :)

    •  
      n.....a

      +8

      pokaż komentarz

      @gaska: A ja uważam, że zmiana liczby stopni edukacji (czy w niektórych przypadkach inaczej mówiąc zmiana treści na tabliczkach przed szkołami) niczego tak naprawdę nie poprawi. Nie w tym tkwi problem polskiej edukacji. Czy naprawdę uważacie, że 14 latek będzie lepiej się zachowywał w 8 klasie podstawówki niż w 2 gimnazjum? Problem tkwi w mentalności i wychowaniu i zaczyna się po pierwsze w domu, a nie w szkole. Teraz sprytniejszy uczeń przepisuje pracę domową z internetu a mniej sprytny przepisuje od sprytniejszego przed zajęciami. Co za różnica czy przepisuje jako ósmoklasista czy gimnazjalista? A argument, że umieszcza się młodzież w najgorszym wieku w jednym miejscu to kompletna głupota :D Jak wyobrażacie sobie izolowanie poszczególnych roczników? Chodziłem do gimnazjum znajdującego się w jednym budynku z LO i Technikum, mijałem na korytarzu 20 latków i co z tego. Mam poprzypominać najbrutalniejsze wygłupy?

    •  
      G.......s

      +20

      pokaż komentarz

      @nemanja: Problemem jest chyba to, że w wieku 13 lat rzuca się ludzi w zupełnie nowe środowisko, w nowe towarzystwo. I zaczyna się zwykła wśród zwierząt stadnych walka o pozycję. Krótko mówiąc j$%$%#się w głowach od buzujących hormonów i robi się najgłupsze rzeczy, byleby zaimponować otoczeniu. Ten problem odpada, jak chodzisz na zajęcia ósmy rok z tymi samymi ludźmi.

    •  
      n.....a

      0

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: Może jest w tym trochę racji, ale na uzasadnienie obecnych kłopotów polskiej edukacji za mało. Moim zdaniem problem tkwi głębiej - powrót do starego wydaje się rozwiązaniem dobrym no ale to jest bardzo pochopne (na zasadzie myślenia "no bo przecież kiedyś to nie do pomyślenia by było! wróćmy więc do tamtych rozwiązań"). Zmieniły się realia, zmieniła się młodzież i to nie koniecznie dlatego że poznaje w pewnym wieku parę nowych kolegów. W dodatku każda duża kolejna reforma jest bardzo kosztowna dla państwa i rodziców. Z resztą zdaje się że, jednym z argumentów za wprowadzeniem gimnazjów było... odcięcie 13,14-latków od młodszych dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      "pomysł ciekawy"
      @hikarukimura: ja mam jeszcze ciekawszy: zlikwidować SLD

    •  

      pokaż komentarz

      @nemanja: mimo wszystko bylo trochę inaczej. Gdy ja kończyłem szkołe w starym stylu (8+4) było tak, że w podstawówce faktycznie klasa 8 rządziła. Ale mimo wygłupów to rządzenie często polegało na trzymaniu w ryzach reszty szkoły, bo my przygotowywaliśmy się do egzaminów do LO. A, że przeludnienie było gigantyczne - po 5-10 chętnych na jedno miejsce w lepszym LO i po 2-3 chętnych na 1 miejsce w przeciętnym LO, to raczej pilnowaliśmy, żeby młodziki nie wkurzali nauczycieli i nie przeszkadzali się nam uczyć.
      W 1 kl. LO byliśmy maluchami w porównaniu z kl.IV. A kl. IV przygotowywała się ostro do matury, bo też było 10 chętnych na 1 miejsce na studiach. I jak tylko ktoś podskoczył!
      Generalnie było fajnie, bo najbardziej chciało się podskakiwać w 7, 8kl SP i 1LO. Wtedy hormony buzowały najmocniej. Potem człowiek się trochę uspokajał.
      A teraz właśnie te roczniki zamknięto w jednej szkole "Gimnazjum". Super Pomysł! I tak trzeba pogratulować nauczycielom, że podopieczni się nie pozabijali.

    •  

      pokaż komentarz

      @nemanja: Czy naprawdę uważacie, że 14 latek będzie lepiej się zachowywał w 8 klasie podstawówki niż w 2 gimnazjum?

      Tak, problem jest w tym że w tym wieku nastolatki mają potworną potrzebę imponowania sobie nawzajem, jeśli siedzą razem z ludźmi których znają od 6 lat to ta potrzeba aż tak się nie uwydatnia, natomiast jeśli nagle wyjmiesz ich ze znanego środowiska i wsadzisz z kompletnie nieznajomymi ludzmi do jednej klasy to starania o szacunek w grupie i ustalenie hierarchii zaczynają przybierać ekstremalną formę. Chlanie, ćpanie, seks, gnębienie słabszych od siebie, to wszystko objawy właśnie tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolesio:
      Chyba zartujesz:) My w 8 klasie bylismy postrachem, zwlaszcza, ze nie bylo 7 klas, bo to juz gimnazjum bylo. Dzieciarnia zawsze finansowala jakies picie, miala smaczne kanapki, a jak cos to po twarzy 2 razy dostali i nie bylo problemu. Egzaminami do LO nikt sobie glowy specjalnie nie przatal, wtedy raczej byly pierwsze zabawy z alkoholem, papierosami i tp.
      Masz racje, ze w 7-8 kl. byla najwieksza jatka, ale przez to obrywali najmlodsi. Natomiast w liceum juz byl rygor, z oczywistych wzgledow, ale to teraz tez tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      swoją drogą spodobał mi się komentarz: pprawda: "Powinno się zlikwidować wogóle edukacje państwową bo to komuna Jezuicko – Illuminacka .Naucza się kłamstw i produkuje – programuje człowieka NWO." - nie wiedziałem, że mnie Jezuici-Illuminaci uczyli :D

      @hikarukimura: Nie źle koleś namieszał: raz że Jezuici trzymali poziom (lista co bardziej znanych Jezuitów-naukowców poniżej), dwa ich szkoły były prywatne.

      http://en.wikipedia.org/wiki/Giovanni_Antonelli
      http://en.wikipedia.org/wiki/Christian_Mayer_(astronomer)
      http://en.wikipedia.org/wiki/Giovanni_Battista_Zupi
      http://en.wikipedia.org/wiki/Pierre_Teilhard_de_Chardin
      http://en.wikipedia.org/wiki/Athanasius_Kircher
      http://en.wikipedia.org/wiki/Theodor_Wulf
      http://en.wikipedia.org/wiki/Johann_Baptist_Cysat
      http://en.wikipedia.org/wiki/James_Cullen_(mathematician)
      http://en.wikipedia.org/wiki/Roger_Joseph_Boscovich
      http://en.wikipedia.org/wiki/George_V._Coyne
      http://www.cubanet.org/CNews/y98/mar98/13e5.htm
      http://en.wikipedia.org/wiki/Gyula_F%C3%A9nyi

    •  

      pokaż komentarz

      @nemanja: Oczywiście, że nie chodzi tylko o te nieszczęsne trzy stopnie edukacji, ale zwróć uwagę na to, jak wielki wpływ odgrywa otoczenie w życiu młodego człowieka. Nie mówię, że system 8+4 był remedium na całe zło, ale jednak młodzież wrzucona do jednego wora ze swoimi rówieśnikami nie ma tego ogranicznika w postaci starszych roczników, które w większości zaczynają poważnieć i głupio się przy nich zachowywać jak ostatni kretyn. Inna kwestia leży w samym programie - to, co omawia się w podstawówce często pojawia się ponownie w gimnazjum, a potem znów w rozszerzonej formie w liceum. Patrz: starożytność, lekcje historii - na to zawsze jest czas, za to historia współczesnej Polski leży i kwiczy, bo traktowana jest "po łebkach". Problem polskich szkół to niestety temat złożony i wielowymiarowy.
      A ja również chodziłam do Zespołu Szkół, więc spokojnie, wiem o czym mówisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolesio: tylko dzisiaj byłoby podobnie... gdyby nie fakt ,że o ile ja wspominam swoje liceum i swoje gimnazjum to wszystkim te egzaminy zwisały.

      Jest niż demograficzny. Uczyć się możesz co najwyżej w domu a w szkole pokazać żeby do matury dopuścili. Do egzaminu gimnazjalnego też Cię dopuścić muszą, ale zdać przedmioty też trzeba i to są jedyne wymagania.

      Ludzi jest znacznie mniej więc dostać się jest prościej.
      Skoro jest się znacznie prościej dostać to i "spina" jest znacznie mniejsza.

      Tylko szkoły z najwyższymi miejscami mają jeszcze jakieś wymagania. Najwyższe to max pierwsze 10 w kraju.
      Reszta na ogół bierze wszystkich chętnych, nawet takich co to kiedyś marzyć o tym nie mogli :-D

  •  
    a......a

    +46

    pokaż komentarz

    Łybacka chce zlikwidować gimnazja?! To dzięki niej mamy takie gimnazja, jakie mamy, czyli w ogóle nie spełniające swych zadań. Ta pani powinna być zaliczana do najgorszych polityków, ponieważ:
    -weszła na stanowisko w połowie przeprowadzonej reformy i ją zatrzymała. Tak się nie robi, bo powstaje burdel z tysiącami wizji złożonych do kupy bez składu i ładu. Czyli - jakość się pogarsza.
    -Co nam da zmiana systemu z trzech szkół na trzy szkoły? Przecież jej propozycja to nic innego, jak powtórka reformy z gimnazjum, tylko podług jej wizji. Podstawówka 4 klasy, potem masz pięć, potem kolejne... No proszę!
    -Większość zapewne powie: gimnazja się nie udały i jest to porażka, bo gimnazjaliści są upchani w najgorszym wieku w jednej placówce bez żadnego odniesienia wzorcowego. OK., niech będzie. Problem zaczyna się wtedy, kiedy według badań (a były na ten temat przeprowadzane badania i założę się, że nie jedne, a parę) problemy, które królują w gimnazjach, zaczynają się na etapie... 4 klasy szkoły podstawowej. Coś w tym jest, bo ja osobiście zaczęłam mieć z matematyką problemy właśnie na tym etapie. Reasumując: to nie układ placówek jest najważniejszy, tylko sposób obchodzenia się z uczniami. Tak na dobrą sprawę, to tylko to ostatnie wymaga reformy, co może wyjść o wiele taniej, niż jakieś z - za przeproszeniem - dupy wzięte reformy.
    -Wracając do Łybackiej: źródło: http://kobieta.dziennik.pl/twoje-emocje/artykuly/209410,polityka-zabila-gimnazja.html
    A żeby nie było tak różowo, jak to przedstawia Handke, jeden z winowajców za gimnazja, to mi się w końcu przypomniało, który to osobnik z autorytetem twierdzi, że reforma gimnazjalna nie miała prawa się udać: Czesław Kupisiewicz, on pisał wiele podręczników do pedagogiki. Źródło: https://www.ceo.org.pl/sites/default/files/news-files/2009_-_czy_reforma_wprowadzajaca_gimnazjum_byla_potrzebna__-_adam_szugajew.pdf
    Ale tak na dobrą sprawę, niestety nie ma sensu teraz wracać do najlepszego systemu, czyli 8+4, ponieważ, uważam, to sposób traktowania uczniów powinien być reformowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleandra:
      nie chce zlikwidowac gimnazjum, tylko zmienic ich nazwe na ponadpodstawowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @miki4ever: Tak w Polsce przeprowadza się "likwidacje".

    •  

      pokaż komentarz

      @aleandra:
      "Krytycy gimnazjów podkreślają, że właśnie w tych szkołach najbardziej szerzą się przemoc i inne patologie. Wielu przedstawicieli środowisk naukowych twierdzi, że od czasu reformy gimnazjalnej poziom kandydatów na studia znacznie się obniżył."

      Mało mnie interesuje kto wprowadził reformy i kto co pisał kiedyś o gimnazjach. Interesuje mnie jak moje dzieci będą wychowywane w tych "szkołach", jakie wzorce stamtąd wyniosą i jaką będą miały przyszłość na następnych szczeblach nauki. Widząc co się dzisiaj tam dzieje to mam ogromne obawy o to jakie będą miały wykształcenie, jak się będą zachowywać, co będzie je interesować. I niestety boję się, że mimo iż jestem bardzo wymagającym rodzicem i nie wychowuję dzieci bezstresowo, to będę miał wiele kłopotów z nimi właśnie przez tą reformę.

    •  
      a......a

      -1

      pokaż komentarz

      @damek:

      Mało mnie interesuje kto wprowadził reformy i kto co pisał kiedyś o gimnazjach.

      Mnie interesuje, kto wprowadził reformy po to, by nie głosować na tych samych ludzi, którzy je wprowadzili. I jest to moim zdaniem dość istotne zagadnienie: młodzi będą głosować na partię C, bo myślą, że jej nie było (nie pamiętają jej rządów), a starzy nie będą na nią głosować, bo doskonale wiedzą, że ona była i wszystko schrzaniła. Co zaś do wiedzy naukowców - oni mogą jedynie potwierdzać bądź nie myśli szarych obywateli na jakiś temat.

      Interesuje mnie jak moje dzieci będą wychowywane w tych "szkołach", jakie wzorce stamtąd wyniosą i jaką będą miały przyszłość na następnych szczeblach nauki.

      Dlatego wcześniej napisałam o tym, że trzeba reformować nie ilość placówek, a sposób traktowania uczniów. Nie wiem, czy jest sens wgłębiać się w to, w jaki sposób przeprowadzić reformy z tego powodu, że pewnie żadna znacząca partia nie będzie tym zainteresowana. Ale jest źle i człowiek musi w jakiś nawet prymitywny sposób reagować na sytuację.

      Widząc co się dzisiaj tam dzieje to mam ogromne obawy o to jakie będą miały wykształcenie, jak się będą zachowywać, co będzie je interesować.

      Choć nie można czarno widzieć przyszłości, to całkowicie podzielam twoje obawy. Widząc stan tutejszej edukacji, aż mi żal rodzić dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleandra: Widzę, że masz dobre intencje ale patrzysz na tą kwestię przez pryzmat polityki, co jest podstawowym błędem. Można sobie wyrobić zdanie: Na kogo nie głosować - patrząc na ręce politykom w bardzo wielu kwestiach. Dla mnie, jako rodzica, w tym wypadku jest prosty wybór: dobry dla moich dzieci albo zły. Mogę dyskutować o partiach przy cenach chleba, a nie w przypadku przyszłości mojego syna i córki. Uważam, że poprzedni system 8+4 był bardzo dobry, bo nie tworzył patologicznych sytuacji wśród młodzieży (tak jak dzieci rodzone przez dzieci w wieku 14 lat, bo myślą, że nie bzykać się w gimnazjum to jest siara). Ja kończąc podstawówkę czułem się dużo młodszy niż teraz dzieciaki idąc do gimnazjum (wiem to po moim synie). Dużo można by o tym pisać, tylko po co... każdy inteligentny człowiek wie co się dzieje w tych szkołach, oprócz nauki.

  •  

    pokaż komentarz

    Stary system szkolnictwa, czyli 8+3/4/5 (zawodówka/ogólniak/technikum), i studia jednolite pięcioletnie, w moim odczuciu całkiem dobrze funkcjonował. Zamiast wrócić do dobrych, sprawdzonych rozwiązań, próbuje testować się na żywym organizmie, nowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @bejdak: Tyle że odejście od bolońskiego systemu studiów (3 stopnie) było by strasznie kłopotliwe i niepotrzebne ponieważ taki system jest w całej Europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bejdak: Oj pięcioletnie technikum bym chciał. Teraz będąc w 3 klasie widzę ile można by nam przekazać i nie mówię tylko o wiedzy ogólnej tylko tej technicznej. Dołożyć do tego porządne finansowanie i mielibyśmy jednych z najlepszych techników.

    •  

      pokaż komentarz

      @Migfirefox:
      chyba kpisz
      skonczylem technikum informatyczne a poziom niewiedzy nauczycieli mnie porazal -.- jedynie jeden gosciu "troche" potrafil
      jak ktos sie interesuje tematem to przewyzsz o lata wiedze tych smiesznych nauczycieli
      a jak ktos sie nie interesuje no to cóż i tak nie znajdzie pracy bo bedzie za slaby :P

    •  

      pokaż komentarz

      @thef: Szkoła szkole nierówna. U nas trudno zagiąć nauczyciela.

    •  

      pokaż komentarz

      @Migfirefox:
      moze po prostu jestescie slabi :P
      zastanow sie kto idzie na zawód nauczyciela do technikum?
      fachowcy ? raczej nie :P
      najgorsze ciecie, ktorzy byli zbyt slabi zeby pracowac normalnie, w swoim zawodzie (mowa o przedmiotach technicznych)

    •  

      pokaż komentarz

      @thef: Szczerze to połowa z nich szkołę traktuje jako dorabianie do pensji :) Moja nauczycielka od układów cyfrowych pracuje i w technikum i na uniwerku. Gość od informatyków(nie wiem czego ich uczy) jeździ wózkiem którego raczej zwykły nauczyciel nie może kupić i do tego zna się zajebiście a fizyce( proponowano mu doktorat związany z astronomią). Jest jeszcze kilka przykładów ale za długo by pisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Migfirefox:
      no to w takim razie twoja szkola moze byc wyjatkiem ktory potwierdza regule:P
      w kazdym razie program technikum jest bardzo ubogi, a w wiekszosci techników uczą idioci:P

    •  

      pokaż komentarz

      @thef: Może trafiłem do tego wyjątkowego. U nas naprawdę dużo uczą. Nasza szkoła ma załatwione praktyki w Szwecji dla elektroników. Część wraca tutaj tylko po papier i lecą znów do tej firmy. Ostatnio był u nas były uczeń, który właśnie dostał ofertę pracy tam. Teraz kieruje jedną z fili tej firmy.

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko czy to jest populistyczna gadka w celu zbadania potencjalnego elektoratu czy konkretny projekt, który konsekwentnie będą forsować?

    •  
      A....o

      +4

      pokaż komentarz

      @scyth: Oczywiście, że tego nie wprowadzą. To tylko gadka aby zaistnieć na chwilę w mediach. Gimnazjów nie zlikwidują bo to pomysł AWS, czyli dzisiejszego PO i PiS, a oni na to nie pozwolą.

  •  

    pokaż komentarz

    Konieczna jest ogólnopolska debata, a punktem wyjścia do niej mogłaby być propozycja stworzenia 4-letniej szkoły podstawowej, 5-letniej ponadpodstawowej i utrzymanie 3-letniej maturalnej.
    To nie jest likwidacja gimnazjum, tylko wydłużenie gimnazjum z trzech do pięciu lat.

    •  
      k......g

      -6

      pokaż komentarz

      @archive: niech już lepiej skrócą liceum/technikum, żeby uczyć się tam tylko tych przedmiotów, z którymi wiąże się przyszłość, a nie wciskają humaniście fizykę, a ścisłowcowi WOK, WOS i inne pierdoły. Ten powiedzmy rok niech będzie w gimnazjum, bo tam się można wszystkiego uczyć, bo w tym wieku jeszcze mało kto wie, co będzie w przyszłości chciał robić. Ale komu w tym kraju zależy, żeby mieć specjalistów w danych dziedzinach?

    •  

      pokaż komentarz

      @kamiltbg: Liceum 2 lata? Moim zdaniem 3 to za mało.

    •  
      k......g

      -2

      pokaż komentarz

      @archive: 3 za mało, a dlaczego? Bo jest za dużo przedmiotów, które tylko zaprzątają głowę, zamiast zająć się tym, co chce się zdawać na maturze. Pomijając W-F i religię jest 15 przedmiotów, a na maturze wszyscy zdają maksymalnie 5 (chyba nie ma studiów, gdzie wymagają czegoś więcej niż podstawowych przedmiotów + dwóch dodatkowych). I wiem co mówię, bo sam teraz skończyłem LO i większość przedmiotów do niczego mi się nie przyda.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamiltbg: No to może zamiast krótszego liceum, to mocniej profilowane, żeby było więcej czasu na przedmioty które są dla Ciebie ważne.

    •  
      k......g

      -3

      pokaż komentarz

      @archive: ale w takim nadal uczysz się zbędnych dla Ciebie przedmiotów. Mi chodzi o to, żeby przez zbędne przedmioty pobieżnie "przelecieć" w 4 klasie gimnazjum (może nawet 1 liceum, żeby nic nie zmieniać), a przez kolejne 2 lata skupić się wyłącznie na najważniejszych.

    •  
      N....f

      +1

      pokaż komentarz

      @kamiltbg: Ja byłbym za tym, żeby zbędne przedmioty kompletnie pominąć. W końcu nie bez powodu mówi się na nie "zbędne".