•  

    pokaż komentarz

    k!%@a chyba lepiej zeby byly te niezgodne z prawem kontrole niz naj@$$ne %%%@$y jezdzily bezkarnie!

    •  

      pokaż komentarz

      @inoobish: zainteresowałem się tym artykułem po przeczytaniu tego:
      http://ibikekrakow.com/2012/05/09/czy-policja-zlamala-prawo-organizujac-oblawe-na-rowerzystow-na-kladce-bernatka/
      i mnie to interesuje właśnie w kontekście jazdy rowerem.

    •  

      pokaż komentarz

      @inoobish: najlepiej, żeby domy i mieszkania też kontrolowali każdemu jak leci, co by jeszcze mniej !!###ów się kręciło między nami!

    •  

      pokaż komentarz

      @UlfNitjsefni: A najlepiej żeby policmajstry po oglądzie fizjonomii typowali kto w przyszłości będzie jechał po pijaku- i profilaktycznie zabierali prawko albo nawet wsadzali do pudła na kilka lat.

      Same akcje rutynowych kontroli tak naprawdę nie mają nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa - służą jedynie wyrabianiu norm i poprawianiu statystyk, nie ma nic łatwiejszego niż złapanie kolarza po 2-3 piwach, taki klamki nie wyciągnie, nie to co jakiś gangsta madafaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: No złapanie kolarza może nie być takie łatwe, ale rowerzysty tak;).

    •  

      pokaż komentarz

      @moonkey: Był osobny wykop o tej kontroli na kładce i pisałem w komentarzu pod tamtym wykopem, że od początku tego roku policja – przynajmniej w Krakowie – uwzięła się na rowerzystów. Jadąc rowerem np. późnym wieczorem w weekend można mieć praktycznie pewność że zostanie się skontrolowanym alkomatem. Ja sam od lutego byłem kontrolowany już sześć razy (przedtem przez wiele lat nie miałem ani jednej kontroli). Pewnego razu skontrolowano mnie dwa razy w odstępie 5 minut na dwóch kolejnych ulicach. Co ciekawe, kierowcom „odpuszczają” – ile razy mnie kontrolowali, była taka sytuacja, że byłem jedynym rowerzystą na ulicy, i doczepili sie do mnie, a wcześniej przejechało 5 albo 6 samochodów i ich nawet nie próbowali zatrzymywać. Kolejna „akcja”. Jestem w tej chwili w trakcie walki na pisma z policją w tej sprawie, napisałem już kolejną skargę.

    •  
      E.....2

      -9

      pokaż komentarz

      @kukenkino: Może i pijany kolarz klamki nie wyciągnie, ale jeśli porusza się po drodze to chyba nie zaprzeczysz, że jednak stanowi zagrożenie dla innych? Mało to było przypadków, gdzie to właśnie pijany rowerzysta powodował wypadek, w którym ginęli niewinni ludzie? Możecie krzyczeć, że to odbieranie wolności ale ja popieram rutynowe kontrole alkomatem bo mam dość idiotów, którzy po alkoholu wsiadają za kierownicę - jeśli takie akcje pozwalają ich wyłapywać, to jak najbardziej jestem za, bez względu na to czy komuś ogranicza to wolność czy nie. Na drodze nie można odpowiadać jedynie za siebie, odpowiadamy też za życie innych, a ja nie chcę by za moje życie odpowiadał ktoś kto właśnie wyczołgał się z mocno zakrapianej imprezy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: chodzi o to, że podczas rutynowej kontroli sprawdza się wszystkich - nawet tych, którzy nie stwarzają realnego zagrożenia, jadą zgodnie z przepisami i w sposób opanowany. Mnie osobiście nie interesuje, czy kierowca jest pijany, tylko to jak się zachowuje na drodze. Policję też to powinno obchodzić i powinni zatrzymywać pojazd tylko w uzasadnionych sytuacjach. Nie widzę nic przeciwko ustawianiu się pod knajpą i zatrzymywaniu tych, którzy krzywo jadą - ale to właśnie powinna być podstawa zatrzymania, a nie to, że stoją pod knajpą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: statystyki wypadków mówią co innego. Pijani rowerzyści są mniej więcej tak niebezpieczni dla innych jak pijani piesi (pijany pieszy też może spowodowac wypadek, w którym zgina niewinni ludzie). To w takim razie pieszych też należy rutynowo kontrolować ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: "Mało to było przypadków, gdzie to właśnie pijany rowerzysta powodował wypadek, w którym ginęli niewinni ludzie? " Odpowiadam: mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @inoobish: za co zgarniasz minusy to ja nie wiem, dokładnie to samo chciałem napisać, jakiś pijany albo naćpany idiota sprawi, że nie wrócę z pracy do domu?! powinni go jeszcze wywlec z samochodu i trochę na glebie potrzymać a nie prosić czy szanowny pan obywatel mógłby jeszcze raz dmuchnąć w celu sprawdzenia czy spada czy rośnie?
      @gybefan: i co z tego, że mało, nawet jak to będzie jego wina i sam zginie to nie chciałbym być tym kierowcą który rozsmaruje pijanego na asfalcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @robert83: Rowerzysta po 1 piwie =/= pijany rowerzysta. Uważam, że powinno być jak np w USA, tam policja nie ma prawa nikogo zatrzymać bez przyczyny, a nawet jeżeli np kierujący wydaje się być w stanie wskazującym to i tak wystarczy że pozytywnie zda test trzeźwości, czyli przejście prosto po linii, wyrecytowanie alfabetu od przodu i tyłu, i może jechać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: Oni chyba nie widzą tego, że jeżeli taki podpity kolarz się przewróci na drodze to zablokuje cały pas jak nie więcej. Nie można oczekiwać od kierowcy, że natychmiastowo zareaguje i zdąży wychamować, a jak nie ma takiej możliwości nawet, to ma do wyboru albo rów albo pas przeciwny.

      Niech k%#!a sprawdzają wszystkich dzień i noc, lepiej to niż gdyby mieli sie op$#!%@@ać cały dzień. Chyba tylko tym, którym się zdarza prowadzić po głębszym, to przeszkadza. Statystyki lub nie, jeżeli wyłapią chodź o 1 zasrańca więcej niż bez łapanek, to z całym sercem popieram takie akcje. A wam życzę nie stać się ofiarą jednego niewinnego piwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @moonkey: Jak tak dalej będzie, to rowerzyści się wyposażą w CB.

    •  

      pokaż komentarz

      Oni chyba nie widzą tego, że jeżeli taki podpity kolarz się przewróci na drodze

      @cookiemonstar: A ty nie widzisz, że stuprocentowo trzeźwy kolarz może zrobić to samo, stuprocentowo trzeźwy też może wpaśc pod samochód. Gdyby każdy pijany rowerzysta powodował groźny wypadek to nie starczyłoby policji całego swiata żeby dojechac na miejsca zdarzeń. Statystyki wypadków pokazują coś zupełnie innego, pijani rowerzyści wcale nie powodują ogromnej liczby wypadków.

      No ale dobra, powiedzmy ze rozumiem takie akcje Policji w dużych miastach, na ruchliwych drogach w godzinach szczytu, niech tam - ale nikt mnie nie przekona że takie akcje na bocznych drogach na kompletnym zadupiu albo w środku nocy kiedy na ulicach nie ma żywego ducha mają służyć czemuś więcej niż nabijaniu policyjnych statystyk.

      Jak juz ktoś wyżej napisał - najwazniejsze jest to jak ktoś się zachowuje na jezdni. Idiotyzmem jest twierdzenie że dorosły facet jadący rowerem po 2-3 piwach jest wielkim zagrożeniem bezpieczeństwa. To bajka dla głupich i naiwnych żeby usprawiedliwiać takie bezsensowne akcje.

    •  
      s........m

      +1

      pokaż komentarz

      @inoobish: Chyba dużo na drogach jest naj##$nych @$@%!ów skoro Cię minusują.

    •  

      pokaż komentarz

      @inoobish: Minusują cię potencjalni drogowi mordercy, że Świat nosi takich !!!#%ów.

    •  

      pokaż komentarz

      @sir_letram: $#$@$ów albo głupich dzieci które nie wiedzą o co chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: Nie mogę uwierzyć w to co czytam, naprawdę uważasz, że człowiek nietrzeźwy, ma prawo jeździć po ulicy? Nie ma znaczenia czy rowerem czy hulajnogą czy autem. A na tym zadupiu na bocznej drodze w środku nocy, jak spowoduje wypadek, to co?

      Nabijają sobie statystyki bo im na to ludzie pozwalają, w tym względzie nie ma szarości, nie ma przymykania oka dla mnie. Przestańcie k@!$a jeździć po pijaku to przestaną robić łapanki. Jak widać jest to bardzo efektywne skoro z roku na rok zawsze znajdą się idioci, który nie potrafią sie przespacerować po upojnym wieczorze. I bardzo dobrze, jakby nie było tych łapanek, to co drugi by jeździł albo pijanym, albo na mocnym kacu, bo by sobie mogli na to pozwolić. Ja mówię temu stanowcze nie.

    •  

      pokaż komentarz

      A na tym zadupiu na bocznej drodze w środku nocy, jak spowoduje wypadek, to co?

      @cookiemonstar: No fakt, zderzy się czołowo z dwoma autobusami pełnymi dzieci i je pozabija. Przerzutkami od roweru i dzwonkiem. Na zadupiu w bocznej uliczce, a świadkami będą dzikie koty i domowe szczury. Trzeba złapać, ukarać i wsadzić do ciupy. Autokary pełne dzieci będą bezpieczne, kolejny pijany rowerzysta został spacyfikowany.

    •  
      W.......e

      +1

      pokaż komentarz

      @inoobish: popieram kolege. +

      Jak komus sie nie podobaja rutynowe kontrole to niech zwroci uwage przy kontroli, oczywiscie jesli ma za duzo pieniedzy albo 100% sprawne auto

    •  
      W.......e

      +2

      pokaż komentarz

      @sir_letram:
      @teleimpact:
      Juz myslalem ze niema nikogo normalnego na wykopie.
      Wkoncu robia cos nie dokonca legalnie ale w slusznej sprawie!
      Na glupie prawo na wykopie sie narzeka i zacheca do jego lamania, a tu takie cos. No k%$!a zalamelem sie.

    •  
      E.....2

      +2

      pokaż komentarz

      @moonkey: No dobrze, to powiedz mi jak mają wyłapywać jedynie tych pijanych skoro spora część kierowców (nawet tych pijanych) na widok policji zwalnia i stara się jechać bardzo przepisowo? Pijanego kierowcę nie zawsze jesteś w stanie wyłapać po tym, że jeździ od prawej do lewej krawędzi. Dlatego sprawdzają wszystkich i jak statystyki pokazują nadal zbyt sporo nietrzeźwych kierowców wyłapują. I może Ciebie nie interesować czy ktoś jedzie pijany czy nie (masz chociaż prawko?), ale dla mnie jest to bardzo ważne. Nie chcę jechać za lub przed człowiekiem, który w każdej chwili może nie zareagować na to co dzieje się na drodze, lub sam doprowadzi do kolizyjnej sytuacji. Z natury mam ograniczone zaufanie do innych kierowców, tym bardziej jeśli są w stanie nietrzeźwym. I nie zmienię zdania w tej sprawie, już jeden wypadek z udziałem nietrzeźwego kierowcy przeżyłam, dlatego nie mam nic przeciwko takiemu sprawdzaniu trzeźwości u kierowców., a nawet uważam, że takich kontroli nadal jest za mało.

    •  
      W.......e

      +2

      pokaż komentarz

      @Elfik32: dzieki, odzyskuje wiare w ludzi, a ci co zminusowali @inoobish albo potwierdzaja regule ze wykopowicze leca z pradem plusow/minusow albo nie dorosli jeszcze albo jedno i drugie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: Różni ludzie mają różne doświadczenia. Bliską mi osobę za wypicie trzech kieliszków na imieninach kolegi z pracy i powrót rowerem do domu taka "rutynowa kontrola" zrobiła przestępcą (0,3 w wydychanym powietrzu), kosztowała ją ok. 1500zł, zmusiła do łażenia po komisariatach i na obowiązkowe badania lekarskie. Ponadto osoba ta prawie straciła prawo jazdy (łaskawy prokurator oddał po tygodniu) i ma zakaz poruszania się rowerem przez najbliższy rok.

    •  

      pokaż komentarz

      @kukenkino: A nie pomyślałeś, że jak wpadnie Ci taki rowerzysta pod koła i go zabijesz, to też będziesz ofiarą? Pijany lub nie, nie chciałbym mieć na sumieniu życia innej osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      A nie pomyślałeś, że jak wpadnie Ci taki rowerzysta pod koła i go zabijesz, to też będziesz ofiarą? Pijany lub nie, nie chciałbym mieć na sumieniu życia innej osoby.

      @cookiemonstar: Pomyślałem. Tylko chodzi mi o środki i kary nieadekwatne do realnego zagrożenia. Równie dobrze można tępić gniazda os zrzucając na nie bomby naprowadzane laserem i dziwić się - o co chodzi? Przecież osy zostały wybite.

  •  

    pokaż komentarz

    Skoro są bezprawne, niech pokrzywdzeni idą do sądu. Ale zaraz...

  •  
    r.....2 via iOS

    +20

    pokaż komentarz

    Dyskutuj z policjantem, zabierze ci dowód za brak kompletnego oświetlenia tablic rejestracyjnych!

  •  

    pokaż komentarz

    W artykule jest przytoczony argument wolności, ale w złym kontekście. Wolność powinna się kończyć tam gdzie zaczyna się niebezpieczeństwo pozbawienia lub negatywnego wpłynięcia na wolność, zdrowie i dobra innego człowieka. Jeżeli ktoś jedzie pijany lub na solidnym kacu to jego "wolność" jest zagrożeniem dla innych uczestników ruchu drogowego i powinien być z tego ruchu wyeliminowany jak najszybciej.
    Równie dobrze w imię szeroko pojętej "wolności" jeździjmy 100 km/h przez centra miast. Zakaz przekraczania określonej prędkości ogranicza przecież moje prawa. ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Rozumiem, że mogę zamontować kamerę w Twoim domu, żeby obserwować czy w kuchence gazowej zakręciłeś kurki ? Nie chcę, żebyś wysadził cały blok.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Ja myślę, że Ty źle interpretujesz tą zasadę liberalizmu. Nie jestem za tym, żeby chronić pijanych kierowców, ale bezpodstawne nękanie obywateli nie powinno mieć miejsca w państwie prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @maqpl: Porównaj sobie ile jest wypadków (wybuchów) przez niezakręcone kurki gazu, a ile osób ginie przez pijanych kierowców.
      Moim zdaniem jazda samochodem po pijaku to najgorsza głupota, bo ludzie narażają nie tylko swoje, ale i cudze życie. Jestem w stanie się poświęcić i raz na pół roku dmuchnąć w balonik, żeby na drodze było mniej pijanych.

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: Pewnie masz rację. Chodziło mi tylko tą nieprawdę: "Wolność powinna się kończyć tam gdzie zaczyna się niebezpieczeństwo pozbawienia lub negatywnego wpłynięcia na wolność, zdrowie i dobra innego człowieka." Ponieważ to zdanie implikuje upoważnienie do wszelkich działań prewencyjnych w celu zapobieżenia zagrożenia. (Nawet do montowania kamer w domach)
      Myślę, że to zdanie powinno raczej brzmieć:
      "Wolność powinna się kończyć tam gdzie zaczyna się pozbawienie lub negatywne wpłynięcie na wolność, zdrowie i dobra innego człowieka. "

      Z drugiej strony, wolałbym, żeby mój sąsiad z bloku nie mógł produkować materiałów wybuchowych, bo jak dojdzie do wybuchu to już będzie za późno na karanie sprawcy.

      Wniosek jest taki, że prawda leży po środku i czasami prewencja jest dopuszczalna a czasami nie. Tylko nie mam pojęcia jak rozróżnić te dwa przypadki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: To nie jest żadne nękanie tylko sprawdzanie czy osoba kierująca jest trzeźwa. Popieram to z całą stanowczością bo wierzę, że wyeliminuje z ruchu sporo nietrzeźwych kierowców. Takie kontrole odnoszą skutek. Moi dojeżdżający do pracy znajomi w niedzielę wieczorem zawsze zastanawiają się 2 razy zanim wypiją kolejne z rzędu piwo lub kieliszek wódki. Bo wiedzą,że czasem w poniedziałek rano pod Gdańskiem policja sprawdza stan trzeźwości kierujących. Myślą nad konsekwencjami i o to chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @maqpl: Myślę, że do rozróżnienia wystarczy zwykły zdrowy rozsądek. Prewencyjne badanie alkomatem czy ustawienie fotoradarów robiących zdjęcia na czerwonym świetle, o których była wczoraj dyskusja, moim zdaniem mieści się w zdroworozsądkowych granicach. Co do montowania np. kamer na ulicach mam mieszane uczucia. Niby jest to jakieś, przynajmniej teoretyczne, poprawienie bezpieczeństwa, ale z drugiej strony nie mam ochoty być ciągle obserwowany.
      Ale wracając do alkomatów, uważam, że badanie kierowców jest dobrym pomysłem. Natomiast kontrolowanie rowerzystów poruszających się po ścieżkach rowerowych to czyste sk!#%ysyństwo i nabijanie statystyk. Ważący półtorej tony rozpędzony samochód jest trochę bardziej niebezpieczny niż rowerzysta i ważący kilkanaście kilogramów pojazd. Także nawet w tym przypadku potrzebny jest zdrowy rozsądek. Ale u kogo go szukać...? Policji, polityków? :|

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Jest nękanie, bo zatrzymujesz sobie kierowcę ot tak, kogoś kto nie popełnił żadnego wykroczenia. Równie dobrze mogliby na ulicy kieszenie trzepać, sprawdzając czy nie masz narkotyków.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: Lepiej zatrzymać pijanego kierowcę w takiej łapance niż ma np potrącić pieszego lub zderzyć się z innym autem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Lepiej zatrzymać biorącego narkotyki w takiej łapance, niż jak ma się znarkotyzować i kogoś zabić.

      Lepiej wprowadzić telewizję przemysłową w domach, gdzie wykwalifikowany urzędnik doglądałby procesu wychowawczego, niż żeby dziecko miało być w domu maltretowane.

      Wolność kontra bezpieczeństwo. Ja wybieram wolność.

  •  

    pokaż komentarz

    Osobiście podoba mi się system amerykański - nie popełniłeś wykroczenia to policja cie nie zatrzyma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pitex: to pewnie tam sami pijani kierowcy, a wypadków tyle, że nie ma komu aut prowadzić, bo wszyscy poginęli. problem solved, nie będzie kierowców, nie będzie wypadków

    •  

      pokaż komentarz

      @Pitex: Głosowałbym na Ciebie w wyborach.
      Strasznie irytujące są te kontrole bo się im po prostu nudzi. Sposób przeprowadzania kontroli to już wg... Szukanie dziury w całym, nie wiem może przez to, że mam taką wredną gębę. Ostatnio to ja do nich wychodzę, jak widzę, że stoją przede mną, zajeżdżam sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @fulou:
      Ja prawie jechałem na badanie krwi (choć nie piłem od kilku dni wcale), bo gnojki stają 500m od mojego domu a przed wyjazdem solidnie umyłem szyby w aucie spryskiwaczem. To gówno z diodkami pokazało, że jestem nawalony i już do suki proszę. Dobrze, że gliniarz miał dobry dzień bo po 5 minutach wynik był negatywny i mogłem jechać. Gdyby się uparł to wizyta w najbliższym szpitalu zajęłaby mi pół dnia i chociaż miałbym 0,0 to już bym miał przesrane w pracy. Oczywiście nie omieszkali przy okazji przetrzepać całego auta czy a nuż kamizelki nie mam albo może na gaśnicy nie ma nalepki od strażaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: A to nie jest tak, że zawsze są dwa pomiary i dopiero potem jazda na komendę?

    •  

      pokaż komentarz

      @hi_patryk:
      W moim wypadku były trzy pomiary - po chwili wynik dalej był pozytywny, bo jaki miał byc jak wsadził tą laskę czarodzieja przez uchylone okno w atmosferę o silnym zapachu płynu do spryskiwaczy. Jakoś nie ufam tym "alkomatom" bez skali i ustników: Link. Fartownie w suce pozwolił dmuchać trzeci raz.