•  
    R.....d

    +16

    pokaż komentarz

    Ja wiem, że komornik to też zawód...... ale takimi przypadkami poszczególne jednostki robią naprawdę czarny PR całej reszcie....

  •  

    pokaż komentarz

    A tego że ta Pani bez żadnego tytułu prawnego chciała korzystać z mieszkania to już nie widzicie? To tak jakby,m jutro do Was się wprowadził i mówił że przecież nie mam wobec Was żadnego długu więc nie możecie mnie eksmitować. No halo. Stosunek najmu został rozwiązany, a to wszystko zostało klepnięte przez sąd. To że spłaciła należności nie ma wpływu na to że nie miała prawa dłużej tam mieszkać.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego a artykule nie jest podane nazwisko komornika??? Niech wszyscy poznają personalia tego pana! Trzeba w ten sposób piętnować takie zachowania, bo inaczej będziemy żyli jak w krajach trzeciego świata! Płacimy podatki a okazuje się, że nikt nas nie broni...gorzej atakują nas a w obronie krzywdzonego obywatela muszą stawać squotersi!

  •  

    pokaż komentarz

    Powinien ten pan placic do konca zycia na jej nowy dom.

    •  

      pokaż komentarz

      @indiana22: no tak... wszyscy powinni jej płacić... Mam propozycję - wynajmij takiej pani własne mieszkanie, niech Ci nie płaci, następnie uzyskaj tytuł i wnioskuj do komornika o eksmisję, ale taką żeby komornik jej (za własne $) wynajął inne mieszkanie, albo najlepiej domek z ogrodem, koniecznie pod miastem.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie jestem pewien czy aż tak powinniśmy piętnować komornika. Miał wyrok to go wykonał. Jeżeli rzeczywiście zaistaniały okoliczności, które uzasadniałyby nieprzeprowadzenie egzekucji, to powinien o tym poinformować komornika wierzyciel. Bo czy teraz komornik za każdym razem miałby chodzić do dłużnika i przy każdej czynności pytać się czy coś się nie zmieniło? Przecież informowanie o tym jest w interesie zarówno dłużnika, jak i wierzyciela.
    Btw. Oczywiście takie stanowisko powstaje w przypadku, gdy jakieś tam prawo do lokalu kobieta niby miała.
    W pierwszej kolejności zwróćmy uwage na odbieranie korespondecji- wiedziała że coś się w jej sprawie w sądzie dzieje to powinna pilnować przysyłanej korespondencji. Powiem przy tym tak: 3/4 dłużników mówi: "nie odbierałem korespondencji sądowej, bo byłem chory i się leczyłem", jeszcze dziś takie rzeczy słyszałem (o dziwo w danych okolicznościach możnaby uznać, że były to słowa prawdziwe- co się nie za często zdarza).
    Skoro zapadł wyrok zasądzający eksmisję, to sam jako właściciel nieruchomości wolałbym takiego lokatora się pozbyć- skoro raz już były tak duże problemy to raczej bedą się one powtarzać. A to, że ona nadal płaciła to nie ma poprostu znaczenia w tej sytuacji. Była możliwość odwoływania się od orzeczeń sądu, niestety ta z nich nie skorzystała toteż uprawomocniły się one.
    PS. _Pani Dorota nie wiedziała nawet o wyroku. Zapadł zaocznie, bez jej udziału, w sierpniu 2007 r. _ Jakby odbierała korespondencje to dowiedziałaby się o tym...

    •  

      pokaż komentarz

      @eaxene:
      Z tą korespondencją jest problem. Co ma zrobić osoba, która nie ma stałego miejsca zamieszkania? Trzeba prawo zmienić. Wolałbym aby była możliwość zostawienia telefonu kontaktowegow gminie, niż sądy wysyłały mi zawiadomienia na adres który mam w dowodzie. Od lat tam nie mieszkam, ale się nie wymelduję, bo bez adresu nie mogę mieć dowodu :-(

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer:
      Cóż mimo wszystko uważam, że konkretny adres do korespondencji jest jednak przydatny. Tylko trzeba potem taką korespondencje sprawdzać. Skoro np. często zmieniamy miejsce zamieszkania, to można się zameldować u kogoś w rodzinie, przez co będą tam przychodzić wszystkie takie listy. Sam telefon nie jest zbyt dobrym pomysłem wg mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @eaxene:

      Skoro np. często zmieniamy miejsce zamieszkania, to można się zameldować u kogoś w rodzinie
      A rodzina powie, "ups, zapomniałem...". Wolę sam odpowiadać za to, że nie odebrałem telefonu z informacją iż taki i taki list na mnie czeka, tam i tam mam się stawić, niż się tłumaczyć, że mama zapomniała mi przekazać. Częsty przypadek, ale sąd w takie tłumaczenie nie uwierzy :-(

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer:
      No niestety wtedy już trzeba takich rzeczy pilnować, sami w końcu możemy wybrać komu powierzylibyśmy te zadanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @eaxene:
      Prawdziwa historia:
      Moja żona dostała wezwanie z US, List przeleżał 3 miesiące. Okazało się, że się nie rozliczyła należycie. Na szczęście Urzędnik, który jej sprawę prowadził nie składał się tylko z przepisów i paragrafów, poradził jak wybrnąć z tej sytuacji i przyjął podanie z żalem czynnym.

      sami w końcu możemy wybrać komu powierzylibyśmy te zadanie.
      Możemy? Raczej nieliczni mają taką możliwość. Jak masz na kogoś liczyć, licz na siebie i przepisy nie powinny uzależniać naszego dobra postawą innych osób. Po to powinna być możliwość zostawienia telefonu kontaktowego.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak masz na kogoś liczyć, licz na siebie i przepisy nie powinny uzależniać naszego dobra postawą innych osób. Po to powinna być możliwość zostawienia telefonu kontaktowego

      @GeraltRedhammer:
      No najlepiej to podawać adres do korespondencji w miejscu, w którym będziemy mogli sami ją odbierać. Wtedy sami i tylko sami będziemy o to dbać. Co do telefonu: to sam telefon co nam da? Jak dłuznik nie będzie chciał to telefonu nie odbierze i za nic nie dowiemy się gdzie aktualnie mieszka (chociaż dziś także sa problemy z ustaleniem miejsca przebywania dłużników, ale to już inna sprawa)

    •  

      pokaż komentarz

      @eaxene:

      Jak dłuznik nie będzie chciał to telefonu nie odbierze i za nic nie dowiemy się gdzie aktualnie >mieszka (chociaż dziś także sa problemy z ustaleniem miejsca przebywania dłużników, ale to już >inna sprawa)
      To da, że ja będę wiedział o wszystkich ważnych pismach do mnie, a dłużnik jak podał już nie będzie miał żadnej wymówki, bo przecież sam podał i nie zmienił. Adres często niektórzy zmieniają i najczęściej nie ma możliwości zameldowania tymczasowego.