•  

    pokaż komentarz

    Tak na marginesie dodam jeszcze, że pewien program komputerowy , który w Polsce u "oficjalnego" dystrybutora kosztuje 1 600 złoty kupiłem w Niemczech za 199 Euro. Nawet napisałem do producenta oprogramowania z zapytaniem czy mogę licencje zakupioną w Niemczech legalnie wykorzystywać w Polsce. Odpowiedzieli, że bez żadnego problemu :). Ktoś nas ostro "dyma" ! >(

  •  

    pokaż komentarz

    Jakbyś zamiast na Shellu kupował na tańszej stacji powiedzmy o 0.02 zł taniej to byś sobie kupił ten telefon za zaoszczędzone pieniądze.
    6500*0.02 = 130 zł

  •  

    pokaż komentarz

    Rozmawiałem z Amerykaninem na temat kart kredytowych. Powiedziałem, że nie używam bo nie ma sensu: jest droga, to samo tylko taniej mam mając kartę debetową i linię kredytową na ROR.
    Amerykanin stwierdził, że jemu się bardzo opłaca i płaci za wszystko, za każde piwo ta kartą żeby zbierać punkty. Pokazał mi zegarek. i mówi:
    - ten zegarek kosztuje $1000, kupiłem go za $200 a $800 pokrył bank za punkty z karty.
    Pokażcie mi taka kartę w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta:
      Kiedyś w banku śląskim w tym ich sklepie były fajne promocje. Jak płacisz kartą to zbierają ci się jakieś tam punkty, za odsetki od kredytu i karty kredytowej też są punkty. W tym ich sklepie za kasę i punkty można kupować różne produkty niby taniej.. Kupiłem tam aparat cyfrowy Samsung NV 100HD z przesyłką za około 650zł i drugie tyle punktów, a wtedy w internecie kosztował między 1200 a 1400zł. Były fajne telewizory ponad 1000zł taniej niż w sklepach, fajne cyfrówki i sporo narzędzi dużo taniej, a więc da się, a przynajmniej dało się.. bo jak teraz patrzę na tą ofertę to w sumie jest tam dużo ale ceny niewiele mniejsze, a w większości przypadków większe niż w sklepach internetowych..

    •  

      pokaż komentarz

      @killer87: Często np ciężko znaleźć ten produkt który nas interesuje żeby porównać czy w ogóle jest taniej. Ostatnio oglądałem telewizor i nie znalazłem podobnego w żadnym sklepie.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: pracuje w największym polskim banku za założenie srebrnej karty programu vitay dostajemy 5000 pkt a hotdog kosztuje 990pkt;)

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: I dlatego u nich banki bankrutują ;)

  •  

    pokaż komentarz

    @Xman: a może - skoro już rozpocząłeś temat, chciałbyś pobawić się w obywatelskie dziennikarstwo i jako klient i uczestnik tej "promocji" napisać do centrali Shella maila z zapytaniem o przyczyny takiej jawnej dyskryminacji. Ciekawe co odpiszą. Mógłbyś to potem wrzucić na wykop. kto wie, może zmienią te "cenniki" po takiej akcji?

  •  

    pokaż komentarz

    Inny przykład robienia Polaków na szaro:

    Wersja pełna - pudełko lub ESD:

    CorelDraw Graphics Suite X6 - dla biednych Amerykańców *) - $499
    CorelDraw Graphics Suite X6 - dla bogatych Polaków - 2 698,99 PLN

    $499 * 3,3579 = 1675,59 PLN

    2698,99/1675,59 = 1,6108 czyli bohatyje Paliaki płac(z)ą tylko 61,08% więcej

    Wersja upgrade - pudełko lub ESD:

    CorelDraw Graphics Suite X6 - dla biednych Amerykańców ) - $199 **(w opcji wysyłki do .pl $249,60 z VAT i kosztami FedEx)
    CorelDraw Graphics Suite X6 - dla bogatych Polaków -1 498,99 PLN

    $199 * 3,3579 = 668,22 PLN
    $249,60 * 3,3579 = 838,13 PLN

    1 498,99/668,22 = 2,2433 czyli bohatyje Paliaki płac(z)ą tylko 124,33% więcej od amerykańskich nędzarzy

    kurs średni NBP z 15.05.2012

    1 USD = 3,3579 PLN

    *) a czy ty wysłałeś już ciepły koc dla amerykanów koczujących w rurach Nowego Jorku?
    **) nie zapomnij także o puszce z jedzeniem dla tych biedaków, wyślij polską szynkę!

    •  

      pokaż komentarz

      @reishen: Ale to głupie porównanie. Dlaczego? W USA komputer kosztuje - dajmy na to - $1000 + podatek stanowy (różny 6-9%). Przyjmując tą drugą stawkę zostawia więc w sklepie $1090. W Europie też mamy różne stawki "podatku stanowego" - VAT. Ale to nie wszystko :) Najpierw przewalutowanie $1 = 1 euro, do tego 10% marży i - powiedzmy - 20% VAT. Cena końcowa to 1320 euro, czyli przy kursie USD/EUR 1.3 $1716 czyli 57% drożej niż w USA. Tak jest we wszystkich krajach Unii. W jednych troszkę mniej w innych więcej ale wszędzie dość podobnie.
      Ale skąd ten durny przelicznik zapytasz? Ano dlatego, że firmy płacą jeszcze cła, CITy, srity, koszty transportu są wyższe niż za wielką wodą, koszty pracy są wyższe niż za wielką wodą. Zestawiając to ze średnią kondycją finansową firm w EU (gorsza) i USA (lepsza) wychodzi na to, że to jednak nie źli kapitaliści odpowiadają za wysokie ceny ale państwo, w którym ten przedsiębiorca prowadzi interes.

      PS. Co do różnic w cenach i jakości usług pomiędzy PL i DE pisałem już kiedyś na przykładzie wycieczek i TUI. Niemcy ogólnie mają taniej albo zdecydowanie wyższą jakość usług w tej samej cenie. Tu działa już trochę inny mechanizm, tam ludzie mają po prostu więcej kasy i ogólnie więcej jej wydają. Jeżeli jakaś sieć ma wyższe ceny niż konkurencja to albo musi być marką premium albo musi dać coś w zamian. U nas to tak nie działa...