•  
    d....s

    +24

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @kepak:
      Jak to nie? Polski Chauczesku to Jaruzelski.

    •  

      pokaż komentarz

      @Soren: Tylko się zastanów, czy zabójstwo spawacza coś by zmieniło w dzisiejszej polityce (chodzi mi o znaczące zmiany a nie jakieś kłótnie na Wiejskiej).
      ps. Chociaż uczciwy proces by mu się przydał.

    •  

      pokaż komentarz

      @kepak:
      Ano Kiszczak i Jaruzelski mają do dzisiaj wpływy polityczne...
      Po za tym rozliczenie jednego elektryka też zmieniłoby bardzo wiele w polityce i to nawet kilka lat za późno. Gdyby nie ten co wzmacniał lewą nogę to dzisiaj żylibyśmy w demokracji o normalnym europejskim pluralizmie(z normalną prawicą chrześcijańsko-narodową, liberalną, a nie pseudoliberalną, fanatyczną i z różnymi odmianami lewicy).

    •  

      pokaż komentarz

      @Soren: Podasz jakieś przykłady tych wpływów ?Jedyne co mi się może teraz skojarzyć to sprawa z Jaruzelskim w szpitalu. Jedyny który dzisiaj się pokazuje ze "starej gwardii" to Urban z tym swoim wulgarnym tygodnikiem.
      ps. Tak notabene do dzisiaj się zastanawiam czy Jaroszewicz nie miał jakiś papierów na "Elektryka".

    •  

      pokaż komentarz

      @Soren: Bez przesady. Jaruzel nie dorasta mu do pięt.
      Ja bym się zastanowił nad nazwaniem Jaruzelskiego dyktatorem.

    •  

      pokaż komentarz

      @daimos: Tylko że tam był przewrót. A u nas nie było żadnego przewroty, tylko same komuszki sobie ustrój zmieniły na dobry dla siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoda, że w Polsce po "upadku" PRL-u, nie przeprowadzono akcji wzorowanej na tej rumuńskiej

      @daimos: Jak mnie denerwuje takie marudzenie, że szkoda, że komuchów nie wieszano itp. A zastanawialiście się kiedyś dlaczego tego nie zrobiono? Bo Polska była pierwszym krajem, w którym komuchy oddały władzę. Od Polski się zaczęło. To właśnie dlatego, że w Polsce zmienił się system i dlatego, że zmienił się pokojowo zmiany, jakie by już nie były, były możliwe w innych krajach. Domyślam się, że ZSRR w tamtych czasach było już słabe i pewnie inwazja na Polskę w 1989 nie wchodziła w rachubę, niemniej jednak tak naprawdę nie wiemy co by się działo gdyby zamiast rozmawiać z komuchami przy okrągłym stole by się ich wieszało. Może nie stałoby się nic specjalnego w Polsce ale może władze innych krajów bloku socjalistycznego widząc co się wyprawia w Polsce wyprowadziłyby wojska na ulice. To, że w Polsce zmiana systemu poszła gładko wprowadziło atmosferę rozluźnienia u naszych sąsiadów. Komuchy w innych krajach widząc jak w Polsce można formalnie oddać władzę i de facto nadal być u władzy przyjęli do wiadomości, że zmiana systemu to wcale nie jest zły pomysł i kiedy przyszła kolej na nich niespecjalnie stawiali opór. Problem z obecną sytuacją w Polsce to nie jest kwestia robienia rewolucji zamiast okrągłego stołu. IMHO okrągły stół, jak wyżej to opisałem, był sukcesem bo umożliwił pokojową transformację w całej Europie Wschodniej. Problemem jest to, że jak już mieliśmy jako taki pluralizm, a komuchy jeszcze się nie zdążyły przegrupować to nie przeprowadzono sprawiedliwej, prawnie usankcjonowanej dekomunizacji. Nie sztuką jest wywlekać losowych ludzi z domów krzycząc, że był ubekiem i ich z miejsca wieszać. Rewolucje nigdy nic dobrego nie przynoszą. Nie ma dobrych dyktatorów ani krwawych ale sprawiedliwych rewolucji, zawsze są niewinne ofiary. Pinochet uratował Chile przed czerwonymi ale ile ludzi musiał wytłuc albo wtrącić do więzień? Pół biedy jakby faktycznie byli to czerwoni ale takie akcje mają to do siebie, że często i gęsto likwiduje się niewinnych żeby tylko osiągnąć wyniki.

  •  
    b.....b

    +26

    pokaż komentarz

    A nasze komuszki znowu o bykowym myślą.

  •  

    pokaż komentarz

    Osoby, które przekroczyły 25 rok życia i nadal są samotne lub weszły w związek małżeński, ale nie mają dzieci, zostały obciążane podatkiem.

    To już wiem czym się nasi niektórzy politycy inspirują.

  •  
    W........a

    -10

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Tak naprawdę nie różniła się znacznie od żon innych przywódców. Problem polega na tym, że dla tej dwójki dorobiono czarną legendę już po ich śmierci, a o innych się nie wspomina. A zrobiono to dlatego, że nie chcieli się poddać rozkazowi Moskwy rozmontowania systemu w sposób kontrolowany tylko trzymali się twardo swej linii. Dlatego agentura służb sowieckich musiała ich zlikwidować odpowiednio to uzasadniając. W tej chwili mamy tego wtórną falę w postaci takich publikacji. Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie i nikt nie jest na nią odporny, a to naprawdę nie są wyjątki. Małżeństwo C. zgładzili bez sądu ich towarzysze, którzy potem nazwali się opozycją. Musieli zrobić to szybko bo Nicolae miał sporo do powiedzenia o ich przeszłości.... Warto o tym pamiętać.