•  
    A....t

    +6

    pokaż komentarz

    Ja mam pytanie. Czy na ten moment taka drukarka 3D zwykłemu, prostemu bordowemu może się do czegokolwiek przydać? Czy jak wydrukuję sobie kubek, to mogę w nim parzyć sobie herbatę, czy to raczej tylko model kubka, z którego nie powinno się pić? Albo jak wydrukuję sobie, powiedzmy, nożyczki - będą ciąć, czy tylko ruszać się udając nożyczki?

    Inaczej mówiąc: czy dla kogoś kto nie potrzebuje modeli, zakup/budowa ma jakikolwiek sens poza tym że to fajny bajer? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Aqwart: Obecnie technologia opiera się głównie na drukowaniu przy użyciu plastiku ABS. Jego temperatura topnienia wynosi około 200 stopni C (zależy jaki dokładnie kupisz). Jest to materiał podobny do tego z którego robi się klocki LEGO.
      Co do wydruku kubka jest to możliwe, ale ja bym raczej z niego nie pił, nie znam też jeszcze wszystkich właściwości tego materiału. Pocieszający może być za to koszt takiego. Kilogram materiału kosztuje od 30 (w hurcie) do 70zł, taki kubek nie powinien ważyć więcej niż 50g (zależy jak grubo drukujesz, jak wysoki, itd.).

      Przedstawioną tutaj technologią nie wydrukujesz ruchomych rzeczy, możesz za to wydrukować poszczególne części i je poskładać w całość. Na używanie tego jako nożyczek bym nie liczył. Zachowasz jedynie kształt, reszta odpada.

      Dla zwykłego bordowego to póki co zabawka. Dla mnie przyszedł czas kiedy modele 3d z komputera trzeba przenieść do rzeczywistości. A w dłuższej mierze to jeden z najtańszych i najszybszych sposobów.

      Na koniec dodam, że to wersja domowa drukowania 3d, są też technologie o wiele bardziej zaawansowane pozwalające na to o co pytałeś. Sporo z tego było już na Wykopie. Chociażby ten filmik, ale nie mogę teraz odszukać znaleziska :P

      Cieszyłbym się jakby ktoś kto dłużej ode mnie siedzi w tym temacie uzupełnił mój wpis :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Aqwart: zepsuła się zębatka, drukujesz, trzeba jakiś mały uchwyt - drukujesz, szkielet quadrocoptera, skomplikowana forma do odlewu nietypowych uszczelek, część do zabawki dla dziecka, na pewno wiele ciekawszych inspiracji w internecie.

      o dokładności klocków lego można zapomnieć, bo nawet taka maszyna nie dała rady zrobić dobrych kółek.

      Lepsze maszyny powinny mieć jeszcze możliwość stosowania materiału podtrzymującego, który umożliwia robienie jeszcze bardziej skomplikowanych konsturkcji (materiał po prostu obłamuje się później). Plastik jest dość twardy, zresztą można to dokładnie regulować w sofcie, grubość ścianek, sposób tworzenia wnętrza itp.

      @Andr3v ruchome rzeczy jak jakieś gotowe przekładnie planetarne drukowane od razu są jak najbardziej możliwe i na tych domowych.

    •  

      pokaż komentarz

      a jakby ktoś wydrukował plastikowy kubek (nie chodzi o picie z niego), to czy będzie wytrzymały tak bardzo jak zwyczajny kubek z Chin? Czy jednak ten kubek chiński za kilka groszy będzie ładny, wytrzymały, a ten wydrukowany jakiś niedokładny i rozpadający się (szczególnie przy celowym naciskaniu ścianek lub próbie rozciągnięcia plastiku)?

      No i sama dokładność druku, czy drobne elementy ładnie wydrukuje? Np. zrobię plastikowego, małego żołnierzyka z karabinem snajperskim, czy drukarka wydrukuje ten karabin, czy zbyt cienki i mały to element będzie? I nawet jeśli tę snajperkę wydrukuje, to czy pociągnięcie za lufę, nie rozwali go? (bo w przypadku kupionego żołnierzyka można by ciągnąć za lufę lub próbować złamać ją i raczej wszystko będzie całe. Można też nim rzucać o ściany i będzie cały)

    •  

      pokaż komentarz

      @le_vampire: Z wydrukiem ludzika byłby problem. Przedstawione druki mają spore ograniczenia: nakładana jest warstwa na warstwę, więc wymagane jest coś pod spodem. Taka lufa odstająca od reszty modelu jest niemożliwa do wydrukowania.
      Co prawda istnieje taki sposób: http://www.protoparadigm.com/2012/01/printing-with-support-extreme-overhangs/ ale też ma trochę wad.
      Istnieje jeszcze możliwość druku SLA, ale to dużo droższa metoda (zarówno sam materiał jak i urządzenia) oraz kilkukrotnie wolniejsza (jeden mały model to kilka godzin).

      Jeśli chodzi o dokładność spójrz na tą galerię: http://arthxreprap.blogspot.com/ Chyba starczy jako odpowiedź ;)

      Po obejrzeniu galerii mogę też odpowiedzieć co do wytrzymałości. Jak widać w zestawie wydruków są zębatki, które pracują prawie cały czas (służą głównie do podawania materiału do druku), a nie mal cała reszta to elementy montażowe konstrukcji (takiej jak w miniaturce znaleziska).

  •  

    pokaż komentarz

    @Andr3v: Jakis szczególnie sliczny ten wydruk to nie jest :) Ale miło widziec artykuł z designfutures na wykopie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @WielkiStalowyNalesnikZaglady: Na pewno nie. Tutaj masz pokazane ja przebiega proces od modelowania do wydruku.
      1. Model 3d może być wykonany w wielu programach: 3D Max, Blender, Google SketchUp, AutoCad, Inventor lub ten który preferuję - Solidworks.
      2. Wykonany model zapisujesz w postaci pliku STL. Jest to format, który podobnie jak te wykorzystywane w grach opisuje bryłę jako zbiór trójkątów.
      3. Plik stl następnie idzie do programy zwanego slicer-em. Nazwa pochodzi od tego, że dany obiekt jest cięty na warstwy, te które będą "drukowane po kolei" i zapisane w postaci gkodów. To rodzaj języka obsługiwanego przez wszelkie maszyny CNC. Są to polecania typu: przesuń się na osi X,Y o 50 z taką prędkością, podaj ileś "tuszu", nagrzej narzędzia, itd.
      4. Wydruk polega na niczym innym jak wykonaniu tych gkodów.

      Oczywiście jest to napisane w sporym uproszczeniu, głównie dla ludzi nie siedzących w temacie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Andr3v: Wiesz, siedzę w temacie, ale dzięki za wytłumaczenie ;)
      Chodziło mi o zdjęcie i tą "retro" winietę ;P

  •  

    pokaż komentarz

    @Andr3v daj link do jakichś ciekawych galerii wykonanych takimi drukarkami. http://arthxreprap.blogspot.com/

  •  

    pokaż komentarz

    Skąd tyle znaków zapytania w tekście?