•  

    pokaż komentarz

    "Sąd stosuje prawo, a nie Konstytucję" Ale jak to ... Zawsze mi się wydawało, że sąd ma obowiązek zawsze najpierw brać pod uwagę konstytucję a potem prawodawstwo pozostałe. To po co nam konstytucja jak zwykły obywatel nie może z niej skorzystać ani np zaskarżyć danej ustawy do trybunału.

    •  
      P.....e

      +30

      pokaż komentarz

      @houk: Pewnie gość niedługo usłyszy w sądzie coś takiego:
      Ma pan rację, to może i jest niezgodne z Konstytucją... ale składki trzeba płacić, bo taka jest umowa społeczna...

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: zakładając, że autor pisze prawdę. sory, ale sposób tej relacji, w mojej, ocenie całkowicie podważa jej wiarygodność.
      chętnie zobaczyłbym coś ze źródła, które będzie bardziej wiarygodne.

      edit: teraz, w ogóle, zauważyłem, że ten wpis jest z 30 maja, gdzie zatem obiecana w nim relacja wideo?

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: Niestety, ale prawo bardziej szczegółowe ma pierwszeństwo przed prawem bardziej ogólnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Napedikr: I to jest chore ... Po co nam TK jeśli byłoby odwrotnie? A tak miła fucha dla paru gości ...

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: to nie jest chore. Wyobraź sobie sytuacje, w której ogólny przepis mówi, że za morderstwo jest dożywocie, a przepis szczegółny mówi, że morderstwo w obronie własnej (szczegółne okoliczności) mówią, że osoba nie podlega karze. Ma sens? Konstytucja to jedynie pewne ramy. Inna rzeczą jest że prawo powinno być spójne i nie zaprzeczać w sobie na wzajem.

      Natomiast do TK nalezy interpretacje przepisów. Tzn. co dany paragraf konstytucji ma na celu. Nie liczy sie tylko doslowna interpretacja przepisu ale takze zamiar w jakim celu został tam zawarty i inne.

    •  

      pokaż komentarz

      @houk:
      Autor artykułu posłużył się raczej skrótem myślowym, pewnie na sprawie non stop było podnoszone "konstytucja to, konstytucja tamto" itp. itd., aż w końcu Sąd powiedział jak powiedział. A i raczej chodziło o to, że Sąd jest związany całokształtem porządku prawnego, a konstytucja określająca jego ramy jest jedynie jednym z jego elementów: podstawowym, ale jednak nie zawieszonym w nicości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Napedikr: ale konstytucja jest najważniejszym dokumentem prawnym, a jednym z jej punktów jest to, że jej zapisy "stosuje się wprost". Dobrze to opisał poniżej @syjam007

  •  

    pokaż komentarz

    [...] Na zakończenie zainteresowani usłyszeli, że Sąd stosuje prawo, a nie Konstytucję

    •  

      pokaż komentarz

      Edukacja w tym kraju leży i kwiczy jak widać na przykładzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Co za ironia. Przecież konstytucja jest NAJWAŻNIEJSZYM AKTEM PRAWNYM w Polsce. Nie licząc stosowania prawa międzynarodowego w myśl art.91 konstytucji

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72:

      Art.8 Konstytucji :
      1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
      2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.

      bezpośrednio (czyt. wprost). Większość przepisów Konstytucji ma swoje rozwinięcia ustawowe, a dalej są rozszerzane w rozporządzeniach, jednakże nie ma przeszkód, aby to artykuły Konstytucji stanowiły podstawę rozstrzygnięcia. Jednostka może skutecznie powoływać się na przepisy Konstytucji, a organ państwa jest zobowiązany takie powołanie uwzględnić. Ale kolejny raz - teoria swoje, praktyka swoje...

    •  

      pokaż komentarz

      @aro88: Konstytucja wyznacza kształt całego systemu prawnego i treść jego norm, więc odpowiedź sądu jest jak najbardziej słuszna. Dopiero gdy ten pan odwiedzi wszystkie instancje łącznie z sądem najwyższym i nadal będą wątpliwości co do decyzji, to sprawę będzie można skierować do Trybunału Konstytucyjnego, który przeciwnie do sądów ma przywilej dokonywania wykładni konstytucji.

    •  

      pokaż komentarz

      @oruniak: co do tego czy jest to przywilej - spierałbym się ;)
      A co do możliwości skierowania treści ustawy\rozporządzenia\innego aktu normatywnego do Trybunału celem zbadania jego zgodności z Konstytucją, możliwości jest o wiele więcej.

      1. Po wyczerpaniu całej procedury Pan X sam będzie mógł wnieść skargę konstytucyjną - o ile zostaną naruszone Jego prawa/wolności konstytucyjne.

      2. Dodatkowo występuje także ochrona prewencyjna - konstytucyjne prawo Prezydenta RP do skierowania ustawy do Trybunału przed podpisaniem - najwidoczniej uznał, że nie ma potrzeby ;)

      3. Ponadto istnieje jeszcze tzw. inicjatywa powszechna, ogólna, która oznacza prawo do kwestionowania konstytucyjności każdego aktu normatywnego. Mogą z niej skorzystać : Prezydent, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Premier, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokurator Generalny, Prezes Najwyższej Izby Kontroli i Rzecznik Praw Obywatelskich. Prawo takie przysługuje też grupie 50 posłów lub 30 senatorów.

      Nie jest to szeroki katalog uprawnionych, ale też nie stawia nikogo w przegranej pozycji. Warto próbować ;)

    •  

      pokaż komentarz

      konstytucyjne prawo Prezydenta RP do skierowania ustawy do Trybunału przed podpisaniem - najwidoczniej uznał, że nie ma potrzeby ;)

      @syjam007: jeżeli chodzi o prezydenta to od czasu jego wyboru to w ogóle nie słyszę żeby cokolwiek uznał, miał swoje zdanie na temat ustaw, etc. Tak naprawdę wcale się o nim nie słyszy, oprócz tego że pojechał na wakacje albo pojawił się na jakiejś uroczystości :/

    •  

      pokaż komentarz

      @syjam007: Konstytucja mówi, że:
      Art. 67.

      Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa.

      Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa.

      No i rząd daje to prawo dzięki składkom emerytalno-rentowym regulowanym przez ustawę. Nie wiem o co ten spór.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Należy jednak odróżnić słowo " prawo" od "obowiązku". Myślę, że spór głównie rozchodzi się o to ;) Gdyby w ustawie był zapis, że ubezpieczeniu emerytalnemu/rentowemu mogą podlegać na wniosek pracownicy, osoby wykonujące pracę nakłądczą itp. a nie tak jak jest obecnie : Obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są i tutaj dwukropek i wyliczanka.

      Oczywiście rodzi się tutaj kolejne pytanie, co w sytuacji, w której osoba nie podlegałaby ubezpieczeniu a następnie powoływałaby się na ten artykuł, bo przecież ma prawo do zabezpieczenia? Państwo w jakiś sposób musiałoby zapewnić to zapewnić ..ale wtedy skąd wziąć pieniądze? z budżetu? no to automatycznie podatki idą w górę. Pewnym rozwiązaniem mogłaby być alternatywa : zus albo indywidualny rachunek, na którym składowane byłyby środki ubezpieczonego..ale nie w ramach ZUS, gdzie nie wiadomo zawsze gdzie pieniądze trafiają itp. Wprowadzono to częściowo II filarem, ale stanowi to kilka % sumy odprowadzanej na ten cel z wynagrodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @syjam007: Ja myślę, że rząd powie, że płacić musisz ale emerytury możesz przecież nie przyjąć :D

  •  
    W....s

    +78

    pokaż komentarz

    Kibicuje mu. Może zanim zacznę pracować to ZUS przestanie istnieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiceps: Wysłałeś podpisaną petycję? Jeśli nie to zachęcam. Link w powiązanych - na stronie petycja i adres.
      Sam do Pana Grzegorza wybieram się z petycją osobiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiceps: też marzy mi się Polska bez ZUS-u, ale praktycznie tego potwora nie da się pozbyć. Bo skąd wziąć pieniądze dla biednych babciów i dziadków? :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger:

      też marzy mi się Polska bez ZUS-u, ale praktycznie tego potwora nie da się pozbyć. Bo skąd wziąć pieniądze dla biednych babciów i dziadków? :(

      nie chce nic mowic ale za jakis czas on tez bedzie babcia i dziadkiem

    •  

      pokaż komentarz

      @muchabzz: z tym, że on sam może odkładać na emerytuję i wyjdzie go to dużo korzystniej niż gdyby robiłby to w ZUS

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: Biorąc pod uwagę to jak działają wypłaty z ubezpieczeń samochodowym nie wiem czy prywatne ubezpieczenia były by panaceum na system rentowo emerytalny.

    •  

      pokaż komentarz

      Wysłałeś podpisaną petycję? Jeśli nie to zachęcam. Link w powiązanych - na stronie petycja i adres.
      Sam do Pana Grzegorza wybieram się z petycją osobiście.


      @Lk_hc: I co to zmieni? Przecież ten projekt ustawy politycy odrzuca już w pierwszym czytaniu. Najpierw w wyborach trzeba zmienić motłoch żeby takie akcje miały jakikolwiek skutek.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Co z tego, ze sa prywatne jesli sa obowiazkowe (czyt. wymuszone), a do tego nie mozna tak po prostu zalozyc sobie firmy ubezpieczeniowej... socjalizm to straszna rzecz.

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Przecież z nieobowiązkowymi ubezpieczeniami mieszkań też są takie problemy. A otwarcie firmy ubezpieczeniowej nie ma dużego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Fakt faktem nigdy sie nie rozwalilem samochodem wiec nie przezylem tego na wlasnej skorze, ale jak jeszcze mieszkalem w bloku to kilka razy zalewali mnie sasiedzi z gory i ani razu nie bylo problemow z wyplata odszkodowania. Kumpla ostatnio zalalo bo dach w bloku przekiekal i dostal 17k na remont bo czesc tynku trzeba bylo skuwac. Chyba nie jest wiec tak zle z tymi ubezpieczeniami mieszkan.

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Z emeryturami też nie. Moja babcia, dziadek i babcia dostali i dostają dalej... Nie jest tak źle.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Nie wiem czy mylisz pojecia swiadomie czy po prostu tego nie rozumiesz. Ubezpieczenie domu/mieszkania jest dobrowolne, a wiec walczac z niesprawiedliwymi decyzjami ubezpieczyciela jestes na rownej pozycji.

      W przypadku walki z ZUS'em raczej nie masz szans poniewaz, nasi ukochani rzadzacy boja sie jak ognia, ze zrodelko (czyt. koryto) wyschnie kiedy okaze sie, ze mozna tego haraczu nie placic - z czego na pewno wiekszosc spoleczenstwa by skorzystala.

      Podsumowujac, jesli np firma X nie bedzie wyplacac odszkodowan (ktore sie naleza) to w internecie zawrze i pewnie na wykopie rowniez i ta firma straci klientow! W przypadku ZUSu co by nie zrobili to placic musisz...musimy...

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Nie ma żadnej różnicy. Banki i firmy ubezpieczeniowe oszukują i klientów to nie obchodzi, afera była już niejedna a z ZUSem też ludzie wygrywają w sądzie. Wiara w to, że ludzie sami będą odkladać na emeryturę wiedząc, że 75% Polaków w ogóle nie oszczędza jest utopią. Potem będziemy mieli na karku miliony dziadków bez oszczędności których będziemy musli utrzymać. Wystarczy uszczelnić system i problemu nie będzie. Nikt o zdrowych zmysłach nie zdecyduje się na likwidację ZUS szczególnie w rewolucyjny sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr:

      Nie ma żadnej różnicy. Banki i firmy ubezpieczeniowe oszukują i klientów to nie obchodzi, afera była już niejedna

      Ciesze sie, ze to zauwazasz. Pewnie widziales tez np reakcje firmy Wedel na gniew internautow... jakos dziwnym trafem spotulnieli bo ich byc albo nie byc zalezy bezposrednio od ludzi. W przypadku takiej firmy jak Solaris np zaleznosc nie jest juz taka bezposrednia i obrazajac sie i nie wsiadajac do autobusu robisz krzywde bardziej sobie...

      a z ZUSem też ludzie wygrywają w sądzie.

      Wygrywaja, ale ci ktorzy nie maja nogi lub reki, a ZUS twierdzil ze sa zdolni do pracy. Nie wygrywaja Ci ktorzy twierdza, ze caly ten bajzel to po prostu haracz i wielkie oszustwo.

      Wiara w to, że ludzie sami będą odkladać na emeryturę wiedząc, że 75% Polaków w ogóle nie oszczędza jest utopią. Potem będziemy mieli na karku miliony dziadków bez oszczędności których będziemy musli utrzymać.

      Bledne myslenie! Daj ludziom wolnosc to z niej skorzystaja, trzymaj ich w klatce to nie beda nawet rozumiec tego czym jest wolnosc...

      Na lokacie przy identycznych wplatach (wtedy kiedy mamy nadwyzki, a nie wtedy kiedy ZUS sie o kase upomina i straszy sadem, komornikiem i wiezieniem) przy uwzglednieniu procentu skladanego ludzie na starosc mieliby:
      - okolo 3 -4 KROTNIE wieksze emerytury, a do tego:
      - rodzina dziedziczylaby te srodki
      - mozna byloby wykorzystac je jako pieniadze na inwestycje
      - itd itp moge tu wypisac milion logicznych powodow...

      Wystarczy uszczelnić system i problemu nie będzie. Nikt o zdrowych zmysłach nie zdecyduje się na likwidację ZUS szczególnie w rewolucyjny sposób.

      Tu nie o szczelnosc chodzi tylko o idiotycznosc calego systemu. To tak jak z bailoutami bankow... czy to tez ma sens bo sa "too big to fall" ??? Czy kazdy kraj trzeba "wykupowac" z dlugow?

      Cholerny socjalizm i ograniczenia wolnosci wypraly ludziom mozgi :(

    •  

      pokaż komentarz

      Wiara w to, że ludzie sami będą odkladać na emeryturę wiedząc, że 75% Polaków w ogóle nie oszczędza jest utopią. Potem będziemy mieli na karku miliony dziadków bez oszczędności których będziemy musli utrzymać.

      @karol3wr: Głupoty gadasz. Kto odłoży ten będzie miał, kto ma dzieci ten też będzie miał, a kto miał wszystko w dupie przez całe życie ten miał nie będzie. Co w tym złego?

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Tylko zapominasz, że ZUS to nie inwestycja tylko ubezpieczenie. Jak kogoś sparaliżuje to ZUS wypłaca kasę do końća życia bez wzglęu na to czy wpłaciłeś 100 zł czy milion. Oczywiście, że system jest bardzo zły ale wiara w to, że ING czy Deutsche Bank zapewnią nam super emerytury i ubezpieczenia jest trochę naiwne bo ich głównym celem jest zysk a umowy pełne kruczków.

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Złego niby nic poza tym, że CI wszyscy którzy nic nie będą mieli wybiorą rząd który im da. Niby czemu socjalizm trzyma się tak dobrze, bo ludzie chcą liberalizmu i brania spraw we własne ręce?

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Naprawdę świetny argument usprawiedliwiający złodziejstwo. Brawa.
      Zapominasz tylko że z takim rozwojem jak mamy dziś za niedługo skończą się zasoby ludzi zdatne do zaspokojenia motłochu. Kto wtedy im da?

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Muslimów w Polsce przybywa, vat można podnieść zawsze. Zachęcam do pracy na umowy cywilno prawne i odkładania i ubezpieczania się na własną rękę.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Myślisz że "muslimy" pójdą do uczciwej pracy? Raczej będą starały się korzystać z patologii jakimi są zusy, mopsy i inne zasiłki. Zlikwidować to badziewie i po problemie.
      Podniesienie vat to kolejne tysiące teoretycznych bezrobotnych więcej, którym trzeba płacić zasiłki. Błędne koło się zamyka.
      Każdy ma taką umowę jaką wywalczył. Ja z kolei zachęcam do założenia własnej działalności gospodarczej i bliższych kontaktów z przepisami podatkowymi.
      Umowy cywilno prawne są zresztą efektem patologii jakim jest płaca minimalna i olbrzymi ZUS.

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Tylko o dziwo ciężko spotkać umowę śmieciową na kilka tysięcy więc nie wiem co to za walka z zusem i minimalna pensją.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Tylko problem w tym, ze Ty to podajesz jako zalete, a to jest wlasnie najwieksza WADA tego systemu. Ludzie przez cale tysiaclecia zyli na poziomie wyznaczanym przez ich dochody, zdolnosci i pracowitosc... Dopiero cholerny Bismark wymyslil "genialny" sposob na okradanie spoleczenstwa, ktore MUSI sie ubezpieczyc zeby cos miec na starosc...

      Czy to jest sprawiedliwe, ze wiekszosci zabiera sie po 60% zarobkow zeby oplacic nieefektywnie dzialajace szpitale, zusy, urzedy skarbowe, celne i inne?

      Czy to moja wina, ze kogos sparalizowalo? A moze to mnie sparalizuje przez to ze sie bede zacharowywal na smierc przez ogromne podatki bo zeby kupic dom trzeba zapieprzac 25 lat i do tego niezle zarabiac? Bede mial tylko wielkiego pecha bo stanie sie to w wieku np 35 lat, a wiec ktos juz przez 10 bral kase z moich podatkow...

      Idea jest prosta. Ludzie nie moga zyc na kreche! Musza zyc dobrze z rodzina/spelecznoscia zeby rodzina/spelecznosc wspolnymi silami np zaplacila za operacje itp wydatki. Czyli pomagam tylko tym, ktorych kocham, albo po prostu tym, ktorym chce pomoc, a nie tak jak jest teraz:
      - 1% potrzebujacych (glodowa pomoc)
      - 20% kretaczy i oszustow udajacych potrzebujacych (spora pomoc)
      - 79% aparatu ucisku w postaci wszelkiej masci urzednikow

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Istnieje coś takiej jak solidarność społeczna której jedynem z przejawów jest właśnie ZUS. Oczywiście, że to nie Twoja wina, że komuś rodzi się dziecko bez rączek albo z wadą serca za operację której płacimy 500 tys. Jasne, że możemy powiedzieć radźćie sobie sami. Jasne, że możemy wrócić do czasów kiedy ludzie szli do pracy mając 12 lat i pracowali do śmierci tylko czy takiego świata ktoś jeszcze chce?

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko o dziwo ciężko spotkać umowę śmieciową na kilka tysięcy więc nie wiem co to za walka z zusem i minimalna pensją.

      @karol3wr: A kto mówił że walka? I nie wiem z czym miałby walczyć? Na umowie tzw. zlecenie pracodawca nie musi dać ci tzw. "płacy minimalnej" redukując koszty. Dodatkowo nie płaci za ciebie zusu czyli kolejne 8 stów oszczędności. Rozumiesz w ogóle o czym ja piszę? Skąd pomysł o umowie śmieciowej za kilka tysięcy?

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Napisales ze umowa smieciowa jest odpowiedzia na patologie pod tytulem placa minimalna i ubezpieczenia spoleczne. Tymczasem umowa smieciowa to po prostu wprowadzenie czystego kapitalizmu czyli dla milionów płac na poziomie minimum egzystencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Nie wiem czy wiesz ale ilość miejsc pracy jest również uwarunkowana ekonomią. Pewnie obiło Ci się kiedyś o uszy pojęcie popytu i podaży ale wnioskując z twoich wypowiedzi niewiele z tego zrozumiałeś. Otóż oświecę cię i napiszę jakże to odkrywcze stwierdzenie że nikt nie da ci za pracę więcej niż jest ona warta. Zmuszanie pracodawców do płacy minimalnych i ZUS zwiększa koszty poniesione na rzecz pracowników. Pracodawca taki jest zmuszony stworzyć mniejszą ilość miejsc pracy albo nawet zamknąć działalność przez co zwiększa się konkurencja na rynku pracy. Pracownicy muszą konkurować ze sobą wysokością zarobków a pracodawcy to wykorzystują (co zresztą jest poprawne ekonomicznie). W momencie likwidacji ZUS/obniżenia podatków pracodawcy mają więcej pieniędzy i większe możliwości inwestycyjne. Rozwijające się firmy rekrutują ludzi dzięki czemu jest więcej miejsc pracy a mniej pracowników. W takim przypadku to pracodawcy konkurują ze sobą wynagrodzeniem i (o dziwo) pensje rosną. Jak myślisz dlaczego zarobki w takich branżach jak marketing/ochrona zdrowia/it są tak wysokie? Bo jest mniej pracowników niż miejsc pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Mialem nadzieje na rzeczowa dyskusje, a nie przerzucanie sie emocjonalnymi argumentami.

      W takim razie odpowiedz mi gdzie jest granica:
      - czy kobietom, ktore cala ciaze palily i pily i ktorym urodzilo sie niepelnosprawne dziecko rowniez pomagamy?
      - czy rodzicom, ktorzy ze wzgledow genetycznych maja podniesione ryzyko dziecka z wadami tez?
      - czy ofiary wypadkow z wlasnej winy (skoki do wody po pijaku albo rozwalenie sie samochodem)?

      Dlaczego nie mieli by sobie radzic sami, albo z pomoca rodziny i znajomych? Co w tym zlego? Chcesz pomagac to pomagasz, Ci ktorzy teraz tak bardzo krzycza, ze ten system jest "sprawiedliwy spolecznie" pewnie nadal beda pomagac wiec w czym problem? Ludzie poza tym systemem nie beda mieli prawa do pomocy "z systemu" wiec wszystko teoretycznie powinno dzialac tak samo....

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Bo nie mogą sobie sami poradzić. Pomagamy jak do tej pory wszystkim i tak pozostanie bo czy mamy zrzucać niepełnosprawne dzieci patologicznych ze skały jak w skarpie? Rozumiem, że chciał byś wprowadzenia eksterminacji słabszych jednostek w imię wolności?

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Probowalem, ale widze, ze jestes po prostu glupi. W ktorym miejscu proponuje takie rozwiazania? Zle rozumiesz.

      Jestes po prostu kolejnym socjalista, ktory dobrze rozumie tylko wtedy kiedy ma z tego korzysc...

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Zapomniałeś, że pracowników niewykwalifikowanych zawsze jest za dużo i popyt nigdy nie będzie wymuszał podniesienia płac. Masz rację tylko co do relacji kosztów pracy do ilości miejsc pracy ale badania w Wielkiej Brytanii udowodniły, że nie ma negatywnego wpływu pensji minimalnej na gospodarkę. Płaca minimalna pozwala w sposób bardziej sprawiedliwy dzielić produkt krajowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: No to powiedz mi jak ma sobie poradzić rodzina która potrzebuje 500 tys na operację córki? Przecież masz na to proste liberalne rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      No to powiedz mi jak ma sobie poradzić rodzina która potrzebuje 500 tys na operację córki? Przecież masz na to proste liberalne rozwiązanie.

      @karol3wr: Ale co mnie to obchodzi? Chcesz tym rodzicom pomóc to pomagaj. Płać. Najlepiej rozdaje się nie swoje pieniądze. A prawda jest taka że NFZ też jej nie pomoże. Jak potrzebujesz taką górę pieniędzy na operację to państwo też się na ciebie wypnie. Rozejrzyj się a zobaczysz ile jest ogłoszeń "zbieram na operację synka", "pomóżmy Karolkowi", "niepełnosprawna Madzia potrzebuje pomocy" itd itp. Gdzie są w tym przypadku siłą wyrwane przypadku pieniądze?

      A co do niewykwalifikowanych pracowników to co za problem żeby kwalifikacje zdobyli? Problem jest taki sam jak zawsze - lenistwo. Nikomu się nie chce uczyć i zdobywać doświadczenie, za to chciałby za bycie szeregowym pracownikiem wozić się Mercedesem i urządzać wycieczki dookoła świata .

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Moze zaciagnac kredyt, moze poprosic rodzine i znajomych o pomoc, moze sie zglosic do fundacji, ktore pomagaja dzieciom itd itp

      Ale z jakiej racji ktos wyciaga pieniadze z mojej kieszeni na taki cel?

      Czy jesli bede utrzymywal swoja matke/babke ktore straca prace i nie beda miec za co zyc i jesc to ktos sie nade mna zlituje? Czy obnizy mi podatki? A moze zusu nie bede musial placic???

      Ano nie, bo jedne zwierzatka sa bardziej sliczne niz inne... i dlatego malego kotka nie nap!#!@$%amy chapciem, a pajaka juz jak najbardziej... - to taka analogia, mam nadzieje, ze tym razem zrozumiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Niestety jest dokladnie tak jak piszesz. Zycie ponad stan nie za swoje...

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Prawda jest taka, że NFZ finansuje przeszczepy, chemioterapię i wiele zabiegów kosztujących setki tysięcy złotych. Nie można zostawiać ludzi bez pomocy. Jasne, że zawsze trafiają się potknięcia ale nie potrafisz wskazać innego rozwiązania jak widzę.

      Co do drugiego to racja chociaż niestety niektórzy mają utrudnioną drogę z powodu tego w jakiej rodzinie się urodzili.

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: A jeśli ktoś mało zarabia i żyje na wiosce do musi skazać dziecko na śmierć. MOPS utrzyma Twoją matkę a solidarność wynika między innym z faktu, że stanowimy jedno państwo i naród i właśnie dlatego instytucje tego państwo pomagają obywatelom.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Dalej nie rozumiesz. Wytlumacze Ci to na zasadzie "efektu skali".

      Zabicie miliona osob to zlo tak samo jak zabicie jednej osoby - chyba sie zgodzisz.

      A wiec, mamy taki przyklad. W systemie zusowskim jestes Ty, ze swoja rodzina i sasiad z identyczna rodzina.

      Ty i Twoja zona pracujecie ciezko, dorabiacie sie mieszkania na kredyt i niezlego samochodu, czasem jakas wyciecza itp - tzw klasa srednia.

      Twoi sasiedzi pracuja tak samo jak Ty i Twoja zona, ale rodzi im sie niepelnosprawne dziecko i teraz zona sasiada rzuca prace bo musi sie zajac dzieckiem ktore wymaga opieki 24/7, a wiec dochod spada im o polowe, ale w zamian dostaja dodatek pielegnacyjny (jakies grosze) + pieniadze na operacje dziecka i leczenie.

      Wszystko jak na razie jasne. Przed urodzeniem dziecka do ZUSu wplywa powiedzmy 4x900 PLN a wiec 3600 PLN
      Cala czworka pracowaliscie juz powiedzmy 10lat a wiec uzbieralo sie tam: 3600 * 12 * 10 = 432,000

      Operacja dzecka sasiadow kosztowala 500,000, a wiec system jest w tym momencie 68,000 na minusie! a do tego wplywy zmniejszyly sie o 900 PLN bo jedna osoba przestala pracowac. Dodatkowo doszly koszty dodatku pielegnacyjnego, lekow, wyplat urzednikow zajmujacych sie sprawa, wizyt lekarskich itp, powiedzmy 900 PLN...

      Jak teraz wyglada sytuacja? Twoi sasiedzi praktycznie NIC nie placa do konca zycia podatkow bo otrzymuja co miesiac pomoc + "dostali" 500 tysiecy na operacje i teraz caly ciezar ich utrzymania tak na prawde spoczal na Twojej rodzinie!!!! Jesli cos sie stanie Tobie lub Twojej zonie to juz nie ma z czego "pomoc" - i wlasnie taka sytuacje mamy teraz, SYSTEM SIE NIE BILANSUJE

      *) , uzyty jako separator tysiecy dla ulatwienia odczytu

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: To teraz pokaż jak ten system się zbilansuje kiedy w miejsce ZUS wprowadzasz prywatny holding finansowy. Albo co proponujesz w zamian.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Wytlumacz mi po co znajdowac zastepstwo czegos co jest zle i niesprawiedliwe?

      Jest cala masa miejsc na swiecie gdzie ludzie szanuja swoja rodzine bo to ona jest najlepszym zabezpieczeniem. "U nas" w "cywilizowanym" swiecie ludzie tylko patrza co wyrwac od rodzicow i dziadkow, a pozniej jak ich sie pozbyc do domow opieki...

      Popatrz tylko na programy W.Cejrowskiego, gdzie pokazani sa dziadkowie siedzacy na ulicy handlujacy i w ten sposob sa nadal "uzyteczni" dla rodziny, a rodzina w zamian sie nimi opiekuje. "My" zatracamy ta wartosc na rzecz jakiegos j%@@nego urzedasa, ktory niby lepiej zadba za moje pieniadze o moich rodzicow ??? Nosz, k$#%a, chyba sam w to nie wierzysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Masakra :D Czyli mamy sprzedawać marchewkę do śmierci jak te biedne babulki na ulicy a w zamian dzieci mają nam dać na bułkę? Nie zauważyłeś, że w krajach rozwiniętych takie coś nie zadziała. Musieli byśmy cofnąć się do czasu koczowników i rodzin wielodzietnych bo jakim cudem chcesz utrzymać dom, dzieci i rodziców? Takie rzeczy jak u Cejrowskiego sprawdzają się w miejscach gdzie ludzie żyją w szałasach, nie kupują laptopów a dzieci umierają na biegunkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr:

      Masakra :D Czyli mamy sprzedawać marchewkę do śmierci jak te biedne babulki na ulicy a w zamian dzieci mają nam dać na bułkę?

      Nikt Ci nie zabrania dorobic sie takiej kasy zeby zyc do smierci z oszczednosci. Ja mowie o ekstremalnych przypadkach, a nie tych, w ktorych ludzie sobie poradzili bezproblemowo.

      Nie zauważyłeś, że w krajach rozwiniętych takie coś nie zadziała. Musieli byśmy cofnąć się do czasu koczowników i rodzin wielodzietnych bo jakim cudem chcesz utrzymać dom, dzieci i rodziców?

      Widzisz, moze jak bedziesz miec tyle lat co ja (i tyle oleju w glowie) to zrozumiesz, ze tak sie da. Ja jestem tego przykladem. Dodatkowo powiem Ci, ze wcale z tego powodu nie rwe wlosow z glowy. Utrzymanie swojej rodziny i rodzicow to obowiazek mezczyzny - po prostu.

      Takie rzeczy jak u Cejrowskiego sprawdzają się w miejscach gdzie ludzie żyją w szałasach, nie kupują laptopów a dzieci umierają na biegunkę.

      Takie rzeczy sa mozliwe wszedzie, ale konformizm i egoizm pcha ludzi do takich socjalistycznych systemow jak "solidarnosc spoleczna"

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Zauważ, że większość ludzi to nie Ci wybitni którzy sobie super radzą tylko CI którzy radzą sobie przeciętnie albo źle. Do tego nie każdy może mieć dzieci, niektórzy umierają nagle i niestety albo będziemy pozwalać na umieranie ludzi z głodu i chorób albo i tak państwo weźmie na siebie odpowiedzialność za byt swoich obywateli dotkniętych przez los co jest pewne bo nie przypadkiem jest to, że Korwin ma poparcie na poziomie 3% a Lepper miał poparcie około 15%. Założenia systemu ubezpieczeń społecznych są super, problemem jest jego realizacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr:

      Zauważ, że większość ludzi to nie Ci wybitni którzy sobie super radzą tylko CI którzy radzą sobie przeciętnie albo źle.

      Nie trzeba sobie wybitnie radzic zeby zyc na poziomie jesli panstwo nie okrada obywateli.

      państwo weźmie na siebie odpowiedzialność

      Panstwo ZA NIC nie bierze odpowiedzialnosci! Zrozum to wreszcie. Ten twor zwany panstwem zabiera ludziom mase pieniedzy, przezera wiekszosc z tego na swoje utrzymanie (budowanie nowych budynkow zusu, wszelkie chore informatyzacje, ktore daloby sie zrealizowac za ULAMKI kosztow poniesionych, wyplaty, 13-nastki itd), reszte rozdaje znajomym i rodzinie, a okruchy trafiaja do potrzebujacych zeby sprawiac wrazenie "dzialajacego systemu" - ktory wzrusza ludzi... niestety na ogol nie tych ktorzy tak na prawde za ten bajzel placa...

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Oczywiście, że państwo nie jest idealne ale dzięki niemu mamy edukację, drogi, policję, sądy, teatry, orkiestry symfoniczne, muzea, wojsko, wały przeciwpowodziowe i masę innych rzeczy. Powinniśmy dążyć do jego usprawnienia ale istnieć musi. Żadna duża instytucja ani firma nie jest w pełni efektywna. Najgorsza w tym wszystkim jest demokracja.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda jest taka, że NFZ finansuje przeszczepy, chemioterapię i wiele zabiegów kosztujących setki tysięcy złotych. Nie można zostawiać ludzi bez pomocy. Jasne, że zawsze trafiają się potknięcia ale nie potrafisz wskazać innego rozwiązania jak widzę.

      @karol3wr: Ależ potrafię. Likwidacja całego syfu. Albo wykupujesz ubezpieczenie w prywatnej firmie która jak kantuje to długo się nie utrzyma na rynku albo płacisz za usługę kiedy ją otrzymujesz. Jedyne sprawiedliwe społecznie rozwiązanie. Jest cała masa chorób których leczenia NFZ nie sponsoruje. Sprawiedliwe jest dla Ciebie że ktoś ktoś dostał pomoc bo zapadł na ta czy inną chorobę a ktoś inny nie "Bo nie ma jej na liście NFZ" ?

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Ubezpieczenia prywatne też nie obejmują wszystkich przypadków a to że rynek świetnie działa widać na podstawie pozwów o odszkodowania samochodowe i inne np http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,11543034,Nastolatek_zmarl_na_sepse__Za_taka_smierc_PZU_nie.html NFZ nie płaci w nielicznych wypadkach do tego często idzie na rękę. Do tego NFZ nie ma na celu zarabiania. To najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr:

      Co do drugiego to racja chociaż niestety niektórzy mają utrudnioną drogę z powodu tego w jakiej rodzinie się urodzili.

      Uwielbiam ten argument... bo znam przyklad rodziny gdzie oboje rodzice zapili sie na smiec kiedy dzieci byly w wieku 18 i 19 lat. Oczywiscie poki zyli dzieci lekko nie mialy i w domu byly burdy i patologia, ale... oboje bardzo dobrze sie zawsze uczyli bo WIEDZIELI, ze nikt im nie pomoze jesli sami sobie nie pomoga!

      Dzis, po wielu latach oboje sa za granica, maja rodziny i sa dobrze sytuowani finansowo. Wszystko przez to za im sie CHCIALO i nie byli p#%#@@#onymi leniami wyciagajacymi lapy po czyjes pieniadze. Ciezko pracowali i bardzo duzo osiagneli bo z tego co wiem biblioteki sa nadal publiczne i bezplatne...

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Ehhhh socjalisty sie nie przekona. Mam jedynie nadzieje, ze ktos bardziej inteligentny po przeczytaniu naszej dyskusji zastanowi sie nad tym calym bajzlem i przejrzy na oczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @aisin: Dzięki za podanie przykładu potwierdzającego regułę.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Alez prosze bardzo. Jak ktos jest leniem i nieukiem to bedzie szukal wszelkich sposobow na wytlumaczenie tego jak bardzo jest pokrzywdzony przez los. Jednostki silne wezma sie w garsc i nastawia swoje zycie na wlasciwe tory.

    •  

      pokaż komentarz

      Ubezpieczenia prywatne też nie obejmują wszystkich przypadków a to że rynek świetnie działa widać na podstawie pozwów o odszkodowania samochodowe i inne np http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,11543034,Nastolatek_zmarl_na_sepse__Za_taka_smierc_PZU_nie.html

      @karol3wr: No tak, właśnie wskazując przykład PAŃSTWOWEGO molocha najlepiej pokazać ułomność PRYWATNYCH ubezpieczeń :)

      To najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie.

      Niech sobie będzie sprawiedliwe, ja stąd wyjeżdżam bo nie mam zamiaru dłużej w tej sprawiedliwości "robinhoodowskiej" uczestniczyć. Będę płacił więcej innemu państwu ale też będzie mi zostawało tyle że starczy na godne życie. A ten k%$@idołek niech domaga się przywilejów od rządu który nie ma na kim pasożytować. Zobaczymy jak twoje najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie ma się wtedy.

      A tak swoją drogą dlaczego najbardziej sprawiedliwe jest to że ktoś inny musi płacić na kogoś innego? Widzę że musisz czerpać niezłe kokosy z tego upośledzonego systemu że tak go bronisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: A znalazłeś kraj gdzie nie ma składek emerytalnych gdzie wyjedziesz żeby nikt Ciebie czasem nie wykorzystał? Przykłady niewypłacenia składek możesz znaleźć w przypadku wszystkich firm http://forumprawne.org/ubezpieczenia-polisy-ubezpieczyciele/101810-nie-chca-wyplacic-odszkodowania.html

      Ubezpieczenie polega na tym, że wielu ludzi je płaci a ponieważ ryzyko zajścia zdarzenia jest niewielkie suma wpłat pozwala na pokrycie szkody i nie wymaga od kogoś zniszczenia sobie życia. Państwo nie jest nastawione na zysk więc system jest nieefektywny i trzeba to usprawnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: Czy ty nie rozumiesz co ja do ciebie piszę? Nie chce ŻADNYCH ubezpieczeń! W wolnym kraju jeżeli nie chcesz się ubezpieczać, masz do tego prawo! Oczywiście w wyniku wypadku sam ponosisz konsekwencje finansowe. Fakt takiego "cywilizowanego" kraju nie znajdę dlatego napisałem że wyjadę tam gdzie gdzie te składki są NIŻSZE w stosunku do zarobków.
      Skoro tak cię interesuje sprawiedliwość społeczna proponuje wprowadzić "płace maksymalne". Przychody powyżej 40tys zł są obłożone 100% podatkiem dochodowym bo jak to tak że ktoś zarabia więcej niż inni?
      Albo klasyczny przykład "Narodowego Funduszu Jedzenia", bo co to za sprawiedliwość że ktoś wp#@$!$@a na obiad homary a ja bułkę z masłem?

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Nie rozśmieszaj mnie :D Albo w sumie rozśmieszaj. Pozdrawiam i idę na zajęcia sportowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol3wr: widać, że sportowe. Patrząc na to co piszesz to na zajęcia intelektualne jest już za późno więc tylko to Ci zostaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Mogę połamać. Mam ubezpieczenie w NFZ ZUS i jeszcze od pracodawcy prywatne :D

    •  

      pokaż komentarz

      @przecietny_Polak: Mogę połamać. Mam ubezpieczenie w NFZ ZUS i jeszcze od pracodawcy prywatne :D

      @karol3wr: Widzę że wykop zszedł na psy jak za trollowanie dają bordowe kolory.

  •  

    pokaż komentarz

    Przypomina mi się Leśmian:
    "Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony [...]
    Porwali młoty w twardą dłoń i jęli mury tłuc z łoskotem!
    I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?"

    Trza tłuc w ten mur, jakim jest instytucja Zdychaj Uiściwszy Składkę... nawet jeśli wydaje się to bez sensu...

  •  

    pokaż komentarz

    A nie można tego bezpośrednio do TK podać? Bo sąd rzeczywiście chyba nie jest w mocy zmieniania prawa, a jedynie jego wykonywania?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: Do TK długa droga wydaje mi się.Z czego co kiedyś czytałem, o jednym studencie prawa, który chciał walczyć o legalizację marihuany droga była baaaardzo długa. Najpierw poszedł na komendę i położył na biurku gram, później sąd rejonowy, apelacyjny, apelacyjny II instancji, Najwyższy i upragniony trybunał. Proces pewnie będzie trwał z 3-4 lata. W Trybunale można podać bezpośrednio Państwo Polskie i żądać odszkodowania. Ale i tak sądownictwo to nieudolna próba osiągania wspólnego mianownika sprawiedliwości jednostki Po drugie kto będzie interpretował konstytucję na korzyść Pana Sowy? TK też wykonuje prawo. To władza sądownicza - nie ustawodawcza. Po Trybunale zostaje jeszcze Trybunał Praw Człowieka...

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: Najpierw musi to przejść przez wszystkie instancje, łącznie z sądem najwyższym, żeby sprawę mógł do TK skierować.
      Ewentualnie bezpośrednio do TK sprawę mogą skierować np. ogólnopolskie związki zawodowe, kościoły czy prezydent.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartoszWu:

      W Trybunale można podać bezpośrednio Państwo Polskie i żądać odszkodowania.

      mylisz Trybunał Konstytucyjny z ETPC. TK orzeka o zgodności przepisu z Konstytucją. Przed ten trybunał nie można "pozwać", a tym bardziej żądać przed nim odszkodowania...

      Co zaś tyczy się procedury, to Sąd wyszedł z założenia, że zapytanie konstytucyjne nie ma większego sens ponieważ TK już wielokrotnie wypowiadał się o ZUS. Zazwyczaj uwalał działania tej instytucji, ale zawsze też podtrzymywał konstytucyjność przepisów o obowiązkowym ubezpieczeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: Ale na jakiej podstawie?
      Art. 67.
      Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa.
      Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa.

      Koleś dostał prawo do emerytury i zasiłku na podstawie ustawy. Więc co ma do tego konstytucja?

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: Dzięki za merytroyczne sprostowanie. Moja merytoryka w Tej dziedzinie jest pobieżna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: Wnioski o rozpatrzenie sprawy w TK mogą składać tylko wyszczególnione podmioty, tylko w szczególnych sprawach.
      http://www.trybunal.gov.pl/wiadom/Info/faq.htm
      Sąd mógłby, ale niezawisłość każe mu postępować inaczej.